Aktualność
Adrian Kotowski, Czwartek, 13 lipca 2017, 12:46

Doszliśmy do granicy, której przy obecnie dostępnej technologii nie przekroczymy. Firma Backblaze opublikowała nowy raport, w którym wzięła pod lupę cenę za gigabajt w dyskach twardych. Nie jest żadną niespodzianką, że przez lata koszty spadały, razem z wprowadzaniem na rynek coraz pojemniejszych nośników. Obecnie jednak trudno zaobserwować jakiekolwiek obniżki i według autorów raportu taki stan rzeczy może się utrzymywać naprawdę długo.

Backblaze przeprowadził swoje badanie analizując koszty zakupu 75 tysięcy dysków twardych nabytych przez firmę w latach 2013 – 2017. Co jednak ważne, pod uwagę wzięto też dane ze wcześniejszego raportu, w którym przyjrzano się okresowi od 2009 do 2013 roku. Otrzymaliśmy dzięki temu ciekawe źródło danych na temat kształtowania się cen dla konkretnych wersji pojemnościowych na przestrzeni kilku lat.

Backblaze zauważa, że zwykle wraz w pojawieniem się pojemniejszej wersji dysku cena za GB spada. Czasem szybciej, czasem wolniej, ale taka tendencja utrzymywała się przez wiele lat. Obecnie sytuacja wygląda już nieco inaczej – najbardziej opłacalną wersją pojemnościową są modele 4 TB, a nie 6 TB, czy 8 TB. Co więcej, na poniższym wykresie wyraźnie widać, że średni koszt jednego gigabajta jest praktycznie na tym samym poziomie już od ponad roku.

Twórcy raportu twierdzą, że firmy magazynujące dane mogą mieć z tego powodu problemy. Będzie coraz więcej informacji, które trzeba będzie na czymś zapisać, a cena nośników nie będzie spadać. Backblaze widzi szansę w nowych technikach służących do budowy HDD, w tym m.in. upowszechnienie się dysków wypełnionych helem lub urządzeń korzystających z techniki HAMR. W przyszłości prawdopodobnie przejdziemy na nośniki kwantowe lub nawet na zapisywanie danych w DNA (co zresztą już udało się z sukcesem zrobić). 

Źródło: Backblaze
Konkurs Palit Polska
Ocena aktualności:
Ocen: 8
Zaloguj się, by móc oceniać
=-Mav-= (2017.07.13, 12:56)
Ocena: 9

0%
Sytuacja jest ciekawa. Z jednej strony użytkownicy rzadko kiedy potrzebują dysków większych niż 2/4 TB (wielu poprzestaje na 1TB) bo dużą część rzeczy trzyma się dziś w chmurze, więc z tej strony presja rynku na zwiększanie pojemności spadła, z drugiej przecież ta chmura to nie powietrze tylko konkretny sprzęt i tutaj presja operatorów chmur jest. Ciężko się jednak oprzeć wrażeniu, że tradycyjny zapis na talerzach wkrótce wyginie jak dodo, a HAMR, hel itp wynalazki tylko odsuwają jego nieuchronny koniec.
motiff (2017.07.13, 12:57)
Ocena: 12

0%
No fakt w 2010 kupowałem terabajta i do dziś nie ma nic do przodu, pies zdech.
Ryuhoshi (2017.07.13, 12:57)
Ocena: 17

0%
Prędzej czy później pamięci półprzewodnikowe całkiem wyprą z rynku talerzowe. Taka kolej rzeczy, tak samo było z dyskietkami/płytami CD/DVD itd.
Postęp i tyle.
WujekAntoś (2017.07.13, 13:13)
Ocena: 21

33%
Ryuhoshi @ 2017.07.13 12:57  Post: 1080513
Prędzej czy później pamięci półprzewodnikowe całkiem wyprą z rynku talerzowe. Taka kolej rzeczy, tak samo było z dyskietkami/płytami CD/DVD itd.
Postęp i tyle.

jak do tej pory to im to ciężko idzie :E :(
Kenjiro (2017.07.13, 13:18)
Ocena: 18

0%
Ryuhoshi @ 2017.07.13 12:57  Post: 1080513
Prędzej czy później pamięci półprzewodnikowe całkiem wyprą z rynku talerzowe. Taka kolej rzeczy, tak samo było z dyskietkami/płytami CD/DVD itd.
Postęp i tyle.

Generalnie tak, tylko rzecz w tym, że póki co między tymi rozwiązaniami jest przepaść cenowa, która bardzo powoli maleje i nie wygląda, by w najbliższej przyszłości (kilka lat) miało się to znacząco zmienić.
Orzel94 (2017.07.13, 13:24)
Ocena: 10

0%
Jakby nie patrzeć dyski 1TB (przynajmniej w polsce) nie zeszły poniżej ceny sprzed ujętej w wykresie powodzi (można je było kupić już nawet za ~190zł, nie biorę p[o uwagę inflacji, pewnie by wyszło własnie w okolicach tego bo obecna to ~220zł), niestety nie pamiętam jakie ceny były dysków 2TB ale patrząc na obecne ~290zł moge przypuszczać ze wtedy były jednak droższe, za to fajnie wyglądają widzę dyski 3TB już za 360zł spokojnie (wszystkie ceny za proline.pl)
TępicielFermentu (2017.07.13, 13:44)
Ocena: 4

0%
Orzel94 @ 2017.07.13 13:24  Post: 1080520
Jakby nie patrzeć dyski 1TB (przynajmniej w polsce) nie zeszły poniżej ceny sprzed ujętej w wykresie powodzi (można je było kupić już nawet za ~190zł, nie biorę p[o uwagę inflacji, pewnie by wyszło własnie w okolicach tego bo obecna to ~220zł), niestety nie pamiętam jakie ceny były dysków 2TB ale patrząc na obecne ~290zł moge przypuszczać ze wtedy były jednak droższe, za to fajnie wyglądają widzę dyski 3TB już za 360zł spokojnie (wszystkie ceny za proline.pl)


Ponad 3 lata temu, 5 maja 2014 kupiłem w Komputroniku 3 TB Seagate za 388 zł. Dziś dysk wolniejszy od tamtego tej samej firmy kosztuje 415 zł.... Tymczasem pod koniec 2016 roku kupiłem drugi taki sam, używany na Allegro za 218,50 zł. Dyski już w ogóle nie tanieją! Nowych na pewno nie warto kupować
blabla123 (2017.07.13, 13:46)
Ocena: 14

0%
Orzel94 @ 2017.07.13 13:24  Post: 1080520
Jakby nie patrzeć dyski 1TB (przynajmniej w polsce) nie zeszły poniżej ceny sprzed ujętej w wykresie powodzi (można je było kupić już nawet za ~190zł, nie biorę p[o uwagę inflacji, pewnie by wyszło własnie w okolicach tego bo obecna to ~220zł), niestety nie pamiętam jakie ceny były dysków 2TB ale patrząc na obecne ~290zł moge przypuszczać ze wtedy były jednak droższe, za to fajnie wyglądają widzę dyski 3TB już za 360zł spokojnie (wszystkie ceny za proline.pl)


Przed powodzią były 2TB koło 250zł jakoś więc dalej jest drożej jak było.
Nie rozumiem czemu większe pojemności, powyżej 3-4TB są tak drogie? Oczywiście najpojemniejsze modele zawszy wypadały słabo pod względem ceny ale dzisiaj top to 8TB więc 6TB powinno być najbardziej opłacalne, a tak nie jest. Zbyt skomplikowana budowa, droższe talerze niż w mniej pojemnych?
uciex (2017.07.13, 14:08)
Ocena: 31

0%
=-Mav-= @ 2017.07.13 12:56  Post: 1080511
Sytuacja jest ciekawa. Z jednej strony użytkownicy rzadko kiedy potrzebują dysków większych niż 2/4 TB (wielu poprzestaje na 1TB) bo dużą część rzeczy trzyma się dziś w chmurze, więc z tej strony presja rynku na zwiększanie pojemności spadła, z drugiej przecież ta chmura to nie powietrze tylko konkretny sprzęt i tutaj presja operatorów chmur jest. Ciężko się jednak oprzeć wrażeniu, że tradycyjny zapis na talerzach wkrótce wyginie jak dodo, a HAMR, hel itp wynalazki tylko odsuwają jego nieuchronny koniec.

Moim zdaniem trzymanie rzeczy w chmurze jest dla hardcorowcow. Jak pokazują ostatnie czasy żaden element sieci nie jest bezpieczny przed shakowaniem/usunięciem. Chyba że ma się kopię zapasową, a w chmurze trzyma się mało istotne rzeczy.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Czeka nas zalew imigrantów ze wschodu. Colorful rośnie w siłę. 5
Pierwsze modele ujawnione. 2
Czosnkowe działo kontra Kamehameha. 5
Czy Intel ma czego się bać? 11
Czas na szybkie płatności online. 3
Firma myśli tylko o tym, jak wyciągnąć od klientów więcej pieniędzy. 25
Firma nawiązała współpracę z Microsoftem. 4
Sterowniki z obsługą nadchodzących hitów. 8
Windows, jako usługa, znowu zmorą użytkowników. 68
Nie jest to jednak rozwiązanie, na które czekają użytkownicy. 30
Jeszcze trochę ponad doba by złapać okazję. 12
Wprowadzenie płatności w złotówkach coraz bliżej. 15
Urządzenie zapowiedział CEO firmy. 4
Aktualizacja sprawia pierwsze problemy. 40
Prototypowy egzemplarz ujawniony. 12
Wszyscy gotowi, można zaczynać? 39
Może będzie taniej, ale, no właśnie, ale. 24
Xbox odkryje, że jest pecetem. 31
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane