Poradnik
Krzysztof Opacki, Czwartek, 15 września 2011, 21:35
Od kilku lat ceny prądu nieustannie rosną, a badania niezależnych instytutów wskazują, że statystyczny Polak za średnią krajową może kupić najmniej prądu ze wszystkich europejskich nacji. Wszelkie zabiegi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów mające na celu obniżenie cen okazały się nieskuteczne. Nawet po zmianie dostawcy prądu na tańszego rachunki przeciętnego gospodarstwa domowego będą się różniły o kilkadziesiąt groszy miesięcznie. A sytuacja będzie się tylko pogarszać, ponieważ limity emisji dwutlenku węgla nałożone przez Unię Europejską oznaczają dla Polski ogromne kary, co może bezpośrednio odbić się na naszych rachunkach. To dlatego w ostatnich latach coraz mocniej interesujemy się energooszczędnymi żarówkami, sprzętem AGD o klasie energetycznej A, a także energooszczędnymi komputerami.
Od kilku lat ceny prądu nieustannie rosną, a badania niezależnych instytutów wskazują, że statystyczny Polak za średnią krajową może kupić najmniej prądu ze wszystkich europejskich nacji. Wszelkie zabiegi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów mające na celu obniżenie cen okazały się nieskuteczne. Nawet po zmianie dostawcy prądu na tańszego rachunki przeciętnego gospodarstwa domowego będą się różniły o kilkadziesiąt groszy miesięcznie. A sytuacja będzie się tylko pogarszać, ponieważ limity emisji dwutlenku węgla nałożone przez Unię Europejską oznaczają dla Polski ogromne kary, co może bezpośrednio odbić się na naszych rachunkach. To dlatego w ostatnich latach coraz mocniej interesujemy się energooszczędnymi żarówkami, sprzętem AGD o klasie energetycznej A, a także energooszczędnymi komputerami.

Jednak energooszczędność to nie wszystko. Oprócz tego (a może przede wszystkim) liczy się moc obliczeniowa komputera. Wśród posiadaczy Core i7 znajdzie się z pewnością cała masa osób, którym spokojnie wystarczyłby Core i3. I odwrotna sytuacja: wielu posiadaczy taniego atoma nie wyobraża sobie, że komputer w ogóle może działać wydajniej – i tym samym oni mogliby pracować szybciej. Tę różnicę zauważą dopiero wtedy, gdy będą mieli okazję usiąść przy czymś lepszym. Ale do czego zmierzamy?

Każdy chciałby, żeby jego komputer zużywał jak najmniej energii elektrycznej, a jednocześnie każdy ma swoje własne wymagania co do szybkości działania swojego komputera w określonych zastosowaniach, a nawet konkretnych programach. Powszechnie znaną prawdą jest to, że notebooki średniej klasy są bardziej energooszczędne od średniej klasy biurkowych pecetów. Jednak nie jest tak dlatego, że producenci laptopów aż tak myślą o oszczędnościach, raczej dlatego, że sprzęt przenośny w założeniu ma zapewniać mobilność z dala od gniazdka przez jak najdłuższy czas, a przecież akumulator ma ograniczoną pojemność. Tymczasem wiele osób korzysta z niego jak ze stacjonarnego. A ta energooszczędność ma, niestety, swoją cenę w postaci słabszej wydajności. Procesory oraz karty graficzne do komputerów przenośnych są znacznie słabsze od swoich desktopowych odpowiedników i nie każdemu wystarczy wydajność popularnych ostatnio w najtańszych notebookach procesorów Pentium Dual-Core w zwykle zapchanym przez producenta sprzętu mniej lub bardziej potrzebnym oprogramowaniem systemie Windows 7.

Niejeden mniej obeznany użytkownik, widząc, że w nowoczesnych komputerach stacjonarnych zwykle nie montuje się zasilaczy o mocy mniejszej niż 400 W, a często ich moc dochodzi do 650 W, łapie się za głowę i z obawy o wysokie zużycie energii decyduje się na laptop lub nettop oparty na procesorze z najniższego segmentu wydajnościowego, a jednocześnie bardzo oszczędnym, takim jak AMD serii E czy Intel Atom. I nie każdy jest zadowolony z zakupu, zresztą przeciętny sprzęt tego typu już po roku użytkowania i instalowania różnych programów znacznie zwalnia w stosunku do stanu początkowego. Zwykle okazuje się, że lepszym wyborem jest mocny komputer stacjonarny, który z pozoru jest prądożernym „smokiem”, jednak po odpowiedniej optymalizacji pozwala uzyskać zadowalające efekty.

Na początek warto sobie uświadomić, ile energii elektrycznej pobiera wydajny komputer. I na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo wszystko zależy, oczywiście, od konfiguracji, ustawień, a także, i to bardzo mocno, od zastosowań. Na potrzeby tego poradnika skorzystaliśmy z mocno prądożernego zestawu, który dwa lata temu był na wydajnościowym szczycie. W jego skład wchodzą:

  • procesor – Core i7 920 w rewizji C0,
  • płyta główna – Foxconn FlamingBlade z chipsetem Intel X58,
  • RAM – 3 × 1 GB Kingston HyperX DDR3 1866,
  • karta graficzna – Zotac GeForce GTX 470 AMP! 1280 MB (wersja fabrycznie podkręcona),
  • dyski twarde – 1 × Samsung 320 GB oraz 1 × Samsung 1 TB,
  • zasilacz – OCZ Fatal1ty 550 W z certyfikatem 80 PLUS,
  • systemy operacyjne – Windows 7 Professional SP1 x64 oraz Linux Ubuntu 11.04 x86.

Za pomocą miernika poboru energii elektrycznej Voltcraft Energy Logger 4000 sprawdziliśmy tę wartość w kilku „scenariuszach”. Na początku wszystko działało w domyślnych ustawieniach, wszystkie funkcje oszczędzania energii w procesorze były włączone. Był także aktywowany tryb Turbo.

Od razu widać, że pobór energii elektrycznej mocno zależy od zastosowania. Wyniki testów w OCCT prezentujemy wyłącznie po to, by pokazać obciążenie dwóch newralgicznych punktów każdego peceta: procesora oraz karty grafiki. Test Powersupply w założeniu ma testować zasilacz, a faktycznie jest połączeniem testu GPU oraz CPU. Daje nam on bardzo dobry obraz teoretycznej maksymalnej ilości energii pobieranej przez całą jednostkę; jednak w praktyce bardzo trudno byłoby znaleźć aplikację, która umiałaby obciążyć w stu procentach jednocześnie procesor oraz kartę grafiki. Jeśli jednak ktoś chce być w stu jeden procentach pewny stabilności zasilacza, to może spróbować, choć nie radzimy tego robić, gdy zasilacz jest kiepskiej jakości, bo taki sprzęt można uszkodzić, a wraz z nim – pozostałe podzespoły.
 
Pozornie bardzo wymagająca gra GTA IV nie spowodowała, o dziwo, wielkiego poboru energii, ale należy mieć świadomość, że jest to ściśle uzależnione od ustawień graficznych oraz od miejsca w grze. Da się znaleźć bardziej wymagające dla sprzętu (więc i bardziej prądożerne) miejsca.

Stosunkowo duży pobór energii zanotowaliśmy w przypadku gry Counter-Strike: Source, mimo że ma ona już swoje lata i jej wymagania nie mogą już w żaden sposób zawstydzić zestawu testowego. Odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się dzieje, jest dość prosta: karta graficzna renderowała około 200 kl./sek., co umożliwił bardzo szybki, jak na tę grę, procesor. Pobór ten da się, oczywiście, zmniejszyć, włączając synchronizację pionową.

Najmniejszy pobór energii przyniosły pomiary w stanie bezczynności oraz podczas odtwarzania filmów, także w HD 1080p.

Na miejscu wydaje się pytanie, jak można zoptymalizować działanie poszczególnych podzespołów i jak je dobierać do potrzeb. Na pytanie, jaki wybrać procesor czy kartę graficzną, bardzo dobrze odpowiedzą testy PCLab.pl :), ale jak całość zoptymalizować – to już pokaże ten krótki poradnik.

Ocena poradnika:
Ocen: 27
Zaloguj się, by móc oceniać
ext73 (2011.09.15, 21:51)
Ocena: 8

0%
Oto jak można oszczędnie - compiz, wifi, etc. Platforma Brazos na X370 + moje modyfikacje (kernel, skrypty, compiz, etc. - dostępne na forum.ubuntu.pl - choć jeszcze nie wszystko - w najbliższym czasie skrypty + ustawienia compiza):

http://dl.dropbox.com/u/14502404/x370-5.6.png
http://dl.dropbox.com/u/14502404/x370-6h.png
SunTzu (2011.09.15, 21:52)
Ocena: 15

33%
No niby temat rzeka... Niby wszystko jest, ale tu do jasnej ciasnej nic nie ma czego wyjadacz, labowicz by już nie wiedział... Za to dziecko z onetu czytać będzie z zawrotami głowy i bólem o czym oni w ogóle piszą...


Bardzo dobry, art. Dobrze, że zwróciłeś uwagę na V-Sync.... Tu poruszę Off temat, ale w komórkach denerwuje mnie, że piekarze wypuszczają ROMy i podbijają FPScap, by pokazać więcej punktów w quadrantach. Szczerze to dziwię się, że nie zmniejszyli FPScap do 30.... Byłoby to dobre posunięcie.

Jednak temat w PC bardzo nie wykorzystany. Skoro temat jest 'Jak ustawić wydajny komputer tak, aby pracował oszczędnie'
Nie poruszyłeś tematu 'obniżania' napięcia przy 'domyślnych parametrach', jak to wpływa na TDP względem oryginału....
Jednak co ważniejsze nie poruszyłeś skalowania procesora, gdzie wraz z obciążeniem zmienia się napięcia....

Można u stawić bardzo agresywne 'Governor', gdzie CPU będzie chodził na najniższej częstotliwości i będzie zawsze starał się obniżać ją w dół, tak by MHz odpowiadał 'obciążeniu' procesora. Można też ustawić wręcz przeciwnie, że byle 'pierdnięcie' zwiększy Ci MHz do maksimum.
pila (2011.09.15, 21:56)
SunTzu @ 2011.09.15 21:52  Post: 503607
tu do jasnej ciasnej nic nie ma czego wyjadacz, labowicz by już nie wiedział...

Bardzo mnie ciekawi, jak wielu labowiczów ma w domu mierniki poboru energii elektrycznej i przeprowadzało pomiary wpływu vsync na tenże pobór. Ciekaw jestem także, czy wiedzieli, jak bardzo wzrasta pobór energii po podkręceniu CPU czy GPU.
SunTzu (2011.09.15, 22:01)
Ocena: 10

33%
@up
Akurat rozwijałem komentarz:)

Właśnie na to zwróciłem uwagę. Temat V-Sync bardzo fajnie, że poruszyliście. Bo to istotna rzecz, większość ludzi o tym zapomina... W dzisiejszych czasach gdy Radeony czy Fermi ciągną 'setki' Wat, uważam to za skrajną niegospodarność.

Test poboru energii po OC powinny być w standardzie w waszej procedurze testowej... Ale kij tam. Sądzę, że wielu wiedziało jak bardzo wzrasta. Jednak zwróć uwagę na tytuł...
On sugeruje, że zajęśliście się oszczędnością energii... a wy tutaj zamiast oszczędzać to podkręcacie i robicie odwrotne cuda...

Tak, więc proszę Cię bardzo mam nadzieję, że nie tylko w swoim imieniu. Zróbcie porządny art na temat oszczędności energii. Co zrobić by laptop czy PC ciągnęło jak najmniej energii...
Co zrobić by laptop działał cicho, a PC kosztował mniej/miesiąc :)

Bardzo pasjonuje się tą tematyką i jeszcze nikt nie poruszył tego tematu dogłębnie. Zwykle mamy OC, podkręcanie, spalanie i inne zabawy z ciekłym azotem.
Runni (2011.09.15, 22:01)
Ocena: -4

0%
podobny temat do aut, koles kupuje audika a8 4.2 i pakuje do niego gaz... smiech na sali :) szkoda fury, lepiej niech kupi jakiegos dieselka 1.4.
Andree (2011.09.15, 22:01)
Ocena: 7

0%
Przydałyby się jeszcze pomiary zużycia energii w popularnych programach wykorzystujących GPGPU, także po podkręceniu karty graficznej.
kater (2011.09.15, 22:02)
Ocena: 7

0%
W sumie fajnie, że chociaż taki mały wstępniak zrobiliście. Nie ma co liczyć, że 14-letni mistrzowie OC pójdą po rozum do głowy, ale może coś komuś tam jednak zaświta i pomyśli 'a w sumie na ch... mi okrągłe 5 GHz @ 1,5V, skoro 3,67 GHz na def V jest praktycznie tak samo wydajne, a znacznie oszczędniejsze'.
Szkoda jednak, że nic nie napisaliście o undervoltingu. Tzn napisaliście, ale totalnego baboka :) Tiaaaa, undervolting jest niebezpieczny. Zupełnie się z tym nie zgadzam, a powiem, że wręcz przeciwnie - to OC z dodawaniem napięcia jest potencjalnie niebezpieczne.
Kolejna sprawa - dobór platformy. Dla celów przykładowych - OK. Ale lepszy efekt dałoby pomęczenie 1155, które już zdobyło dużą popularność, a jej udział w rynku będzie się jeszcze zwiększał. Dodatkowo należałoby do porównania jakieś AMD wsadzić. Oj by się oczka otworzyły niektórym.

No dobra, arcik jak na bardzo pobieżne wprowadzenie do tematy jest w zasadzie OK. A kto będzie chciał tema pocisnąć, to i tak się zorientuje gdzie szukać info i sam dużo będzie kombinował.
Opson6667 (2011.09.15, 22:02)
Ocena: 8

0%
SunTzu - umówmy się, sporo kwestii jest dla zaawansowanego użytkownika jasne. Ale ten artykuł nie miał odkrywać ameryki, a jedynie ukazać co i w jaki sposób może się przysłużyć dużemu poborowi energii elektrycznej :) Tyle :P
Andree (2011.09.15, 22:07)
Ocena: 6

0%
Co do underclockingu, to mój komputer z C2D E6600 i dwoma Radeonami 5830@900 MHz GPU, 350 MHz Mem, żarł 14 KWh na dobę (pobierał 583W) podczas liczenia Bitcoin gdy niepodkręcony procesor chodził na mnożniku 9x (2,4 GHz), i 12 KWh na dobę (500 W) z mnożnikiem 6x (1,6 GHz).
Mam podłączony do niego miernik energii z obrotową tarczką, więc zmierzyłem dość dokładnie.
Ta różnica może dziwić, ale trzeba uwzględnić też straty mocy na zasilaczu OCZ 600W, który się mocno grzeje.
SunTzu (2011.09.15, 22:10)
Ocena: 7

33%
Opson6667 @ 2011.09.15 22:02  Post: 503618
SunTzu - umówmy się, sporo kwestii jest dla zaawansowanego użytkownika jasne. Ale ten artykuł nie miał odkrywać ameryki, a jedynie ukazać co i w jaki sposób może się przysłużyć dużemu poborowi energii elektrycznej :) Tyle :P


Szkoda, bo jednak zacytuje Ciebie:
'Jak ustawić wydajny komputer tak, aby pracował oszczędnie'

Jedynie mamy informacje na temat HT, V-Sync, Turbo. Dla mnie to 'faktycznie jasna oczywista oczywistość'. Nie trzeba testów by wiedzieć, że wyłączenie HT/Turbo, a włączenie V-Sync spowoduje spadek TDP :) Ciekawostką są tu dokładne pomiary (w zależności od platformy będą inne wyniki).

Brakuje jednak tego co wyżej wspomniałem... Kompleksowej konfiguracji jądra czy też procesora. To właśnie tam uzyskasz oszczędności nieporównywalnie większe.

Więcej na ten temat możesz pogadać z ext73 :) Może pomoże Ci przy następnym arcie.


Andree @ 2011.09.15 22:07  Post: 503621
Co do underclockingu, to mój komputer z C2D E6600 i dwoma Radeonami 5830@900 MHz GPU, 350 MHz Mem, żarł 14 KWh na dobę (pobierał 583W) podczas liczenia Bitcoin gdy niepodkręcony procesor chodził na mnożniku 9x (2,4 GHz), i 12 KWh na dobę (500 W) z mnożnikiem 6x (1,6 GHz).
Mam podłączony do niego miernik energii z obrotową tarczką, więc zmierzyłem dość dokładnie.


To teraz możesz pobawić się w obniżanie napięć na CPU, co dodatkowo powinno pomóc. UnderClocking fajna rzecz, ale możesz zrobić dużo więcej. Możesz też sięgnąć do biosu GPU by tam dodatkowo zwiększyć energooefektywność. Dobrać odpowiednią częstotliwość i napięcie, choć zdaję się od serii HD5 czasy majstrowania w Biosie dawno minęły.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane