Przez ostatnie lata ktoś podbierał konkurentom pracowników. Teraz do "wielkiej trójki" AMD, NVIDII i Intela może dołączyć wreszcie czwarty gracz - Caustic Graphics.
Firma ta właśnie ogłosiła swoją obecność i twierdzi, że ma w swoim arsenale konstrukcje, które mają aż dwudziestokrotnie wyższą wydajność niż najwydajniesze karty graficzne dziś. Jakby tego było mało Caustic Graphics zapewnia, że już w przyszłym roku swoim konkurentom poprzeczkę podniesie na poziom... 200 razy. Pierwsza generacja kart graficznych Caustic One na rynek ma trafić jeszcze w tym roku.
Caustic Graphics zatrudnia między innymi byłych pracowników Apple, ATI, Autodesk, NVIDII i Intela. Opracowane przez firmę GPU mają renderować grafikę korzystając wyłącznie z raytracingu - technologii umożliwiającej uzyskanie realistycznie wyglądającej grafiki 3D. Dotychczas rozwiązanie to miało jedną wadę: niską wydajność. Caustic Graphics twierdzi, że udało jej się obejść wszelkie bariery i uzyskać ogromną wydajność niedrogiego GPU.
Więcej szczegółów poznamy w kwietniu, na specjalnie zorganizowanej przez Caustic Graphics imprezie. Wiadomo już, że firma w swojej ofercie będzie mieć karty do zastosowań profesjonalnych. Niemal pewne jest też to, że gracze też dostaną w swoje łapki coś dla siebie.
Wiele wskazuje na to, że Caustic One (pierwsza generacja) będzie typowym akceleratorem. Takim samym jak niegdyś karty 3dfx Voodoo i Voodoo2. Kartę będzie można wykorzystywać wraz z innym kontrolerem grafiki. Niewykluczone, że wystarczy zwykła "integra". więcej »









