Aktualność
Bartosz Czechowicz, Niedziela, 15 października 2017, 20:31

Firma ugina się pod medialną nagonką. OnePlus poinformował, że zmieni swoją politykę dotyczącą zbierania danych od klientów. Internet niedawno obiegły informacje, że przygotowane przez przedsiębiorstwo smartfony przesyłają do producenta takie materiały jak m.in. numery telefonów, adresy MAC czy informacje dotyczące sieci Wi-Fi.

Oburzenie wśród internautów wywołał nie tylko fakt, że OnePlus zbiera dane od użytkowników swoich smartfonów, ale także to, że firma robi to bez ich zgody i wiedzy. Informacje na temat procederu ujrzały bowiem światło dziennie dopiero po tym, jak artykuł na ten temat opublikował Chris Moore, bloger z Wielkiej Brytanii. Trudno się dziwić, że w sieci zawrzało po ujawnieniu tych informacji. To, że będący w naszej kieszeni przez większość dnia smartfon wysyła do producenta dotyczące nas materiały powinno budzić zastrzeżenia. Chodzi tu bowiem zarówno o kwestie związane z naszym bezpieczeństwem, jak i prywatnością.

Teraz w całej sprawie wypowiedział się OnePlus. Firma twierdzi, że dane przesyłane były po to, żeby zapewnić klientom jak najlepsze wsparcie techniczne. Przedsiębiorstwo najwyraźniej zauważa jednak marketingowy strzał w stopę, który popełniło stosując tego typu politykę. Chińczycy zapowiadają, że przestaną gromadzić dane bez zgody swoich klientów. Do końca bieżącego miesiąca wszystkie smartfony z systemem OxygenOS dostaną aktualizację, która doda w kreatorze konfiguracji segment związany ze zbieranymi przez producenta informacjami. Będzie można tam wybrać, czy chcemy wysyłać firmie jakieś materiały, czy też może wolimy, żeby nasz telefon niczym się z nią nie dzielił. Całość będzie można też wyłączyć w ustawieniach, w sekcji user experience program.

Publikacja Chrisa Moore'a w zasadzie podstawiła OnePlusa pod ścianą. Wizerunek przedsiębiorstwa mocno ucierpiał, ale gdyby nie zmieniło ono swojej polityki, mogłoby to oznaczać dla niego początek końca. Internauci są mocno wyczuleni na punkcie swojej prywatności i prawdopodobnie robiliby oni wszystko, żeby firma zapłaciła za takie praktyki możliwe najwyższą cenę.

Źródło: androidauthority
Konkurs Palit Polska
Ocena aktualności:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
Makavcio (2017.10.15, 20:42)
Ocena: 12

0%
Wystarczyło zawczasu wrzucić gdzieś głeboko do ustawień wajchę przełączającą pomiędzy trybami inwigilacji i 99% użytkowników nigdy by jej nie przestawiło, a firma byłaby kryta. Casus w10, gdzie niby wszystko można powyłączać, a prawie nikt tego nie rusza.
eXecutable (2017.10.15, 21:26)
Ocena: 5

0%
Mocno wyczuleni? Przecież większość sama udostępnia wszystko na różnych portalach społecznościowych
Hibiki (2017.10.15, 21:54)
Ocena: 12

0%
W wiekszosci przypadków ludzie to niestety barany co sie same podkładaja koorporacjom:

https://www.youtube.com/watch?v=CyhPCtEfopE
Pawel1148 (2017.10.15, 22:21)
Ocena: 5

0%
Makavcio @ 2017.10.15 20:42  Post: 1101686
Wystarczyło zawczasu wrzucić gdzieś głeboko do ustawień wajchę przełączającą pomiędzy trybami inwigilacji i 99% użytkowników nigdy by jej nie przestawiło, a firma byłaby kryta. Casus w10, gdzie niby wszystko można powyłączać, a prawie nikt tego nie rusza.

Nie koniecznie, można zrobić bez tego, zero inwigilacji ze strony One Plus. Tylko jedna dodatkowa aplikacja ,,niezależnego od Oneplus wydawcy' preinstalowana , która będzie robić to samo na mocy swoich uprawnień, a 99% użytkowników nawet tego nie sprawdzi. Nie wiem czy w ten sposób da się wyciągnąć MAC urządzenia, ale ten i tak bez roota musi być od początku do końca taki sam na danym egzemplarzu. Np. latarka nie jest dostarczana przez google, to można wydać aplikację latarką, który zbiera te rzeczy, nie byłaby to pierwsza inwigilacyjna latarka na google play.
Edytowane przez autora (2017.10.15, 22:23)
.:Proxy:. (2017.10.15, 23:20)
Ocena: 8

0%
Makavcio @ 2017.10.15 20:42  Post: 1101686
Wystarczyło zawczasu wrzucić gdzieś głeboko do ustawień wajchę przełączającą pomiędzy trybami inwigilacji i 99% użytkowników nigdy by jej nie przestawiło, a firma byłaby kryta. Casus w10, gdzie niby wszystko można powyłączać, a prawie nikt tego nie rusza.



W telewizorach tzw. smart, bodajże marki LG była taka opcja w menu - taka 'wajcha'. Problem był w tym, że nawet po ustawieniu w pozycji OFF, telewizor nadal wysyłał do centrali raporty o tym co użytkownik ogląda i to nawet z dysków wpinanych w USB. Wiec to, że jest opcja wyłączenia, wcale nie oznacza, że faktycznie coś zostanie wyłączone. W W10 też są opcję wyłączenia, śledzenia - jednak gwarancji nikt nie da, bo jeśli wyjdzie na jaw, że mimo wyłączenia system nadal przesyłał info do centrali, MS może wytłumaczyć się błędem w oprogramowaniu - o ile ktoś to w ogóle wykryje - przecież każdy może popełnić 'niechcący' błąd...

Dlatego coś takiego powinno być ustawowo zabronione i surowo karane, żeby korporacje, czy inne podmioty nie mogły zbierać żadnych informacji, ale to żadnych informacji. Każdy wyciek, powinien kończyć się pozwem w sądzie i astronomicznymi karami dla producenta.
Snack3rS7 (2017.10.16, 06:52)
Ocena: 2

0%
Mam nadzieję, że firma gorzko tego ruchu pożałuję i stracić mnóstwo klientów.
vault (2017.10.16, 07:02)
Ocena: 3

0%
peterkov @ 2017.10.16 00:28  Post: 1101699
Ale to już jest w ustawieniach. JUŻ TERAZ. NIE TRZEBA NIC DODAWAĆ.

Opcja jest, ale nie blokuje wszystkiego.
decorator12 (2017.10.16, 07:29)
Ocena: 3

0%
Pawel1148 @ 2017.10.15 22:21  Post: 1101691
Makavcio @ 2017.10.15 20:42  Post: 1101686
Wystarczyło zawczasu wrzucić gdzieś głeboko do ustawień wajchę przełączającą pomiędzy trybami inwigilacji i 99% użytkowników nigdy by jej nie przestawiło, a firma byłaby kryta. Casus w10, gdzie niby wszystko można powyłączać, a prawie nikt tego nie rusza.

Nie koniecznie, można zrobić bez tego, zero inwigilacji ze strony One Plus. Tylko jedna dodatkowa aplikacja ,,niezależnego od Oneplus wydawcy' preinstalowana , która będzie robić to samo na mocy swoich uprawnień, a 99% użytkowników nawet tego nie sprawdzi. Nie wiem czy w ten sposób da się wyciągnąć MAC urządzenia, ale ten i tak bez roota musi być od początku do końca taki sam na danym egzemplarzu. Np. latarka nie jest dostarczana przez google, to można wydać aplikację latarką, który zbiera te rzeczy, nie byłaby to pierwsza inwigilacyjna latarka na google play.

Są takie w Google Play - pytają o dostęp do kontaktów i w ogóle wszystkiego co możliwe :E
Inszy (2017.10.16, 07:50)
Ocena: 1

0%
eXecutable @ 2017.10.15 21:26  Post: 1101688
Mocno wyczuleni? Przecież większość sama udostępnia wszystko na różnych portalach społecznościowych

Mocno wyczuleni na krzykliwe artykuły - każdy da się zabić za swoją prywatność, ale tylko pod warunkiem, że wcześniej będzie głośno o tym, jak się ją odbiera. No, przynajmniej przez kilka pierwszych dni, bo później wszystko wraca do normy.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Duża metamorfoza znanej przeglądarki. 94
Przepraszają, ale za plecami krzyżują palce. 54
Rekord na Reddicie i mocny udział mediów. 57
Będzie wielkie liczenie. 33
Było wzgórze i nie ma wzgórza. 22
Blizzard, zgodnie z obietnicą, udostępnił jedną ze swoich popularnych gier, StarCraft II, zupełnie za darmo, a więc w formie free-2-play. 17
Wygląda to naprawdę ładnie. 24
Niedroga hybryda z Core M3. 21
Firma rozpycha się na rynku serwerów. 22
Duży sukces polskiej gry. 14
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane