Temat
Marek Cekaw, Sobota, 11 października 2014, 17:01

Sony Xperia L ma niezły ekran dotykowy o przekątnej 4,3-cala i rozdzielczości 480 x 854 piksele, dwurdzeniowy procesor Qualcomm MSM8230 Snapdragon taktowany zegarem 1 GHz oraz 1 GB pamięci RAM. Nie ma w nim wprawdzie standardu LTE, ale za to możemy korzystać z radia, nawigacji, oraz aż 8-megapikselowego aparatu fotograficznego nagrywającego filmy w 720p. Sony Xperia L to kompaktowy smartfon japońskiego koncernu, który został wprowadzony na rynek w maju 2013, ale nadal stanowi ciekawą propozycję dla osób, które chcą mieć przyzwoity sprzęt i nie wydać na niego dużej kwoty. Co jeszcze Sony Xperia L ma do zaoferowania za 600zł?

BudowaWyposażenie
Wymiary 128,7 x 65 x 9,7 mm Zakresy (MHz) GSM 850/900/1800/1900
HSDPA 850/1700/1900/2100
Masa 137 g GPS/Glonass Tak/Nie
Ekran

4-cale, 854 x 480 pikseli, 245 PPI

Bluetooth Tak, 4.0
Procesor (SoC + GPU) Qualcomm Snapdragon S4 MSM8230 1,2 GHz, Adreno 305 HDMI Nie
RAM 1 GB Host USB Tak
Pamięć wbudowana 8 GB Aparat z tyłu: 8 MP, autofokus, LED, stabilizacja obrazu, HDR, wideo 720p/30 klatek. Z przodu 640 x 480 pikseli
Pojemność akumulatora Li-Ion 1750 mAh Inne WiFi, Radio FM, Cyfrowy kompas, NFC

Sony Xperia L - budowa i jakość wykonania

Sony Xperia L ma już na karku ponad rok, więc jej wzornictwo nieco odbiega od bieżących modeli japońskiego koncernu - smukłych i wyjątkowo eleganckich. Ten sprzęt taki niestety nie jest, jego rozmiary wynoszą 128,7 x 65 x 9,7 mm, natomiast waga to aż 137 gram, a więc niewiele mniej od dysponującej 4,8-calowym ekranem Xperii M2.

Sony Xperia L - PCLab.pl

Obudowa Xperii L powstała z plastiku o dwóch wariantach wykończenia. Z przodu mamy bowiem błyszczącą fortepianową czerń, natomiast tylna klapka jest matowa, co pozwala lepiej chwycić telefon i redukuje ryzyko zarysowania. Tylny panel delikatnie zaokrąglony, skrywa grill głośnika oraz obiektyw głównego aparatu wraz z lampą błyskową, a także baterię oraz sloty na kartę SIM oraz microSD. Dla zaakcentowania elegancji sprzętu, jego krawędź została ozdobiona metalową ramką w kolorze srebrnym (ten pasek ma jeszcze jedną funkcję o której za chwilę), w którą gładko wkomponowano wyraźnie zaznaczony przycisk włączający całe urządzenie, znajdujący się z prawej strony. Tam też umieszczono przyciski regulacji głośności, natomiast na lewej krawędzi jest port micro USB, zaś na górze 3,5 mm wejście słuchawkowe.

Front Xperii L natomiast jest bardzo minimalistyczny, znajdziemy tam tylko wyświetlacz pokryty ochronnym szkłem, oraz obiektyw kamery wraz z sensorem zbliżeniowym. Telefon nie posiada fizycznych przycisków nawigacyjnych, a jedynie dotykowe znajdujące się pod wyświetlaczem.

Ekran

Xperia L to zdecydowanie budżetowy telefon, jednakże producent nie pokusił się tu o zastosowanie lepszego wyświetlacza z matrycą IPS, lecz zupełnie zwykłą. Panel ma przekątną 4,3-cala i dysponuje rozdzielczością 480 x 854 piksele, a więc bardzo zbliżoną do konkurencyjnych urządzeń z podobnej półki cenowej. Parametry jego jasności oraz kontrastu są bardzo przyzwoite, gdyż wynoszą odpowiednio 350 cd/2 oraz około 670:1.

Konkurencja osiąga wprawdzie nieco lepsze parametry, ale i tak nie jest źle i dzięki czujnikowi światła dostosowującemu jasność do natężenia oświetlenia, ekran jest w miarę czytelny nawet w słoneczny dzień. Pewną przeszkodą jest natomiast błyszczące szkło, które sprawia, że odbija się w nim źródło światła.

Funkcjonalność Xperii L

Sony Xperia L ma już ponad rok, więc nie dostaniemy z nim najnowszego Androida. Producent początkowo oferował go z Androidem 4.1 Jelly Bean, lecz potem wypuścił aktualizację do wersji 4.2. Niestety ta wersja systemu nie należy do szczególnie udanych, a więc użytkownicy mogą doświadczać pewnych problemów i trzeba się z tym liczyć kupując ten model smartfona.

Sony oczywiście wyposażyło go we własną nakładkę interfejsu oraz wiele przydatnego oprogramowania do multimediów, poczty elektronicznej, a także rozgrywkowego. Mamy więc m.in. aplikację Walkman, przeglądarkę internetową Google Play, wyszukiwarkę Google, Google Maps, PlayStation Network, GPS, radio FM oraz parę innych elementów.

Ciekawostką jest sposób powiadomień o otrzymanych wiadomościach tekstowych i nadchodzącym połączeniu. Służy do tego wspomniana na początku srebrna ramka otaczająca krawędź obudowy, która jest podświetlana i w ten sposób daje nam znać, że właśnie odebrana została nowa wiadomość.

Xperia L nie ma niestety transmisji danych w standardzie LTE, więc musimy korzystać ze starszego HSDPA pozwalającego pobierać pliki z prędkością 21 Mbps. Jak na obecne standardy jest to nieco mało i przydałaby się chociaż nieco nowsza wersja tego standardu zapewniająca przesył z prędkością 42 Mbps. Można też używać WiFi, a telefon posiada dodatkowo Bluetooth 4.0 oraz chip NFC ułatwiający parowanie smartfonu np. z przenośnymi głośnikami.

Sony zawsze dbało o jakość dźwięku w swych telefonach, więc Xperii L w tej materii nie można nic zarzucić. Wprawdzie wbudowany głośnik jest monofoniczny, ale za to po podłączeniu słuchawek, brzmienie prezentuje się bardzo dobrze. Jakość rozmów także jest niezła.

Aparat fotograficzny to zdecydowanie najmocniejszy punkt Xperii L. Sony zainstalowało znany przetwornik Exmor R z matrycą 8 megapikseli. Zastosowano w nim czujnik oświetlenia nowej generacji oraz technologię redukcji luminacji i szumów, co przekłada się na dobre zdjęcia nawet w trudnych warunkach oświetleniowych. Aparat ma oczywiście system HDR, autofokus, system detekcji twarzy i uśmiechu oraz robi zdjęcia panoramiczne. Nie zabrakło także nagrywania filmów w 720p przy 30 klatkach, natomiast przednia kamera ma rozdzielczość VGA.

Wydajność

Budżetowe smartfony dysponują zazwyczaj dość słabymi procesorami o zaledwie dwóch rdzeniach i niestety Xperia L nie jest w tej kwestii wyjątkiem. Producent zainstalował w niej układ Qualcomm Snapdragon S4 MSM8230 pracujący z częstotliwością 1,2 GHz, który wyposażono w układ graficzny Adreno 305 oraz 1 GB pamięci RAM. Osiągi nie są więc szczególnie imponujące, aczkolwiek nie odstają tak znacznie od rywali. Na szczęście nie jest tak źle, aplikacje funkcjonują bardzo płynnie bez żadnych niepożądanych spadków wydajności i nawet gry działają przyzwoicie, w tym również te nowsze i bardziej wymagające.

Pamięci użytkowej mamy zainstalowane 8 GB, przy czym ze względu na aplikacje dla użytkownika wolne jest tylko 5,8 GB. Można jednak rozszerzyć ją kartą micro SD o maksymalnej pojemności 32 GB.

Szczegółowe testy wydajności Sony Xperia L znajdziecie tutaj

Bateria

Wbudowana w telefon bateria ma pojemność 1750 mAh, co według producenta zapewni nam około 500 godzin w trybie czuwania, 9 godzin rozmów w trybie 3G oraz 43 godziny słuchania muzyki. Realne wyniki nieco odbiegają od danych katalogowych i bateria ledwie wystarcza na cały dzień normalnego użytkowania, a przy bardziej intensywnym korzystaniu należy liczyć się z koniecznością jej doładowywania w ciągu dnia.

Testy akumulatora
(Kliknij na nazwę testu w tabelce, aby otworzyć wykres)
Czas surfowania przez Wi-Fi Muzyka + 3G Czas rozmowy 3G

Cena i opłacalność

Sony Xperia L to propozycja, nad zakupem której trzeba by się poważnie zastanowić. Produkt kosztuje bowiem 600 zł, co jak na budżetowy smartfon jest ceną jest dość przystępną. Urządzenie dysponuje przyzwoitym wyświetlaczem, niezbyt mocnym procesorem, słabą baterią, ale za to rewelacyjnym aparatem fotograficznym.

Warto by więc rozważyć wszelkie za i przeciw, gdyż w tym przedziale cenowym mamy bardzo wielu rywali, a niektórzy z nich oferują lepsze parametry. Poza tym trzeba pamiętać, że Xperia L oferuje nam tylko Androida 4.2, tymczasem konkurencja dysponuje już KitKatem.

Pełna recenzja i testy Sony Xperia L na łamach PCLab.pl

Ocena tematu:
Ocen: 1
Zaloguj się, by móc oceniać
Gang (2014.12.05, 09:57)
Ocena: 0

0%
Mam ten telefon od grudnia 2013 i w zasadzie wszystko się zgadza, chociaż mój trzyma dwa dni zawsze... ale ja nie mam non stop neta włączonego.

do zalet bym dodał: dobrze spasowaną obudowę, która nie trzeszczy nigdy
duża wytrzymałość obudowy na upadki, tylna klapka jest wygięta, elastyczna i jakby dłuższa od przedniego panelu przez co amortyzuję upadki bardzo dobrze.

wada: szybko wyrobiło się gniazdo microUSB, kabel nie wypada ale słabo trzyma
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane