Aktualność
Adrian Kotowski, Wtorek, 5 września 2017, 15:19

Jon von Tetzchner nie owija w bawełnę. Według niego, przedsiębiorstwo z Mountain View już od dłuższego czasu nie stosuje się swojego starego motto „Don’t be evil” i utrudnia jak tylko może działalność konkurencyjnych podmiotów. Tak miało być w przypadku twórców przeglądarki Vivaldi, którzy na własnej skórze odczuli, jak źle może wyglądać współpraca z Google.

Jon von Tetzchner opisał na oficjalnym blogu swojej firmy, jak przez lata zmieniało się nastawienie władz wyszukiwarkowego giganta do produktów konkurencji. Początkowo Google bardzo blisko współpracowało z Operą, w której von Tetzchner pracował, a stosunki między przedsiębiorstwami były bardzo dobre. Z czasem się to zmieniło i podmiot z Mountain View zaczął stawiać na relacje z Mozillą. Wprowadzono także nowe usługi, w tym Dokumenty Google, które z niewyjaśnionych powodów nie były kompatybilne z Operą. Sytuacja pogarszała się wraz z rozwojem przeglądarki Chrome.

Jon von Tetzchner

Niestety według von Tetzchnera jest coraz gorzej, co ma doskonale obrazować problem, jaki Vivaldi Technologies miało ze swoimi kampaniami Google AdWords. Jako że Google jest największą firmą reklamową w sieci, postawiono na promowanie swoim produktów właśnie za pomocą rozwiązania tej firmy. Wszystko było dobrze do chwili, gdy bez podania żadnego powodu i wystosowania ostrzeżenia, przedsiębiorstwo zawiesiło wszystkie aktywne kampanie Vivaldi. Jak twierdzi von Tetzchner, miała być to wiadomość do twórców konkurencyjnej przeglądarki, by ci nie krytykowali poczytań lidera rynku.

Wskazywać na to miał choćby sam czas zawieszenia kampanii. Google zrobiło to dwa dni po głośnym wywiadzie, którego szef Vivaldi udzielił serwisowi Wired. Wyraził w nim obawy dotyczące ilości zbieranych informacji, które mają być wykorzystywane nie tylko do działań marketingowych, ale też do kreowania opinii, co może być już naruszeniem neutralności w Internecie.

W zamian za przywrócenie firmy do sieci reklamowej AdWords, władze Vivaldi musiały spełnić masę dziwnych wymogów, z których częścią nie są zgodne same witryny należące do Google'a. Co więcej, niektóre rozwiązania miały się wręcz wykluczać. Specjaliści firmy z Mountain View mieli doradzać w organizacji treści na oficjalnej witrynie przeglądarki, a doprowadzenie jej do odpowiedniego stanu, zajęło aż trzy miesiące. Dopiero po tym czasie kampanie zostały ponownie aktywowane.

Jak twierdzi von Tetzchner, Google nie może oprzeć się nadużywaniu dominującej pozycji na rynku. Szef Vivaldi twierdzi, że utrudnianie prowadzenia działalności innym firmom nosi wszelkie znamiona anktykonkurencyjnych praktyk i tego typu zachowania powinno się piętnować. Wyraził przy tym szczerą nadzieję, że w przyszłości firma z Mountain View powróci do swojej polityki z pierwszych lat obecności na rynku. 

Źródło: Vivaldi
Konkurs Palit Polska
Ocena aktualności:
Ocen: 15
Zaloguj się, by móc oceniać
.:Proxy:. (2017.09.05, 15:49)
Ocena: 17

0%
Dlatego właśnie gugla powinno się omijać szerokim łukiem i każdego do tego zachęcam! Największy problem jest z androidem, bo brak jest szerokiej gamy alternatyw. Całe szczęście, że na rynku wtórnym jest jeszcze sporo urządzeń działających pod kontrolą czegoś innego niż gugle.
Edytowane przez autora (2017.09.05, 15:50)
MarianPodjadek (2017.09.05, 17:56)
Ocena: 0

0%
Zgadzam się! Google zbyt się rozrosło i to co należy zrobić to po prostu podzielić tą firmę na mniejsze firmy które będą ze sobą konkurować.
Mam też nadzieje że komisja europejska nałoży kilka miliradów euro kary na Google. Jeśli się nie podzieli Google to wcześniej czy później stanie się taką Umbrellą i będzie chciała zawładnąć całym światem!!! Google bedzie takim państwme w państwie. Będzie mieć dostęp do najnowszych technologii nie tylko cywilnych ale i wojskowych!!! Będą mogli obalać rządy na całym świecie i wprowadzać dyktaturę i komunizm!!! Będą mieli własną armię, drony wojskowe, lotniskowce, samoloty szturmowe, broń biologiczną a nawet broń atomową!!!
W10 klikaj bez końca (2017.09.05, 18:25)
Ocena: 14

0%
Między innymi dlatego bojkotuję przeglądarkę Chrome. Inna sprawa, że nie widzę w niej nic nadzwyczajnego, czego nie znalazłbym u konkurencji.
Edytowane przez autora (2017.09.05, 18:25)
yendrek (2017.09.05, 18:32)
Ocena: 14

0%
Google nadużywało, nadużywa i będzie nadużywać swojej pozycji, bo po prostu nie ma komu im podskoczyć. Procesowanie się o takie rzeczy, jak opisane w newsie, trwa latami i kosztuje tyle, że firmom/organizacjom pokroju Vivaldi to się nie opłaca.

Jedynie gigantyczne kary nakładane przez urzędy antymonopolowe po udowodnieniu takich praktyk mogły by coś zmienić.
gregory003 (2017.09.05, 20:02)
Ocena: 11

0%
Ja tam jestem za ekranem wyboru przeglądarki w Androidzie, takim jaki kiedyś UE narzuciła na Windows. Czemu jeszcze nie narzucili tego Google?
.:Proxy:. (2017.09.05, 20:58)
Ocena: 2

0%
gregory003 @ 2017.09.05 20:02  Post: 1092923
Ja tam jestem za ekranem wyboru przeglądarki w Androidzie, takim jaki kiedyś UE narzuciła na Windows. Czemu jeszcze nie narzucili tego Google?


Powinni pójść dalej i dać możliwość wyboru OS-u na telefon, czyli zaprezentować alternatywy lub płacić karę za ich brak - bo mało kto dziś może wystartować do gugla. To nie sprzyja konkurencji i różnorodności, najlepiej wiec podzieli gugla na mniejsze kawałki jak zwyrodnialcy w horrorach ćwiartowali swoje ofiary.
No i powinni ściągać zaległe podatki, oraz nakładać kary finansowe za każdy dzień zwłoki:)

Makavcio (2017.09.05, 21:43)
Ocena: -1

0%
'Popluję na giganta, to o mnie napiszą i będę miał darmową reklamę'
Pan Tetzchner nie jest pierwszym, który wpadł na pomysł takiej reklamy.

Wolałbym, żeby Vivaldi zaczęło naprawiać swoje działanie, a nie psioczyło na google. Sam nie jestem fanem google (nie mam gmaila, nie korzystam z chrome itp.), ale wiecej ludzi zacznie z nich korzystać nie wtedy, kiedy google pokocha vivaldiego, ale kiedy przycisk wstecz na myszcze, przycisk refresh, przewijanie, bankowość elektroniczna, zakładki, notatki, włąsne wyszukiwarki i jeszcze wiele, wiele innych rzeczy zacznie dobrze działać. Po tym, jak uszczęśliwili nas w ostatniej aktualizacji nowym zachowaniem przewijania, wbiłem do nich na forum ponarzekać na tą jedną rzecz i w prywatnej rozmowie z modem forum zrobiliśmy sobie rachunek saumienia. Lista bugów w podstawowych funkcjach przeraża.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Przepraszają, ale za plecami krzyżują palce. 37
Niedroga hybryda z Core M3. 9
Radzi sobie ze 135-watowym CPU. 9
Białe, czarne, przeszklone lub nie. 6
Duży sukces polskiej gry. 12
Maksimum mocy i wszechstronności. 7
Wygodna regulacja głośności. 2
Polska drużyna zwarta i gotowa. 2
W najbliższy piątek, 17 listopada, rozpocznie się Audio Video Show & Smart Home. 9
To była kwestia czasu. 37
Duża metamorfoza znanej przeglądarki. 87
Coś dla pobudzenia nostalgii. 29
Rekord na Reddicie i mocny udział mediów. 57
Będzie wielkie liczenie. 33
Było wzgórze i nie ma wzgórza. 22
O zagrożeniach związanych z Intel ME mówiło się od długiego czasu. 28
Blizzard, zgodnie z obietnicą, udostępnił jedną ze swoich popularnych gier, StarCraft II, zupełnie za darmo, a więc w formie free-2-play. 17
Przepraszają, ale za plecami krzyżują palce. 37
Wielka, ciężka i głodna mocy! 44
Było wzgórze i nie ma wzgórza. 22
Nowy typ pamięci coraz bliżej. 13
Firma liczy na wyższą ofertę? 13
Będzie wielkie liczenie. 33
Wielka, ciężka i głodna mocy! 44
Jedni się cieszą, a inni krytykują. 18
O zagrożeniach związanych z Intel ME mówiło się od długiego czasu. 28
Zakrzywione 32 cale i FreeSync. 16
Płyta główna w formacie CEB. 8
Artykuły spokrewnione
Facebook