Poradnik
Łukasz Marek, Poniedziałek, 4 lutego 2013, 12:10

Tak jak w katalogu Intela najpopularniejszą platformą jest LGA1155, tak w ofercie AMD jest nią AM3/AM3+. Choć jest ogólnie mniej wydajna od rozwiązań z obozu niebieskich, znajduje wielu nabywców, przede wszystkim ze względu na bardzo przystępne ceny płyt głównych i procesorów. Dzisiaj pokażemy, jak podkręcać platformę AM3+ z użyciem zarówno nowszych płyt, wykorzystujących UEFI, jak i tych starszych, wyposażonych tylko w BIOS. Zaczynamy!

OCCT

Tak jak w przypadku poradnika podkręcania platformy FM2, tak i dzisiaj będziemy korzystać z programu OCCT, a więc będzie to nasz główny „tester” stabilności zarówno procesora, jak i pamięci. Po więcej informacji zapraszamy do przytoczonego wyżej artykułu.

AMD OverDrive

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami niewiele programów jest w stanie poprawnie odczytywać wskazań temperatury z rdzeni procesorów AMD. Te, których używaliśmy do monitoringu układów Intela, nie działają w ogóle lub pokazują niewiarygodne wartości. I tak na przykład Core Tempowi zdarza się twierdzić, że w spoczynku temperatura najgorętszego rdzenia procesora FX-8350 to zaledwie 5–6 stopni powyżej zera. Wbudowany monitoring czujników w OCCT również przekłamuje o co najmniej kilkanaście stopni i jedynym wyznacznikiem okazał się program polecany przez AMD o nazwie OverDrive. Dopiero on potrafił okiełznać czujniki FX-ów/Phenomów, dzięki czemu wartości w końcu wydają się prawdopodobne.

Program pobieramy i instalujemy bezpośrednio ze strony firmy AMD. Po włączeniu go ukazuje się następujący ekran:


Kliknij, aby powiększyć

Tutaj widzimy podstawowe informacje na temat zainstalowanego procesora, ale do identyfikacji korzystamy z programu CPU-Z, który opisaliśmy dla Was w poradniku podkręcania LGA1155. Bardziej interesuje nas zakładka Logging, znajdująca się w kolumnie po lewej stronie okna programu.


Kliknij, aby powiększyć

Tam są wypisane odczyty temperatury poszczególnych rdzeni w danej chwili. Program oprócz aktualnej temperatury pokazuje maksymalną i minimalną.

Słowo o temperaturach i poborze energii

Procesory AMD FX oraz AMD Phenom mają wyjątkowo nisko ustawiony próg temperaturowy, po którego przekroczeniu włącza się „spowalniacz”, powodujący spadek napięcia i spowolnienie taktowania do poziomu nominalnego do czasu, aż temperatura lub pobór energii wróci do normy ustalonej przez producenta. Jest to o tyle uciążliwe, że w temperaturze pokojowej, wynoszącej 22–23 stopnie, gdy do schładzania procesora jest używany zunifikowany zestaw chłodzenia wodnego (typu Corsair H70/H100), a sprzęt jest lekko podkręcony, temperatura rdzeni z łatwością przekracza graniczną wartość 60 stopni Celsjusza.

Nie możemy na sto procent powiedzieć, jak wskazania temperatury procesorów AMD mają się do wartości osiąganych przez układy Intela i czy 60 stopni w obu przypadkach jest tym samym. Pewne jest natomiast to, że Intel graniczny próg temperaturowy dla swoich procesorów ustawia znacznie wyżej (Core i7 – 90 stopni, cała reszta – 105 stopni).

W związku z tym musieliśmy na platformie AMD wyłączyć funkcję APM (ang. Advanced Power Management), która odpowiada też, niestety, za oszczędzanie energii. Jest to jednak niezbędne, aby przykładowo FX przekroczył choćby 4,2 GHz. Wyłączając APM, dezaktywujemy spowalniacz, ale raczej nie musimy się bać o procesor: przy 100 stopniach Celsjusza tak czy inaczej odcięte zostanie zasilanie układu.

Ewentualne pytanie, które pozostanie bez odpowiedzi: czy skoro spowalniacz został ustawiony na 60 stopni lub konkretną wartość TDP, to czy procesorowi działającemu przez długi czas w temperaturze 70–80 stopni nic się nie stanie? To jednak zostawiamy Wam do samodzielnych przemyśleń.

Ocena poradnika:
Ocen: 8
Zaloguj się, by móc oceniać
Poradniki spokrewnione
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane