Sprzęt potrafi uczyć się i mówić. Kiedy sympatycznie wyglądający robot wykryje sygnał transmitowany w podczerwieni, wysyłany z tradycyjnego pilota, pyta użytkownika o wykonywaną właśnie nim czynność i zapamiętuje sygnał. Dzięki temu, w przyszłości zamiast sięgać po pilot zdalnego sterowania będzie można skierować się do ApriPoko i polecić mu np. uruchomienia telewizora. Robot włączy go wtedy swoim wyposażonym w nadajnik podczerwieni ramieniem.
Mierzące niecałe 30 cm wysokości urządzenie, które waży nieco ponad 2 kg, może okazać się szczególnie wygodne, gdy zwykły pilot nie będzie znajdować się akurat pod ręką. Jak na razie nie jest wiadome czy Toshiba zdecyduje się zamienić swój prototyp w komercyjnie dostępny sprzęt.
więcej »








