Sprawa dotyczy wygładzania krawędzi, które w kartach graficznych funkcjonuje na masową skalę już od ponad dekady. Dziś jej uaktywnienie jest niemal oczywistością, w celu uzyskania mniej poszarpanych krawędzi obiektów w trójwymiarowych grach.
Silnik gry Batman: Arkham Asylum ma własny mechanizm regulujący działanie wygładzania krawędzi. Jego zadaniem jest selektywne oznaczanie obiektów, których krawędzie GPU ma wygładzać. To oczywiście, z punktu widzenia gracza, rozwiązanie bardzo dobre, bo zmniejsza ono obciążenie karty graficznej. Problem w tym, że gra posiadaczom kart graficznych ATI Radeon włączyć wygładzania krawędzi nie pozwala w ogóle.
Udowodniono jednak, że blokada jest sztuczna, bo grę można oszukać. Wystarczy zmienić identyfikator urządzenia (karty graficznej Radeon) na taki, z którego korzysta wybrany model GeForce, a opcja wygładzania krawędzi staje się aktywna.
AMD na całej sprawie okazuje się być stratne, także w innej kwestii. W grze Batman: Arkham Asylum dotychczas można było na Radeonach wymusić działanie wygładzania krawędzi, ale tylko z poziomu aplikacji ATI Catalyst Control Center.
Ambaras polega na tym, że przeprowadzając testy w ten sposób, tylko GeForce korzysta z mechanizmu optymalizującego, wbudowanego w silnik gry. Radeon natomiast musi wygładzać wszystkie krawędzie na scenie trójwymiarowej. Skutek jest prosty: w grze karty stają do walki na nierównych pozycjach.
Czy zaskoczę kogoś wspominając o tym, że gra Batman: Arkham Asylum jest objęta programem NVIDIA - The Way it's Meant to be Played?
więcej »














