Wokół ATI (AMD) ostatnio kłębią się coraz ciemniejsze chmury. Pierwsze doniesienia o niestabilności i przegrzewaniu się niereferencyjnych kart Radeon HD 4870 od firmy Power Color, zataczają coraz szersze kręgi. Z ostatnich analiz wynika, że informacje o tym jakoby w sterownikach Catalyst 8.8 były "blokady" uniemożliwiające uzyskanie tym kartom pełnej wydajności w programie FurMark są prawdziwe.
Dziś sprawa staje się jeszcze mniej "czysta". Okazuje się bowiem, że Catalysty 8.8 przed przegrzaniem i niestabilnością chronią nie tylko niereferencyjne Radeony HD 4870, ale także referencyjne, a nawet Radeony HD 4850.
Serwis Expreview.com, za podpowiedzią jednego z czytelników, sprawdził jak zachowują się najnowsze karty od ATI, gdy zmieniona zostanie nazwa programu FurMark. Do testów wykorzystano referencyjną kartę Radeon HD 4850. Jak się okazało, wydajność karty po zainstalowaniu Catalystów 8.8 spada, ale już po zmianie pliku wykonywalnego programu FurMark, wydajność rośnie - o ponad 87%.
Takie samo zachowanie (spadek wydajności w Catalyst 8.8) zaobserwowano już nie tylko w przypadku tego jednego programu. Znacznie zmalała wydajność w grze Enemy Territory: Quake Wars, po zmianie nazwy pliku wykonywalnego na "furmark.exe".
Dopiero co nagłośnione spadki wydajności w grach i aplikacjach OpenGL, obserwowane po zainstalowaniu Catalystów 8.8 okazują się mieć proste wytłumaczenie - nowe sterowniki wykrywają nazwy plików, i gdy natrafią na odpowiednie, zmniejszają wydajność w celu zmniejszenia temperatur i zmniejszenia prawdopodobieństwa wystąpienia objawów niestabilności.
Czyżby wszystkie dotychczasowe testy trzeba było przeprowadzić ponownie? AMD od pojawienia się pierwszych doniesień, w tej sprawie, zdaje się milczeć.
więcej »









