Call of Duty: Modern Warfare 2 to z pewnością jeden z najgłośniejszych tytułów mijającego roku. Polski wydawca najwyraźniej chciał dorzucić coś od siebie, i wywołać mieszankę salw śmiechu oraz wybuchów złości.
Nabywcy polskiej wersji językowej gry mogą w niej znaleźć więcej cech rozbawiających do łez, niż elementów wciągających do gry. Firma LEM chwaliła się, że na marketing Modern Warfare 2 wydała milion złotych. Po tym co można zobaczyć w grze, można zadać sobie pytanie: na co zabrakło? Na co? Na tłumacza.
W grze można znaleźć całe mnóstwo porażających błędów w tłumaczeniu. Wiele z nich całkowicie wypacza sens oryginału, a część jest tak głupia, że w czasach funkcjonowania Romana Giertycha na stanowisku Ministra Edukacji Narodowej, Modern Warfare 2 w polskiej wersji jezykowej zostałaby uznana za propagandę homoseksualizmu. Parę kwiatków zamieszczamy w dalszej części publikacji.
więcej »








