Windows Vista okazuje się dla Microsoftu produktem coraz bardziej problematycznym. Jak na ironię – nie mniej niż dla potencjalnych nabywców.
Z najnowszych doniesień wynika, że gigant branży motoryzacyjnej General Motors zamierza pominąć Vistę, pozostać przy Windows XP i ewentualnie przeskoczyć od razu na Windows 7. Przedstawiciel firmy poinformował, że wymagania sprzętowe Visty tylko ułatwiły podjęcie decyzji. General Motors nie zamierza specjalnie dla Visty zmieniać swoich planów wymiany sporej części komputerów, co ma nastąpić na przełomie lat 2010 i 2011.
Sytuacja z General Motors jest dość powszechna. Opłacalność Visty oraz jej w pełni komfortowe działanie ograniczają się do bardzo małej części komputerów w biznesie. Ponadto spora część oprogramowania, z którego korzystają duże firmy, nie jest przystosowana do współpracy z ostatnią wersją systemu operacyjnego Microsoftu.
Microsoft niedawno chwalił się sprzedaniem 140 milionów kopii Visty, co jednocześnie było dowodem porażki, jeśli wziąć pod uwagę wyniki sprzedaży Windows XP w analogicznym okresie. Mimo że są firmy, które zaakceptowały Vistę (np. Bank of America, Continental Airlines, Cerner), zyski Microsoftu ze sprzedaży Windows w pierwszym kwartale bieżącego roku spadły o 11%.
Wiele firm korzystających z oprogramowania Microsoftu, aby zdobyć Windows XP, jest obecnie zmuszonych kupować Windows Vista.
Tak właśnie wygląda sytuacja w zatrudniającej 2000 pracowników biurowych firmie Alaska Airlines, której wiceprezes otwarcie przyznał, że nie widzi sensu pośpiesznej aktualizacji. Dlatego też firma kupuje komputery z Vistą, która jest potem z nich usuwana, a w jej miejsce instalowany jest Windows XP.
więcej »








