Agencja wspomina, że nie jest jasne do końca w jaki sposób nowe przepisy mogą dotknąć serwisy typu YouTube, które działają także w Chinach, posiadają chińskojęzyczne witryny, jednak ich siedziby znajdują się poza granicami kraju. Wspomina też, że większość dostawców internetowego wideo w Chinach to firmy prywatne.
Regulacje zakażą nadawania materiałów wideo zdradzających państwowe sekrety, godzących w reputację Chin, burzących społeczny spokój i pornografii. Dostawcy będą zmuszeni kasować i zgłaszać przypadki pojawienia się tego typu treści.
Pozwolenia na oferowanie wideo w sieci trzeba będzie uzyskiwać co trzy lata. Ci, którzy naruszą prawo będą musieli liczyć się z utratą praw do prowadzenia takiej działalności nawet na pięć lat.
więcej »








