Aktualność
Piotr Gontarczyk, Czwartek, 14 sierpnia 2014, 15:25

Największe firmy z Krzemowej Doliny walczą z kompromitującym je pozwem zbiorowym obecnych i byłych pracowników, którzy twierdzą, że zawiązano przeciwko nim spisek pracodawców. Sprawa przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości ciągnie się od jakiegoś czasu, a w kwietniu bieżącego roku firmy Apple, Adobe, Google i Intel zgodziły się wypłacić 325 milionów dolarów w zamian za ugodę w sprawie oskarżenia o działanie na szkodę pracowników. Wygląda na to, że ci ostatni mają spore szanse na uzyskanie większej sumy pieniędzy, bo kolejne zeznania i dowody w sprawie rzucają na spisek coraz więcej światła.

Prowadząca sprawę sędzia Lucy Koh w ubiegłym tygodniu praktycznie wyrzuciła propozycję ugody do kosza na śmieci argumentując całkowite jej odrzucenie tym, że sprawa jest mocna, a pracownikom należy się więcej. Oskarżyciele twierdzą, że wymienione firmy manipulowały procesami rekrutacji pracowników, konkretnie inżynierów i innych, wysokowykwalifikowanych kandydatów tak, aby ci nie mieli szans otrzymania lepszych warunków pracy (w tym pensji) u innych, największych pracodawców w tzw. Krzemowej Dolinie.

Apple, Adobe, Google i Intel bronią się twierdząc, że działania te miały na celu chronienie potencjalnych konkurentów przed przepływem pracowników w obawie o to, że traciliby utalentowanych pracowników. Sędzia Lucy Koh w długim uzasadnieniu odrzucenia propozycji ugody stwierdziła, że pozwani "nie zdołali przedstawić przekonujących dowodów" na to, że działali w dobrej wierze.

Steve Jobs

Dzięki rozprawie sądowej na światło dzienne wyszły bardzo istotne informacje dotyczące szczegółów tego spisku. Sąd stwierdził, że istnieją poważne i przekonujące dowody na to, że centralną postacią procederu mogł być nie kto inny, jak Steve Jobs. Lucy Koh oświadczyła, że pojawiły się materiały dowodowe wskazujące na to, że Jobs po raz pierwszy tego typu praktyki zastosował z firmami Pixar i LucasFilms, z którymi przez lata bardzo blisko współpracował - już jako szef Apple. Dopiero później praktyki te zaczęły przenosić się na inne firmy. Sędzia stwierdziła, że właśnie po tym, jak zasięg spisku został rozszerzony, Steve Jobs zaczął pełnić główną rolę w nadzorowaniu realizacji jego założeń.

W pozwie zbiorowym pracowników Steve Jobs jednak nie pełni roli jedynego "złego luda". W toku rozprawy ustalono, że jego odpowiednicy (szefowie) w firmach Adobe, Google i Intel co prawda odgrywali role drugoplanowe, ale nie umniejsza to w żadnym wypadku ich udziału w spisku. W toku rozprawy ustalono, że wpływali oni na decyzje rekrutacyjne wtedy, gdy uznawali, że ktoś z pozostałych "graczy" łamie zasady, które miały być stosowane pomimo tego, że nigdy nie spisano ich na papierze. "Nie mieliśmy niczego podpisanego. Był uścisk dłoni "nie zatrudniamy" pomiędzy Eric'iem i mną" zeznał szef Intela, Paul Otellini, odnosząc się do Erica Schmidta z firmy Google.

Paul Otellini

Warto zauważyć też, że w sprawie wykazywano, że kontrola wszelkich naruszeń niepisanego porozumienia szła z samej "góry". W toku rozprawy ujawniono m.in. sytuację, w której osoba z kadr firmy Google skontaktowała się, poprzez e-mail, z pracownikiem Apple, w 2007 roku. Oczywiście chodziło o propozycję pracy. Okazało się, że w posiadanie tej wiadomości w jakiś sposób wszedł sam Steve Jobs. Ten wiadomość przesłał dalej, do Erica Schmidta z Google, który wypytał swoją ekipę "dlaczego to ma miejsce?". Schmidtowi odpowiedziano, że osoba ta "zostanie zwolniona w ciągu godziny". Inny członek kadry kierowniczej Google wykazał zadowolenie z tego działania i napisał wręcz, żeby "zrobić z tego zwolnienia publiczny przykład dla reszty członków grupy. To powinno, mam nadzieję, zapobiec takim zdarzeniom w przyszłości". Po tym Eric Schmidt odpisał Jobsowi zapewniając, że sytuacja została opanowana. Co ciekawe Steve Jobs przekazał tą wiadomość do własnej ekipy dodając do niej emotikonkę ":)". Najwyraźniej miało to na celu ustawienie jej do pionu. Sędzia Lucy Koh ustaliła jednak, że kierownictwo Google nie poprzestało na tym jednym zwolnieniu. Pracę straciły też inne osoby, a pozostałym grożono kolejnymi zwolnieniami.

Eric Schmidt

Sprawa, jak się okazało, nie była ograniczona tylko do Doliny Krzemowej. Ujawniono, że miała zasięg międzykontynentalny. Gdy osiem lat temu firma Google rozważała ekspansję do Europy, a konkretnie do Paryża, najpierw skonsultowała to z ówczesnym szefem Apple. Jak wynika z wiadomości e-mail, Steve Jobs dał jasno do zrozumienia, że nie życzy sobie aby firma Google realizowała swoje plany zatrudnienia jednego z aktualnych i kilku byłych inżynierów Apple. Reakcja Google'a była równie jasna. W odpowiedzi napisano "Steve, biorąc pod uwagę Twój silny stosunek do zatrudniania byłych inżynierów Apple, my zdecydowaliśmy o tym aby nie otwierać centrum inżynieryjnego Google w Paryżu." Imię i nazwisko członka kadry kierownicznej z firmy Google na razie nie zostało ujawnione, ale dowody wskazują na to, że ta sama odpowiedź dla Jobsa została przekierowana także do założycieli Google'a (Sergey Brin i Larry Page).

Jednym z największym zagrożeń dla "krzemowego spisku" okazał się być Facebook, który odmówił przyjęcia jego założeń. W toku rozprawy wykazano, że na linii spiskowców i Facebooka mocno iskrzyło. Przykładowo gdy kierownik działu rekrutacji w firmie Google odkrył, że Facebook niemalże skopiował opisy stanowisk pracy i zatrudniał najlepsze talenty z jego firmy, rzucił kilka pomysłów. Wśród nich było uruchomienie agresywnej kampanii przeciwko Facebookowi i ruszenie za jego pracownikami. W pomyśle stwierdzono wręcz, że w akcji nie może być żadnej taryfy ulgowej, a nawet, że Google będzie "bezlitosne, jak siły natury". Jeden z doradców zaproponował potem aby ktoś skontaktował się z Markiem Zuckerbergiem (CEO) lub Sheryl Sandberg (COO), gdyż jak twierdził "trzeba zawrzeć zawieszenie broni". Dopiero po tym, jak Facebook kolejny raz odmówił przystąpienia do spisku, tak naprawdę zmusił Google do wymyślenia sposobu na zatrzymanie swoich pracowników. W efekcie postanowiono o 10-procentowej podwyżce i jednorazowej premii, w wysokości 1000 dolarów.

Apple może zwolnić 200 pracowników Beats

Ocena aktualności:
Ocen: 16
Zaloguj się, by móc oceniać
motiff (2014.08.14, 15:40)
Ocena: 37

0%
Korpokracja, nie mam złudzeń, że jest to obecny system społeczno-ekonomiczny, rządzą bardzo bogaci jak zawsze, czyli korporacje, mają w łapach wszystko i wszystkich, a wy robole możecie tylko liczyć na polityczną poprawność sprzedajnych obrońców obywateli.
Anwen (2014.08.14, 15:40)
Ocena: 35

0%
Korporacyjna rzeczywistość, co za bagno...
BluFox (2014.08.14, 15:41)
Ocena: 40

0%
Pracownik vs korporacja
cgdestroyer (2014.08.14, 15:56)
Ocena: 60

0%
Steve Jobs znowu pionierem rewolucyjnych rozwiązań :) święty człowiek :)
motiff (2014.08.14, 16:23)
Ocena: 7

0%
cgdestroyer @ 2014.08.14 15:56  Post: 775027
Steve Jobs znowu pionierem rewolucyjnych rozwiązań :) święty człowiek :)

Święta trójca, może się ktoś obrazić, ale
Co masz robić w korpo, zapie...., rozpie...., wypie....
Raphael1 (2014.08.14, 16:27)
Ocena: 18

0%
Żądza pieniądza, jak każda inna, ma to do siebie że nie zna umiaru. Nigdy.
Cieszę się że takie sprawy wychodzą na jaw, czasy się zmieniają, informacja jest szybsza niż kiedykolwiek wcześniej.
SunTzu (2014.08.14, 16:31)
Ocena: 53

0%
No patrzcie i znów nie ma AMD.
iron fOx (2014.08.14, 16:47)
Ocena: 23

0%
'Apple, Adobe, Google i Intel zgodziły się wypłacić 325 milionów'
przecież to są śmieszne pieniądze nawet gdyby każda z tych firm miała tyle zapłacić.
mocu1987 (2014.08.14, 17:01)
Ocena: 20

0%
cgdestroyer @ 2014.08.14 15:56  Post: 775027
Steve Jobs znowu pionierem rewolucyjnych rozwiązań :) święty człowiek :)

Święty człowiek to akurat z niego nie był gdy mowa o jego osobie i człowieczeństwie. Radzę poczytać o nim albo chociaż obejrzeć film. Wynalazki nie robią z niego świętego bo gdyby tak było , kim w takim razie jest Bill Gates? Facet który zrzeka się własnego dziecka(ma je dosłownie w du*ie i się tego nie wstydzi) mimo pozytywnych badań na ojcostwo i uznaje je za nie swoje dla kaprysu(nie wspominając o braku pomocy matce dziecka) to śmieć a nie człowiek i dla mnie to on nawet może wymyślić prąd , wodę i powietrze- nadal nie będzie świętym. Pomijając jego charakter którego miała dość jego własna firma więc się go pozbyli i odsunęli od wielu projektów. Świetny w interesach i projektach lecz życiowo zwykły samolub. (a teraz pewnie polecą minus od tych co nie są nawet w temacie i uważają go za wielkiego człowieka tylko ze względu na kreatywność w interesie)
Edytowane przez autora (2014.08.14, 17:07)
=-Mav-= (2014.08.14, 17:05)
Ocena: 25

0%
Sukinsyny. A niech im dopieprzą parę miliardów, i to każdemu z osobna, to może wyciągną jakieś wnioski na przyszłość.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Populacja poszukiwaczy Pokemonów zmniejsza się. 3
Oferta firmy Cooler Master powiększa się o nowy model myszki dla gracza - MasterMouse Pro L. 3
Na Quantum Break może się nie skończyć. 12
Czyli jak stworzyć problemy legalnemu użytkownikowi gry. 14
Fani robienia „fotek” w grach mogą zacierać ręce. 1
Pierwsza promocja dla nabywców kart Pascal. 7
Firma z Redmond pozyskała kolejnego dużego partnera. 9
Kilka wersji kolorystycznych. 1
Szykuje się raczej prosta konwersja z konsol. 12
Grunt to dobrze się usadowić. 18
Google znacznie ograniczy wsparcie dla aplikacji napisanych z myślą o przeglądarce Chrome. 14
Google przygotowuje się do premiery Androida 7.0 Nougat. 19
Czytniki linii papilarnych powoli stają się standardowym komponentem wszystkich nowoczesnych smartfonów. 16
Nokia przygotowuje się do wprowadzenia na rynek własnych smartfonów i tabletów. 27
Karta AMD nie spełnia wszystkich wymogów stawianych przez organizację. 85
Nakręcany "hype", świetna sprzedaż i... ogromny spadek liczby graczy. 49
Geralt Celebryta z Rivii. 19
Wybrano najlepsze gry i sprzęt targów gamescom 2016. 23
Windows 10 po aktualizacji Anniversary Update nastręcza swoim użytkownikom coraz większych problemów. 78
Firma zorganizowała konferencję na temat chipu Zen. 86
Google rozpoczęło proces aktualizacji dla urządzeń z serii Nexus. 39
Zaprezentowano działanie pierwszego urządzenia zgodnego z PCIe 4.0. 34
Microsoft rezygnuje z kolejnej generacji konsol na rzecz rodziny urządzeń. 34
Populacja poszukiwaczy Pokemonów zmniejsza się. 3
Firma Zalman wprowadziła na polski rynek obudowy Z11 Plus HF1. 12
Xigmatek przygotowuje się do uruchomienia dostaw nowych obudów komputerowych Midgard IV. 8
Nakręcany "hype", świetna sprzedaż i... ogromny spadek liczby graczy. 49
Oferta firmy Cooler Master powiększa się o nowy model myszki dla gracza - MasterMouse Pro L. 3
Divinity: Original Sin 2 pojawi się wkrótce w usłudze Steam Early Access. 10
Z okazji targów gamescom 2016 opublikowano sporo nowych zwiastunów nadchodzących gier. 6
Geralt Celebryta z Rivii. 19
Odświeżony Omen 17 z techniką Nvidia G-Sync i nowymi interfejsami. 5
Grunt to dobrze się usadowić. 18
O autorze
Piotr Gontarczyk
Dziennikarz internetowy z wieloletnim doświadczeniem w branży. Publikował swoje artykuły na łamach kilku popularnych wortali, był także redaktorem naczelnym jednego z nich.
Ostatnie publikacje:
Facebook