Aktualność
Bartosz Czechowicz, Sobota, 23 września 2017, 12:38

Wielki Brat patrzy. Facebook przygotował nowe narzędzie do personalizacji reklam. Firma zapowiedziała właśnie mechanizm, który pozwoli na dopasowywanie reklam na podstawie miejsc, które odwiedzamy w prawdziwym życiu. Całość ma pomóc w jeszcze lepszej monetyzacji serwisu.

Nowa usługa ma monitorować nasze położenie i na jego podstawie podsuwać nam odpowiednie materiały promocyjne. Załóżmy więc, że niedawno odwiedziliśmy jakiś sklep. Platforma dostanie odpowiednią informację na ten temat i dzięki niej wyświetli np. spot, który promuje sieć, której mogliśmy zostać klientem (albo już zostaliśmy). Jako że narzędzie jest oparte na geolokalizacji, to będzie ono działać na całym świecie. Mówiąc krótko, spersonalizowane reklamy zobaczymy nawet podczas wakacji za granicą.

Nowy pomysł Facebooka z pewnością nie spodoba się części internautów, ale warto pamiętać, że... sami dajemy firmie pozwolenie na szpiegowanie nas. Wystarczy bowiem wyłączyć serwisowi możliwość śledzenie lokalizacji, a spersonalizowane spoty nie będą się pojawiać. Osobiście jednak twierdzę, że nie ma co winić przedsiębiorstwa, że chce korzystać z omawianego w tekście mechanizmu. W końcu sami mu to umożliwiamy, prawda?

Źródło: engadget
Konkurs Palit Polska
Ocena aktualności:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
adnem84 (2017.09.23, 13:17)
Ocena: 18

0%
@up Tu chyba chodzi o fizyczne sklepy.
Na szczescie :
nie kazdy pozwala apce sie szpiegowac
Nie kazdy ma zawsze lokalizacje wlaczona w telefonie (ja np tylko gdy uzywam gps)
A tak w ogole to nie mam facebooka :E wiec ten problem mnie nie dotyczy
Vendeur (2017.09.23, 13:21)
Ocena: 5

0%
Facebook nie jest zły, jeśli używa się z głową. Pełną głową. Niestety większość społeczeństwa głowy ma puste...

Ja na FB żadnych reklam nie widzę i czasami mnie dziwią rzeczy, o których się pisze. Ale FB włączony jest w tle wyłącznie na PC, zaś poza domem rzadko, co jakiś czas uruchamiam tylko aplikację. Na FB NIGDY, ale to PRZENIGDY nie kliknąłem w żaden link propozycji czegokolwiek, grupy, sklepu, czegokolwiek, powyłączałem wszystkie pierdoły, nie klikam też w żadne reklamy w internecie. Obecnie tego serwisu używam wyłącznie do kontaktu z ludźmi/instytucjami, bo częstokroć jest to po prostu wygodniejsze i szybsze. Tzw. 'tablicy' raczej nie przeglądam, bo zazwyczaj nie ma tam nic interesującego.

Świadome używanie Facebooka potrafi przynosić korzyści, a przede wszystkim nie jest ani szkodliwe, ani irytujące.
petertech (2017.09.23, 13:22)
Ocena: 10

0%
Każde pojedyncze uprawnienie powinno być możliwe do odebrania/wyłączenia przez użytkowania dla danej aplikacji. Ale przecież to sami szukający spisków siedzą na fejsie i YT ;) Bo jak szerzyć swoje teorie to tam...
Trudno tego oczekiwać bo na tym zarabia FB i Google, a Apple nie jest lepsze, trzeciego większego nie ma (szkoda Symbiana, a bardziej może czegoś co mogło powstać z MeeGo).
Edytowane przez autora (2017.09.23, 13:24)
.:Proxy:. (2017.09.23, 13:23)
Ocena: 7

0%
Na szczęście mnie to nie dotyczy :)

Ale załóżmy, że coś takiego pojawiałoby się na moim PC czy telefonie - zadziałałoby zupełnie inaczej. Im więcej coś jest reklamowane, tym bardziej nie mam ochoty tego używać :E Nawet jestem skłonny zmienić długoletnie nawyki :)

Jeśli ktoś używa takich śmieci jak facebook, to musi się przyzwyczaić do smrodu, który będzie się zanim ciągnąć ;)

petertech @ 2017.09.23 13:22  Post: 1096768
(...)(szkoda Symbiana, a bardziej może czegoś co mogło powstać z MeeGo).


To prawda. Symbian idealny nie był, ale przy tym co jest teraz to można rzec, że był perfekcyjny. MeeGo najbardziej szkoda. Na szczęście JESZCZE można je dostać bez problemu na rynku wtórnym.
Edytowane przez autora (2017.09.23, 13:31)
nietopyrz (2017.09.23, 14:15)
Ocena: 6

0%
.:Proxy:. @ 2017.09.23 13:23  Post: 1096769
... Im więcej coś jest reklamowane, tym bardziej nie mam ochoty tego używać :E Nawet jestem skłonny zmienić długoletnie nawyki :)
...
Najważniejsza jest sama świadomość, że marka istnieje. Lepsza negatywna w Twoim mniemaniu, niż żadna. Sytuację, może mało precyzyjnie, ale bardzo obrazowo porównałbym do Iksińskiego, który puszcza wiatry przy piwie i dlatego jest dobrze kojarzony, ale przy okazji wszyscy wiedzą, że jest dentystą. Lepszym, gorszym, nie ważne. Ważne, że myśląc o stomatologu, Iksiński przychodzi automatycznie na myśl.
.:Proxy:. (2017.09.23, 14:36)
Ocena: 5

0%
nietopyrz @ 2017.09.23 14:15  Post: 1096781
.:Proxy:. @ 2017.09.23 13:23  Post: 1096769
... Im więcej coś jest reklamowane, tym bardziej nie mam ochoty tego używać :E Nawet jestem skłonny zmienić długoletnie nawyki :)
...
Najważniejsza jest sama świadomość, że marka istnieje. Lepsza negatywna w Twoim mniemaniu, niż żadna. Sytuację, może mało precyzyjnie, ale bardzo obrazowo porównałbym do Iksińskiego, który puszcza wiatry przy piwie i dlatego jest dobrze kojarzony, ale przy okazji wszyscy wiedzą, że jest dentystą. Lepszym, gorszym, nie ważne. Ważne, że myśląc o stomatologu, Iksiński przychodzi automatycznie na myśl.


U mnie działa to inaczej. Na początku jest niechęć, odraza, a później zacierają się wspomnienia - obojętnie dobre czy złe. Nie kupuje, nie polecam, zapominam, że istnieje :E

Reklamy są OK jeśli to ja decyduje kiedy i czy w ogóle chce je obejrzeć. Załóżmy, że muszę kupić nowa szafę, wtedy znalazłbym sobie chwile wolnego czasu i z chęcią przejrzał oferty reklamowe sklepów meblowych skumulowane w jednym miejscu. Tylko wtedy kiedy ja zachcę, a nie kiedy ktoś inny, tapetując miasto bilbordami i nie daj Bóg szpiegując mnie i wyświetlając powiadomienia na telefonie.
Jeśli mam być zalewany informacjami o tym czy tamtym, to już wole ciuchy trzymać w foliowych workach na śmieci, niż kupić coś ze sklepu, którego reklamy walą do mnie drzwiami i oknami. No ale to tylko ja ;)
AlwaysSecond (2017.09.23, 15:28)
Ocena: 5

0%
Nawet wyłączenie lokalizacji nie pomoże, bo telefon łączy się z nadajnikami, a stąd już mały krok do zlokalizowania telefonu. Facebook dziękuję telefon non stop. I ma dostęp do chyba wszystkich możliwych sensorów w telefonie. Sprawdzone na iphone w głębokich ustawieniach.
Lokalizacji nigdy nie włączam a widziałem cala swoją historię 'podróży'...
Nycz (2017.09.23, 16:10)
Ocena: 0

0%
Nie mam neta w telefonie tylko w tablecie i PC ha ha ha ☺
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Mówi Ci coś nazwa GeForce4? Firma EVGA ma ciekawą gratkę dla prawdziwych fanów staroci. 27
Najdroższy All-in-One na świecie. 71
Z Kaby Lake Refresh i opcjonalnym GPU Nvidii. 8
Zapowiada się całkiem solidny sprzęt. 8
Stal i maty wygłuszające na bokach. 11
Szybsze ładowanie gier. 13
Kolejna świetna gra dla pecetowych graczy. 16
Kolejna usługa strumieniowania na naszym rynku. 23
Najdroższy All-in-One na świecie. 71
Mówi Ci coś nazwa GeForce4? Firma EVGA ma ciekawą gratkę dla prawdziwych fanów staroci. 27
Szybsze ładowanie gier. 13
Rok sztucznej inteligencji. 10
Kolejna świetna gra dla pecetowych graczy. 16
Sprzęt zostawia konkurencję daleko w tyle. 28
Cloud Imperium Games miało złamać postanowienia kontraktu. 17
Rekordowa gra wchodzi w fazę wydania. 15
Mówi Ci coś nazwa GeForce4? Firma EVGA ma ciekawą gratkę dla prawdziwych fanów staroci. 27
Pod tym ekranem ukrywa się AMD Vega. 23
Firma zanotowała najlepsze zyski od sześciu lat. 8
Dużo tu rowów i dziurek. 10
Szybsze ładowanie gier. 13
Stal i maty wygłuszające na bokach. 11
Najnowszy partner biznesowy AMD. 16
Montana wiosną ponoć też jest piękna. 19
Walec go przejechał. Zotac przedstawił swój najnowszy komputer dla gracza - MEK1. 7
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane