Nowy właściciel oczekuje, że obecne grono użytkowników TPB (3,7 miliona) będzie płacić za dostęp do serwisu.
Pieniądze uzyskane z abonamentu mają rzekomo być przeznaczone na opłacanie właścicieli praw autorskich do plików, którymi będą wymieniać się internauci. Wysokość abonamentu nie jest jeszcze określona, ale wiele wskazuje na to, że im więcej użytkownicy plików dodadzą, tym mniej będą musieli płacić.
Jednocześnie Global Gaming Factory stara się przekonać dostawców łączy internetowych, że nowa technologia BitTorrent (nie wiadomo jeszcze jaka) ma znacznie zmniejszyć obciążenie sieci.
Plany GGF wydają się być dość śmiałe. Łatwo można sobie wyobrazić, że 3,7 miliona dotychczasowych użytkowników serwisu The Pirate Bay zamiast płacić, zwinie swoje żagle i odpłynie do nowej zatoki piratów.
Konkurencyjne serwisy z pewnością już zacierają ręce.
więcej »








