Jedyne co pozostaje niewiadomą to kwestia tego, czy obrazy przedstawiają rendering w czasie rzeczywistym, czy nie. Na pierwszych dwóch obrazkach możemy zobaczyć wyjątkowo skomplikowane modele trójwymiarowe ludzi, w których zadbano o wszystkie, dosłownie wszystkie szczegóły.
W obu męski zarost, czy połyskująca miejscami od tłuszczu (albo potu) skóra robią piorunujące wrażenie. Oba modele składają się z wielu warstw, których odpowiednie złożenie daje takie właśnie efekty. Dla mnie osobiście najbardziej interesujące są oczy, które w dotychczas widzianych trójwymiarowych modelach ludzi, zawsze były najmniej odzwierciedlające naturalne.
Trzeci obrazek przedstawia wyrenderowaną metodą raytracingu scenę, w której w oczy rzuca się przede wszystkim doskonale zrealizowane oświetlenie, odbicia oraz cienie. Zapewne jeszcze kilka lat będziemy musieli poczekać, aż coś tak zbliżonego do rzeczywistości zobaczymy w grach, ale z pewnością jesteśmy coraz bliżej.
Aktualizacja: Nasz czytelnik, jagular, wykazał, że obrazki to oszustwo.
więcej »










