Aktualność
Piotr Gontarczyk, Poniedziałek, 27 kwietnia 2015, 06:06

Już od ładnych paru lat pojawiają się spekulacje o możliwości pojawienia się na rynku komputerów osobistych z procesorami opartymi na architekturze ARM. Do tej pory tak naprawdę tylko dwa projekty próbowały zbliżyć nas do realizacji tych przewidywań. Wraz z systemem Windows 8 firma Microsoft wprowadziła do oferty Windowsa RT.

Pierwsza platforma opracowana jest z myślą o architekturze x86, a druga ARM. Windows RT nie zagrzał na rynku miejsca zbyt długo i dziś jest już tylko jednym z zapisów na kartach historii. Teraz coraz śmielej i jeszcze dalej idą producenci komputerów z systemem Google Chrome OS, choć na razie dotyczy to głównie typowo chińskich marek. Według ARM Holdings to dopiero początek nowej ery.

Simon Segars, szef firmy ARM, w trakcie ostatniej konferencji dla inwestorów i analityków finansowych powiedział, że "dopiero co mogliśmy zaobserwować pojawienie się nowych Chromebooków opartych na pewnych układach firmy Rockchip, naprawdę zoptymalizowanych pod kątem niskiego poboru energii i niskich kosztów". Segars zwrócił uwagę na to, że niektóre z tych Chromebooków wyceniane są na kwoty z okolic zaledwie 150 dolarów, a więc wprowadzają komputery osobiste na coraz niższe segmenty cenowe.

ARM systematycznie stara się ulepszać wydajność projektów swoich kolejnych architektur, a także zwiększać możliwości jednostek obliczeniowych ogólnego zastosowania. Obecnie rdzenie Cortex-A15, Cortex-A57 czy Cortex-A72 to nie tylko rozwiązania dla najbardziej wydajnych smartfonów, phabletów czy tabletów, ale także dla systemów komputerowych w znacznie większych formatach, a nawet dla serwerów. Między innymi dzięki temu, że partnerzy ARM z gotowymi projektami rdzeni mogą tak naprawdę robić co tylko chcą, firma ARM wierzy, że obecnie jest w stanie zagospodarować nie tylko rynek najbardziej mobilnych, małych urządzeń, ale także komputerów przenośnych.

Szef ARM twierdzi, że skalowalność rdzeni Cortex-A72 od konstrukcji jednordzeniowych aż po ośmiordzeniowe to technika zapewniająca wydajność w pełni wystarczającą dla przeciętnego użytkownika komputera przenośnego. ARM nie zamierza stać bezczynnie i walczyć o rynki coraz większych urządzeń. Już teraz firma planuje, że do 2020 roku na rynku znajdować się będzie ćwierć miliarda komputerów przenośnych i konstrukcji 2-w-1, opartych na rozwiązaniach ARM. Warto zauważyć, że obecnie cały rynek komputerów osobistych szacuje się na 350 do 360 milionów sztuk rocznie. Plany ARM są więc bardzo ambitne.

ARM spodziewa się, że producenci nowych komputerów przenośnych będą korzystać nie tylko z rdzeni CPU ogólnego zastosowania serii Cortex, procesorów grafiki serii Mali, ale także z szeregu innych jednostek, takich jak kontrolery interfejsów czy modemy, a także czujniki. Warto dodać, że już teraz nowa architektura ARMv8-A oficjalnie wspierana jest na dwóch platformach programowych - Google Chrome OS i Google Android, ale już niebawem dołączy do nich trzecia, a mianowicie Windows 10 firmy Microsoft. Trzeba jednak pamiętać o tym, że obecnie rdzenie ARM osiągają moc umożliwiającą im rywalizowanie tylko z procesorami Atom, przynajmniej jeśli chodzi o samą wydajność. Intel na bardzo podobny sektor rynku ma już jednak procesory Core M, które co prawda mają wyższe TDP (4 do 4,5 W), ale wciąż stanowią zagrożenie. Tak czy inaczej walka ARM z Intelem na razie toczyć się będzie o rynek niskobudżetowych komputerów osobistych.

Źródło: KitGuru
Konkurs Palit Polska
Ocena aktualności:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
imiennick (2015.04.27, 06:28)
Ocena: 5

0%
warto dodac ze to komputery raczej do konsunowania danych. Do tworzenia bralbym windows.
Stefan999 (2015.04.27, 06:37)
Ocena: 1

0%
Core M jest z 10 razy droższy od takiego Rockchipa, więc to trochę inna półka cenowa. Chromebooki radzą sobie coraz lepiej na rynku i mają je swojej ofercie głównie takie firmy jak Samsung i Acer.
jkbrenna (2015.04.27, 06:52)
Ocena: -2

0%
Tylko jak masz Atoma, to mozna na nim zainstalowac system, jaki sie chce, mnie sie wydaje, ze pierwsza porazka im sie zapowiada..
gakowalski (2015.04.27, 07:00)
Ocena: 5

0%
Popieram różnorodność ma rynku. Niech się rozwijają i niech tworzą konkurencję dla innych dostawców!
Andree (2015.04.27, 07:46)
Ocena: 13

0%
MS przechytrzył z Windows RT. Ludzie oczekiwali normalnego Windowsa dla procesorów ARM, co pozwoliłoby na skompilowanie ich natywnych programów dla nowej architektury. Zamiast tego MS zaproponował zamknięty system, gdzie programy można było instalować wyłącznie ze sklepu i wyłącznie dla Modern UI.
Windows RT nie zawiera nawet maszyn wirtualnych .Net (dla trybu desktop) i Java, co wykluczyło go z wielu zastosowań biznesowych. Nie obsługuje także wtyczki MS Silverlight, bo MS miał nadzieję sprzedawać filmy w sklepie.
W efekcie MS musiał zutylizować urządzenia Surface RT, których nawet złodzieje nie chcieli kraść i stacił na tym co najmniej miliard dolarów.
rops (2015.04.27, 07:49)
Ocena: 0

0%
imiennick @ 2015.04.27 06:28  Post: 862099
warto dodac ze to komputery raczej do konsunowania danych. Do tworzenia bralbym windows.

Do tworzenia dokumentów, prezentacji, prostego excela itp powinno wystarczyć. Nie zdziwił bym się bardzo gdyby MS wydał na chrome os Office.
barwniak (2015.04.27, 08:01)
Ocena: 8

0%
Jakie zagrożenie, jaki CoreM. CoreM to kosztuje ~250$, wypasiony ARM 40$. Z ARM może konkurować jedynie Atom, który ma podobna cenę.
Kenjiro (2015.04.27, 08:35)
Ocena: 3

0%
KazH @ 2015.04.27 07:52  Post: 862109
Core M przecież zużywają porównywalną ilość co A-72. ARM podaje że ich nowy procesor pobiera 750mW na każdy rdzeń CPU. Czyli jeżeli zabierzemy 4 rdzenie CPU to będzie to 3W. Jednak trzeba później doliczyć do tego układ graficzny który coraz częściej pobiera więcej mocy niż rdzenie CPU. A tym samym wyjdziemy poza granicę 4W TDP. Nawet dwurdzeniowy A-72 będzie pobierał 1.5W na samo CPU a wiec po dodaniu GPU zbliżymy się do 4W TDP czyli układów SoC Intel Core-M. Jedyną przewagą ARM jest ich cena, pod względem zużycia energii Intel już ich dawno przegonił (Atom pobiera mniej energii niż porównywalne układy ARM)

Chyba w bajkach. Intel podaje uśrednione typowe TDP, a ARM maksymalne, co się przekłada mniej więcej dwukrotnie, a czasem więcej w najsłabszych układach. Tylko Atom jest w stanie zbliżyć się zużyciem prądu do ARM - przypomnę, że taki Core M M5Y70 ma masakryczny throttling, co sugeruje, że TDP może sięgać 10-15W w porywach.

PS. Niemniej jednak niespecjalnie widzę ARM w notebookach. Do bieżącej pracy biurowej, a nawet domowej wydajność modeli ARM jest zbyt niska. Oczekiwania dla notebooka są mniej więcej takie (moim zdaniem):
- w biurze: otwarte kilka dokumentów *Office, przeglądarka, sesje terminalowe, Skype/voice biznesowy
- w domu: edycja dokumentów domowych, przeglądarka, a w niej filmiki HD, gierki flash, zwykłe gry desktopowe, rozmówki Skype
Niespecjalnie widzę, żeby taki procesor poradził sobie z dekodowaniem czegokolwiek bez wsparcia sprzętowego, a póki co np. VP9 nie ma wsparcia.
Co innego w tabletach z klawiaturą, czyli net/chromebookach, ale znowu pojawia się kwestia np. VP9. W sumie trzymam kciuki, aby trochę ukrócić Intela...
Edytowane przez autora (2015.04.27, 08:46)
Raphael1 (2015.04.27, 08:38)
Ocena: 1

0%
Niech się uda.
Każda inicjatywa mająca na celu, choćby niejako przy okazji własnych planów - uwolnienie rynku od dominacji jednej architektury jest konsumentom na rękę.
ARM jest jednym z założycieli HSA. Być może właśnie HSA stanie się w pewnym momencie jedną z broni w walce z Intelem.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Pozostało już tylko kilka dni do zakończenia naszego plebiscytu Tech Awards 2017. 3
Poznaliśmy też cenę w przedsprzedaży. 12
Płyty gotowe na następne serie procesorów. 19
W Humble Bundle jest niemała gratka dla graczy i fanów heavy-metalu, w postaci gry Brutal Legend, która jeszcze przez kilkadziesiąt godzin będzie dostępna całkowicie za darmo. 6
Stal i hartowane szkło. 4
Tragiczny wynik, którego każdy się spodziewał. 27
Duża metamorfoza znanej przeglądarki. 95
Przepraszają, ale za plecami krzyżują palce. 54
Było wzgórze i nie ma wzgórza. 22
Tragiczny wynik, którego każdy się spodziewał. 27
Blizzard, zgodnie z obietnicą, udostępnił jedną ze swoich popularnych gier, StarCraft II, zupełnie za darmo, a więc w formie free-2-play. 17
Wygląda to naprawdę ładnie. 24
Niedroga hybryda z Core M3. 21
Intel Optane będzie mieć rywala. 27
Bot zobaczył, łapki w górę nie dał. 5
Artykuły spokrewnione
O autorze
Facebook
Ostatnio komentowane