Microsoft najwyraźniej nie ma szczęścia do nawiązywania więzi z potencjalnymi klientami. Dwie ostatnie kampanie reklamowe systemów operacyjnych Windows, obśmiewające konkurencyjny Mac OS X, a także kopiujące pomysły konkurenta okazują się być bardziej problemem niż sukcesem.
Po pierwszej porażce, o której pisaliśmy przedwczoraj, firma Microsoft wraz z nową kampanią sama wystawiła się na falę niewybrednych żartów. Okazało się, że Microsoft do produkcji materiałów reklamowych, właśnie tych naśladujących pomysły firmy Apple, wykorzystuje oprogramowanie, które stara się postawić w złym świetle.
Konkretniej rzecz ujmując Microsoft korzystał z komputerów Apple Mac, systemu operacyjnego Apple Mac OS X, a do przygotowywania grafiki dla nowej kampanii nie używał nawet własnych aplikacji przeznaczonych dla komputerów z systemem operacyjnym konkurenta, jak na przykład Microsoft Expressions Studio, a z programu Adobe Photoshop.
Jak informuje serwis Apple Insider, gdy sprawa trafiła do internetu, Microsoft szybko pousuwał ze swoich serwerów pliki, których tzw. metadane wyraźnie wskazywały na to, że używano oprogramowania konkurenta, czyli "czarnego charakteru" tejże kampanii.
Czyżby w firmie Microsoft nie korzystano z własnego oprogramowania? "Wow"*.
więcej »











