Jak często czyścisz swoją klawiaturę? Przeciętny użytkownik komputera robi to dość rzadko. Wiadomo, że między klawiszami uwielbiają zagnieżdżać się różnego rodzaju bakterie, grzyby, i inne paskudztwa.
Na rynku pojawiały się już klawiatury, które można włożyć do zmywarki, albo umyć w zlewie, ale czy pedanci, albo alergicy nie chcieliby więcej? Może tak klawiaturę, która czyści się sama?
Viogurad UVKB50 może nie poddaje się zmywaniu, ale z pewnością ma funkcję dezynfekcji. Gdy skończysz z niej korzystać, umieszczasz ją w dołączonej do zestawu obudowy, a tam niegrzeczne mikroorganizmy traktowane są tym, co im się należy, czyli śmiercią.
W obudowie na klawiaturę umieszczono lampę ultrafioletową o mocy 50 W. To wystarczy aby uśmiercić 99,99% wirusów i bakterii. Niestety nie usuwa ona wspomnień o głupich wpisach na portalach, na przykład w komentarzach (pozdrówmy, wszyscy razem Czerwonego_pająka i Tomasza Cichowskiego - ludzi, którzy z nudów starali się zasypać nasze aktualności bakteriami). To będzie zapamiętane na zawsze. No, o ile do akcji nie wkroczy coś lepszego niż lampa UV, czyli moderatorka lub moderator. Wtedy, strzeżcie się internetowe wirusy, to znaczy trolle.
Vioguard UVKB50 nie jest niestety produktem tanim. Trzeba zapłacić za niego 899 dolarów. Tępienie internetowych trolli? Bezcenne!
więcej »