W oznaczonych numerem 15.15.4.1872 odkryto mechanizm, wykrywający uruchomienie programu 3DMark Vantage i stosowanie dla niego specjalnych optymalizacji, mających na celu uzyskanie wyższych wyników.
Korzystając ze wspomnianego pakietu sterowników oraz płyty głównej z chipsetem G41, program odnotowuje wyraźnie (o 37%) wyższą wydajność ogólną systemu. Najwięcej zyskuje GPU, ale problem tkwi w tym, że spada wynik CPU. Jak Intelowi udało się to uzyskać?
Wykrywając program pod konkretną nazwą (3dmarkvantage.exe) sterowniki stosują metodę przenoszenia część zadań związanych z renderowaniem grafiki trójwymiarowej na CPU - konkretnie przetwarzanie geometrii. Jeżeli zmienimy nazwę pliku wykonywalnego (np. na 3dmarkvintage.exe), optymalizacja nie działa.
Firma Intel zapewnia, że metoda ta w żaden sposób nie wpływa na jakość grafiki, a obciążenie CPU nie wpływa negatywnie na wynik ogólny. Sterowniki wykorzystują zatem tylko wolne zasoby mocy obliczeniowej procesora, aby wspomóc zintegrowany układ grafiki.
Intel informuje też, że do firmy FutureMark (producenta serii 3DMark) przesłany został opisany pakiet sterowników, w celu uzyskania certyfikatu zgodności. Obecnie na liście certyfikowanych pakietów nie ma ani jednego, dla Windows 7, od firmy Intel.
W trakcie testów okazało się jednak, że rozwiązanie to firma Intel wprowadziła nie tylko dla programu 3DMark Vantage. Tak samo nowe sterowniki reagują na gry: Call of Juarez, Crysis, Lost Planet: Extreme Conditions oraz Company of Heroes. W trakcie testów udało się stwierdzić, że w grze Crysis wprowadzona optymalizacja ilość renderowanych ramek na sekundę wzrasta o niemal 50%.
Czy taka metoda zwiększania wydajności jest uczciwa? W przypadku gier, chyba trudno mieć do firmy Intel pretensje, bo wydajność jest wyższa, a chyba o to właśnie graczowi chodzi. Zwłaszcza jeśli mówimy o "integrze" Intela, a te wydajnością nigdy nie grzeszyły.
Inną sprawą jest 3DMark Vantage, czyli syntetyczny benchmark, którego kolejne testy mają z założenia wskazywać wydajność poszczególnych podzespołów. To, co w grze można uznać za całkiem dobre rozwiązanie, w przypadku tego programu, jest kolejnym dowodem na słabość testów syntetycznych 3D, w ogóle.
Zastosowana przez Intela optymalizacja pozwala bowiem układowi G41 uzyskać wręcz minimalnie wyższy wynik, niż "integry" AMD 785G. W grach natomiast (np. w Crysis) optymalizacja co prawda zwiększa wydajność, ale ostatecznie "integra" Intela i tak pozostaje daleko w tyle za konkurentem.
Więcej szczegółów, a przede wszystkim wykresy z wynikami testów można zobaczyć na stronie internetowej www.techreport.com/articles.x/17732/1.
więcej »










