Projekt AMD Fusion stał się priorytetowym, mającym udowodnić, że przejęcie ATI miało sens. Od tamtego czasu kontrolki finansów AMD bezustannie świecą na czerwono, i choć część ludzi na najwyższych stanowiskach została wymieniona, firma nadal nie chce zdradzać zbyt wielu szczegółów. Zawsze pozostają niezależne źródła.
Wygląda na to, że inżynierowie w Dresden, Markham i Sunnyvale dość często byli gośćmi na wyspie Formosa, gdzie mieści się siedziba kontraktowego producenta układów scalonych, firmy TSMC, która ma zająć się produkcją procesorów Fusion. Obie firmy są ostatnio bardzo zajęte tworzeniem scenariuszy produkcji pierwszych jednostek CPU+GPU od AMD.
Pierwszy Fusion ma nazwę kodową Shrike. Jak wynika z nieoficjalnych doniesień, układ ten będzie składał się z dwurdzeniowego procesora Phenom i kontrolera grafiki ATI RV800. Wiadomość ta może być pewnym zaskoczeniem, gdyż dotychczas sądzono, że Fusion otrzyma zupełnie nową jednostkę CPU (Kuma) oraz grafikę, w postaci procesora ATI RV710.
Kilka dodatkowych kwartałów dało firmie AMD (najwyraźniej) czas na prace nad zintegrowaniem niskobudżetowego RV800, w jednostce Fusion. RV800 ma być zgodny ze specyfikacją DirectX 10.1, i nie można wykluczyć, że nie całość nie sprowadzi się do prostej zmiany wymiaru technologicznego, z 55 na 40 nm.
Co prawda Shrike zadebiutuje jako procesor 40 nm, to jednak już zostało zaplanowane przeniesienie go na nowy wymiar produkcyjny 32 nm, na początku 2010 roku. Niewiele wcześniej Intel ma wprowadzić swoje procesory 32 nm, a więc Shrike ma jedynie wypełnić lukę, aż do czasu pojawienia się nowej generacji procesorów AMD - Bulldozer.
Także i w jego przypadku ponoć nastąpiły zmiany w "rozkładzie jazdy". Procesory te nie będą produkowane w wymiarze technologicznym 45 nm, jak dotychczas planowano. TSMC ma produkować Bulldozery, w wymiarze 32 nm.
Pobożne życzenia, czy fakty? Czas z pewnością pokaże.
więcej »








