Komentarze
Komentarzy na stronę
1 2 3
cichy45 (2017.07.21, 04:16)
Ocena: 20
#1

0%
Linuks potrafi 600MB aktualizacji wgrać a kilka minut, na szybkim SSD i w miarę nowoczesnym CPU.

Windowsowi taki update zajmuje kilka razy dłużej, no i po drodze ze dwa restarty :E
Nie wspominając, że proces aktualizacji dalej hardo korzysta z jednego wątku kiedy na linuksie jest to operacja wielowątkowa.
poprostujakub (2017.07.21, 05:15)
Ocena: 72
#2

0%
cichy45 @ 2017.07.21 04:16  Post: 1082155
Linuks potrafi 600MB aktualizacji wgrać a kilka minut, na szybkim SSD i w miarę nowoczesnym CPU.

Windowsowi taki update zajmuje kilka razy dłużej, no i po drodze ze dwa restarty :E
Nie wspominając, że proces aktualizacji dalej hardo korzysta z jednego wątku kiedy na linuksie jest to operacja wielowątkowa.

I zarówno jeden jak i drugi potrafi po takiej aktualizacji już nie wstać :D
yendrek (2017.07.21, 05:18)
Ocena: 18
#3

0%
Nie przekonali mnie do w10.
Virtus* (2017.07.21, 06:09)
Ocena: 7
#4

0%
A co z aktualizacją tylko na żądanie?
A jeśli to obraza majestatu, to co z odkładaniem aktualizacji w czasie?
alexbe (2017.07.21, 08:32)
Ocena: 4
#6

0%
cichy45 @ 2017.07.21 04:16  Post: 1082155
Linuks potrafi 600MB aktualizacji wgrać a kilka minut, na szybkim SSD i w miarę nowoczesnym CPU.

Windowsowi taki update zajmuje kilka razy dłużej, no i po drodze ze dwa restarty :E
Nie wspominając, że proces aktualizacji dalej hardo korzysta z jednego wątku kiedy na linuksie jest to operacja wielowątkowa.


Nie wiem ile wątkowe są aktualizacje windowsa , ale na dysku ssd i w miarę nowoczesnym cpu nie zdarzyło mi się żeby aktualizacja trwała dłużej niż kilka minut.
Kitu (2017.07.21, 09:21)
Ocena: 8
#7

0%
alexbe @ 2017.07.21 08:32  Post: 1082167
Nie wiem ile wątkowe są aktualizacje windowsa , ale na dysku ssd i w miarę nowoczesnym cpu nie zdarzyło mi się żeby aktualizacja trwała dłużej niż kilka minut.


Co prawda nie w W10, ale w W7 ściągnięcie przez WU aktualizacji na łącznie 200MB to dobre pół godziny, instalują się drugie tyle - a mam SSD, i5-4460 i internet 120Mb, który poniżej 100 nie schodzi.

Zastanawia mnie jeszcze jak to będzie z tym tworzeniem kopii zapasowych i rozpakowywaniem danych przy włączonym komputerze, bo jeżeli komputer zacznie mielić te aktualizacje w samym środku czyjejś gry, to raczej nie będzie zachwycony z mocnego spadku klatek. Zadziała tu Gamemode czy jak to się zwało?
szatan667 (2017.07.21, 10:20)
Ocena: 6
#10

0%
VP11 @ 2017.07.21 08:17  Post: 1082165
Komu sie mialo to niby spodobac sie. Komputer jest uzywany do symulacje. Rozne tam automatyczne uruchomiania nie wchodza w ogole do rozwazania.
Treraz jak uzytkownik znalazl czas na auktualizacje pomiedzy dlugotrwalymi obliczeniami i klika aktualizuj, nagle dowiaduje sie, ze nie tylko kawke mozna w ten czas wypic ale i pojechac dookola swiata.

Nie no rewelka.

Nie zrozumiałeś, mistrzu. Czas całkowity się wydłuży, czas niedostępności zmniejszy. Tak obiecują.
Atak_Snajpera (2017.07.21, 10:58)
Ocena: 9
#12

0%
topiq @ 2017.07.21 09:46  Post: 1082176
W W10 też to trochę czasu zabiera, ale na SSD o wiele mniej niż HDD i to kilkukrotnie. Zmiany w WU już zapowiadali jeszcze na AU i jakoś im to nie wychodzi. Zamiast skupić się na najważniejszych optymalizacjach to wkładają 95% roboty w często pierdoły i funkcje z których skorzysta może 0,1% użytkowników. Większość jest powiązana z Cortaną a jak wiadomo, PL jest z Cortany okrojona chyba, że ktoś przejdzie na angielski interfejs.
Mimo to aktualizacje na W10 względem W7, gdzie czasem ślęczy się godzinami np. po reinstalacji lapka z partycji przywracania, gdzie mamy golasa, to bajka. Ostatnio miałem wątpliwą przyjemność reinstalować taki system i jak zobaczyłem ponad 200 aktualizacji w WU na W7 to aż się przeżegnałem. A jeszcze jak się w W7 WU spier... to czasem można na rzęsach stawać i za grzyba nie naprawisz. Ostatnio miałem taki przypadek właśnie. Wszystkie porady z internetu przerobione a WU dalej nie instaluje aktualek. Pewnie format poleci.
Osobiście wolę opcję szybkiej instalacji offline, np takie 5-10 minut idzie przeżyć, szczególnie że można ustawić godzinę instalowania. Lepsze to niż pół godziny lub więcej mielenia w czasie pracy. Mieli zrobić, żeby te aktualizacje zajmowały jak najmniej i to by wystarczyło. Możliwe, że już to zrobili, ale na łączu 100Mbit ciężko to zauważyć.
Co do wstawania W10 po aktualizacjach, miewałem przypadki że laptop nie wstał po aktualizacji AU do CU, ale to była wina systemu, który najpierw był aktualizowany z W7 na W8 a potem na W10. Taka hybryda musiała kiedyś się posypać. Nowy sys na SSD i nie ma prawa nie wstać. Chyba że szanowne MS wpadnie na pomysł zablokowania wsparcia dla C2D, bo gdyż ponieważ, bo tak... Mgliste tłumaczenia o braku sterowników do mnie nie przemówią, bo obecnie mój lapek ma wgrane stery do nforce z W7 niewspieranego od lat, i działa na nich bez problemów.

Tak na przyszłość to warto sobie zawczasu przygotować zaktualizowane ISO win7
http://forum.pclab.pl/topic/1189112-Window...KabyLake-Ryzen/
Będziesz mieć na dzień dobry system zaktualizowany do lipca 2017 roku. Plus wgrane wszystkie vc_redist'y od 2010 oraz .NET Framework 4.7.
Edytowane przez autora (2017.07.21, 10:59)
sir acid (2017.07.21, 11:23)
Ocena: 9
#14

0%
Ciekawe, kiedy zakumają, że bardziej od szybkości ludzie by chcieli odrobinę kontroli nad tym procesem. Nawet na szybkich komputerach z ssd, tam, gdzie 'danych użytkownika' jest sporo na dysku lokalnym, aktualizacja potrafi zająć 30-45 minut.
Dalej nie rozumiem, czemu tak trudno zrobić popupa przy zamykaniu systemu 'uwaga, zakolejkowano dużą aktualizację, wciśnij tu, aby wykonać ją teraz' - a nie rano, o 8, gdzie każdy chce jak najszybciej zacząć pracę.

Druga sprawa to opcja 'zamkniij i aktualizuj' vs 'uruchom ponownie i aktualizuj'. Opcja zamknięcia z aktualizacją prawie nic nie daje, bo większość aktualizacji idzie po reboocie - szkoda, że w tym wariancie system nie potrafi zrobić wszystkich potrzebnych operacji i dopiero po ich zakończeniu się w pełni zamknąć.
blondasek (2017.07.21, 11:51)
Ocena: 2
#15

0%
To i tak tylko połowiczny 'sukces'. Najbardziej irytują aktualizacje gdy zaczynają się same bez żadnego powiadomienia i nie da się ich wstrzymać - mielą komputer aż do końca. Że też M$ nie chce stworzyć prostego 'wykryto aktualizację, czy chcesz zacząć instalację teraz' oraz na koniec dnia, jak już wyżej ktoś wspomniał 'zainstaluj wszystkie aktualizacje i wyłącz' - gdzie komputer sam się zrestartuje ile razy tam chce. Tak, by rano było wszystko gotowe, a nie startujemy od 30 minut aktualizacji plików po restarcie...
Green4 (2017.07.21, 12:00)
Ocena: 1
#16

0%
sir acid @ 2017.07.21 11:23  Post: 1082192
Ciekawe, kiedy zakumają, że bardziej od szybkości ludzie by chcieli odrobinę kontroli nad tym procesem.

Co jak co, ale o wiekszej kontroli (nad czymkolwiek) w systemach operacyjnych mozemy juz zapomniec. Chyba, ze microsoft, by poprawic troche PR, da w przyszlosci jakies zludne jej wrazenie. Pierwsze zdanie tyczy sie tak samo apple, microsoftu, jak i google.
caleb12345 (2017.07.21, 12:00)
Ocena: -2
#17

0%
Mam SSD i aktualizacje offline w Windowsie 10 nigdy nie trwały u mnie dłużej niż minuta, dwie. Na Win 7 owszem czekało się wieki, restarty, ale Win 10 jest mocno usprawniony.
LeacH (2017.07.21, 12:22)
Ocena: 0
#18

0%
cichy45 @ 2017.07.21 04:16  Post: 1082155
Linuks potrafi 600MB aktualizacji wgrać a kilka minut, na szybkim SSD i w miarę nowoczesnym CPU.

Windowsowi taki update zajmuje kilka razy dłużej, no i po drodze ze dwa restarty :E
Nie wspominając, że proces aktualizacji dalej hardo korzysta z jednego wątku kiedy na linuksie jest to operacja wielowątkowa.

największym błędem windowsa jest kurczowe trzymanie się kompatybilności wstecznej.
Albo odpalą połowe funkcji i sprzętu albo średnio to widzę. A jak ktoś potrzebuje to coś poprzez wirtualizacje niektórych funkcji (coś na wzór virtualbox)
A zamiłowanie do 1 wątku w MS jest znane - nie psuj im polityki firmy, jeszcze będą musieli przeprojektować swoje rozwiązania :E
komisarz (2017.07.21, 13:04)
Ocena: 1
#20

0%
'Jak widać, największa i najważniejsza część procesu aktualizowania Windowsa 10 odbywa się w trybie offline'

Najwazniejsza czesc procesu aktualizacji to INSTALACJA, a ta jak najbardziej odbywa sie online.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Po trzy modele dla urządzeń mobilnych i desktopów. 10
To jedno z ważniejszych usprawnień nowego systemu Google. Android 8.1. 9
Dobra wiadomość dla posiadaczy konsol Microsoftu. 4
Firma ujawnia swoje plany na przyszłość. 9
Największa inwestycja w historii firmy. 26
Microsoft zachęca do zakupów przed świętami. 16
Dużo tu rowów i dziurek. 9
Montana wiosną ponoć też jest piękna. 18
Facebook
Ostatnio komentowane