Po katastrofie, którą okazała się nowa kampania reklamowa systemów operacyjnych Windows, z udziałem Jerry'ego Seinfelda i Billa Gatesa, Microsoft sięga po kultowe już hasło kampanii reklamowej firmy Apple - "Get a Mac". Z udziałem Gatesa i Seinfelda nakręcono tylko dwa spoty reklamowe. Oba dla odbiorców okazały się nudne, bez jasnego przekazu, a wręcz nawet reklamujące firmę Apple.
Nowe spoty reklamowe uderzają w słynną postać "PC" z reklam komputerów Apple Mac. "Jabłkowy" PC zawsze ubrany jest w ten sam garnitur, jest niezbyt błyskotliwy, zdarza mu się zapomnieć co chciał powiedzieć, a od premiery Visty czasami pojawia się w towarzystwie obstawy, jak na przykład ludzkiej formy systemu UAC, bez której PC nie mógł, w jednym ze spotów, rozmawiać z Mac'kiem bez potwierdzenia przyjęcia każdej wypowiedzi, i bez potwierdzenia każdej odpowiedzi.
PC w wydaniu Microsoftu jest każdym, od Billa Gatesa, przez pracownika biurowego, sprzedawcę na bazarze, po obrońcę zwierząt albo opiekunkę głodujących dzieci, itd. W innej reklamie Microsoft stara się udowodnić, że PC nie chodzi tylko w garniturze pokazując różnych ludzi, różnie ubranych i zapewniających, że oni także są pecetami.
Z pierwszych komentarzy na temat nowej kampanii Microsoftu jak dotąd wynikają trzy rzeczy. Po pierwsze, są odbierane lepiej niż tragiczne spoty z Gatesem i Seinfeldem. Po drugie, i tak są kiepskie. Po trzecie, Microsoft sam się podkłada, bo to może sprawić, że Apple ponownie wykorzysta swoje hasło sprzed paru lat, w którym uprzedzano firmę Microsoft, że nowy system operacyjny, Mac OS X Tiger, właśnie wchodzi na rynek i czas przygotować kopiarki.
więcej »








