Dla tej części partnerów NVIDII, którzy sprzedają karty tylko z jej procesorami grafiki, sytuacja jest najgorsza bo w czasie, gdy AMD ma problemy z dostawami nowych Radeonów HD 58x0, to właśnie oni powinni zyskiwać najwięcej. Niestety, jest zupełnie inaczej.
Według serwisu Fudzilla zapotrzebowanie na GPU NVIDII z wysokiej półki aż dziesięciokrotnie przekracza możliwości realizowania dostaw. Gdy przykładowy partner firmy rezerwuje 10.000 procesorów do kart GeForce GTX 260, to dostaje zaledwie 1000.
Sytuacja na rynku kart graficznych prawdopodobnie jeszcze jakiś czas będzie nienajlepsza, bo do końca roku NVIDIA raczej nie będzie w stanie wyrównać podaży z popytem. Dopiero nowa generacja, Fermi, może cokolwiek zmienić, choć na początku nowych GPU też zbyt wiele nie będzie.
Jeżeli tak, to przyczyny musimy szukać w fabrykach TSMC, gdzie wciąż są poważne problemy z produkcją GPU w wymiarze technologicznym 40 nm. To dotyczy NVIDII oraz AMD.
Nie można zatem wykluczyć, że przed okresem świątecznym z zakupem nowej karty graficznej może być problem, bo niektóre dość ciężko dostać, a i ceny zaczynają iść w górę.
więcej »









