Komentarze
Komentarzy na stronę
1 2
michu_roztocz (2017.08.17, 12:23)
Ocena: 0
#1

0%
Kupując QNAP i Synology zyskuje się pewne wsparcie i aktualizacje przez długi czas od premiery sprzętu. Dodatkowym atutem jest ogromne wsparcie ze strony społeczności. Dopóki sprzęt pozostałych firm będzie niszowy, ten stan rzeczy się nie zmieni.

Używam obecnie NAS poskładanego z komponentów komputerowych, ale gdybym miał kupić coś dedykowanego, dopłaciłbym do sprzętu któregoś z tych dwóch firm.
barwniak (2017.08.17, 14:13)
Ocena: -1
#2

0%
W tytule wykresów Intel NASPT zabrakło literki 'P' w skrócie NASPT

Generalnie fajny test.
Warto by było dodać testy download station. Postawić na drugim kompie serwer http i ściągać pliki po http. Z mojego doświadczenia to tego typu CPU 900mb/s ściągania za pomocą download station po http nie wyrabiają. CPU 100% i koniec.

Pytanie do Autora, czy filozofia zarządzania udostępnianiem jest taka jak w Synology i Qnap, to znaczy, że najpierw muszę założyć foldery udostępnione, potem przydzielać te całe foldery użytkownikom, a jak nie chce aby dany użytkownik chciał mieć jakiś plik lub podfolder udostępniony z głównego przydzielonego mu folderu, to muszę ręcznie z potwierdzeniem każdą sztukę zaznaczać, że ten folder/plik nie?
Czy może jest tak jak udostępnianie Windows, jest sobie dysk, zaznaczam co komu chcę udostępnić bez folderów nadrzędnych?
genmaxiu (2017.08.17, 14:20)
Ocena: 0
#3

0%
michu_roztocz @ 2017.08.17 12:23  Post: 1089030
Kupując QNAP i Synology zyskuje się pewne wsparcie i aktualizacje przez długi czas od premiery sprzętu. Dodatkowym atutem jest ogromne wsparcie ze strony społeczności. Dopóki sprzęt pozostałych firm będzie niszowy, ten stan rzeczy się nie zmieni.

Używam obecnie NAS poskładanego z komponentów komputerowych, ale gdybym miał kupić coś dedykowanego, dopłaciłbym do sprzętu któregoś z tych dwóch firm.

Zgadzam sie, mam DS216J i glownym powodem wyboru tegoz wlasnie NAS bylo wsparcie ogromnej rzeszy uzytkownikow. Tak czy inaczej ciekawy test.
Kitu (2017.08.17, 15:01)
Ocena: 1
#4

0%
Jesteśmy też otwarci na Wasze propozycje. Jeśli w trakcie przeglądania naszej procedury testowej i wyników zauważyliście coś, co Waszym zdaniem można ulepszyć albo zmienić, dajcie nam znać w komentarzach.

Ta formułka powinna pojawić się w dosłownie każdym teście na PCLabie :)

Jak sprawdzają się NAS jako urządzenie pod torrenty i serwer TS? Planuję złożenie jakiegoś małego, taniego komputerka pod coś takiego, ale jeżeli najtańszy, przywołany w podsumowaniu NAS daje radę z czymś więcej niż tylko wiecznie zbyt wolnym działaniem, to chyba jednak postawię na gotowe rozwiązania.
ptys (2017.08.17, 15:26)
Ocena: 1
#5

0%
procek marvella daje w zasadzie gwarancję że powstanie na ten sprzęt openwrt i debian a to przy odrobinie znajomości linuksa daje praktycznie nieograniczone możliwości, szkoda że nie ma 2gb ramu, ale myślę że też się pojawią spece którzy będą podmieniać kostki tak jak to miało miejsce w netgarach czy tplinkach
cHunter (2017.08.17, 16:27)
Ocena: 1
#6

0%
Konkurentem dla tego Asustora ze stajni qnap jest ts228 a nie praktycznie topowy jeśli chodzi o ARM ts231p.
radek.avia (2017.08.17, 17:43)
#7

0%
cHunter @ 2017.08.17 16:27  Post: 1089085
Konkurentem dla tego Asustora ze stajni qnap jest ts228 a nie praktycznie topowy jeśli chodzi o ARM ts231p.

Wierzę, że niebawem i TS228 trafi do naszych testów :)
gregory003 (2017.08.17, 17:50)
Ocena: 1
#8

0%
Produkty Asustora żadną miarą nie są konkurencją dla Synology i Qnapa. I nie chodzi o żadne mityczne „wsparcie” (bo „wsparcie” może oznaczać praktycznie wszystko), jak to piszą koledzy powyżej, a o bardzo konkretne możliwości takiego miniserwera. A pisząc o braku możliwości mam na myśli praktyczny brak aplikacji na system Asustora. Dla Synology i Qnapa znajdziemy setki pakietów w oficjalnych sklepach. Poza tym istnieje jeszcze społeczność tworząca w sieci repozytoria aplikacji dla QTS i DSM. To sprawia, że Qunap i Synology to nie tylko zabaweczki w postaci prostych domowych NAS-ów, ale są też powszechnie wykorzystywane przez zawodowców, nawet w ogromnych korporacjach, którym nie chce się babrać w jakichś debianach czy centosach.

Bo pod względem możliwości nie ma praktycznie niczego, co potrafi jakaś serwerowa dystrybucja linucha, a nie potrafiłyby sprzęty od Qunapa i Synology. Na Qunapa jest Docker, jest KVM, jest oprogramowanie do stacji monitoringu, są serwery sieciowe, są narzędzia developerskie…

Co innego z Asustorem, którego system i aplikacje nie są równie dobrze rozwinięte. Asustor od zawsze kojarzył się z łatwiejszym w konfiguracji, ale też o wiele prostszym i bardziej ograniczonym funkcjonalnie sprzętem dla typowego użytkownika domowego.
Edytowane przez autora (2017.08.17, 17:51)
barwniak (2017.08.17, 18:01)
Ocena: 0
#9

0%
gregory003 @ 2017.08.17 17:50  Post: 1089102
Produkty Asustora żadną miarą nie są konkurencją dla Synology i Qnapa. I nie chodzi o żadne mityczne „wsparcie” (bo „wsparcie” może oznaczać praktycznie wszystko), jak to piszą koledzy powyżej, a o bardzo konkretne możliwości takiego miniserwera. A pisząc o braku możliwości mam na myśli praktyczny brak aplikacji na system Asustora. Dla Synology i Qnapa znajdziemy setki pakietów w oficjalnych sklepach. Poza tym istnieje jeszcze społeczność tworząca w sieci repozytoria aplikacji dla QTS i DSM. To sprawia, że Qunap i Synology to nie tylko zabaweczki w postaci prostych domowych NAS-ów, ale są też powszechnie wykorzystywane przez zawodowców, nawet w ogromnych korporacjach, którym nie chce się babrać w jakichś debianach czy centosach.

Bo pod względem możliwości nie ma praktycznie niczego, co potrafi jakaś serwerowa dystrybucja linucha, a nie potrafiłyby sprzęty od Qunapa i Synology. Na Qunapa jest Docker, jest KVM, jest oprogramowanie do stacji monitoringu, są serwery sieciowe, są narzędzia developerskie…

Co innego z Asustorem, którego system i aplikacje nie są równie dobrze rozwinięte. Asustor od zawsze kojarzył się z łatwiejszym w konfiguracji, ale też o wiele prostszym i bardziej ograniczonym funkcjonalnie sprzętem dla typowego użytkownika domowego.

DSM przy większej liczbie użytkowników i liczbie plików to koszmar.
Przykład.
10 użytkowników: 1,......10
10 folderów udostępnionych. W każdym 10 podfloderów i 100 plików w podfolderze.
Niby nic nadzwyczajnego, ale
Ja mówię, każdy z tych dziesięciu użytkowników nie ma 100% praw do każdego pliku we wszystkich folderach udostępnionych, ale ma prawo do wybranych plików/katalogów w każdym folderze udostępnionym.
Zrobić to w DSM to masakra.
Problem wynika z tego, że jeśli jest w jakimś folderze udostępnionym choć 1 plik do którego ma mieć dostęp jakiś użytkownik, to trzeba udostępnić mu cały ten folder, a potem całą resztę odklikać z potwierdzeniem. Co zajmuje wieki przy dużej liczbie plików rozproszonych między podfolderami.
Edytowane przez autora (2017.08.17, 18:01)
gregory003 (2017.08.17, 18:31)
Ocena: 1
#10

0%
barwniak @ 2017.08.17 18:01  Post: 1089104
gregory003 @ 2017.08.17 17:50  Post: 1089102
Produkty Asustora żadną miarą nie są konkurencją dla Synology i Qnapa. I nie chodzi o żadne mityczne „wsparcie” (bo „wsparcie” może oznaczać praktycznie wszystko), jak to piszą koledzy powyżej, a o bardzo konkretne możliwości takiego miniserwera. A pisząc o braku możliwości mam na myśli praktyczny brak aplikacji na system Asustora. Dla Synology i Qnapa znajdziemy setki pakietów w oficjalnych sklepach. Poza tym istnieje jeszcze społeczność tworząca w sieci repozytoria aplikacji dla QTS i DSM. To sprawia, że Qunap i Synology to nie tylko zabaweczki w postaci prostych domowych NAS-ów, ale są też powszechnie wykorzystywane przez zawodowców, nawet w ogromnych korporacjach, którym nie chce się babrać w jakichś debianach czy centosach.

Bo pod względem możliwości nie ma praktycznie niczego, co potrafi jakaś serwerowa dystrybucja linucha, a nie potrafiłyby sprzęty od Qunapa i Synology. Na Qunapa jest Docker, jest KVM, jest oprogramowanie do stacji monitoringu, są serwery sieciowe, są narzędzia developerskie…

Co innego z Asustorem, którego system i aplikacje nie są równie dobrze rozwinięte. Asustor od zawsze kojarzył się z łatwiejszym w konfiguracji, ale też o wiele prostszym i bardziej ograniczonym funkcjonalnie sprzętem dla typowego użytkownika domowego.

DSM przy większej liczbie użytkowników i liczbie plików to koszmar.
Przykład.
10 użytkowników: 1,......10
10 folderów udostępnionych. W każdym 10 podfloderów i 100 plików w podfolderze.
Niby nic nadzwyczajnego, ale
Ja mówię, każdy z tych dziesięciu użytkowników nie ma 100% praw do każdego pliku we wszystkich folderach udostępnionych, ale ma prawo do wybranych plików/katalogów w każdym folderze udostępnionym.
Zrobić to w DSM to masakra.
Problem wynika z tego, że jeśli jest w jakimś folderze udostępnionym choć 1 plik do którego ma mieć dostęp jakiś użytkownik, to trzeba udostępnić mu cały ten folder, a potem całą resztę odklikać z potwierdzeniem. Co zajmuje wieki przy dużej liczbie plików rozproszonych między podfolderami.

A kto ci każe robić cokolwiek w DSM?
https://synocommunity.com/package/gateone
https://www.synology.com/pl-pl/knowledgeba...system_terminal
barwniak (2017.08.17, 18:40)
Ocena: 1
#11

0%
gregory003 @ 2017.08.17 18:31  Post: 1089112

A kto ci każe robić cokolwiek w DSM?
https://synocommunity.com/package/gateone
https://www.synology.com/pl-pl/knowledgeba...system_terminal
To nie ma znaczenia jaki interfejs jest wykorzystany do procedury udostępniania. Problem polega na tym, że w DSM jest założenie, że każdy użytkownik ma swój folder i nie zagląda do innego. Wtedy foldery udostępnione 1 do 1 z użytkownikiem i nie ma problemu.
Mogli zrobić tak jak w udostępnianiu Windows. Nie ma żadnych nadrzędnych folderów udostępnionych, jest tylko własna struktura katalogowa na dysku i ja decyduję co komu wolno, a nie co komu nie wolno.
Edytowane przez autora (2017.08.17, 18:40)
gregory003 (2017.08.17, 19:10)
Ocena: -2
#12

0%
barwniak @ 2017.08.17 18:40  Post: 1089116
gregory003 @ 2017.08.17 18:31  Post: 1089112

A kto ci każe robić cokolwiek w DSM?
https://synocommunity.com/package/gateone
https://www.synology.com/pl-pl/knowledgeba...system_terminal
To nie ma znaczenia jaki interfejs jest wykorzystany do procedury udostępniania. Problem polega na tym, że w DSM jest założenie, że każdy użytkownik ma swój folder i nie zagląda do innego. Wtedy foldery udostępnione 1 do 1 z użytkownikiem i nie ma problemu.
Mogli zrobić tak jak w udostępnianiu Windows. Nie ma żadnych nadrzędnych folderów udostępnionych, jest tylko własna struktura katalogowa na dysku i ja decyduję co komu wolno, a nie co komu nie wolno.

O matko, nie mam siły. W DSM nie ma „założenia”, a co najwyżej webpanel DSM nie pozwala wykonać jakiejś akcji. DSM wykorzystuje zwykłe serwery Samby i FTP, takie same jak każda inna dystrybucja linuksa. Jeśli w innych linuksach jakoś da się udostępniać pliki nie bazując na folderach przypisanych do użytkownika, to da się i w DSM, a co najwyżej webpanel (graficzna nakładka DSM) nie posiada odpowiedniej opcji.

Bo programem odpowiedzialnym za udostępnianie jest serwer Samby, a nie żaden DSM.
Edytowane przez autora (2017.08.17, 19:11)
barwniak (2017.08.17, 19:51)
Ocena: 1
#13

0%
[quote name='gregory003' date='2017.08.17 19:10' post='1089123']
barwniak @ 2017.08.17 18:40  Post: 1089116

O matko, nie mam siły. W DSM nie ma „założenia”, a co najwyżej webpanel DSM nie pozwala wykonać jakiejś akcji. DSM wykorzystuje zwykłe serwery Samby i FTP, takie same jak każda inna dystrybucja linuksa. Jeśli w innych linuksach jakoś da się udostępniać pliki nie bazując na folderach przypisanych do użytkownika, to da się i w DSM, a co najwyżej webpanel (graficzna nakładka DSM) nie posiada odpowiedniej opcji.

Bo programem odpowiedzialnym za udostępnianie jest serwer Samby, a nie żaden DSM.


Jezu, kup sobie Synology, a potem dyskutuj.
Serwer Samby w DSM ma warunki brzegowe. Spróbuj wziąć dysk w EXT4 z kompa ze wcześniej utworzoną strukturą katalogową z plikami wsadź do Synology i ze swojego terminala udostępnij z tej struktury cokolwiek :)
Jak by to miało potem wyglądać w DSM? DSM ma swoją strukturę plików, i to w ramach tej struktury musi się samba poruszać.
Edytowane przez autora (2017.08.17, 20:04)
WujekAntoś (2017.08.17, 21:20)
Ocena: 0
#14

0%
dsm można sobie zwirtualizować ( xpenology)
Wojciech Jaworski (2017.08.17, 22:16)
Ocena: 3
#15

0%
qnap i synology od wielu lat są firmami, które specjalizują się w tego typu urządzeniach asustor w porównaniu do nich to dosyć nowa marka i naprawdę dobrze sobie poczyna na tym rynku potrzeba odświeżenia a trzeci gracz zmusi pozostałych do wprowadzania nowych funkcji i rozwiązań a także obniżenia cen
Edytowane przez autora (2017.08.17, 22:20)
Mariosti (2017.08.18, 00:28)
Ocena: -3
#16

0%
gregory003 @ 2017.08.17 17:50  Post: 1089102
Produkty Asustora żadną miarą nie są konkurencją dla Synology i Qnapa. I nie chodzi o żadne mityczne „wsparcie” (bo „wsparcie” może oznaczać praktycznie wszystko), jak to piszą koledzy powyżej, a o bardzo konkretne możliwości takiego miniserwera. A pisząc o braku możliwości mam na myśli praktyczny brak aplikacji na system Asustora. Dla Synology i Qnapa znajdziemy setki pakietów w oficjalnych sklepach. Poza tym istnieje jeszcze społeczność tworząca w sieci repozytoria aplikacji dla QTS i DSM. To sprawia, że Qunap i Synology to nie tylko zabaweczki w postaci prostych domowych NAS-ów, ale są też powszechnie wykorzystywane przez zawodowców, nawet w ogromnych korporacjach, którym nie chce się babrać w jakichś debianach czy centosach.

Bo pod względem możliwości nie ma praktycznie niczego, co potrafi jakaś serwerowa dystrybucja linucha, a nie potrafiłyby sprzęty od Qunapa i Synology. Na Qunapa jest Docker, jest KVM, jest oprogramowanie do stacji monitoringu, są serwery sieciowe, są narzędzia developerskie…

Co innego z Asustorem, którego system i aplikacje nie są równie dobrze rozwinięte. Asustor od zawsze kojarzył się z łatwiejszym w konfiguracji, ale też o wiele prostszym i bardziej ograniczonym funkcjonalnie sprzętem dla typowego użytkownika domowego.


Jeśli dla kogoś adminstrowanie centosem to 'babranie się' to może faktycznie lepiej niech korzysta sobie z jakiegoś gotowego nas'a...
SongokuH (2017.08.18, 09:46)
Ocena: 0
#17

0%
Który NAS umożliwi mi taki dostęp do danych, że będę je widział jako zmapowany dysk sieciowy albo lokalizację sieciową z poziomu Windowsa? Bez potrzeby logowania, VPNa, po prostu wchodzę w folder i pracuję na plikach?
barwniak (2017.08.18, 09:53)
Ocena: 2
#18

0%
SongokuH @ 2017.08.18 09:46  Post: 1089199
Który NAS umożliwi mi taki dostęp do danych, że będę je widział jako zmapowany dysk sieciowy albo lokalizację sieciową z poziomu Windowsa? Bez potrzeby logowania, VPNa, po prostu wchodzę w folder i pracuję na plikach?

Każdy.
grzech1991 (2017.08.18, 10:50)
Ocena: 0
#19

0%
Na końcu artykułu ani słowa z podsumowaniem wydajności.

Mam zyxela NSA310 i szczerze? W życiu niedbałym za to 400 zł. Mój kosztował 300 zł z dyskiem 500GB. Sam system słabo wspierany przez producenta, małe możliwości. Niska wydajność.

Oczywiście w kontekście NASa do filmów, ściągania plików - jak najbardziej spełnia swoją rolę.
cHunter (2017.08.18, 11:35)
Ocena: 3
#20

0%
Mariosti @ 2017.08.18 00:28  Post: 1089171

Jeśli dla kogoś adminstrowanie centosem to 'babranie się' to może faktycznie lepiej niech korzysta sobie z jakiegoś gotowego nas'a...


dla 95% ludzi to jest babranie się, tak jak wszystko co się wiąże z linuxem... Dlatego takie firmy jak Synology mają racje bytu.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Największy plebiscyt technologiczny zakończony. 26
Moc w najczystszej postaci. 38
Usprawnienie jest wdrażane dla aplikacji Instant Games. 6
Wszystko przez małe zainteresowanie tym rozwiązaniem. 4
Marka nie umarła. Fani serii Soulcalibur czekali pięć długich lat na zapowiedź nowej części. 18
Nie skorzystacie z „cudownego” mostka za 600 dolarów. 21
Zelda zostawia konkurencję daleko w tyle. 14
Serwis ma konkurować z takimi platformami jak m.in. Spotify czy Apple Music. 22
Dobra wiadomość dla fanów Lary Croft. 14
Ciekawy projekt dla profesjonalnego gracza. 9
Model do typowych zastosowań. 15
Facebook
Ostatnio komentowane