Amerykański Urząd Patentowy przyznał firmie Apple patent, który zapewne zostanie wykorzystany. Chodzi o możliwość blokowania pewnych funkcji w systemie operacyjnym, na czas wyświetlania reklam.
Innymi słowy, taki system miałby być dostępny za darmo lub po obniżonej cenie, ale aby z niego korzystać, to użytkownik będzie musiał oglądać reklamy. Dopóki jej nie obejrzy, to (nieokreślona w patencie, oczywiście) jedna lub więcej funkcji będzie zablokowane.
Steve Jobs, twórca tego rozwiązania (tak przynajmniej zapisano w patencie) wyraźnie nawet określił, że kwestia dotyczy nie tylko reklam wizualnych, ale także dźwiękowych. Patent obejmuje też reklamy w postaci filmów, ale nawet wykonujących określony przez reklamodawcę kod programu, na maszynie użytkownika.
Cały mechanizm do działania wymaga oczywiście połączenia z internetem. Odpowiedni "dostawca usług" ma, zgodnie z patentem, monitorować aktywność użytkownika i dostarczać mu spersonalizowane pakiety reklam.
Warto też mieć na uwadze to, że odłączenie komputera od sieci może spowodować zablokowanie pewnych funkcji systemu operacyjnego. Obejmuje to oczywiście te, które zostały objęte programem, który można określić jako "uruchomi się, ale po reklamie".
Jeżeli pomysł ten zostanie zrealizowany, w którymś z komercyjnych systemów operacyjnych, to otwartym pozostanie pytanie: czy reklama w zamian za tani system zmniejszy, czy zwiększy skalę piractwa?
więcej »










