Kupując karty graficzne GeForce 8800 GT trzeba mieć się na baczności. Wielkie zdziwienie pojawiło się na twarzy jednego nabywcy karty graficznej z procesorem NVIDIA GeForce 8800 GT od firmy Point of View. Jak powszechnie wiadomo, specyfikacja tych kart jest jasna: 112 procesorów strumieniowych w GPU i 256-bitowa magistrala pamięci.
W tym przypadku było jednak inaczej, bo mimo że firma Point of View sprzedaje karty opisane jako produkty zgodne ze specyfikacją, ten egzemplarz był zupełnie inny. Po pierwsze, GPU miał 96, a nie 112 procesorów strumieniowych. Magistrala pamięci RAM miała szerokość 128-bitów, zamiast deklarowanych 256. Jakby tego było mało, GPU miał o połowę mniej jednostek ROP - 8 zamiast 16.
Jak okazało się, w wyniku tak poważnych cięć, zakupiony GeForce 8800 GT jest mniej wydajny nawet niż tańszy od niego GeForce 9600 GSO.
Zakupiona karta, co gorsza, nie okazała się być jakąś formą pomyłki. Firma Point of View wprowadziła na rynek karty GeForce 8800 GT nie dość, że niezgodne ze specyfikacją NVIDII, to jeszcze nieprawidłowo opisane.
NVIDIA, jak się okazuje, nie ma z tym procederem nic wspólnego. Ktoś w firmie Point of View najwyraźniej wymyślił dobry sposób na obcięcie kosztów i wprowadzanie klientów w błąd.
Producent, gdy sprawa wyszła na jaw, teraz próbuje się bronić. Nabywcy karty, który jako pierwszy zauważył problem, firma wymieniła "wadliwy" produkt. Point of View oczekuje przy tym, że to sprzedawcy wezmą na siebie cały bałagan i zmienią specyfikację kart R-VGA150868 (dokładna nazwa modelu, którego należy się wystrzegać) tak, aby były zgodne z rzeczywistością. Według przedstawicieli firmy, inni producenci też tak będą robić.
więcej »