Jeden z zamkniętych w aluminiowych obudowach komputerów Apple MacBook Pro przeszedł test, którego chyba nawet sam producent nie przewidywał. Przewożący notebooka w torbie rowerzysta został potrącony przez ciężarówkę.
W wyniku wypadku rower uległ całkowitej i nieodwracalnej destrukcji. Srebrny MacBook Pro natomiast ugiął się po ciężarem "napastnika". Dosłownie.
Aluminiowa obudowa wytrzymała nacisk, powyginała się i pękła w tylko dwóch miejscach. Najdziwniejsze jest to, że zgnieciony notebook nie zginął na miejscu! Mimo że teraz przypomina bardziej nieudane origami, komputer po wypadku daje znaki życia!
Komputer można włączyć, choć to by było na tyle. Oprócz oświetlania pomieszczenia lampką czuwania komputer nic już nie potrafi. Rowerzyście na szczęście nic się nie stało.
Może warto to doświadczenie wykorzystać jako element testów zapowiadanych przez niektórych producentów elastycznych wyświetlaczy i składanych (rozwijanych) notebooków :-) ?
więcej »








