Kiedyś musiał nastąpić ten pierwszy raz. Pod koniec października uprawomocniło się postanowienie sądu w Bydgoszczy zarządzające wobec obywatela Armenii Tigrana T. wykonanie kary dwóch lat pozbawienia wolności za handel nielegalnym oprogramowaniem. Zapadło ono na skutek ponownego popełnienia przestępstwa w okresie warunkowego zawieszenia wykonania wcześniej orzeczonej kary.
26-letni obywatel Armenii znany był od lat bydgoskiej policji z handlu nielegalnym oprogramowaniem, a także filmami i nagraniami muzycznymi. Po raz pierwszy został skazany wyrokiem karnym w roku 2005. Wówczas wykonanie kary dwóch lat pozbawienia wolności zostało warunkowo zawieszone na trzy lata. Niecały rok później kolejny raz popełnił to samo przestępstwo, wobec czego Sąd Rejonowy w Bydgoszczy ponownie go skazał, postanawiając o odwieszeniu i wykonaniu kary dwóch lat więzienia.
„Sprawa Tigrana T. dowodzi, że wyrok w zawieszeniu to nie tylko grożenie palcem. To także realne ryzyko, że kontynuowanie przestępczego procederu prowadzi wprost za kratki. To pierwszy taki przypadek w Polsce, ale można się spodziewać, że nie ostatni. Powinien być przestrogą szczególnie dla osób, wobec których orzeczono już warunkowe zawieszenie wykonania kary i które, sądząc że im się „upiekło", kontynuują działalność przestępczą" - komentuje Bartłomiej Witucki, rzecznik BSA w Polsce.
Jak wynika ze statystyk, w 2007 roku, w związku z naruszeniem praw autorskich, wszczęto 41.441 postępowań karnych, zaś w 2008 roku stwierdzono popełnienie 82.332 przestępstw w zakresie praw własności intelektualnej (prawo autorskie i prawo własności przemysłowej).
Handel nielegalnym oprogramowaniem, jak i inne naruszenia majątkowych praw autorskich, podlega odpowiedzialności karnej. W wypadku, gdy tego rodzaju czyny stanowią stałe źródło dochodu albo sprawca organizuje lub kieruje działalnością przestępczą, sąd może orzec karę nawet 5 lat pozbawienia wolności.
więcej »









