Echa piątkowej konferencji prasowej nowego szefa firmy AMD nie milkną. Dirk Meyer zapewniał zaniepokojonych inwestorów, że w branży "procesorowej" firma stanie na nogi, jeszcze w tym roku. Nowy szef twierdzi, że uruchomienie produkcji, w wymiarze technologicznym 45 nm, procesorów Deneb ma nastąpić już w czwartym kwartale bieżącego roku. W kuluarach mówiono o październiku.
Informacja dla inwestorów może być tylko dobra, choć entuzjazmu najwyraźniej nie wzbudziła. Nawet zmiana szefa wydaje się nie robić na nich większego wrażenia. O ile pod koniec ubiegłego tygodnia akcje firmy AMD zaczęły wreszcie wyraźnie zyskiwać na wartości, o tyle aktualny tydzień zaczął się bardzo źle - akcje AMD są dziś mniej warte niż w przeddzień odejścia Hectora Ruiza.
Akcje firmy osiągnęły kolejny, najniższy od niemal sześciu lat poziom 4,59 dolara. Na to nałożyły się oczywiście także nienajlepsze dane finansowe za poprzedni kwartał.
Jak twierdzi Meyer, masowa produkcja 45 nm procesorów nowej generacji ma ruszyć w okolicach połowy przyszłego roku. To akurat nikogo nie powinno dziwić. Sam CEO AMD przyznał, że przeciętnie 3-4 kwartały muszą minąć od uruchomienia nowych procesów produkcyjnych, do osiągnięcia produkcji na pełną skalę.
Pierwsze procesory Deneb (45 nm) już krążą po świecie, są testowane i nawet podkręcane.
więcej »















