Japońska firma zdecydowała się opuścić rynek ekranów tylno-projekcyjnych.
To efekt popularyzowania się innych technologii płaskich wyświetlaczy, w tym
zwiększania się ich przekątnych, a tym samym zanikania przewagi, którą niegdyś
mogły pochwalić się porzucane przez Sony ekrany. Japoński producent chce skupić
swe wysiłki na dwóch technologiach, ciekłokrystalicznej LCD oraz nowej, ale już
obecnej na rynku telewizyjnym w modelu Sony XEL-1, OLED (Organic Light Emitting
Diode).
W październiku tego roku firma drastycznie obniżyła swoje
prognozy dotyczące poziomu sprzedaży wyświetlaczy tylno-projekcyjnych, z 700
tys. sztuk do 400 tys. sztuk w tym roku finansowym. Oznacza to o wiele niższy
poziom od wyniku z poprzedniego roku, ze sprzedażą sięgającą 1,1 mln takich
telewizorów. Jednocześnie, w obecnym roku finansowym Sony zamierza sprzedać
około 10 mln ekranów LCD, podczas gdy w minionym było to 6,3 mln.
Wyświetlacze tylno-projekcyjne Sony powstają w trzech
fabrykach, w Japonii, Meksyku i Malezji. W każdej z nich produkcja ma być
wstrzymana na początku przyszłego roku. Przedstawiciele firmy podkreślają, że około
85 proc. takich ekranów trafia do odbiorców ze Stanów Zjednoczonych, a 10 proc.
do Europy.
więcej »