Temat

SSD

Łukasz Marek, Czwartek, 8 maja 2014, 15:06

SSD (Solid State Drive) to szybki nośnik danych, pełniący te same funkcje co tradycyjny dysk twardy (HDD). SSD wyróżnia się nieporównywalnie krótszym czasem dostępu do danych. Zapisuje je w modułach pamięci flash, więc nie ma w nim części ruchomych (choć przez wielu też jest nazywany dyskiem), jest bezgłośny i odporny na uszkodzenia (w granicach rozsądku). Czym dokładnie są SSD i do czego służą?

SSD

Na rynku powszechnie dostępne są dwa rodzaje nośników do przechowywania danych w komputerze stacjonarnym czy laptopie: SSD oraz HDD. SSD to zazwyczaj mniejszy nośnik o pojemności od 64 GB do 1 TB, a cena każdego gigabajta wynosi od 1,6 zł (w modelach o najwyższej pojemności, na przykład 1000 GB) do 2 zł (w modelach 120-gigabajtowych). Wysoka cena jest jednak usprawiedliwiona: po zamontowaniu urządzenia w komputerze operacje na danych (takie, jak: odczyt, zapis, kopiowanie, instalacja programów) są wykonywane od kilku do kilkuset razy szybciej niż na tradycyjnym, talerzowym dysku twardym, na przykład wszystkie zainstalowane programy uruchamiają się w dużo, dużo krótszym czasie. SSD jest średnio przynajmniej kilkukrotnie szybszy od najszybszego dysku twardego. Przeprowadziliśmy testy, które to udowadniają, a ich owocem jest poniższy wykres podsumowujący.

SSD zapewnia czas reakcji systemu, o jakim posiadacze dysków twardych mogą tylko pomarzyć. Te nośniki są uznawane przez swoich użytkowników za jedno z największych osiągnięć ostatnich lat w technice PC. Prawidłowo skonfigurowany SSD może ożywić nawet kilkuletnią maszynę, co zresztą idealnie obrazują przygotowane przez nas filmy.

SSD a HDD – wydajność na filmach

Wygoda użytkowania komputera z SSD w porównaniu z takim, który jest wyposażony wyłącznie w tradycyjny dysk twardy (HDD), wzrasta diametralnie.

Jaki SSD wybrać? Który jest najlepszy?

Najprościej mówiąc: jak najszybszy i jak największy. Trzeba jednak mierzyć zamiary na siły i wziąć pod uwagę to, że nośniki SSD to nadal droga technika, warto zatem na początku określić, jaka najmniejsza pojemność będzie wystarczająca.

  • 60–64 GB (200–250 zł). Obecnie już bardzo rzadko produkowany wariant, a to ze względu na bardzo małą opłacalność (cena gigabajta dochodzi do 3,5 zł) oraz to, że na 64-gigabajtowym nośniku zmieści się bardzo mało danych, praktycznie wyłącznie system operacyjny oraz kilka najpotrzebniejszych programów. Do korzystania z takiego nośnika niezbędne są samodyscyplina i porządek w systemie.
  • 120–128 GB (250–400 zł). Wariant często wybierany przez tych, którzy kupują swój pierwszy SSD. Zmieści już system operacyjny, najpotrzebniejsze programy, można się nawet pokusić o zainstalowanie jakiejś gry. Korzystając z nośnika o takiej pojemności, trzeba co jakiś czas kontrolować ilość wolnej przestrzeni.
  • 240–256 GB (400–900 zł). Najsensowniejszy wariant. Ponad 200 GB pozwoli już zainstalować system, wszystkie programy, a także pewną liczbę gier (przykładowo Max Payne 3 zajmuje 35 GB, a Counter-Strike: Global Offensive – 8 GB). Posiadacze mniej więcej 250-gigabajtowych nośników nie muszą się szczególnie martwić o miejsce: wystarczy dwa, trzy razy w miesiącu sprawdzić ilość wolnej przestrzeni i ewentualnie odinstalować nieużywany program lub usunąć zbędne dane.
  • 480–1000 GB (900–1800 zł). Najbardziej pojemny wariant, przeznaczony dla tych, którzy potrzebują dużego i szybkiego SSD, lub tych, którzy w komputerze przenośnym mają tylko jedną zatokę na nośnik. Gdy na dane jest ponad 400 GB, SSD można używać po prostu jak zwykłego HDD – nie trzeba się martwić o dostępne miejsce, ale niewielu może sobie pozwolić na taki luksus.

UWAGA! Łatwo zauważyć, że przykładowo za 400 zł można kupić nośnik zarówno 128-, jak i 256-gigabajtowy. Z czego to wynika? Najprościej rzecz ujmując: poszczególne warianty różnią się wydajnością. Za 400 zł można więc kupić najszybszy nośnik 128-gigabajtowy lub przeciętny 240-gigabajtowy. Różnica w osiągach może dochodzić do 10–15%, więc ostateczna decyzja należy do kupującego: dwukrotnie większa pojemność czy nieco większa szybkość? Lepszym wyborem jest jednak większa pojemność, a nawet najwolniejszy nośnik 240-gigabajtowy i tak jest kilkukrotnie szybszy od tradycyjnego dysku twardego.


Plextor M6S – jeden z najszybszych nośników SSD o pojemności około 250 GB

Trwałość SSD

Fakt: każdy SSD zużywa się wraz z rosnącą ilością zapisywanych danych (więcej można o tym przeczytać w artykule o żywotności komórek SSD). W początkach obecności SSD na rynku nie brakowało opinii, jakoby nośniki te działały nie dłużej niż kilka czy kilkanaście miesięcy.

Mit: SSD szybko się „zużywają”.

W dużym skrócie: obecnie produkowane SSD mają żywotność obliczoną przez producentów na przykładowo 20 GB zapisu codziennie przez 5 lat. W domu tak dużej puli nie da się wykorzystać, a testy niezależnych redakcji na całym świecie wykazują, że nośniki te działają bezproblemowo po zapisaniu kilkudziesięciu, a nawet kilkuset terabajtów danych.

Do czasu, aż duża trwałość SSD została udowodniona niezależnymi testami, powstało wiele poradników dotyczących ograniczenia zapisu danych. Zalecenia obejmowały między innymi wyłączenie pliku wymiany w systemie Windows (lub jego przeniesienie na dysk twardy) oraz przeniesienie pamięci podręcznej przeglądarki na tradycyjny nośnik talerzowy.

Sztuczki te nie tylko mają marginalny wpływ na żywotność SSD, ale także spowalniają cały system! Szybkość reakcji systemu czy programów (w tym przeglądarek), jaką zapewnia SSD, a więc jego główna siła, bierze się z tego, że wszystkie niezbędne operacje są wykonywane właśnie w obrębie SSD. Przenoszenie jakichkolwiek operacji na HDD sprawia, że nośnik, a więc i cały komputer, czeka na przetworzenie danych z użyciem innego, wolniejszego nośnika. Kupując nowoczesny SSD (przynajmniej z połowy 2012 roku), nie trzeba zawracać sobie głowy optymalizacjami, bo kontroler nośnika sam wie, jak najlepiej zarządzać danymi, więc nie ma powodu, by mu w tym przeszkadzać!


Crucial M500 – obecnie najkorzystniejszy wybór. Zapewnia dość małą prędkość zapisu (jak na SSD), ale cena w zupełności to rekompensuje

Czy warto kupić SSD?

Tak! SSD zauważalnie przyspieszy każdy komputer, niezależnie od zamontowanych w nim podzespołów. Skróci czas reakcji systemu, a także szybkość uruchamiania programów, lub nawet wczytywania poziomów w grach. Zdecydowana większość użytkowników SSD twierdzi, że już nigdy nie użyje HDD w roli nośnika systemowego, a gdy okazjonalnie muszą usiąść przy komputerze wykorzystującym wyłącznie dysk twardy, różnica w wygodzie użytkowania wydaje się bardzo duża. W artykule „SSD kontra HDD. Czy warto kupić nośnik SSD?” porównaliśmy przykładowy SSD z najszybszym dyskiem twardym, z przeciętnym oraz z macierzą RAID0 złożoną z dysków twardych.

Nie bez powodu SSD są coraz częściej wybierane jako jedyny nośnik do laptopa (także ze względu na niski pobór energii oraz odporność na wibracje i upadek) i współtworzą podstawę nowoczesnego komputera do pracy i zabawy.


Intel SSD 730 – jedno z niewielu urządzeń tego typu objętych 5-letnią gwarancją producenta. Inny przykład to Plextory z serii Pro

Przydatne odnośniki/testy

Najbardziej przydatny odnośnik, pozwalający śledzić najnowsze rozwiązania w dziedzinie SSD, prowadzi do działu PCLab.pl „Nośniki danych: SSD, HDD i inne”.

A oto pozostałe:

„Test SSD o pojemności 240 GB, 250 GB oraz 256 GB” – przeglądowy test 22 nośników SSD, wśród których znalazły się wszystkie najważniejsze modele na rynku.

„SSD a RAID0 – test oraz omówienie wad i zalet” – artykuł omawiający łączenie SSD w trybie RAID0, analiza wad i zalet oraz szybkości różnych rozwiązań w porównaniu z pojedynczym nośnikiem.

„Adobe Photoshop CC – test. Lepszy nośnik SSD czy więcej pamięci (RAM)?” – test SSD w różnych konfiguracjach nośników i pamięci operacyjnej w zastosowaniach domowych oraz profesjonalnych przeprowadzony w programie Adobe Photoshop CC.

 

Nośnik SSD
Zalety
  • bardzo wysoka wydajność
  • bezgłośne działanie
  • odporność na wibracje oraz upadek
Wady
  • stosunkowo wysoka cena (w porównaniu z HDD)
Ocena tematu:
Ocen: 7
Zaloguj się, by móc oceniać
Se8a90 (2014.05.08, 17:28)
Ocena: 15

0%
Po raz kolejny pozwolę sobie na wałkowanie popularnego tematu.
Jak się ma GoodRAM C50 120GB do wspomnianego Cruciala M500?
Więcej testów 'Polskich' produktów by się przydało, same testy obudów SilentiumPC to trochę mało, a mamy perełkę na europejskim rynku pamięci w postaci Wilk Elektronik.
R0solek (2014.05.08, 20:53)
Ocena: 4

0%
Sam posiadam SSD i szczerze jestem zadowolony. Pulpit się już wyświetla zanim okienka przy uruchamianiu zabłysną. :)
dysan112 (2014.05.11, 09:29)
Ocena: -2

0%
Na rynku wtórnym jest 30%-50% taniej.

Co do GoodRam C50 w wersji 120GB można go taniej znaleźć niż 250 zł, a używane Intele lub Toshiby 160GB z laptopów biznesowych wyciągnięte są po mniej niż 200 zł.

Jest też parę konstrukcji pod PATA 60-120GB
Edytowane przez autora (2014.05.11, 09:30)
mktiger (2014.05.11, 09:56)
Ocena: 2

0%
Ta
dysan112 @ 2014.05.11 09:29  Post: 747029
Na rynku wtórnym jest 30%-50% taniej.

Co do GoodRam C50 w wersji 120GB można go taniej znaleźć niż 250 zł, a używane Intele lub Toshiby 160GB z laptopów biznesowych wyciągnięte są po mniej niż 200 zł.

Jest też parę konstrukcji pod PATA 60-120GB

Tak to bywa na rynku wtórnym, że produkt jest tańszy od nowego. Ale jak wygląda wtedy sprawa z gwarancją ? Wiadomo jakie sa ostatnio tendencje w elektronice. Produkt ma działać tak długo jak trwa gwarancja, a później może sie szybciutko zepsuć. Oby dyski SSD nie podlegały tej zasadzie. Czasy trwałego sprzętu już sie skończyły.
san_chez (2014.05.11, 12:09)
Ocena: 1

0%
Od 1,5 roku używam SSD 120GB na system i programy i faktycznie gdybym miał teraz wrócić do HDD, to bym się chyba pochlastał ;) Niestety ceny SSD są ciągle zbyt wysokie, żeby można było sobie pozwolić na komfort pracy zupełnie bez HDD (mam na myśli nośnik na dane, bo tutaj potrzeba przynajmniej 1TB).
Edytowane przez autora (2014.05.11, 12:09)
DyndaS (2014.05.11, 12:31)
Ocena: 3

0%
Se8a90 @ 2014.05.08 17:28  Post: 746568

Więcej testów 'Polskich' produktów by się przydało, same testy obudów SilentiumPC to trochę mało, a mamy perełkę na europejskim rynku pamięci w postaci Wilk Elektronik.


Od kiedy SPC to polskie produkty? SPC to zwykły importer chińszczyzny brandujący te produkty i przypisujący je sobie.


Dthlfwp (2014.05.11, 12:39)
Ocena: -2

0%
minus takie ze czasem dany model ssd nie lubi sie z danym laptopem.
SunTzu (2014.05.11, 13:03)
Ocena: -2

0%
Art bardziej nadaje się na bloga....

Autor zapomiał, że kiedyś SSD były standardem w wielkościach 8-40GB. W dodatku nie były wyposażone jak teraz w mechanizmy oszczędzające komórki.
Dlatego wzięły się mity, że szybko się zużywają, bo sie zużywały. Dlatego inwestowano często w nawet małe dyski, ale SLC i dobrej firmy. (zapisanie 20GB/d dysku 8GB, a 250GB to spora różnica)

Mało tego dyski SSD podczas zapisu pobierały więcej energii niż HDD (2,5).

Dziś wiele z tych wad wyeliminowano, ale historia zatacza koło, bo powstają pamięci 'QLC' i niższe są procesy.
Z drugiej strony (podam abstrakcyjny przykład) producent więcej sprzeda dysków 1TB, które można zapisać 500x< niż 250GB, które można zapisać 15 000<

WD Velociraptor to nie jest najszybszy dysk.
Są szybsze dyski w liniowym zapisie, są szybsze dyski w operacjach na wielu plikach...
... dodaj coś, bo to nie jest prawdą.
Edytowane przez autora (2014.05.11, 16:12)
mateo91g (2014.05.11, 13:25)
Ocena: -4

0%
Jak toś kupuje planuje zakup SSD to warto wiedzieć, by nie kupować dysków bez funkcji 'wear leveling', bo inaczej pliki wymiany zarżną w szybkim tempie dysk.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane