My być z Polska, my kraść, i zawsze mieć wymówki. Na szczęście nie przodujemy pod względem piractwa, ale nasza pozycja powodem do dumy też nie jest. Przeciętny pirat twierdzi, że kradnie bo w sklepach jest drogo, albo że jest biednym studentem. Pirata stać na "wypasiony" komputer, ale na parę gier już nie. Pirat zazwyczaj nie kradnie z salonów samochodów, na które go nie stać. Przeciętny pirat nie ukradnie droższego piwa, ale kupi tańsze, albo wcale. Gdy nie stać go na nową grę, nie kupi później, gdy będzie tańsza. Po prostu ukradnie, ściągając z internetu.
Na piractwo, w wielu krajach (na przykład w Polsce) panuje nie tylko ciche przyzwolenie, ale nawet wciąż utrzymuje się pogląd, że legalność to frajerstwo.
Polscy użytkownicy internetu bardzo chętnie udostępniają pirackie pliki do ściągnięcia w sieciach P2P - wynika z „Raportu na temat gospodarki czarnorynkowej" przygotowanego przez firmę Symantec. Polska zajęła 6. miejsce w światowym rankingu ilości udostępnianych plików (5% wszystkich udostępnień), wyprzedzając takie kraje, jak: Francja, Szwecja, Holandia i Australia. Przed Polską znalazły się: USA (19%), Wielka Brytania (7%), Kanada (6%), Hiszpania (5%) oraz Brazylia (5%).
„Nasz raport wskazuje, że wysoki poziom piractwa w sieci może być zależny nie tylko od dochodów użytkowników, ale przede wszystkim od szybkości Internetu i liczby użytkowników do niego podłączonych" - powiedział Piotr Chrobot, Country Manager w firmie Symantec Polska - „Zaskakujące może się wydawać odległe miejsce Chin, które posiadają jedną z największych liczb internautów z szerokopasmowym dostępem, a zajęły dopiero 34 pozycję. Najprawdopodobniej wynika to z faktu, że w wielu krajach wciąż większą popularnością cieszą się pirackie programy sprzedawane na fizycznych nośnikach CD/DVD. W Polsce internauci najwidoczniej wolą korzystać ze stale rosnącej przepustowości łącz do ściągania aplikacji na własny komputer".
Najczęściej udostępnianą aplikacją są gry na komputery PC, które stanowią aż 49% wszystkich nielegalnych programów w sieci BitTorrent. Gdyby oszacować wartość wszystkich nielegalnych gier w tej sieci P2P w okresie trzech miesięcy, to wyniosłaby ona ponad 8 milionów dolarów. Duży wkład w upowszechnianiu pirackich gier mają także polscy użytkownicy. Aż 8% wszystkich udostępnianych plików z grami PC pochodzi z Polski, co daje nam drugie miejsce na świecie! Na pierwszym miejscu znalazły się Stany (14%), na trzecim Brazylia (7%).
Firma Symantec obserwowała sieć BitTorrent oraz transfer pirackimi plikami w okresie trzech miesięcy - od lipca do września 2008 roku.
więcej »










