Szczególnym powodzeniem cieszy się branża gier online, gdzie w łatwy i szybki sposób można dorobić się ogromnych pieniędzy. Wirtualne ataki są kierowane przeciwko użytkownikom Internetu, by w ten sposób zdobyć dostęp do ich poufnych danych, sprzedawanych następnie z korzyścią dla cyberprzestępców.
Surfowanie po sieci bez odpowiedniego zabezpieczenia w postaci antywirusa nie jest zajęciem bezpiecznym. Najbardziej narażeni na działanie wirusów są użytkownicy popularnego systemu Windows - blisko 99,3 proc. spośród wszystkich złośliwych programów wykrytych w drugiej połowie zeszłego roku, zostało napisanych pod najpopularniejszy produkt Microsoftu.
Złośliwe oprogramowanie nie tylko niekorzystnie wpływa na działanie i wydajność sprzętu. Zainstalowanie się na komputerze programu pobierającego, może spowodować, że nasze prywatne dane przedostaną się do publicznej wiadomości. Tego typu biznes na zachodzie już od lat zbiera obfite pokłosie.
Jak oceniają eksperci, w ostatnich latach na czarnym rynku systematycznie rosły ceny za dane dostępowe do kont użytkowników. Podziemne fora stają się coraz popularniejszą platformą wymiany, działającą niemal na zasadzie interaktywnego sklepu. W tym przypadku, podstawowym towarem są jednak prywatne loginy i hasła niczego nieświadomych użytkowników Sieci. Jak na razie szczególną popularnością cieszy się tu środowisko gier online.
Dla przykładu, opłata, jaką należy uiścić za konto typu Steam zależy od liczby zainstalowanych gier i waha się w granicach od 2 do 50 euro. W przypadku konta “World of WarCraft”, jego wartość określana jest na podstawie jakości danych oraz samej charakterystyki konta i wynosi od 5 do 30 euro.
więcej »








