Aktualność
Adrian Kotowski, Poniedziałek, 26 czerwca 2017, 17:13

Porażka ambitnego zespołu. Polskie gogle Cmoar VR niestety nie trafią na rynek. Po prawie dwóch latach prac nad sprzętem twórcy ogłosili zakończenie projektu. Powodem jest brak pieniędzy na dalsze finansowanie rozwoju urządzenia. Środki ze zbiórki crowdfundingowej zostały w całości wydane i podmiot bezskutecznie próbował znaleźć firmy, które mogłyby wesprzeć projekt. 

Cmoar LTD zebrało na swoje gogle VR 144 tysiące dolarów pochodzące ze zbiórek na Kickstarterze i Indiegogo. Urządzenie miało być kompatybilne z wieloma smartfonami, w tym także iPhone’ami. Producent miał przygotować też własny kontroler Cmoar Gamepad, a nawet dodatkowy ekran. Niestety żadnego z tych produktów nie zobaczymy w sprzedaży, bo projekt został zakończony.

Z raportu udostępnionego na stronie projektu w serwisie Kickstarter wynika, że od stycznia tego roku Cmoar VR był finansowany już tylko ze środków prywatnych. Deweloperzy zdają sobie sprawę, że zawiedli społeczność, która nie otrzyma ani zamówionych gogli, ani jakiegokolwiek zwrotu pieniędzy. Taka jest jednak specyfika crowdfundingu, której każdy darczyńca powinien być świadomy.

Cmoar VR

Cmoar LTD założyło sobie, że stworzy sprzęt o naprawdę wysokiej jakości wykonania i świetnej ergonomii. Niestety zespół szybko przekonał się, że może być to niezwykle trudne do zrealizowania. Lwią część środków pochłonęły badania i rozwój urządzenia i oprogramowania. Wiele rzeczy udało się zrealizować, ale równie duża ich część nigdy nie doczekała się finalizacji. Co więcej, podmiot równocześnie pracował nad Cmoar Suit – zestawem, który miał umożliwić przeniesienie ruchu naszego ciała i rąk do świata wirtualnego. Praca nad wieloma projektami po prostu przerosła zespół.

Cmoar Suit

Przyznaje to sam Damian Boczek, założyciel Cmoar LTD. Według niego błędem było założenie, że możliwe jest produkowanie więcej niż jednego sprzętu mając tak małą firmę. Rzeczą, której Boczek wstydzi się najbardziej jest jednak samo uruchomienie kampanii przed zakończeniem prac badawczo-rozwojowych. Firma nie była przez to w stanie dokładnie obliczyć środków, jakich potrzebuje, by wprowadzić swój produkt na rynek. Błędem było też to, że zespół nie szukał wcześniej dodatkowych źródeł finansowania. Według Boczka, Cmoar LTD powinno to zrobić zaraz po zakończeniu kampanii crowdfundingowych. 

Źródło: Kickstarter
Konkurs Palit Polska
Ocena aktualności:
Ocen: 6
Zaloguj się, by móc oceniać
Grave (2017.06.26, 17:36)
Ocena: 21

0%
Powinna być jakaś odpowiedzialność ze strony podmiotów zbierających kasę, a nie że mogą sobie na chama defraudowac pieniądze i wszystko jest ok.

Jakby pojawiły się jakieś dodatkowe zapisy w regulaminie kickstartera np albo projekt albo zwrot kasy to od razu spadła by ilość naciagaczy i zlodziei od których aż roi się na platformach typu kickstarter

Ci którzy wsparli projekt powinni wytoczyć pozew zbiorowy.
jkbrenna (2017.06.26, 18:21)
Ocena: -3

0%
Grave @ 2017.06.26 17:36  Post: 1076478
Powinna być jakaś odpowiedzialność ze strony podmiotów zbierających kasę, a nie że mogą sobie na chama defraudowac pieniądze i wszystko jest ok.

Jakby pojawiły się jakieś dodatkowe zapisy w regulaminie kickstartera np albo projekt albo zwrot kasy to od razu spadła by ilość naciagaczy i zlodziei od których aż roi się na platformach typu kickstarter

Ci którzy wsparli projekt powinni wytoczyć pozew zbiorowy.


Niestety prawo broni oszustow, Patrz na wloskie banki z Veneto, dostali ci co je za 1 euro kupia( Intesa) okolo 17 mld euro, ale ci co je do upadku doprowadzili dobre prwizje wzieli i tez wysokie odprawy, wszystko na zmiane na rynku zwalili, jakby ten rynek od nich nie zalezal..
Edytowane przez autora (2017.06.26, 19:04)
Andree (2017.06.26, 21:52)
Ocena: 5

0%
Smartfon to przede wszystkim telefon, a nie wkładka do gogli VR.
Zwłaszcza że najpotężniejsze Titany Xp sobie nie zawsze radzą z VR, więc co może wyświetlić smartfon o budżecie energetycznym kilkunastu watów?
Może gdyby smartfon tylko bezprzewodowo przekazywał obraz z komputera, to by to miało sens, ale trzeba też uwzględnić tzw. input lag - motion to photon, biorąc pod uwagę duże opóźnienia odczytu z sensorów w smartfonach opartych na Androidzie.
Moim zdaniem sens miałoby zainstalowanie na smartfonie wyspecjalizowanego systemu służącego tylko do powyższej obsługi gogli VR przy możliwie najmniejszym opóźnieniu.
Xvim (2017.06.26, 22:00)
Ocena: 10

0%
Grave @ 2017.06.26 17:36  Post: 1076478
Powinna być jakaś odpowiedzialność ze strony podmiotów zbierających kasę, a nie że mogą sobie na chama defraudowac pieniądze i wszystko jest ok.

Jakby pojawiły się jakieś dodatkowe zapisy w regulaminie kickstartera np albo projekt albo zwrot kasy to od razu spadła by ilość naciagaczy i zlodziei od których aż roi się na platformach typu kickstarter

Ci którzy wsparli projekt powinni wytoczyć pozew zbiorowy.


To zależy. Oczywiście nadużycia i defraudacje powinny być tępione, ale 'projekt albo zwrot kasy', to raczej byłby idiotyzm. Projekty gdzie jest 100% szansy (albo i 95%) na sukces, nie potrzebują crowdfundingu - jest dużo inwestorów, i dużo wolnej gotówki na świecie. Naprawdę nie jest trudno znaleźć kasę na PEWNY projekt.

Dlatego SEDNEM crowdfundingu jest finansowanie projektów które wcale nie muszą się udać/zrealizować.

Więc jeśli uczciwie próbowali, ale nie wyszło, to cóż, bywa. Jeśli nie, to też często nie da się tego udowodnić. To po prostu specyfika tego typu inwestycji, i mam nadzieję , że coraz więcej ludzi to zrozumie.

Pamiętaj - finansując projekt crowdfundingowy, finansujesz coś, czego normalne banki/korporacje etc NIE CHCIAŁY sfinansować, ze względu na za duże ryzyko.
Kwant (2017.06.26, 22:13)
Ocena: 4

0%
Goście mieli pomysł, spróbowali i nie udało się. Prawdopodobnie pierwszy raz próbowali samodzielnie ogarnąć takie duże przedsięwzięcie i przeszacowali siebie oraz niedoszacowali funduszy. Ale przynajmniej próbowali!

Nie rozumiem narzekań kilku kości powyżej, i plusów dla @Grave który sugeruje szukania odpowiedzialności za niezrealizowanie projektu, etc... WTF?!? przecież wiadomo jak działa kickstarter - to są projekty wysokiego ryzyka w dodatku robione przez amatorów (ale z pasją :-)).

W ogóle należą się słowa uznania dla Cmoar, za to co robili tak małym nakładem środków. Warto rzucić okiem na raport z kickstartera, sporo filmów pokazujących mnóstwo pracy, testów i porządnego R&D. Jak się skończyła kasa to pracowali za free próbując dokończyć projekt.

Nie udało się ale wiedza im została, mam nadzieję że spróbują ponownie z lepszym skutkiem :)
rafaello (2017.06.26, 23:33)
Ocena: 4

0%
Zrozumienie czym są projekty na Kikstarterze widzę level cebula. Dlatego właśnie istnieje kikstarter żeby ludzie sami mogli ocenić czy chcą zaryzykowac i wesprzeć dany projekt.
Zawsze istnieje ryzyko że się nie powiedzie, ludzie sami też oceniają jakie są na powodzenie szanse.
Część projektów wychodzi, część nie.
Każdy ale to ewidentnie każdy biznes jest obarczony ryzykiem. Jak ktoś Wam mówi że takiego nie ma ani trochę to Was oszukuje.
Każda przytomna osoba inwestująca o tym wie.
No ale najlepiej nie znając się pisac o cebulakach i pozwach.
Pochylcie się i poczytajcie komentarze - wielu bakerów po przeczytaniu co się stało i wiedząc że nie wypaliło wypowiadają się w pozytywnym tonie.
Edytowane przez autora (2017.06.26, 23:36): literówki
rafaello (2017.06.26, 23:41)
Ocena: -2

0%
Andree @ 2017.06.26 21:52  Post: 1076553
Smartfon to przede wszystkim telefon, a nie wkładka do gogli VR.
......
Moim zdaniem sens miałoby zainstalowanie na smartfonie wyspecjalizowanego systemu służącego tylko do powyższej obsługi gogli VR przy możliwie najmniejszym opóźnieniu.

Widzę że kolega stosuje zasadę - nie próbowałem to się wypowiem.
Jak widać w moim profilowym mam na bani viva... to jescze wersja developerska.
Gear od Samsunga nie przypadkiem jest najbardziej rozpowszechnionym urzadzeniem do uzywania VR.
Czemu ? Brak kabli, łatwy dostęp.
Mobilność do VR wygra, bo nieprzyjemnie się na codzień używa okablowanych oculusów czy Vive.
Także ludzie od CMOAR mieli genialny pomysł, źle że nie udało im sie dodatkowych inwestorów znaleźć - moim zdaniem to jeden z lepszych projektów który istniał.
Kris (2017.06.27, 01:37)
Ocena: 4

0%
rafaello @ 2017.06.26 23:41  Post: 1076571
Andree @ 2017.06.26 21:52  Post: 1076553
ideologistyczna blabla


Jeden z lepszych projektów? Zgraja amatorów wzięła się za realizację marzeń. Nie bez powodu wersje prototypowe od firm pokroju sensics potrafią kosztować po 120tys $ , gdzie klient sam musi sobie radzić z bolączkami typu nietrzymające kabla gniazdo microusb. G ,a nie projektanci - porwali się z motyką na słońce nie znając zasad rynku, który de facto istnieje już lekko od dekady. Za jakieś góra dwa lata jakiś moloch zrealizuje to co chłopaczki chcieli - ale już w niższych pieniądzach , bardziej dla klienta, więc bez bajek.. naprawdę.
Edytowane przez autora (2017.06.27, 01:39)
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Prototypowy egzemplarz ujawniony. 3
Rynek monitorów przeznaczonych dla graczy rośnie jak na drożdżach. 8
Dużo aluminium i trochę szkła. 4
Nowe karty graficzne na horyzoncie. 9
Płatne treści w Instant Articles coraz bliżej. 10
Nie jest to jednak rozwiązanie, na które czekają użytkownicy. 24
Sprzętu na pewno nie znajdziemy pod choinką. 5
System można za darmo testować przez 90 dni. 20
Urządzenie zapowiedział CEO firmy. 4
W sklepie Play pojawił się przycisk "wypróbuj teraz". 4
Szef Valve ma się czym pochwalić. 18
Windows, jako usługa, znowu zmorą użytkowników. 68
Jeszcze trochę ponad doba by złapać okazję. 12
Wieśka dycha to duża okazja. 9
Nie jest to jednak rozwiązanie, na które czekają użytkownicy. 24
Wprowadzenie płatności w złotówkach coraz bliżej. 15
Urządzenie zapowiedział CEO firmy. 4
Wszyscy gotowi, można zaczynać? 39
Aktualizacja sprawia pierwsze problemy. 40
Xbox odkryje, że jest pecetem. 31
Może będzie taniej, ale, no właśnie, ale. 24
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane