Aktualność
Adrian Kotowski, Czwartek, 12 października 2017, 12:37

Najwyższy czas zapoznać się z najnowszą grą Bioware. Electronic Arts ujawniło listę produkcji, które w ciągu najbliższych miesięcy trafią do usługi Origin Access. Wśród trzech wymienionych tytułów, aż dwa to wersje trial nadchodzących hitów. Jedyną pełną wersją w zestawieniu jest Mass Effect: Andromeda, który zadebiutował na rynku pod koniec marca tego roku.

Najnowsza część serii wzbudziła raczej mieszane uczucia. Trudno o tej produkcji napisać, że jest zła, ale jednocześnie ciężko określić ją tytułem dobrym, czy na poziomie trylogii Sheparda. Mass Effect: Andromeda (sprawdź najniższe ceny) to typowy średniak, z którym zdecydowanie warto się zapoznać. Tym bardziej, że dostęp do tytułu nie będzie gracza kosztować zbyt dużo. W końcu miesięczny abonament za Origin Access to zaledwie 15 zł, a roczny 80 zł.

Mass Effect: Andromeda

EA wspomniała też o wersjach trial takich tytułów jak Star Wars Battlefront II (sprawdź najniższe ceny) i Need for Speed: Payback (sprawdź najniższe ceny). W ramach edycji testowych otrzymamy dostęp do większości trybów, w tym kampanii jednoosobowej (wzorem Andromedy i BF1 prawdopodobnie ograniczonej), a maksymalny czas gry wyniesie 10 godzin. Każdy chętny będzie miał więc odpowiednio dużo czasu, by zapoznać się z tytułem i zdecydować o jego ewentualnym zakupie.

Mass Effect: Andromeda - test kart graficznych

Źródło: EA
Konkurs Palit Polska
Ocena aktualności:
Brak ocen
Zaloguj się, by móc oceniać
szefons (2017.10.12, 14:36)
Ocena: -2

0%
mfuker @ 2017.10.12 14:07  Post: 1101055

Zdecydowanie warto zapoznać się z oszczędnością i nie wydawać ani grosza na tą pseudo grę.

Ta 'pseudo gra' i tak jest lepsza od marnych wypierdów rpg bethesdy ostatnio, także więcej takich 'pseudo gier' poproszę. Choć i tak mam wrażenie, że nawet nie zagrałeś, a wiedzę o tej grze masz z internetowych memów.
crush (2017.10.12, 18:20)
Ocena: 2

0%
Tyle tylko, że od czasów praktycznie Obliviona po 'wypierdach Bethesdy' wiadomo czego się mniej więcej spodziewać.
Podejrzewam, że oni sami doskonale zdają sobie sprawę iż nie ma większego sensu starać się w kwestiach historii czy postaci bo ich gry rozgrywką stoją i niemałą grupę odbiorców mają.
Jak się sprzedaje Fallout 4 mimo wydawałoby się gigantycznego niezadowolenia w internecie?

A tutaj? Tutaj mamy nie tyle zespół metalowy który przeszedł na rock'a co taki który nieudolnie wskoczył do kategorii country.
Rozgrywka w znaczeniu strzelanie, poruszanie etc. i owszem miejscami jest lepsza od poprzedniczek ale cała reszta?
Nijakie postacie, miałkie dialogi i nudne zadania poboczne. Rozmyty główny wątek który nie kończy się cliffhanger'em w stylu pierwszego ME, gdzie z jednej strony było czuć zamknięcie rozdziału, a z drugiej wiadomo było, że to tylko preludium.
W Andromedzie w momencie gdy gra zaczyna wchodzić na jakieś minimalne obroty to od razu gaśnie. To naprawdę już? Tylko tyle?
DLC? DLC to może być łącznik, rozwinięcie, a nie ewidentny fragment części. Poza tym jak można opierać się o DLC wydając produkt ułomny? Podstawka jest przeciętna to DLC będzie ciekawe?
Pierniczę takie praktyki i cieszy mnie fakt, że ten tytuł razem z nieudolnym studiem został zakopany.

I tej gry nie dotknął hejt w takim stopniu jak to jest czasem malowane bo jak wcześniej wspomniałem F4 też został odebrany generalnie z dystansem, a sprzedał się nieporównywalnie lepiej.
Śledząc decyzje po drodze, przesunięcia, sposób dostarczania kopii recenzenckich, szybkie pójście w multiplayer i ostatecznie ubicie studia i odłożenie marki na półkę można stwierdzić, że samo EA wiedziało w jakim kierunku zmierza ten tytuł i jak bardzo nie sprosta oczekiwaniom.


Ta gra to jest encyklopedyczny przykład oceny 5/10 - przeciętna, średnia, nijaka.
Za te 15zł biorąc pod uwagę jeszcze inne tytuły jak najbardziej można zagrać jeżeli komuś ewidentnie się nudzi bądź wybitnie łaknie czegoś w takim gatunku.
Edytowane przez autora (2017.10.12, 18:49)
polar482 (2017.10.12, 21:02)
Ocena: 2

0%
Na pewno gra nie warta ceny początkowej 200pln... Mogłem się nie śpieszyć na tyle w zakupie - w przedziale 50 - 100 zł bym nie żałował bo mimo wad itp. fajnie się grało - ot największa wada to że było mało.
duchos (2017.10.13, 00:03)
Ocena: -2

0%
I niech tam zostanie, bo ten tytuł nie tylko obraża korzenie serii, ale też fanów trylogii.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Poprawa sytuacji dopiero na wiosnę, być może. 11
Pięć nowych modeli. Targi CES 2018 obfitowały w premiery sprzętu. 0
To zmiana na lepsze, czy zwiastująca coś przeciwnego? 0
Ogrzewanie wody w kranach i basenach to następny krok. 11
Nośniki z kośćmi TLC i QLC. 11
Chodzi oczywiście o wyczekiwany od dawna model Galaxy X. 10
Nową funkcję ujawniono podczas konferencji SharePoint Saturday San Diego. 8
Urządzenie można kupić za 180 dolarów. 10
I wtedy wchodzi on, cały na biało. 12
Ostatnie podwyżki w Polsce to mógł być tylko początek. 112
Sytuacja jednak powoli się stabilizuje. IDC opublikowało właśnie kolejny raport dotyczący rynku PC. 31
W przypadku polskiej dystrybucji trzeba dopłacić kilkaset złotych. 42
Informacji na temat urządzeń udzielił DJ Koh, szef działu urządzeń przenośnych. 8
Producent obudów mógł zrobić tylko jedno. 27
Świetna wiadomość dla fanów konsol retro. Hyperkin, firma odpowiedzialna za m.in. 8
Dodatek dla niezbyt wymagającego gracza. Lenovo na targach CES 2018 prezentuje m.in. 8
Ogrzewanie wody w kranach i basenach to następny krok. 11
Może da się nie oślepnąć. 35
Producent obudów mógł zrobić tylko jedno. 27
Podczas trwających właśnie w Las Vegas targów CES Mercedes zaprezentował zupełnie nowy kokpit swoich samochodów, kontrolowany przez nowy interfejs MBUX (Mercedes-Benz User Experience). 26
Ostatnie podwyżki w Polsce to mógł być tylko początek. 112
Samsung cały czas rozwija swojego wirtualnego pomocnika. 24
Dodatek dla niezbyt wymagającego gracza. Lenovo na targach CES 2018 prezentuje m.in. 8
Gruby i najwyraźniej bardzo ciężki GTX 1070 Ti. 13
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane