Tym razem internauci wzięli sprawy w swoje ręce i stworzyli nawet specjalny serwis internetowy, w którym można przeprowadzić "pochówek" wadliwego urządzenia firmy Apple.
Sprawa dotyczy zewnętrznego dysku Apple Time Capsule, służącego do wykonywania i przechowywania kopii zapasowych danych. Z doniesień wielu posiadaczy, żywotnośc tego urządzenia to średnio, zaledwie 17 miesięcy i 6 dni (wartość zmienna, zależna od danych z kolejnych pogrzebów).
W serwisie internetowym www.timecapsuledead.org zarejestrowano już 360 "zmarłych" kapsuł, a liczba ta wciąż rośnie. Sprawa jest o tyle poważna, że chodzi przecież o urządzenie do przechowywania kopii zapasowych danych, a od tego typu nośników wymaga się najwyższej stabilności i żywotności.
Około półtora roku żywotności magazynu na dane to wyjątkowo mało i trudno dziwić się zirytowanym posiadaczom, których drogie przecież urządzenia ulegają awarii. Warto też wspomnieć o tym, że gwarancja na Time Capsule jest ważna przez rok, a więc spora część posiadaczy "zmarłych" urządzeń nie ma obecnie żadnych praw związanych z reklamacją, czy odzyskaniem danych.
Okazuje się, że w Time Capsule firma Apple zastosowała wewnętrzne zasilacze, o niskiej żywotności. W sieci pojawił się już opis wymiany na zasilacz zewnętrzny. Własnoręczna naprawda urządzenia wymaga jednak co najmniej podstawowego doświadczenia z elektroniką oraz ingerencji w wygląd urządzenia.
Firma Apple od 10 dni (tyle funkcjonuje wspominany wcześniej serwis "pogrzebowy"), w tej sprawie milczy.
więcej »









