• Wszystkie publikacje
  • Aktualności
  • Artykuły
  • Dyskusje na forum
  • Pliki do pobrania
    • O nas
    • Redakcja
    • Reklama
    • Kontakt
    • English
    • Kanały RSS
    • Pomoc
    • Regulamin
  • Artykuły
  • Aktualności
  • Pliki
  • Tagi
  • Konkursy
  • Forum
  • Personalizuj
Zarejestruj się   |  Zapomniałem hasła
  • Wszędzie
  • Artykuły
  • Aktualności
  • Pliki
  • Firmy
DźwiękWydarzeniaZestawy komputeroweTechnologieInne
Drukarki i skaneryUrządzenia wskazująceOprogramowanieGryMultimedia i gadżety
Obudowy i zasilaczeChłodzenieSerwery i sieciKomputery przenośneMonitory i projektory
Karty graficznePłyty główneProcesoryPamięciNapędy dyskowe i optyczne
Komentarze
Strona główna»Artykuły»Komentarze (139)
Wielki test słuchawek dokanałowych – 51 modeli
Wyświetl: Chronologicznie | Najnowsze
Komentarzy na stronę
bmwbojj (2010.08.30, 11:16)
Ocena: 5
#1

0%
ale długaśny artykuł=]
ps. już widzę na forum powódź pytań typu: 'jakie słuchawki do 50zł' =]
Edytowane przez autora (2010.08.30, 13:11)
bugguy (2010.08.30, 11:32)
Ocena: 4
#2

0%
żadne z tych słuchawek nie są w moim zasięgu ^^, a szkoda...
rOx123 (2010.08.30, 11:32)
Ocena: 0
#3

0%
takiego testu potrzebowałem... Dzięki
RomanTyczka (2010.08.30, 11:32)
Ocena: -1
#4

0%
No, przepastny.
JordanIso (2010.08.30, 11:33)
Ocena: -1
#5

0%
Mhmm świetny : ) Tak trzymać : )
dj-dave (2010.08.30, 11:34)
Ocena: 0
#6

0%
Szkoda że zabrakło Philipsów. Model SHE 9600 to na prawdę dobre słuchawki.
Meathor (2010.08.30, 11:38)
Ocena: -4
#7

0%
Właśnie zamierzam kupować jakieś dokanałówki :P Także dzięki za test ! :)

EDIT: Hmm.. ale niestety, podobnie jak w przypadku bugguy'ego żadne z tych słuchawek nie są w moim zasięgu :/
Edytowane przez autora (2010.08.30, 11:41)
-wujas- (2010.08.30, 11:48)
Ocena: -1
#8

0%
Ja nie lubię dokanałówek, ale ten test miażdży!
waszu (2010.08.30, 11:50)
Ocena: 2
#9

0%
Ale czytania O_O Szkoda że się mdr-ex85 nie zmieściły :D (to przed lekturą) Fajne ucho.. :E
6M9 (2010.08.30, 11:51)
Ocena: -14
#10

0%
Miałem słuchawki stockowo dołączane do ipoda - rozwaliły się po 2 miesiącach użytkowania... kupiłem jakieś śmieszne dokanałówki za ponad 100 zł i też się szybko rozwaliły... Teraz mam toporne pchełki Philipsa za 10 zł i już na nich jadę ok. pół roku. Są niezniszczalne ijak na moje ucho grają ładnie.

Dlatego nie widzę sensu wydawania 500 zł na słuchawki :)
fizykpl (2010.08.30, 11:59)
Ocena: -1
#11

0%
Mam tylko pytanie do redakcji. `czy wygrzewaliscie odpowiednio sluchawki? Z tego co wiem to zupelnie inaczej graja zaraz po wujeciu z pudelka a inaczej po kilkunasty-dziesieciu godzinach pracy. Na mp3store pisali o nuforce ne7 wlasnie niedawno i z opisu wynikalo ze musialy dojsc do pelni mocy. Szkoda tylko ze nie napisaliscie czy mikrofon w nich jest dobrej jakosci. Zamierzam je wlasnie kupic :)
_Dareczek_ (2010.08.30, 12:04)
Ocena: -20
#12

0%
nie ma NAJMNIEJSZEGO sensu kupowanie takich sluchawek.. za 500zl mozna kupic sobie wzmacniaacz + wierze i efekt bedzie o niebo lepszy :)
Vendeur (2010.08.30, 12:07)
Ocena: 0
#13

0%
Brakuje dość popularnych za granicą, a rewelacyjnych jakościowo modeli SONY, jak EX-85, EX500 czy flagowe EX700 z membraną o średnicy aż 16mm. Szkoda, bardzo chwalone są za granicą.

Ponadto ktoś wspomniał o wygrzewaniu słuchawek - czy to robiliście? Słuchawki aby zagrały w pełni swoimi możliwościami muszą być wygrzane grając przez ok 50-100h. Tak samo jak wygrzewa się kolumny, czy choćby dociera silniki w samochodach. Bez tego testować to sobie można...
Edytowane przez autora (2010.08.30, 12:09)
miekrzy (2010.08.30, 12:08)
Ocena: 8
#14

0%
_Dareczek_ @ 2010.08.30 12:04  Post: 407748
nie ma NAJMNIEJSZEGO sensu kupowanie takich sluchawek.. za 500zl mozna kupic sobie wzmacniaacz + wierze i efekt bedzie o niebo lepszy :)

I będziesz je nosił w plecaku wraz z akumulatorem samochodowym w walizce? :P
qniak (2010.08.30, 12:09)
Ocena: 3
#15

0%
wolałbym żeby do testu wzięto kilka modeli za kilkadziesiąt zł ( bo takie najczęściej ludzie kupują) nawet kosztem nie testowanie modeli za 300-500zł bo takie słuchawki naprawdę kupują nieliczni, i też nie wiedzę sensu tyle płacić dopóki producent nie da 3 letniej gwarancji na uszkodzenia mechaniczne,bo słuchawki to delikatna rzecz i łatwo je zniszczyć a wtedy 500zł idzie w błoto.
Dominiko_ (2010.08.30, 12:13)
Ocena: -2
#16

0%
_Dareczek_ @ 2010.08.30 12:04  Post: 407748
nie ma NAJMNIEJSZEGO sensu kupowanie takich sluchawek.. za 500zl mozna kupic sobie wzmacniaacz + wierze i efekt bedzie o niebo lepszy :)

Ten komentarz nadaje się do mistrzowie.org :D Mój Boże...

Kupiłem sobie senki CX400 II pół roku temu, miło się teraz dowiedzieć, że to był dobry wybór :)
Labovsky (2010.08.30, 12:21)
Ocena: 4
#17

0%
Przecie o wygrzewaniu jest mowa w tekście :)
Denek (2010.08.30, 12:26)
Ocena: 0
#18

0%
Chętnie przeczytałbym porównanie oryginalnych Creative EP-630 z podróbkami za 29zł z Allegro. Do tego jeszcze Sennheiser, np. CX300 i w ogóle byłoby bajecznie. Chyba najczęściej występujące podróbki na Allegro, z którymi nikt nie jest sobie w stanie poradzić.
tomikku (2010.08.30, 12:37)
Ocena: 1
#19

0%
Dareczek
_Dareczek_ @ 2010.08.30 12:04  Post: 407748
nie ma NAJMNIEJSZEGO sensu kupowanie takich sluchawek.. za 500zl mozna kupic sobie wzmacniaacz + wierze i efekt bedzie o niebo lepszy :)


Szczegolnie w pociagu lub w samolocie. :)

PCLab - kawal dobrej, rzetelnej roboty. Dziekuje za ten test!
Edytowane przez autora (2010.08.30, 12:38)
Begrin (2010.08.30, 12:38)
Ocena: -8
#20

0%
tez chcialbym zobaczyc cos o sluchawkach <100zl, te 500+ to jakas abstrakcja :P za tyle mozna kupic ''nocniki'' jak ja je nazywam kozackie a nie dokanalowki...
CyBorek (2010.08.30, 12:42)
Ocena: 1
#21

0%
Dwa lata temu kupiłem sennheiser'y CX300 i po niecałym roku użytkowania z iPODem nano 3G kabel zaczął przerywać w miejscu połączenia z wtyczką. W sumie patrząc na grubość kabla i obudowę wtyczki obawiałem się z czasem takich problemów. Oddałem do serwisu w MM i wymienili mi na model CX300-II, gdzie wtyczka była wykonana dużo solidniej. W ogóle dużo lepszy model od zwykłych CX300. Cieszyłem się nimi 3m-ce do czasu aż mając je przerzucone przez szyję wsiadłem do samochodu. Niestety nie zauważyłem, że słuchawki spadły i przytrzasnąłem je drzwiami. Po dojechaniu na miejsce został tylko kikut kabla a słuchawki odpadły gdzieś na w centrum miasta. Załamany kupiłem Kossy PortaPro za ponad 200zł w saturnie, jednak jako przenośne słuchawki to rozczarowanie na maksa (ciągle wyrywają włosy), więc zamówiłem CX400-II i to był strzał w dziesiątkę. Mam je już rok i jak na razie żadnych problemów ani z kablem, ani z wtyczką. W tej cenie bezkonkurencyjne. Co ciekawe kossy po roku użytkowania jako słuchawki do kompa rozegrały się całkiem nieźle i jakość dźwięku jest na prawdę rewelacyjna biorąc pod uwagę cenę (130zł w necie)
Edytowane przez autora (2010.08.30, 12:42)
Kris (2010.08.30, 12:51)
Ocena: 1
#22

0%
6M9 @ 2010.08.30 11:51  Post: 407742
Miałem słuchawki stockowo dołączane do ipoda - rozwaliły się po 2 miesiącach użytkowania... kupiłem jakieś śmieszne dokanałówki za ponad 100 zł i też się szybko rozwaliły... Teraz mam toporne pchełki Philipsa za 10 zł i już na nich jadę ok. pół roku. Są niezniszczalne ijak na moje ucho grają ładnie.

Dlatego nie widzę sensu wydawania 500 zł na słuchawki :)


Kupiłeś podróbki .. [te za 100zł]

Ja jadę na Soniaczach EX85 kupionych w MM za ok. 180zł ,na allegro kupiłem ten sam model za cenę niższą niż 100zł , te z allegro rozpadły się po paru miesiącach użytkowania ,a sprzedający się rozpłynął w powietrzu , te z MM służą mi do dziś [przy iphonie 3G] i świetnie grają więc gorąco polecam ten model - Sony EX85 .


arbas (2010.08.30, 12:53)
Ocena: 1
#23

0%
Labovsky @ 2010.08.30 12:21  Post: 407755
Przecie o wygrzewaniu jest mowa w tekście :)


Hehe ale po co czytac test jak mozna od razu sobie pokomentowac :) Dla ulatwienia o wygrzewaniu w sekcji: Urządzenia testowe

Test genialny, jestem pod wrazeniem ogromu pracy w niego wlozonej. No coz jak kiedys bede musial zapienic moje Epki na cos lepsiejszego to sie z pewnoscia bede sugerowal tym co tu napisane :)
Bartes (2010.08.30, 13:09)
Ocena: 1
#24

0%
Koncepcja testu przeznakomita, skarbnica wiedzy. Mam nadzieje jednak, że autor uzupełni artykuł o dość popularne, dobre i niedrogie pchełki, chociażby Sony MDR-EX85 czy SoundMagic PL21. Takie oblatane rzeczy jak CX300 też by się bardzo przydały jako punkt odniesienia, w końcu test ma być dla ludzi. Tak czy inaczej, dobra robota.
pu$2ek (2010.08.30, 13:10)
Ocena: -1
#25

0%
ja na ślepo brał bym phonaka. Co jak co ale doświadczenie w aparatach słuchowych musi się odbić pozytywnie w takim produkcie.
HΛЯPΛGŌN (2010.08.30, 13:11)
Ocena: 4
#26

0%
Dokanałówki sa w porządku, ale nie powinno się zbyt długo z nich korzystać, zwłaszcza latem, gdy ucho potrzebuje dostępu świeżego powietrza. Mnie się kiedyś przez takie słuchawki wdało zapalenie.
laaval (2010.08.30, 13:15)
Ocena: 0
#27

0%
a gdzie MEElectronics? brak takich m9 to powazny brak - a w cenie kolo 100zl to aktualnie najlepszy wybor
Camis (2010.08.30, 13:18)
Ocena: 0
#28

0%
A gdzie SoundMAGIC pl11 i pl12 ?!
Suncho (2010.08.30, 13:19)
Ocena: 0
#29

0%
panowie wszystko spoko extra i szacun za wysilek wlozony w testy ALE GDZIE SIE ZAPODZIAL Beyerdynamic ?!?!?! Wiem ,ze nie są tanie ale mimo wszystko....?!?!

pozdro
Stanley (2010.08.30, 13:25)
Ocena: 0
#30

0%
'Życie jest za DŁUGIE by używać kiepskich słuchawek', za długie by używać dousznych lub dokanałowych w każdej sytuacji(leśna polana vs tramwaj) i jest za długie by chodzić na koncerty i stać pod sceną.

Test mnie zaciekawił, zaczynam czytać, ale widać że dedykowany audiofilom nie ludziom(tytuł mówi samo przez sie), po co mi porównanie słuchawek za 500zl z słuchawkami za 400zl skoro w praktyce nie ma różnicy do słuchawek za 100zl..ba..osoba która wyda 500zl na douszne będzie ich używać non stop w każdej sytuacji aż wreszcie straci ten swój audiofilski słuch i nic dobrego z tego nie wyjdzie. Audiofile podążają za nieosiągalnym niewiadomoczym, idealnym odwzorowaniem..tylko czego? Czy czasem nie jest to poszukiwanie dopasowanej charakterystyki przenoszenia pod ucho recenzenta?
Nie przekonuje mnie to do zakupu, dajcie uzupełnienie testu o słuchawki popularne na rynku, tanie..i wyeliminujcie przynajmniej te niebezpieczne dla słuchu to będzie pożyteczne i pomoże w wyborach, sam poszukuje w umiarkowanej cenie do 100zl. No i prosiłbym o szczególne uwzględnienie praktycznych aspektów takich jak - trwałość kabla, odczucia dłuższego odsłuchu(dopadowanie sprawa subiektywna ale..)

Ja po wielu perypetiach używam zwijanych z pilotem i mikrofonem marki no name tj. Canyon z zestawu do notebooka, kabel niezniszczalny, brzmienie przyzwoite ciepłe(od czego jest equalizer), dobrze dopasowane do moich uszu, tańsze czy droższe słuchawki Thomson, Sony, Philips żyły tak długo aż im sie kabel przy wtyczce urywał tj. po kilku miesiącach. Obawiam sie że wiele z tych drogich kompletów czeka podobny los (nie tylko w moich kieszeniach)
Edytowane przez autora (2010.08.30, 13:53)
Kenjiro (2010.08.30, 13:28)
Ocena: 2
#31

0%
Test bardzo obszerny i chylę czoło, ale te 'audio voodoo' o wygrzewaniu... panowie, bądźmy bardziej analityczni i pragmatyczni. Przecież można nagrać dźwięk przed i po wygrzaniu, zbadać analizatorem widma i porównać. Nie widziałem, by ktoś takie badania prowadził, możecie być pierwsi. Dodam, że jak dotąd żaden ze ślepych testów przy badaniu takiego 'audio voodoo' się nie powiódł.
Shadowm (2010.08.30, 13:30)
Ocena: 6
#32

0%
Świetna recka. Kupiłem NE-6 niecałe 3 miesiące temu, bez mikrofonu, bo grają u mnie z playerem Sansy. Dźwięk jest naprawdę fajny. Wcześniej miałem Creative ep-630, ale NuForce'y grają dużo lepiej. Czasem warto się szarpnąć i kupić porządne słuchawki.
Violator (2010.08.30, 13:39)
Ocena: 7
#33

0%
laaval @ 2010.08.30 13:15  Post: 407773
a gdzie MEElectronics? brak takich m9 to powazny brak - a w cenie kolo 100zl to aktualnie najlepszy wybor

Camis @ 2010.08.30 13:18  Post: 407778
A gdzie SoundMAGIC pl11 i pl12 ?!

Suncho @ 2010.08.30 13:19  Post: 407780
panowie wszystko spoko extra i szacun za wysilek wlozony w testy ALE GDZIE SIE ZAPODZIAL Beyerdynamic ?!?!?! Wiem ,ze nie są tanie ale mimo wszystko....?!?!

pozdro


Panowie (i Panie? - tak na wszelki wypadek), gdyby którykolwiek z was przeczytał założenia testu, to by wiedział, w jaką półkę cenową celowaliśmy z doborem sprzętu. Naprawdę radzę zapoznać się z treścią, zanim zaczniecie cokolwiek komentować.

Fakt, w teście znalazły się produkty tańsze niż dolna granica, ale takich wyjątków nie było dużo i przetestowano je z jakiegoś konkretnego powodu. Darujmy sobie gadkę o PL11-kach, PL12-kach i M9-kach, bo na przetestowanie słuchawek w okolicach 100 zł jeszcze przyjdzie czas. Co do sprzętu Beyerdynamica - jest piekielnie ciężko coś wypożyczyć do testów. Nie tylko z tą firmą są problemy, ale to są czynniki niezależne od autora. Wszystko jasne :)?
Vexis (2010.08.30, 13:43)
Ocena: -4
#34

0%
Ja nie jestem przekonany do takich słuchawek. mam wrażenie, ze zaraz poskręcają się kable, albo je zgubie :P wole moje Senki 555. Mimo tego, że są otwarte to da się słuchać idą ulicą czy jadąc autobusem. Poza tym chyba jednak bardzie cierpi słuch przez takie słuchawki niż nauszne.
McMenel (2010.08.30, 13:52)
Ocena: -7
#35

0%
Test dla zblazowanych audiofili. Owszem różnica w dzwięku jest ale między złomem za 10 zł z bazaru a czymś lepszym. Od 100 zł nikt normalny nie jest w stanie usłyszeć różnicy. A jeżeli już będzie ona znikoma i zależna od ucha i odczucia słuchającego. Jednemu ludkowi będzie dudnić i charczeć a innemu będzie dobrze grało. Prawda jest taka iż testy urządzeń audio są niemiarodejne i subiektywne. To jak porównywanie przedstawicielek płci mniej brzydkiej. Każdemu podoba się co innego.
Borat1 (2010.08.30, 14:07)
Ocena: 1
#36

0%
To zestwienie to raczej nie sa słuchawki, które kupuje większość użytkowników.
Kto kupuje słuchawki dokanałowe za 300 czy 500 zł ??
Większość użytkowników kupuje słuchawki w przedziale od 50-200 zł

Testowanie jakichś wynalazków za 600 zł raczej mija się z celem.
Szczególnie, że większość osób ma odtwarzacze mp3 nie droższe niż 500 zł ;)

Po drugie testowanie słuchawek z iPodem i podłączonym do niego wzmacniaczem słuchawkowym to jakaś abstrakcja :E

Co z tego że przetestujecie to na jakichś wynalazkach skoro po podłączeniu do typowego odtwarzacza przenośnego nie zauważymy różnicy miedzy słuchawkami za 100 i 600 zł?
Edytowane przez autora (2010.08.30, 14:11)
kWas_85 (2010.08.30, 14:10)
Ocena: -2
#37

0%
świetny art. świetne słuchawki... ale cena zabija...
loltoffik (2010.08.30, 14:15)
Ocena: -1
#38

0%
Tytuł artykułu jak i sam obrazek rozwalający :D
Artykuł sam w sobie obszerny i bogaty w wiedzę.

Tylko co za uomy dają minusy? x_0
frenchkiss4u (2010.08.30, 14:17)
Ocena: 0
#39

0%
Po wielu latach przygody z dźwiękiem muszę przyznać, że żadne słuchawki douszne/dokanałowe nie zadowoliły mnie w pełni. Testowałem Aurvanę - totalna porażka. Sony mdr-ex71 sl niegdyś topowe i cóż do muzyki umcy umcy ok z racji chyba najlepszego basu jaki słyszałem w słuchawkach. Ep-630 - no cóż przemilczę ten badziew, chociaż nie wiem co gorsze to czy aurvana. Teraz mam Sennheisery HD-595 i nawet na miasto nie wstydzę się w nich wyjść. Dodam, że sprzętu nie testowałem na byle czym pokroju ipod, tylko DAC + wzmacniacz... Pchełki niestety chyba nigdy nie dorównają nausznym. Chociaż z topowymi modelami typu IEm triple-fi i wyżej nie miałem styczności. Aha jak już się zdecydujecie na drogie słuchawki douszne to zwracajcie uwagę na kabelek gdyż ten element często ulega uszkodzeniu. Cienki kabelek łatwo naderwać zawadzając chociażby o klamkę o drzwi czy zasypiając w słuchawkach.
Think (2010.08.30, 14:26)
Ocena: -4
#40

0%
ciekawe czy autor faktycznie miał dostęp do tych wszystkich słuchawek skoro przy cx550 napisał, że są całe z plastiku:/
mbv (2010.08.30, 14:28)
Ocena: 2
#41

0%
Wydawanie 400zł i więcej na słuchawki douszne, czyli popularne pchełki raczej mija się z celem...Dlaczego? Bo takich słuchawek używa się najczęściej na zewnątrz, w otwartym terenie - osobiście używam tego typu sł. do biegania i (niekiedy w komunikacji miejskiej) - a jak wszyscy wiemy na zewnątrz połowę z dźwięku słuchawek dousznych zagłuszają nam dźwięki otoczenia (nie ważne, czy pchełki otwarte, czy zamknięte). Warto zapłacić trochę więcej na słuchawki z szerszym pasmem, aby takie pchełki nam nie skrzeczały przy ambitniejszych dźwiękowo utworach, ale tych niuansów średnich, wysokich, czy niskich tonów na dworze nie mamy szans usłyszeć. Po co więc płacić te 400zł?
Test przydatny oczywiście, bo część słuchawek dzięki niemu można sobie skreślić (tych wybitnie skrzeczących, albo tłumiących dźwięk), ale reszta modeli będzie nierozróżnialna. Chociaż niby są firmy, które robią słuchawki douszne według przysłanego im przez klienta odlewu kształtu ucha* - i rzekomo takie pchełki już tłumią dźwięki otoczenia dość dobrze (podobno, bo sam nigdy tego nie sprawdzałem).

* kształt naszego ucha się zmienia, więc ponoć co kilka lat (dekadę?) trzeba wysyłać nowy odlew do zrobienia, bo inaczej nici z tłumienia...(pisząc o kształcie ucha, mam na myśli wewnętrzny kanał uszny, a nie małżowinę uszną)
Borat1 (2010.08.30, 14:38)
Ocena: -5
#42

0%
mbv @ 2010.08.30 14:28  Post: 407835
Chociaż niby są firmy, które robią słuchawki douszne według przysłanego im przez klienta odlewu kształtu ucha* - i rzekomo takie pchełki już tłumią dźwięki otoczenia dość dobrze (podobno, bo sam nigdy tego nie sprawdzałem).

Tylko, że takie słuchawki to trzeba by zamawiać co rok bo trwałość słuchawek dousznych jest raczej niewielka. Osobiście przez 3 lata mam już 4 słuchawki :)

W pierwszych zgubiłem wkładki, które były dość nietypowe i trudno było je gdziekolwiek kupić a dwie kolejne przeciąłem suwakiem od kurtki :E

Tak, że zakup słuchawek dokanałowych w cenie 300-600 zł jest całkowicie bezsensowny:
- po pierwsze większość sprzętu przenośnego nie ma jakiejś wybitnej jakości dźwięku
- po drugie odgłosy otoczenia znacznie wpływają na wrażenie z odsłuchu dźwięku
- i po trzecie bardzo łatwo takie słuchawki uszkodzić

Dlatego dzisiaj nie kupuję słuchawek droższych niż 150 zł bo to nie ma sensu. Używałem już chyba z 10 rożnych modeli tego typu słuchawek i w końcu wybrałem jeden z modeli Denona za ok 120 zł bo mają dobry dźwięk i są najlepiej dopasowane do mojego ucha. Mam w nich największy komfort użytkowania.
Edytowane przez autora (2010.08.30, 14:50)
djryhard (2010.08.30, 14:44)
Ocena: -6
#43

0%
test jest trochę nietrafiony gdyż do testu zostały wybrane odtwarzacze mp3 które grają bardzo ale to bardzo przeciętnie zwłaszcza produkty firmy Apple które są drogie i nic poza tym.. sam używam odtwarzacza Sansa Clip który jest tani i bije na głowę większość odtwarzaczy znanych firm włączając w to produkty Creative, Apple, Sony itp.

pozdrawiam
qniak (2010.08.30, 14:47)
Ocena: -8
#44

0%
Audiofile minusują :) , tych co krytykują sens wydawania kilku stówek na słuchawki które grają podobnie jak modele za ok 100zł. Fakt faktem, że test jest przeznaczony dla co tysięcznego czytelnika pclabu, bo 80% ludności używa dołączanych słuchawek do playerów, może 15% kupuje słuchawki do 100zł, 4,90% kupuje od 100-250zł, a reszta wydaje więcej i dla nich jest ten test, ale chyba wolno mieć zdanie ze wydawanie takiej kasy to wywalanie pieniędzy w błoto i nie trzeba od razu minusować.
ZeXeL (2010.08.30, 14:57)
Ocena: 3
#45

0%
Nie wiem czy wiecie, ale badziewie od regulacji głośności na kablu strasznie pierniczy dźwięk...
Violator (2010.08.30, 14:58)
Ocena: 2
#46

0%
qniak @ 2010.08.30 14:47  Post: 407846
Audiofile minusują :) , tych co krytykują sens wydawania kilku stówek na słuchawki które grają podobnie jak modele za ok 100zł. Fakt faktem, że test jest przeznaczony dla co tysięcznego czytelnika pclabu, bo 80% ludności używa dołączanych słuchawek do playerów, może 15% kupuje słuchawki do 100zł, 4,90% kupuje od 100-250zł, a reszta wydaje więcej i dla nich jest ten test, ale chyba wolno mieć zdanie ze wydawanie takiej kasy to wywalanie pieniędzy w błoto i nie trzeba od razu minusować.


Na jakiej podstawie twierdzisz, że słuchawki za stówkę grają tak, jak te warte 600:)?
Słuchałeś:)? Ten test jest m.in. po to, żeby uświadomić czytelników, że są produkty drogie i kiepskie, oraz drogie, ale świetnie grające.

Widać po komentarzach, że większość czytelników ostro krytykuje sens wydawania kilkuset złotówek na słuchawki, nie znając ich. Padały nawet komentarze dotyczące żywotności słuchawek, co również jest zabawne, bo niektóre z produktów są bardzo solidne. Eh, eh, eh :)
McMenel (2010.08.30, 15:06)
Ocena: -10
#47

0%
qniak @ 2010.08.30 14:47  Post: 407846
Audiofile minusują :) , tych co krytykują sens wydawania kilku stówek na słuchawki które grają podobnie jak modele za ok 100zł. Fakt faktem, że test jest przeznaczony dla co tysięcznego czytelnika pclabu, bo 80% ludności używa dołączanych słuchawek do playerów, może 15% kupuje słuchawki do 100zł, 4,90% kupuje od 100-250zł, a reszta wydaje więcej i dla nich jest ten test, ale chyba wolno mieć zdanie ze wydawanie takiej kasy to wywalanie pieniędzy w błoto i nie trzeba od razu minusować.

Wiadomo urażona duma boli. Audiofilia dla mnie to zaburzenie psychiczne. Szczerze wydawać kupę kasy na sprzęt polecany przez innych tylko z pododu bardziej wyrafinowanego napisania iż dobrze grają.... Owszem różnicę w dzwięku nożna spostrzec ale przy sprzęcie stacjonarnym. Z dedykowanymi wzmacniaczami które realnie potrafią poprawić jakość dzwięku. Ale przy odsłuchu z przenośnych gajków... Gdzie na dzwięk wpływa wiele wiecej czynników. Jak choćby ułożenie słuchawki w uchu , otoczenie czy to jakiego pliku słuchamy. A i pewnie jeszcze kilka by się znalazło jak świeczki w uszach. O ile jeszcze zestawy wolno stojące mają różnicę którą idzie usłyszeć to testy pchełek są szalenie subiektywne. Ale pewnie zaraz jakiś wielce obrażony audiopsychol będzie warczał iż to co napisałem to kompletne bzdury.
@ UP no i odzezwało się kaczątko. A szanowny redaktor wzioł pod uwagę tłumienie odgłosów otoczenia czy kształt uszu. I żeby nie było porównywałem sensheinery od kumpla z moiki kossami spark plug. Różnica w cenie ponad 100 zł różnica w dzwięku zerowa. Ale wiadomo sprzęt audiofilski działa na zasadzie czerwonego sportowego samochodu. Leczy kompleksy.
Edytowane przez autora (2010.08.30, 15:09)
Borat1 (2010.08.30, 15:13)
Ocena: 0
#48

0%
Violator @ 2010.08.30 14:58  Post: 407854
qniak @ 2010.08.30 14:47  Post: 407846
Audiofile minusują :) , tych co krytykują sens wydawania kilku stówek na słuchawki które grają podobnie jak modele za ok 100zł. Fakt faktem, że test jest przeznaczony dla co tysięcznego czytelnika pclabu, bo 80% ludności używa dołączanych słuchawek do playerów, może 15% kupuje słuchawki do 100zł, 4,90% kupuje od 100-250zł, a reszta wydaje więcej i dla nich jest ten test, ale chyba wolno mieć zdanie ze wydawanie takiej kasy to wywalanie pieniędzy w błoto i nie trzeba od razu minusować.


Na jakiej podstawie twierdzisz, że słuchawki za stówkę grają tak, jak te warte 600:)?
Słuchałeś:)? Ten test jest m.in. po to, żeby uświadomić czytelników, że są produkty drogie i kiepskie, oraz drogie, ale świetnie grające.

Widać po komentarzach, że większość czytelników ostro krytykuje sens wydawania kilkuset złotówek na słuchawki, nie znając ich. Padały nawet komentarze dotyczące żywotności słuchawek, co również jest zabawne, bo niektóre z produktów są bardzo solidne. Eh, eh, eh :)

Tak bo zauważysz jakąkolwiek różnicę na przenośnym grajku idąc ulicą czy jadąc autobusem gdzie masz kupę hałasu z zewnątrz :) Poza tym idąc słuchawka cały czas poruszają sie i nigdy nie przylega idealnie do ucha. Poza tym większość osób nawet nie korzysta z plików lossles tylko zwykłych mp3 ;)

Taką różnice można poczuć gdy usiądziesz wygodnie w fotelu, podłączysz słuchawki pod dobrej klasy domowy sprzęt gdzie w ciszy i spokoju możesz naprawdę porównać dźwięk.
Edytowane przez autora (2010.08.30, 15:15)
gaaazzz (2010.08.30, 15:16)
Ocena: -3
#49

0%
Dokładnie. Kupowanie drogich (>200zl ) dokanałówek nie ma sensu bo w autobusie/tramwaju to nawet EP-630 'zagrają' (po korekcji EQ) a do domu to się kupuje duże wygodne słuchawki.
Violator (2010.08.30, 16:10)
Ocena: 5
#50

0%
McMenel @ 2010.08.30 15:06  Post: 407857
qniak @ 2010.08.30 14:47  Post: 407846
Audiofile minusują :) , tych co krytykują sens wydawania kilku stówek na słuchawki które grają podobnie jak modele za ok 100zł. Fakt faktem, że test jest przeznaczony dla co tysięcznego czytelnika pclabu, bo 80% ludności używa dołączanych słuchawek do playerów, może 15% kupuje słuchawki do 100zł, 4,90% kupuje od 100-250zł, a reszta wydaje więcej i dla nich jest ten test, ale chyba wolno mieć zdanie ze wydawanie takiej kasy to wywalanie pieniędzy w błoto i nie trzeba od razu minusować.

Wiadomo urażona duma boli. Audiofilia dla mnie to zaburzenie psychiczne. Szczerze wydawać kupę kasy na sprzęt polecany przez innych tylko z pododu bardziej wyrafinowanego napisania iż dobrze grają.... Owszem różnicę w dzwięku nożna spostrzec ale przy sprzęcie stacjonarnym. Z dedykowanymi wzmacniaczami które realnie potrafią poprawić jakość dzwięku. Ale przy odsłuchu z przenośnych gajków... Gdzie na dzwięk wpływa wiele wiecej czynników. Jak choćby ułożenie słuchawki w uchu , otoczenie czy to jakiego pliku słuchamy. A i pewnie jeszcze kilka by się znalazło jak świeczki w uszach. O ile jeszcze zestawy wolno stojące mają różnicę którą idzie usłyszeć to testy pchełek są szalenie subiektywne. Ale pewnie zaraz jakiś wielce obrażony audiopsychol będzie warczał iż to co napisałem to kompletne bzdury.
@ UP no i odzezwało się kaczątko. A szanowny redaktor wzioł pod uwagę tłumienie odgłosów otoczenia czy kształt uszu. I żeby nie było porównywałem sensheinery od kumpla z moiki kossami spark plug. Różnica w cenie ponad 100 zł różnica w dzwięku zerowa. Ale wiadomo sprzęt audiofilski działa na zasadzie czerwonego sportowego samochodu. Leczy kompleksy.


Mylisz się:) Pozwól, że wyprowadzę Cię z błędu. Różnica pomiędzy słuchawkami jest choćby dlatego, że różnią się one od siebie sygnaturami brzmieniowymi. Tłumienie odgłosów jest zależne od wkładek, które dobieramy do naszych uszu i wiadomo, że nie jesteśmy w stanie całkowicie odizolować się od dźwięków otoczenia. Ale nigdzie nie jest też napisane, że wszędzie na zewnątrz panuje hałas i pomiędzy słuchawkami nie da się wychwycić żadnej różnicy. Nie rozmieniajmy się na drobne.

Na jakiej podstawie piszesz, że nie ma różnicy w dźwięku pomiędzy 'dokanałówkami'? Czy tylko dlatego, że porównałeś ze sobą 'aż' dwie pary słuchawek i nic nie usłyszałeś:)? Żarty jakieś. Skoro nie uważasz za rozsądne wydawać kilkaset złotówek na słuchawki - nie rób tego, bo to indywidualna kwestia. Ale nazywanie audiofilii chorobą jest oznaką Twojej ignorancji i braku szacunku dla ludzi o innych preferencjach audio :)
Borat1 (2010.08.30, 16:31)
Ocena: -8
#51

0%
Violator @ 2010.08.30 16:10  Post: 407880

Mylisz się:) Pozwól, że wyprowadzę Cię z błędu. Różnica pomiędzy słuchawkami jest choćby dlatego, że różnią się one od siebie sygnaturami brzmieniowymi. Tłumienie odgłosów jest zależne od wkładek, które dobieramy do naszych uszu i wiadomo, że nie jesteśmy w stanie całkowicie odizolować się od dźwięków otoczenia. Ale nigdzie nie jest też napisane, że wszędzie na zewnątrz panuje hałas i pomiędzy słuchawkami nie da się wychwycić żadnej różnicy. Nie rozmieniajmy się na drobne.

Na jakiej podstawie piszesz, że nie ma różnicy w dźwięku pomiędzy 'dokanałówkami'? Czy tylko dlatego, że porównałeś ze sobą 'aż' dwie pary słuchawek i nic nie usłyszałeś:)? Żarty jakieś. Skoro nie uważasz za rozsądne wydawać kilkaset złotówek na słuchawki - nie rób tego, bo to indywidualna kwestia. Ale nazywanie audiofilii chorobą jest oznaką Twojej ignorancji i braku szacunku dla ludzi o innych preferencjach audio :)

Używałem ponad 10 rożnych modeli słuchawek dokanałowych w rożnych cenach i różnica miedzy słuchawkami za 150-200 zł a takimi za 500 jest chyba tylko w twojej psychice :)
kad2 (2010.08.30, 16:39)
Ocena: 1
#52

0%
O!Są moje nu-force,też polecam...ale nie kupujcie pianek comply do nich,może i wygodniej,ale dzwięk traci na tym.
Violator (2010.08.30, 16:42)
Ocena: 4
#53

0%
Borat1 @ 2010.08.30 16:31  Post: 407888
Violator @ 2010.08.30 16:10  Post: 407880

Mylisz się:) Pozwól, że wyprowadzę Cię z błędu. Różnica pomiędzy słuchawkami jest choćby dlatego, że różnią się one od siebie sygnaturami brzmieniowymi. Tłumienie odgłosów jest zależne od wkładek, które dobieramy do naszych uszu i wiadomo, że nie jesteśmy w stanie całkowicie odizolować się od dźwięków otoczenia. Ale nigdzie nie jest też napisane, że wszędzie na zewnątrz panuje hałas i pomiędzy słuchawkami nie da się wychwycić żadnej różnicy. Nie rozmieniajmy się na drobne.

Na jakiej podstawie piszesz, że nie ma różnicy w dźwięku pomiędzy 'dokanałówkami'? Czy tylko dlatego, że porównałeś ze sobą 'aż' dwie pary słuchawek i nic nie usłyszałeś:)? Żarty jakieś. Skoro nie uważasz za rozsądne wydawać kilkaset złotówek na słuchawki - nie rób tego, bo to indywidualna kwestia. Ale nazywanie audiofilii chorobą jest oznaką Twojej ignorancji i braku szacunku dla ludzi o innych preferencjach audio :)

Używałem ponad 10 rożnych modeli słuchawek dokanałowych w rożnych cenach i różnica miedzy słuchawkami za 150-200 zł a takimi za 500 jest chyba tylko w twojej psychice :)


Albo coś jest nie tak z Twoimi uszami :) Pisałem już, że chodzi o sygnaturę brzmieniową. Nie zawsze słuchawki za 500 zł muszą grać lepiej niż te za 200. Ale te tańsze mogą grać inaczej, co może zadowolić osobę mającą konkretny grajek. O synergii też pisałem. Słuchaj, nie usłyszałeś różnicy - trudno. Najwyraźniej nie każdemu jest dane :) Ale twierdzenie, że coś jest tylko w mojej psychice jest mocno naciągane : )
waszu (2010.08.30, 16:46)
Ocena: 1
#54

0%
djryhard @ 2010.08.30 14:44  Post: 407843
test jest trochę nietrafiony gdyż do testu zostały wybrane odtwarzacze mp3 które grają bardzo ale to bardzo przeciętnie zwłaszcza produkty firmy Apple które są drogie i nic poza tym.. sam używam odtwarzacza Sansa Clip który jest tani i bije na głowę większość odtwarzaczy znanych firm włączając w to produkty Creative, Apple, Sony itp.

pozdrawiam

Cześć, nazywam się Michał i z powodu padnięcia mojego ukochanego Sony NW-A1000 waśnie męczę sanse clip na rocboxie i orginalnym fw. Na epkach, soundmagicach pl11, porta pro, Sony MDR-EX 85, i jakieśtam inne wynalazki, czy to w pracy czy w domu. Bez używania eq, bez używania kochanego zmodowanego FiiO, etc to brzmieniowo ten player okropnie posysa. Wciąż jest imho lepiej niż goły ipod video 5.5g, ale jakoś tak.. wąsko, płasko, zimno ... :P Ale pewnie przoduje w price/performance :)
Borat1 (2010.08.30, 16:47)
Ocena: -9
#55

0%
Violator @ 2010.08.30 16:42  Post: 407896
Borat1 @ 2010.08.30 16:31  Post: 407888
(...)

Używałem ponad 10 rożnych modeli słuchawek dokanałowych w rożnych cenach i różnica miedzy słuchawkami za 150-200 zł a takimi za 500 jest chyba tylko w twojej psychice :)


Albo coś jest nie tak z Twoimi uszami :) Pisałem już, że chodzi o sygnaturę brzmieniową. Nie zawsze słuchawki za 500 zł muszą grać lepiej niż te za 200. Ale te tańsze mogą grać inaczej, co może zadowolić osobę mającą konkretny grajek. O synergii też pisałem. Słuchaj, nie usłyszałeś różnicy - trudno. Najwyraźniej nie każdemu jest dane :) Ale twierdzenie, że coś jest tylko w mojej psychice jest mocno naciągane : )

Zostaw dla siebie te swoje sygnatury cokolwiek przez to rozumiesz :)

A kopiuj sobie i słuchawki za 2 tyś twoja sprawa.
Jak masz lepsze samopoczucie bo masz słuchawki za 500 zł to niech ci będzie :)

To jest taki sam absurd jak zakup kabli do zestawu audio ze srebra zamiast z miedzi bo ktoś tam twierdzi, że słyszy różnicę.
Edytowane przez autora (2010.08.30, 16:50)
tomikku (2010.08.30, 16:55)
Ocena: 7
#56

0%
McMenel @ 2010.08.30 15:06  Post: 407857
[...]Owszem różnicę w dzwięku nożna spostrzec ale przy sprzęcie stacjonarnym.[...] Ale pewnie zaraz jakiś wielce obrażony audiopsychol będzie warczał iż to co napisałem to kompletne bzdury.

Nie jestem audiopsycholem, a juz na pewno urazonym, ale wiekszych bzdur dawno nie slyszalem i dziekuje Ci szczerze, bo usmialem sie przy czytaniu Twego posta zdrowo! :D
gambiting (2010.08.30, 17:07)
Ocena: 1
#57

0%
Ja jakiś miesiąc temu kupiłem Sennheisery CX400-II Precision i jestem szalenie zadowolony. Wcześniej miałem soniaki MDR-EX85 i uważałem że nie ma lepszych słuchawek,ale sennheisery rozwiały ten pogląd. Polecam!
Violator (2010.08.30, 17:11)
Ocena: 4
#58

0%
Borat1 @ 2010.08.30 16:47  Post: 407900
Violator @ 2010.08.30 16:42  Post: 407896
(...)


Albo coś jest nie tak z Twoimi uszami :) Pisałem już, że chodzi o sygnaturę brzmieniową. Nie zawsze słuchawki za 500 zł muszą grać lepiej niż te za 200. Ale te tańsze mogą grać inaczej, co może zadowolić osobę mającą konkretny grajek. O synergii też pisałem. Słuchaj, nie usłyszałeś różnicy - trudno. Najwyraźniej nie każdemu jest dane :) Ale twierdzenie, że coś jest tylko w mojej psychice jest mocno naciągane : )

Zostaw dla siebie te swoje sygnatury cokolwiek przez to rozumiesz :)

A kopiuj sobie i słuchawki za 2 tyś twoja sprawa.
Jak masz lepsze samopoczucie bo masz słuchawki za 500 zł to niech ci będzie :)

To jest taki sam absurd jak zakup kabli do zestawu audio ze srebra zamiast z miedzi bo ktoś tam twierdzi, że słyszy różnicę.


Nie mogę zostawić kwestii sygnatur brzmieniowych, bo to dość istotne - na tym się po części opiera moja publikacja:) Zastanów się chwilę - przecież słuchawki nie grają taką samą barwą i na tym samym poziomie. Skoro tego nie usłyszałeś przesłuchawszy ileś tam słuchawek, w porządku - to indywidualna sprawa. Gdyby 'dokanałówki' z różnych przedziałów cenowych faktycznie grały tak samo, to wiele osób by to potwierdziło poprzez sprawdzenie tego organoleptycznie. W internecie by wrzało, że wszyscy producenci robią w konia kupujących i robią produkty różniące się tylko wizualnie. Przecież nie wszyscy, których stać na drogie słuchawki kupują je tylko dlatego, że są drogie, prawda? Są ludzie, którzy jednak coś tam słyszą i wybierają produkty w oparciu o to, jak faktycznie grają - kłania się sygnatura brzmieniowa. Porównanie różnic dźwiękowych słuchawek do kabli audio też jest chybione, bo to zdecydowanie nie ta skala różnic :)
Stanley (2010.08.30, 17:23)
Ocena: -4
#59

0%
Violator @ 2010.08.30 16:10  Post: 407880

Mylisz się:) Pozwól, że wyprowadzę Cię z błędu. Różnica pomiędzy słuchawkami jest choćby dlatego, że różnią się one od siebie sygnaturami brzmieniowymi. Tłumienie odgłosów jest zależne od wkładek, które dobieramy do naszych uszu i wiadomo, że nie jesteśmy w stanie całkowicie odizolować się od dźwięków otoczenia. Ale nigdzie nie jest też napisane, że wszędzie na zewnątrz panuje hałas i pomiędzy słuchawkami nie da się wychwycić żadnej różnicy. Nie rozmieniajmy się na drobne.

Na jakiej podstawie piszesz, że nie ma różnicy w dźwięku pomiędzy 'dokanałówkami'? Czy tylko dlatego, że porównałeś ze sobą 'aż' dwie pary słuchawek i nic nie usłyszałeś:)? Żarty jakieś. Skoro nie uważasz za rozsądne wydawać kilkaset złotówek na słuchawki - nie rób tego, bo to indywidualna kwestia. Ale nazywanie audiofilii chorobą jest oznaką Twojej ignorancji i braku szacunku dla ludzi o innych preferencjach audio :)


sygnatura brzmieniowa - no fajnie, nowa profesjonalnie audiofilska nazwa dla charakterystyki przenoszenia pasma czy jakkowiek by tego nie nazwać, czegoś co dopasowuje sie indywidualnie przy pomocy equalizera. Jasne że każda sluchawka ma inne sygnatury, ale jakie to ma znaczenie...material audio też ma swoje sygnatury, przy czym nie jest to jakiś wzorzec, a jedynie preferencje osoby która miksuje przy nagrywaniu, podobnie jest na koncercie..wiec nie ma obiektywnego wyznacznika, bo nie to sie liczy w muzyce..ale przyjemność doznań.
Inna sprawa każdy czlowiek ma inne charakterystyki..wizyta u laryngologa te różnice pokazuje..nawet wykresik można dostać, matka natura nie jest tak precyzyjna jak producent w fabryce.

Ja po wielu różnych audio testach odnosze wrażenie, że audiofil to osoba która nie potrafi używać equalizera..oznaka ignorancji..hehe. Porównywać 'sygnatury' i na tej podstawie wyciagać wnioski, to jakby porównywać np. monitory z ustawieniami takimi jak w fabryce ustawili..te cieple, te zimne, ten jasny ten bez kontrastu, szerokie spektrum bla bla bla..żarty jakieś?

Oczywiście że jakieś bariery ma i ten monitor i sluchawki, ale powyżej pewnej jakości(minimalnych różnic) z każdych można uzyskać niemal to samo. Do tego wszystkiego dochodzi odtwarzacz, jakość nagrania, preferencje autora muzyki, miksujacego nagranie itd itp.

Jestem ignorantem audiofilskim, nie wstydze sie tego.
Kocham muzyke.

PS 'Gdyby 'dokanałówki' z różnych przedziałów cenowych faktycznie grały tak samo, to wiele osób by to potwierdziło poprzez sprawdzenie tego organoleptycznie.'

W internecie najwiecej o sprzecie pisze rzesza audiofili, xonary sronary i inne cuda kupuje rzesza audiofili i nie im jedynym towarzyszy takie zjawisko natury ludzkiej psychiki..'skoro kosztuje, to musi być dobre', a to gno prawda. W internecie wrze - na pclab.pl pod testem ultra drogich sluchawek jest sprzeczność opinii ;)
Kiedy jeden z drugim melomanem zamiast pisać na labie pójdzie spać przy muzyce..audiofile beda zbierać kase na sluchawki o lepszej sygnaturze, nowego xonara, muzyki via flac albo super ultra audio cd, udowadniajac światu na forum i wśród znajomych jak bardzo dobrych dokonali zakupów.
Edytowane przez autora (2010.08.30, 17:39)
mowicz (2010.08.30, 17:33)
Ocena: 1
#60

0%
Dobry tescik!
Edytowane przez autora (2010.08.30, 17:35): mistake
Borat1 (2010.08.30, 17:37)
Ocena: -12
#61

0%
Violator @ 2010.08.30 17:11  Post: 407908
Borat1 @ 2010.08.30 16:47  Post: 407900
(...)

Zostaw dla siebie te swoje sygnatury cokolwiek przez to rozumiesz :)

A kopiuj sobie i słuchawki za 2 tyś twoja sprawa.
Jak masz lepsze samopoczucie bo masz słuchawki za 500 zł to niech ci będzie :)

To jest taki sam absurd jak zakup kabli do zestawu audio ze srebra zamiast z miedzi bo ktoś tam twierdzi, że słyszy różnicę.


Nie mogę zostawić kwestii sygnatur brzmieniowych, bo to dość istotne - na tym się po części opiera moja publikacja:) Zastanów się chwilę - przecież słuchawki nie grają taką samą barwą i na tym samym poziomie. Skoro tego nie usłyszałeś przesłuchawszy ileś tam słuchawek, w porządku - to indywidualna sprawa. Gdyby 'dokanałówki' z różnych przedziałów cenowych faktycznie grały tak samo, to wiele osób by to potwierdziło poprzez sprawdzenie tego organoleptycznie. W internecie by wrzało, że wszyscy producenci robią w konia kupujących i robią produkty różniące się tylko wizualnie. Przecież nie wszyscy, których stać na drogie słuchawki kupują je tylko dlatego, że są drogie, prawda? Są ludzie, którzy jednak coś tam słyszą i wybierają produkty w oparciu o to, jak faktycznie grają - kłania się sygnatura brzmieniowa. Porównanie różnic dźwiękowych słuchawek do kabli audio też jest chybione, bo to zdecydowanie nie ta skala różnic :)

Co ty z ta sygnaturą nauczyłeś się fajnego fachowo brzmiącego wyrazu i klepiesz to jak nakręcony.

Ja po prostu słucham muzyki, albo mi coś odpowiada albo nie i mam w dupie sygnatury. Nie będzie płacił za słuchawki 500 zł tylko dlatego ze mają jakaś tam cudowna sygnaturę a graja tak samo jak te za 150 zł.
Edytowane przez autora (2010.08.30, 17:39)
wojtzuch (2010.08.30, 18:18)
Ocena: 7
#62

0%
Stanley @ 2010.08.30 17:23  Post: 407912
[...] Inna sprawa każdy czlowiek ma inne charakterystyki..wizyta u laryngologa te różnice pokazuje..nawet wykresik można dostać, matka natura nie jest tak precyzyjna jak producent w fabryce.


Każdy inaczej słyszy instrumenty. Chodzi o to, aby sprzęt możliwie wiernie odtwarzał nagranie, a nagranie - rzeczywistość. A to, co każdy słyszy, czy to na żywo, czy z nagrania, to zupełnie inna sprawa. Są nagrania i konstrukcje audio, które pozwalają osiągnąć spory realizm w brzmieniu jako takim, lokalizacji, poczuciu przestrzeni, akustyki... (Oczywiście, żeby to ocenić, trzeba dużo chodzić na koncerty bez wzmocnienia). Swoją drogą, mam duże wątpliwości, czy ma sens używanie do porównań innych nagrań niż czysto akustyczne.

Ja po wielu różnych audio testach odnosze wrażenie, że audiofil to osoba która nie potrafi używać equalizera..oznaka ignorancji..hehe. [...]


Litości... Equalizer? Taki z kilkoma, góra kilkunastoma suwakami? Do czego? Do robienia umpa umpa nawet tam, gdzie twórcy nie chcieli więcej umpa umpa? Teoretycznie przydałby się czasem do korekty akustyki pokoju, ale to robisz tak, że zamawiasz specjalistę, on robi pomiary, wytłumiasz odpowiednio wybrane miejsca bez psucia sygnału. Jeśli masz dużo czasu albo szkoda ci kasy, robisz to na ucho.

To wszystko oczywiście przy założeniu, że w miarę precyzyjnie dobrałeś sprzęt do rozmiarów pokoju. A że wielu kieruje się tylko wyglądem albo wielkością skrzynki lub głośnika niskotonowego, a w rezultacie wstawia do 12-metrowego pomieszczenia olbrzymy przeznaczone do 30-metrowego i musi użyć korekty, żeby w ogóle dało się czegokolwiek posłuchać...

Owszem, są korektory cyfrowe (ustawia się je przy użyciu odpowiedniego sprzętu pomiarowego, w zależności od charakterystyki pomieszczenia), ale tam rozdzielczość korekty to, zdaje się, miliony punktów. A na pewno nie kilka, kilkadziesiąt albo nawet kilkaset.
Edytowane przez autora (2010.08.30, 18:28)
tomikku (2010.08.30, 18:19)
Ocena: 5
#63

0%
Borat1 @ 2010.08.30 17:37  Post: 407917
Co ty z ta sygnaturą nauczyłeś się fajnego fachowo brzmiącego wyrazu i klepiesz to jak nakręcony.


Borat1, zauwazylem, ze tez klepiesz jak nakrecony wyrazy, ktorych sie nauczyles. :)
McMenel (2010.08.30, 18:28)
Ocena: -6
#64

0%
Każdy inaczej słyszy instrumenty. Chodzi o to, aby sprzęt możliwie wiernie odtwarzał nagranie, a nagranie - rzeczywistość. A to, co każdy słyszy, czy to na żywo, czy z nagrania, to zupełnie inna sprawa. Są nagrania i konstrukcje audio, które pozwalają osiągnąć spory realizm w brzmieniu jako takim, lokalizacji, poczuciu przestrzeni, akustyki... (Oczywiście, żeby to ocenić, trzeba dużo chodzić na koncerty bez wzmocnienia). Swoją drogą, mam duże wątpliwości, czy ma sens używanie do porównań innych nagrań niż czysto akustyczne.

Problemem jest to co tu widzimy jedna osoba bierze się za test 50 słuchawek i stwierdza dobitnie i jednogłośnie bez jakiegokolwiek zastanowienia iż dany model jest lepszy od innych. To jest chore. Ponieważ to co słyszy to jedynie subiektywne odczucia które mogą a nie muszą odwzorowywać prawdy. Sam się zastanawiam gdzie leży sens testowania słuchawek dokanałowych. W zależności od ucha ,i mam na myśli jego kształt nie preferencje , dźwięk będzie się różnił. Ale jak zwykle buńczuczni redaktorzy pclaba twierdzą iż są alfą i omegą. Niemal uberludzie.

Litości... Equalizer? Taki z kilkoma, góra kilkunastoma suwakami? Do czego? Do robienia umpa umpa nawet tam, gdzie twórcy nie chcieli więcej umpa umpa? Teoretycznie przydałby się czasem do korekty akustyki pokoju, ale to robisz tak, że zamawiasz specjalistę, on robi pomiary, wytłumiasz odpowiednio wybrane miejsca bez psucia sygnału. Jeśli masz dużo czasu albo szkoda ci kasy, robisz to na ucho.

Owszem, są korektory cyfrowe (ustawia się je przy użyciu odpowiedniego sprzętu pomiarowego, w zależności od charakterystyki pomieszczenia), ale tam rozdzielczość korekty to, zdaje się, miliony punktów. A na pewno nie kilka, kilkadziesiąt albo kilkaset.

Owszem to może zadziałać ale problem w tym iż gros takich testów jest tylko i wyłącznie subiektywna. Tak jak i pożal się boże artykuł. Te wspaniałe opisy brzmienia są subiektywne. Co innego latanie i sprawdzanie elektronicznie sygnału dźwiękowego tu eliminujemy czynnik ludzki.
Punisher (2010.08.30, 18:33)
Ocena: -5
#65

0%
A wg mnie to najzwyczajniej w świecie szkoda uszu na takie zabawki - aż dziw, że nikt jeszcze nic na ten temat nie napisał...
'Warto też pamiętać, że kiepskie słuchawki zazwyczaj powodują odruchowe zwiększanie poziomu głośności, a każdy z nas został obdarzony jedną parą uszu i warto o nie dbać.'
To czyli, że niby słuchanie na niskiej głośności uszu nie psuje? Pierwsze słyszę...
Loofah (2010.08.30, 18:39)
Ocena: 2
#66

0%
Tak czytam niektóre wypowiedzi i tak mi się zawsze wydawało ze używanie equalizera zwykle pogarszała jakość muzyki, choć mogło się wydawać że brzmi lepiej, dlatego equalizera używałem tylko w marnych słuchawkach bo tam jakość dźwięku i tak była marna, ale w dobrych wystarczyło że coś zmieniłem jednym suwakiem i nawet jak wydawało mi się że lepiej brzmi to był to dźwięk dla mnie sztuczny, nie wiem może dla 'muzyki' typu techno to coś daje, ale dla nie elektronicznej wole nie używać equalizera.
Sam posiadam Soundmagic 21 i nie narzekam, rewelacyjne nie są, kabelek się przy wtyku rozpadł, sam musiałem sobie nowy wmontować bo na gwarancje bawić mi się nie chciało, zresztą nawet tego nie obsługuje, ale sam dźwięk mi sie w nich podoba, dobrze mi leżą w uchu i co ważniejsze tłumią większość dźwięków w mieście. Ja tam widzę sens kupowania słuchawek za 200+zł tylko tyle kasy nie mam a różnice nie są na pewno tak duże bym się nie zadowolił takimi marnymi za 100zł ;] Choć gdybym miał trochę niepotrzebnej gotówki na pewno bym sobie kupił porządne słuchawki za 400zł+ bo lubię słuchać muzykę, a lepsza jakość dźwięku na pewno by mi to umiliła i jakość wykonania słuchawek pewnie również.

@Punisher, to najlepiej idąc na miasto, wsiadając do tramwaju zakładaj jakieś nauszniki tłumiące dźwięk, a w czasie rozmowy korzystać ze stoperów, bo przecież szkoda psuć słuchu! Po to mam słuch by z niego korzystać, muzykę lubię to słucham bo sprawia mi to przyjemność, kosztem uszu, jednak uszu aż tak słabe też nie są, nie wolno tylko słuchać muzyki kiedy się śpi, bo wtedy jest okres w którym uszy powinny móc się zregenerować, nawet jak muzyki w dzień się nie słuchało to zawsze i tak pełno hałasu się słyszy.
Edytowane przez autora (2010.08.30, 18:46)
MarcysxD (2010.08.30, 18:43)
Ocena: -5
#67

0%
Mam nadzieję że tester słuchał nie wiedząc co ma w uszach by opinie były w miarę rzetelne.
McMenel (2010.08.30, 18:47)
Ocena: -6
#68

0%
MarceliTM @ 2010.08.30 18:43  Post: 407939
Mam nadzieję że tester słuchał nie wiedząc co ma w uszach by opinie były w miarę rzetelne.

Oczywiście. Przecież to PClab najbardziej rzetelny portal audiofilski na świecie. Testują dokanałówki bo przecież ci uber redaktorzy mają idealne uszy które słyszą dźwięki jak cała ludzka populacja. Co oni powiedzą to odnośnik dla reszty świata. Przedstawiają tu jedynie obiektywne oceny a nie subiektywne odczucia.
mett7 (2010.08.30, 19:39)
Ocena: 2
#69

0%
Hehe moje SoundMagic PL50 wypadły bardzo dobrze ;) Co prawda używam ich z tak sobie grającym htc hd2 ale i tak jestem zadowolony. Jedna wada: po kilku miesiącach jedna ze słuchawek rozkleiła się. Musiałem za pomocą kropelki sklepić dwie połówki xd.
Stanley (2010.08.30, 19:39)
Ocena: -1
#70

0%
wojtzuch @ 2010.08.30 18:18  Post: 407932
Stanley @ 2010.08.30 17:23  Post: 407912
[...] Inna sprawa każdy czlowiek ma inne charakterystyki..wizyta u laryngologa te różnice pokazuje..nawet wykresik można dostać, matka natura nie jest tak precyzyjna jak producent w fabryce.


Każdy inaczej słyszy instrumenty. Chodzi o to, aby sprzęt możliwie wiernie odtwarzał nagranie, a nagranie - rzeczywistość. A to, co każdy słyszy, czy to na żywo, czy z nagrania, to zupełnie inna sprawa. Są nagrania i konstrukcje audio, które pozwalają osiągnąć spory realizm w brzmieniu jako takim, lokalizacji, poczuciu przestrzeni, akustyki... (Oczywiście, żeby to ocenić, trzeba dużo chodzić na koncerty bez wzmocnienia). Swoją drogą, mam duże wątpliwości, czy ma sens używanie do porównań innych nagrań niż czysto akustyczne.

Ja po wielu różnych audio testach odnosze wrażenie, że audiofil to osoba która nie potrafi używać equalizera..oznaka ignorancji..hehe. [...]


Litości... Equalizer? Taki z kilkoma, góra kilkunastoma suwakami? Do czego? Do robienia umpa umpa nawet tam, gdzie twórcy nie chcieli więcej umpa umpa? Teoretycznie przydałby się czasem do korekty akustyki pokoju, ale to robisz tak, że zamawiasz specjalistę, on robi pomiary, wytłumiasz odpowiednio wybrane miejsca bez psucia sygnału. Jeśli masz dużo czasu albo szkoda ci kasy, robisz to na ucho.

Owszem, są korektory cyfrowe (ustawia się je przy użyciu odpowiedniego sprzętu pomiarowego, w zależności od charakterystyki pomieszczenia), ale tam rozdzielczość korekty to, zdaje się, miliony punktów. A na pewno nie kilka, kilkadziesiąt albo kilkaset.



Ja rozumiem że ta wierność odtwarzania jest klu poszukiwań ale to nie istnieje, na koncercie jest zawsze inna, na plycie też zależnie od widzimisie, ktoś to ustawia - dla przykladu bylem w sobote na koncercie Urszuli na Łaskim lotnisku(32 baza lotnicza) i tam z racji standardowego dla tej corocznej imprezy opóźnienia ustawiali chyba z godzine napierdzielajac dzwiekiem po uszach a efekt byl taki że trzeba bylo uciekać spod sceny, Urszula dawala znaki realizatorowi by jej glos nieco wzmocnil..bo nie bylo slychać co śpiewa tylko umpa umpa. podobnie bylo na pierwszym koncercie DM w Łodzi - ilość wibracji i wzbudzeń sceny, przesterowanie w torze audio na samym poczatku...koszmar, ale nie z uwagi na nierealistyczność sygnatury i inne bzdury ale zwyczajne znieksztalcenia.

Czy ktos zastanawia sie wówczas nad odwzorowaniem? Co najwyżej odwzorowaniem nagrań studyjnych czyli...podkolorowanych nierzeczywistych nagrań niczym fotki modelek i Vipów w kolorowych magazynach. Czy ktoś zastanawia sie wówczas że wzmacniacz kilowatowej mocy ma znieksztalcenia tak wielkie że każdy nowy bylejaki mini zintegrowany wzmacniacz to przy tym super extra quality(trzeba by wnikać w sprawy czysto elektroniczne)

Rzeczywistość wypada blado na tle audiofilskich poszukiwań odwzorowania 'rzeczywistości'..to oszukiwanie uszu, ma być milo i przyjemnie inna sprawa, skoro aparat sluchu czlowieka ma bardzo nierówne charakterystyki nigdy nie bedzie slyszeć rzeczywistości, wiec jaki jest sens jej poszukiwanie?

Akurat mowa o sluchawkach, akustyka pomieszczenia ze wzgledu na przestrzeń i odleglości powoduje odbicia rezonanse i inne interferencje wiec to inna sprawa.
Mnie nie obchodzi tak bardzo czy autor chce by ta gitara brzmiala mocno a to umpa umpa slabo, jasne że zwracam czy to brzmi tak jak brzmieć powinno czy czegoś brakuje, ale..nawet nagranie koncertowe nie odzwierciedla wrażeń z koncertu bo jest syntetyczne, pobrane jako zmiksowana suma oryginalnych źródel, instrumentów, mikrofonów itd. Tajników nie znam ale kto wie możne nawet niezależnie nagrywanych później miksowanych w studio. Jak kto woli.

O odwzorowaniu może być mowa w muzyce klasycznej...ja pamietam wypowiedz Kaczyńskiego o tym jak 'bardzo jest zachwycony rozwojem techniki, przyciska przycisk odtwarzacza i jest na sali koncertowej' czego nie można bylo powiedzieć o winylach, kasetach, radio, co można ju| powiedzieć o CD (które z wiernośca jakby sie audiofilsko uprzeć ma niewiele wspólnego) jak okazuje sie dla melomana nie ma znaczenia.
Edytowane przez autora (2010.08.30, 19:51)
Bartes (2010.08.30, 19:45)
Ocena: 4
#71

0%
Borat1 @ 2010.08.30 16:31  Post: 407888
Violator @ 2010.08.30 16:10  Post: 407880

Mylisz się:) Pozwól, że wyprowadzę Cię z błędu. Różnica pomiędzy słuchawkami jest choćby dlatego, że różnią się one od siebie sygnaturami brzmieniowymi. Tłumienie odgłosów jest zależne od wkładek, które dobieramy do naszych uszu i wiadomo, że nie jesteśmy w stanie całkowicie odizolować się od dźwięków otoczenia. Ale nigdzie nie jest też napisane, że wszędzie na zewnątrz panuje hałas i pomiędzy słuchawkami nie da się wychwycić żadnej różnicy. Nie rozmieniajmy się na drobne.

Na jakiej podstawie piszesz, że nie ma różnicy w dźwięku pomiędzy 'dokanałówkami'? Czy tylko dlatego, że porównałeś ze sobą 'aż' dwie pary słuchawek i nic nie usłyszałeś:)? Żarty jakieś. Skoro nie uważasz za rozsądne wydawać kilkaset złotówek na słuchawki - nie rób tego, bo to indywidualna kwestia. Ale nazywanie audiofilii chorobą jest oznaką Twojej ignorancji i braku szacunku dla ludzi o innych preferencjach audio :)

Używałem ponad 10 rożnych modeli słuchawek dokanałowych w rożnych cenach i różnica miedzy słuchawkami za 150-200 zł a takimi za 500 jest chyba tylko w twojej psychice :)

Hmm... laryngolog może by Ci pomógł, bo wątpię, żeby jakikolwiek argument miał wystarczająca siłę przebicia. Może dla Ciebie słuchawki tym lepsze im większe umcy umcy możesz uzyskać, pojęcia nie mam. Ale jeśli nie słyszysz różnicy, to wyraźna oznaka problemów ze słuchem. Owszem, może być tak, że jakość dźwięku z Etymoticów wyda Ci się podobna jak ta z Creative... i to już indywidualne odczucie który dźwięk lepszy. Ale brak słyszalnej różnicy to wada słuchu albo kłamstwo. No bo jak inaczej nazwać ignoranta który legitymuje się takim doświadczeniem w odsłuchu rożnych modeli z rożnych przedziałów cenowych i dalej nic nie słyszy?
Edytowane przez autora (2010.08.30, 20:01)
pu$2ek (2010.08.30, 19:46)
Ocena: 5
#72

0%
a uczepiliście się tego audiofilstwa zupełnie nie wiem czemu. Ja bym sobie takich słuchawek nie kupił bo mi szkoda na to kasy, ja różnicy nie słyszę (bo przygłuchy jestem:P), ale są ludzie którzy słyszą.
Wydawanie 1500 na słuchawki do biegania albo spacerów do/z pracy przy zakorkowanej ulicy uważam za niemądre, a jeśli kogoś ledwo na to spać to nawet za przejaw idiotyzmu, ale każdy ma w życiu swoje priorytety - jeden co pół roku dokłada do kompa żeby mieć najwydajniejszą grafikę i móc grać w każdą grę na swoim 32' monitorze (nie TV) z wszystkimi opcjami na max i najlepiej 3D, inny woli w fotelu ze słuchawkami za ciężką kasę odpocząć i delektować się muzyką, a jeszcze inny ma gdzieś i grafikę i muzykę bo woli robić coś innego.
Ja jako zapalony gracz najpierw Q3, potem CSa pamiętam jak zawsze brakowało mi fps i odświeżania w monitorach CRT, gdzie wrzyscy mówili mi że jest płynnie i ok, to ja zawsze 'tu nie ma 100 klatek, tu nie ma 100Hz, ten LCD ma za duży inputlag..., ta myszka ma akcelerację wsteczną!'
Nie ma sensu obrażać innych tylko dlatego że dla ciebie dana sprawa nie ma znaczenia.
Hekat (2010.08.30, 20:07)
Ocena: 1
#73

0%
Po raz pierwszy zabrakło mi recenzji używanego przeze mnie produktu. Chodzi o słuchawki Pioneer SE-CLX50. Specyfikacja na papierze w niczym nie ustępuje najdroższym słuchawkom opisanym w teście. A waga (9 gram bez kabla) uczyniłby słuchawki jednym z najcięższych modeli (to nie jest wada!!!). Co ciekawe, są to jedyne słuchawki dokanałowe, które z nawiązką zastępują mi nieodżałowane Ultimate Ears SuperFi 4vi (drzwi samochodu bezlitośnie się rozprawiły z kablem...), a znajdują się w zupełnie innym segmencie cenowym. Szkoda, bo to najwyraźniej niedoceniony model (mało recenzji w sieci i ogólnie mała popularność).
3Xpro (2010.08.30, 20:19)
Ocena: 1
#74

0%
Ha! Widziałem, że kupiłem zajebiste słuchawki! I <3 SoundMagic PL50 ; D
BlackBishop (2010.08.30, 20:20)
Ocena: 2
#75

0%
Kenjiro @ 2010.08.30 13:28  Post: 407795
Test bardzo obszerny i chylę czoło, ale te 'audio voodoo' o wygrzewaniu... panowie, bądźmy bardziej analityczni i pragmatyczni. Przecież można nagrać dźwięk przed i po wygrzaniu, zbadać analizatorem widma i porównać. Nie widziałem, by ktoś takie badania prowadził, możecie być pierwsi. Dodam, że jak dotąd żaden ze ślepych testów przy badaniu takiego 'audio voodoo' się nie powiódł.


co jak co ale w przypadku słuchawek i głośników wygrzewanie jest ewidentne - to nawet banalnie można zbadać - bierzesz 'nówki' i podpinasz tylko jeden kanał - potem puszczasz muzykę albo szum - kilkanaście do kilkuset godzin
potem postaw oba - nieużywane i wygrzane koło siebie i posłuchaj

dwa - większość pisze, że dobre słuchawki douszne to bez sensu - niekoniecznie - o ile w przypadku odsłuchu w autobusie, na spacerze czyli takie granie do kotleta to tak - ale maleństwa można też zabrać w podróż - posłuchać w samolocie, hotelu czy na łonie przyrody z dala od hałasu miasta

trzy - cena - większość tutaj narzeka, że trzeba być szalonym żeby dać np. 500zł za słuchawki - akurat mnie to nie dziwi bo ta większość to pryszczate małolaty na garnuszku rodziców i takiej kasy na oczy nie widzieli ;>
a tak to max parę dni pracy - inni tę sumę przepiją w ciągu weekendu nie mając potem z tego nic (oprócz kaca) i jakoś żyją
wojtzuch (2010.08.30, 20:30)
Ocena: 1
#76

0%
Stanley @ 2010.08.30 19:39  Post: 407956
Ja rozumiem że ta wierność odtwarzania jest klu poszukiwań ale to nie istnieje, na koncercie jest zawsze inna, na plycie też zależnie od widzimisie, ktoś to ustawia - dla przykladu bylem w sobote na koncercie Urszuli na Łaskim lotnisku(32 baza lotnicza) i tam z racji standardowego dla tej corocznej imprezy opóźnienia ustawiali chyba z godzine napierdzielajac dzwiekiem po uszach a efekt byl taki że trzeba bylo uciekać spod sceny, Urszula dawala znaki realizatorowi by jej glos nieco wzmocnil..bo nie bylo slychać co śpiewa tylko umpa umpa. podobnie bylo na pierwszym koncercie DM w Łodzi - ilość wibracji i wzbudzeń sceny, przesterowanie w torze audio na samym poczatku...koszmar, ale nie z uwagi na nierealistyczność sygnatury i inne bzdury ale zwyczajne znieksztalcenia.


Ale ja pisałem o nagraniach czysto akustycznych. Czyli tylko naturalne głosy i instrumenty i wyłącznie we wspólnej przestrzeni. O czymś takim:

http://athanathos.republika.pl/images/Praetorius.gif
(To zdjęcie z sesji, której efektem jest jedno z najlepszych technicznie nagrań, jakie znam).

Oczywiście, każde wnętrze jest inne, siedzisz w różnych miejscach i tak dalej, ale realizm to realizm, albo jest bliżej, albo dalej, od razu to czujesz, jeśli tylko masz porównanie.


O odwzorowaniu może być mowa w muzyce klasycznej...


Klasyka, jazz - co innego miałbym mieć na myśli, pisząc 'spory realizm w brzmieniu jako takim, lokalizacji, poczuciu przestrzeni, akustyki'?

ja pamietam wypowiedz Kaczyńskiego o tym jak 'bardzo jest zachwycony rozwojem techniki, przyciska przycisk odtwarzacza i jest na sali koncertowej' czego nie można bylo powiedzieć o winylach, kasetach, radio, co można ju| powiedzieć o CD (które z wiernośca jakby sie audiofilsko uprzeć ma niewiele wspólnego) jak okazuje sie dla melomana nie ma znaczenia.


Dlaczego CD miałby mieć niewiele wspólnego z wiernością? Oczywiście, te wczesne, zwłaszcza z pierwszej połowy lat 80., brzmią strasznie, ale te nowsze to zupełnie inna bajka i jeśli tylko płyta jest odpowiednio zrealizowana, dobry sprzęt w odpowiednio przygotowanym pomieszczeniu pozwala uzyskać niesamowite rezultaty.

Tak czy inaczej, pomieszczenie to połowa sukcesu. Pamiętam, jak przyniosłem swoje kolumny do domu po tym, jak ich słuchałem (na własnym wzmacniaczu) w takim profesjonalnym pomieszczeniu, i ograniczyłem się do podstawowego wytłumienia - po prostu niebo i ziemia.
McMenel (2010.08.30, 20:36)
Ocena: -2
#77

0%


trzy - cena - większość tutaj narzeka, że trzeba być szalonym żeby dać np. 500zł za słuchawki - akurat mnie to nie dziwi bo ta większość to pryszczate małolaty na garnuszku rodziców i takiej kasy na oczy nie widzieli ;>
a tak to max parę dni pracy - inni tę sumę przepiją w ciągu weekendu nie mając potem z tego nic (oprócz kaca) i jakoś żyją

Sam jesteś pryszczatym małolatem. Idzie to wywnioskować po sposobie wypowiedzi. Co do moich finansów. Stać mnie na słuchawki i za 1k. Tylko po co mam je kupować skoro nie słyszę różnicy ?? Po to aby pochwalić się przed zblazowanymi znajomymi zakupem kolejnego bezsensownego gadżetu ?? Podreperować swoje ego i nieudane życie towarzyskie?? Bo chyba tylko po to się kupuje takie zabawki coraz puściej w środku coraz bogaciej na zewnątrz. Mam fajna pracę porządną rodzinę układa mi się w życiu więc nie potrzebuje cenowego dowartościowania się.
BlackBishop (2010.08.30, 20:57)
Ocena: 3
#78

0%
McMenel @ 2010.08.30 20:36  Post: 407991

Sam jesteś pryszczatym małolatem.


pudło jak nic

McMenel @ 2010.08.30 20:36  Post: 407991

Co do moich finansów. Stać mnie na słuchawki i za 1k. Tylko po co mam je kupować skoro nie słyszę różnicy ?? ....


a kto każe ci je kupować? to, że sam nie słyszysz nie znaczy, że inni nie słyszą - a taką bije implikacją z większości wypowiedzi - 'ja nie słyszę to inni też nie mogą - a ci co twierdzą inaczej to idioci i kłamcy'

B.E.L (2010.08.30, 21:06)
Ocena: -3
#79

0%
No proszę, nawet nie sądziłem że ten segmęt rynku może osiągać tak wyśrubowane ceny jak np:Westone 3. Za taką cene ,producent powinien oferować dla stałych klientów następną pare gratis.
dluugi (2010.08.30, 21:32)
Ocena: 1
#80

0%
Z innej beczki. Czy którekolwiek z testowanych słuchawek obniżały komfort użytkowania przy noszeniu okularów przez słuchacza 'okularnika' ? :)
Violator (2010.08.30, 22:12)
Ocena: 5
#81

0%
Borat1 @ 2010.08.30 17:37  Post: 407917

Co ty z ta sygnaturą nauczyłeś się fajnego fachowo brzmiącego wyrazu i klepiesz to jak nakręcony.

Ja po prostu słucham muzyki, albo mi coś odpowiada albo nie i mam w dupie sygnatury. Nie będzie płacił za słuchawki 500 zł tylko dlatego ze mają jakaś tam cudowna sygnaturę a graja tak samo jak te za 150 zł.


Niepotrzebnie się spinasz. Jeżeli zwrot 'sygnatura brzmieniowa' do Ciebie nie przemawia, sugeruję go zastąpić innym słowem, np. 'brzmieniem' - też będzie OK. Jeżeli nie chcesz płacić za lepszy dźwięk, bo nie jesteś w stanie go usłyszeć przy pomocy 'dokanałówek', to tego nie rób - świat się nie zawali. Jednakże wiedz, że nie jesteś też w żadnej mierze wiarygodny wcześniej pisząc, że przesłuchałeś ileś tam słuchawek z różnych półek cenowych i nie usłyszałeś różnic pomiędzy tymi sprzętami. Innymi słowy, bezcelowe jest uogólnianie, że sprzęt za 150 gra tak samo, jak ten kosztujący 500. To jest najnormalniej w świecie nieprawda i przejaw ignorancji, której jest w tym temacie wystarczająco sporo :) Jeżeli nie wierzysz w to, co jest napisane w teście, to też w porządku, bo masz do tego prawo. Ale nie neguj jego treści tylko dlatego, że masz inne spojrzenie na kwestię 'dokanałówek' niż autor, OK? Wtedy będzie wilk syty i owca cała :)

MarceliTM @ 2010.08.30 18:43  Post: 407939
Mam nadzieję że tester słuchał nie wiedząc co ma w uszach by opinie były w miarę rzetelne.


No oczywiście, że tylko w taki sposób! Wyobrażałeś to sobie inaczej ?!? Ale publikację czytałeś, prawda :)?

McMenel @ 2010.08.30 18:47  Post: 407943
MarceliTM @ 2010.08.30 18:43  Post: 407939
Mam nadzieję że tester słuchał nie wiedząc co ma w uszach by opinie były w miarę rzetelne.

Oczywiście. Przecież to PClab najbardziej rzetelny portal audiofilski na świecie. Testują dokanałówki bo przecież ci uber redaktorzy mają idealne uszy które słyszą dźwięki jak cała ludzka populacja. Co oni powiedzą to odnośnik dla reszty świata. Przedstawiają tu jedynie obiektywne oceny a nie subiektywne odczucia.


Nie mam zielonego pojęcia, dlaczego plujesz jadem na lewo i prawo. Gdybyś przeczytał choćby podsumowanie, to byś wiedział, że ocena aspektów brzmieniowych jest zawsze subiektywna i autor, czyli ja, wcale się tego nie wypiera :). Ba! Nawet o tym wspomniałem. Skoro Ty nie słyszysz różnicy w 'dokanałówkach', wiedz, że to wcale nie oznacza, że jej nie ma. Dajże spokój, nikt tu nie twierdzi, że jest nieomylny. Jak do tej pory tylko Ty używasz zwrotów takich jak 'zblazowani audiofile' itp. Po prostu wykaż odrobinę tolerancji dla tych, którzy inwestują w 'dokanałówki' więcej niż Ty i nie będzie problemu :)

Czynnika ludzkiego się nie wyeliminuje podczas oceniania dźwięku, ale to wcale nie oznacza, że mamy nie przeprowadzać testów odsłuchowych. Prawdą jest, że każde ucho słyszy odrobinę inaczej. Ale jakoś tak się dzieje, że ludzie oceniający słuchawki X na różnych forach potrafią mieć zgodne zdanie co do brzmienia ich basów, szerokości sceny muzycznej, detaliczności dźwięku itp., itd.

dluugi @ 2010.08.30 21:32  Post: 408018
Z innej beczki. Czy którekolwiek z testowanych słuchawek obniżały komfort użytkowania przy noszeniu okularów przez słuchacza 'okularnika' ? :)


Niespecjalnie. Nawet słuchawki z przewodem poprowadzonym za uchem słuchacza nie stanowiły problemu. Owszem, trzeba uważać na okulary, ale to nie jest duża przeszkoda.
dluugi (2010.08.30, 22:20)
Ocena: 0
#82

0%
dluugi @ 2010.08.30 21:32  Post: 408018
Z innej beczki. Czy którekolwiek z testowanych słuchawek obniżały komfort użytkowania przy noszeniu okularów przez słuchacza 'okularnika' ? :)


Niespecjalnie. Nawet słuchawki z przewodem poprowadzonym za uchem słuchacza nie stanowiły problemu. Owszem, trzeba uważać na okulary, ale to nie jest duża przeszkoda.


Thx Violator :)
Edytowane przez autora (2010.08.30, 22:21)
constantine86 (2010.08.30, 22:41)
Ocena: 0
#83

0%
polecam sluchawki w formacie mini AKG k420. sam posiadam poprzednika (model k414), i bardzo go sobie chwale. za 160zl dostalem bezawaryjnosc na cztery lata (liczac do dzis) i dzwiek pozostawiajacy daleko w tyle modele douszne. wczesniej posiadalem sony douszne i philipsy, ale jednak akg jest moim obecnym numero uno w kwesti sluchawek.
Aule (2010.08.30, 22:50)
Ocena: 1
#84

0%
O jak dobrze taki test był mi potrzebny bo zastanawiam się nad zmianą słuchawek. Sam używam HPM 70 o ile dźwięk w nich mi odpowiadał na k750i tam słuchając w nich muzyki na Noki 5800XM wydaje mi się że gra ona gorzej od mojego starego telefonu. Dzięki wam ma teraz 5 typów nad którymi się będę zastanawiał. Co do trwałości słuchawek to nie wiem co niektórzy z nimi robią ja swoje HPM 70 mam ponad 3 lata i się świetnie trzymają a są silnie eksplatowane.
Edytowane przez autora (2010.08.30, 23:01)
Buksior (2010.08.30, 22:51)
Ocena: 4
#85

0%
Jak zazwyczaj, największy raban robią CI którzy mają najmniejsze pojęcie. Jeżeli ktoś nie słyszy różnicy pomiędzy różnymi słuchawkami, to znaczy, że najprawdopodobniej słoń mu na ucho nadepnął.
Remedy (2010.08.30, 22:52)
Ocena: -6
#86

0%
Przepraszam za moje szczere pytanie, ale czy komuś się tam w dupie nie poprzewracało? Piszecie jako zaletę cenę pow. 200zł za pchełki douszne, które i tak grają nędznie w porównaniu z normalnej wielkości słuchawkami? Dobrze się czujecie? To, że idiotyczny marketing i jeszcze bardziej głupi klienci wykreowali zapotrzebowanie na pchełki za 600-700zł nie znaczy, że te za 200zł są tanie. To jest jawna kpina w jakim tempie podrożały przez ostatnie 3-4 lata douszne słuchawki. Zastanówcie się czasem dobrze co chcecie napisać, bo argument o dobrej cenie jest wręcz żałosny. Kiedyś Sennheiser robił świetnie oceniane w testach słuchawki douszne za ok 50-60zł, chcecie mi powiedzieć, że te dzisiejsze za 500zł grają 10 razy lepiej? ...a może mają 10 razy lepsze materiały? ...a może dostajemy z nimi w komplecie osobistego lokaja? Nie? No to chyba komuś się we łbie przy ustalaniu cen popieprzyło.
Edytowane przez autora (2010.08.30, 22:52)
Drifting (2010.08.30, 23:02)
Ocena: 6
#87

0%
Mnie test się bardzo podobał, chociaż zabrakło mi porównania pod względem tłumienia dźwięków z otoczenia.

Osobiście słyszę różnicę między słuchawkami za >100zł i tymi powyżej, a sprzętem za <100zł. Kilka miesięcy temu kupiłem nuforce ne6m (ok 150zł). Wcześniej testowałem kilka tanich modeli (nie pamiętam dokładnie wszystkich, dlatego nie wymienię ich). Między innymi słuchałem creative ep630 (te pamiętam, bo są często zachwalane za stosunek jakości do ceny, z resztą jeszcze je posiadam). Jednak dla mnie epki to była porażka. Dźwięk mnie po prostu drażnił, ostrzejsze riffy gitarowe to był jeden wielki trzask. Pozostałe wypadały bardzo podobnie. W jednych bas zagłuszał całą resztę, w innych prawie go nie było. I tak po natrafieniu na test w internecie dowiedziałem się o nuforce'ach. Kupiłem je, bo miałem dość wydawania kasy na marketowy szit. Co się okazało? Niebo, a ziemia. Wreszcie mogłem słuchać muzyki z przyjemnością, aczkolwiek dalej wiem, że mogłoby być lepiej.
Dlatego jeśli komuś odpowiadają słuchawki tanie i jest z nich zadowolony, to niech się cieszy, że nie musi wydawać większej kasy, aby słuchać muzyki z przyjemnością. Nie koniecznie trzeba jechać po kimś, i wyzywać go od 'audiofili' tylko dlatego, że jemu akurat przypasowały słuchawki za 500 i więcej złotych i stać go na nie. Zapewne też jest trochę racji w tym, iż niektórzy kupują drogi sprzęt tylko po to, żeby się dowartościować, ale nie oszukujmy się - to się zdarza nie tylko jeśli chodzi o słuchawki.

Po za tym, jak dla mnie to właśnie testowanie drogich słuchawek ma większy sens niż tych za powiedzmy 60 i mniej złotych z marketu. Głównie z uwagi właśnie na cenę. Tańsze łatwiej wymienić, kilka par można przetestować samemu (przez kilka miesięcy oczywiście) i nie będzie to znowu taki wielki wydatek. Natomiast wydanie 200 zł na jedną parę - to juz raczej mniej wykonalne. Różnice w drogich słuchawkach sa - jedne mają więcej basu, jedne są cieplejsze, inne chłodne i z takiego testu można się tego dowiedzieć. Dzięki temu można wybrać, coś co prawdopodobnie zgra się z naszym pleyerem z którym słuchawek będziemy używać (i zaoszczędzić kasę).

Następna rzecz: równie dobrze można powiedzieć, że nie ma sensu testowanie kart graficznych droższych niż 500zł, bo:
-mało kto wyda tyle na grafikę,
-nie warto wydawać 1500zł za 20% wydajności,
-za 3 lata sprzęt będzie wart 1/3 ceny i nie będzie można płynnie grać w nowe gry.
A ktoś jeszcze inny stwierdzi, że różnice między tymi kartami to pic marketingowy, bo on nie widzi róznicy w płynności czy wyglądzie swojej ulubionej gry tylko dlatego, że jego oku wystarcza 25kl/s a winne gry nie gra i jeśli ktos coś widzi to jest nienormalny i w ogóle psychol. O testowaniu monitorów nie wspomnę. Sorry, ale idąc tym tokiem rozumowania, PClab mógłby niczego nie testować, a nie o to chyba chodzi.

Dlatego właśnie uważam powyższy test za udany i jak najbardziej potrzebny.

P.S. Ktoś napisał wcześniej, że 'audiofile minusują'. Sorry, ale po to jest ten system oceniania, że jak mi się nie podoba czyjaś opinia, nie zgadzam się z nią to poprzez kliknięcie '-' wyrażam swoją opinię. To, że masz dużo minusów znaczy tylko tyle, że spora część czytających się z Tobą nie zgadza. Nie ma co płakać.
bako (2010.08.30, 23:12)
Ocena: 9
#88

0%
Gratulacje za odwagę dla autora tekstu który wsadził do uszu Monster Heartbeats by Lady GaGa :E
FlashMan (2010.08.30, 23:19)
Ocena: 5
#89

0%
Ciekawe słuchawki i sam artykuł (prawie godzinę mi zajęła ta lektura). Widać, że nie odpuszczacie testów pod hasłem 'wielki test' :)

Niespodzianką jest obecność firmy Phonak, przecież to producent aparatów słuchowych! Widać, że chcieli wejść w rynek 'bardziej masowy' niż jakim są aparaty słuchowe :) I zebrał niezłe oceny, ich doświadczenie w dziedzinie dźwięków robi swoje.

Swego czasu używałem dousznych firmy Panasonic, ot zwykłe pchełki do słuchania na mieście (korzystając z aparatów słuchowych!) a w domu dokanałowe firmy Pioneer które potrafiły jedno - głośno i całkiem wyraźnie grać (tym razem bez użycia aparatów słuchowych).

Obecnie, po utracie słuchu w prawym uchu 3 lata temu, dalej mam możliwość słuchania muzyki - gra ona w mojej głowie i to dosłownie!:) I teraz najlepsze - nikt nie wie co i czego słucham :) Żeby się dowiedzieć, muszą zerknąć do mojego playerka Sansa. Odpowiedzią na wszystkie pytana to: Cochlear Nucleus Freedom. I wszystko jasne! :)

Pozdrawiam!
Borat1 (2010.08.30, 23:22)
Ocena: -7
#90

0%
Remedy @ 2010.08.30 22:52  Post: 408056
Przepraszam za moje szczere pytanie, ale czy komuś się tam w dupie nie poprzewracało? Piszecie jako zaletę cenę pow. 200zł za pchełki douszne, które i tak grają nędznie w porównaniu z normalnej wielkości słuchawkami? Dobrze się czujecie? To, że idiotyczny marketing i jeszcze bardziej głupi klienci wykreowali zapotrzebowanie na pchełki za 600-700zł nie znaczy, że te za 200zł są tanie. To jest jawna kpina w jakim tempie podrożały przez ostatnie 3-4 lata douszne słuchawki. Zastanówcie się czasem dobrze co chcecie napisać, bo argument o dobrej cenie jest wręcz żałosny. Kiedyś Sennheiser robił świetnie oceniane w testach słuchawki douszne za ok 50-60zł, chcecie mi powiedzieć, że te dzisiejsze za 500zł grają 10 razy lepiej? ...a może mają 10 razy lepsze materiały? ...a może dostajemy z nimi w komplecie osobistego lokaja? Nie? No to chyba komuś się we łbie przy ustalaniu cen popieprzyło.

Popieram w 100 %

Bo przez te kilka lat jedyne co się zmieniło to ceny tego typu sprzętu.

A pieprzenie, że komuś słoń nadepnął na ucho mnie śmieszą bo ponad 90% tych wielkich audiofilii nie byłaby w stanie odróżnić słuchawek za 50 zł o tych za 500, czy mp3 od CD. Ale na forach wypisują jakieś brednie o sygnaturach czy innych pierdołach.
Edytowane przez autora (2010.08.30, 23:22)
Buksior (2010.08.30, 23:28)
Ocena: 6
#91

0%
Borat1 @ 2010.08.30 23:22  Post: 408074
Remedy @ 2010.08.30 22:52  Post: 408056
Przepraszam za moje szczere pytanie, ale czy komuś się tam w dupie nie poprzewracało? Piszecie jako zaletę cenę pow. 200zł za pchełki douszne, które i tak grają nędznie w porównaniu z normalnej wielkości słuchawkami? Dobrze się czujecie? To, że idiotyczny marketing i jeszcze bardziej głupi klienci wykreowali zapotrzebowanie na pchełki za 600-700zł nie znaczy, że te za 200zł są tanie. To jest jawna kpina w jakim tempie podrożały przez ostatnie 3-4 lata douszne słuchawki. Zastanówcie się czasem dobrze co chcecie napisać, bo argument o dobrej cenie jest wręcz żałosny. Kiedyś Sennheiser robił świetnie oceniane w testach słuchawki douszne za ok 50-60zł, chcecie mi powiedzieć, że te dzisiejsze za 500zł grają 10 razy lepiej? ...a może mają 10 razy lepsze materiały? ...a może dostajemy z nimi w komplecie osobistego lokaja? Nie? No to chyba komuś się we łbie przy ustalaniu cen popieprzyło.

Popieram w 100 %

Bo przez te kilka lat jedyne co się zmieniło to ceny tego typu sprzętu.

A pieprzenie, że komuś słoń nadepnął na ucho mnie śmieszą bo ponad 90% tych wielkich audiofilii nie byłaby w stanie odróżnić słuchawek za 50 zł o tych za 500, czy mp3 od CD. Ale na forach wypisują jakieś brednie o sygnaturach czy innych pierdołach.


A zakładamy się o takie słuchawki za 500 zł?
Borat1 (2010.08.30, 23:35)
Ocena: -6
#92

0%
Buksior @ 2010.08.30 23:28  Post: 408079
Borat1 @ 2010.08.30 23:22  Post: 408074
(...)

Popieram w 100 %

Bo przez te kilka lat jedyne co się zmieniło to ceny tego typu sprzętu.

A pieprzenie, że komuś słoń nadepnął na ucho mnie śmieszą bo ponad 90% tych wielkich audiofilii nie byłaby w stanie odróżnić słuchawek za 50 zł o tych za 500, czy mp3 od CD. Ale na forach wypisują jakieś brednie o sygnaturach czy innych pierdołach.


A zakładamy się o takie słuchawki za 500 zł?

Nie szkoda ci 500 zł :E
HΛЯPΛGŌN (2010.08.30, 23:48)
Ocena: 2
#93

0%
Kenjiro @ 2010.08.30 13:28  Post: 407795
Test bardzo obszerny i chylę czoło, ale te 'audio voodoo' o wygrzewaniu... panowie, bądźmy bardziej analityczni i pragmatyczni. Przecież można nagrać dźwięk przed i po wygrzaniu, zbadać analizatorem widma i porównać. Nie widziałem, by ktoś takie badania prowadził, możecie być pierwsi. Dodam, że jak dotąd żaden ze ślepych testów przy badaniu takiego 'audio voodoo' się nie powiódł.


Jeżeli nikt takiego badania jeszcze nie przeprowadził, to znaczy, że jest to poza zasięgiem obecnej techniki. Poza tym nie wszystkie doświadczenia techniczne idą w parze z ludzkim zmysłem. Ślepe testy nie przynoszą jasnych odpowiedzi, ale widocznie sa brane pod uwagę z jakiś powodów. Ślepy test w sferze dźwięku jest brany zbyt emocjonalnie. To wystarczający powód, aby zadziałał czynnik placebo. Człowiek powinien sam we własnym mieszkaniu / uszach przetestować subiektywną wyższość jednego rozwiązania nad drugim. Ludzie mają różne preferencje. Niech powie 9 osób na 10, że to gra lepiej? Czy nietrafny wybór tej jednej osoby skreśla ją w przedbiegach? Otóż nie. Jedna osoba na dziesięć, to jak dziesięć na sto. Jest to wyraźny odsetek osób o innych predyspozycjach słuchowych (wcale niekoniecznie gorszych!).
Buksior (2010.08.30, 23:52)
Ocena: 7
#94

0%
Borat1 @ 2010.08.30 23:35  Post: 408081


Nie szkoda ci 500 zł :E



Mnie nie, a Tobie? To kiedy przeprowadzamy test?
Edytowane przez autora (2010.08.30, 23:52)
Borat1 (2010.08.30, 23:57)
Ocena: -6
#95

0%
Buksior @ 2010.08.30 23:52  Post: 408090
Borat1 @ 2010.08.30 23:35  Post: 408081


Nie szkoda ci 500 zł :E



Mnie nie, a Tobie? To kiedy przeprowadzamy test?

Kto dostarcza sprzęt do testów ?
EWCoyote (2010.08.30, 23:57)
Ocena: 0
#96

0%
sam mam - Sennheiser CX 400-II Precision - i jakoś sam nie wiem wydaje mi się że słuchawki od Sony grały lepiej na ich odtwarzaczach mam A828. Trzeba im jednak przyznać świetnie izolują od dźwięków z zewnątrz, zatyczki od sony tego nie miały a to przeciez pozwala na słuchanie muzyki a nie ogłuszanie się nią. Do kabla trzeba się jednak przyzwyczaić. Jednak kiedyś miałem słuchawki douszne od Aiwa - nadal szukam tego dźwięku.
Buksior (2010.08.31, 00:19)
Ocena: 3
#97

0%
Borat1 @ 2010.08.30 23:57  Post: 408094
Buksior @ 2010.08.30 23:52  Post: 408090
(...)



Mnie nie, a Tobie? To kiedy przeprowadzamy test?

Kto dostarcza sprzęt do testów ?


Raczej nie ja - wtedy test chyba nie miałby sensu, nie?

To znaczy odtwarzacz mój, słuchawki załatwiasz Ty: minimum 4 modele, 2 za ok 500 zł. (z pozytywnymi opiniami na forach), 2+ za ok 50 zł. Jeżeli wskażę słuchawki za 500 zł. jako te najlepiej grające to wygrywam, jeżeli nie, to wygrywasz Ty.
Edytowane przez autora (2010.08.31, 00:29)
Borat1 (2010.08.31, 00:29)
Ocena: -5
#98

0%
Ciekawe podajcie do tematu.
Wydaje 2 tyś a ma szansę wygrać 500 zł :E

Albo źle liczą albo nie bardzo mi się to kalkuluje.
Edytowane przez autora (2010.08.31, 00:32)
Buksior (2010.08.31, 00:40)
Ocena: 0
#99

0%
Borat1 @ 2010.08.31 00:29  Post: 408104
Ciekawe podajcie do tematu.
Wydaje 2 tyś a ma szansę wygrać 500 zł :E

Albo źle liczą albo nie bardzo mi się to kalkuluje.


Nie musisz wydawać, możesz wypożyczyć. Ja oczywiście mogę wziąć swoje słuchawki, tylko że wtedy na 100% pożegnałbyś się z 5 stówami :)
Borat1 (2010.08.31, 00:45)
Ocena: -4
#100

0%
Buksior @ 2010.08.31 00:40  Post: 408107
Borat1 @ 2010.08.31 00:29  Post: 408104
Ciekawe podajcie do tematu.
Wydaje 2 tyś a ma szansę wygrać 500 zł :E

Albo źle liczą albo nie bardzo mi się to kalkuluje.


Nie musisz wydawać, możesz wypożyczyć. Ja oczywiście mogę wziąć swoje słuchawki, tylko że wtedy na 100% pożegnałbyś się z 5 stówami :)

Bo poznałbyś po kształcie wkładek sylikonowych nawet bez włączania muzyki :)
Też bym poznał swoje słuchawki po włożeniu w uszy ;)
Edytowane przez autora (2010.08.31, 00:50)
korcjan (2010.08.31, 01:15)
Ocena: 0
#101

0%
szkoda, że nie było w tym zestawieniu słuchawek od head direct lub chociaż model RE-2 :)
Gremek (2010.08.31, 01:17)
Ocena: 0
#102

0%
bugguy @ 2010.08.30 11:32  Post: 407731
żadne z tych słuchawek nie są w moim zasięgu ^^, a szkoda...

Używam SRS'y naszej rodzimej firmy Vedia i dźwięk jest na nich wyśmienity przy jednocześnie niskiej cenie. Wszystkim polecam. :)
prznar1 (2010.08.31, 01:27)
Ocena: 0
#103

0%
wypas akurat w czas :E :) teraz wiadomo nad czym redakcja pracowała.
tomikku (2010.08.31, 01:31)
Ocena: 0
#104

0%
Jedna rzecz nie daje mi spokoju... Gdzie można kupić Apple In-Ear za 150 zł? Przecież one kosztują sporo więcej. Mam na myśli oczywiście nówki, na gwarancji.
Edytowane przez autora (2010.08.31, 02:27)
mbv (2010.08.31, 02:55)
Ocena: -1
#105

0%
[quote name='BlackBishop' date='2010.08.30 20:20' post='407975']
Kenjiro @ 2010.08.30 13:28  Post: 407795
(...)
dwa - większość pisze, że dobre słuchawki douszne to bez sensu - niekoniecznie - o ile w przypadku odsłuchu w autobusie, na spacerze czyli takie granie do kotleta to tak - ale maleństwa można też zabrać w podróż - posłuchać w samolocie, hotelu czy na łonie przyrody z dala od hałasu miasta(...)


- ja w podróż/plener (wszędzie gdzie nie muszę być mobilny jak na rowerku, czy chodząc itp.) zawsze biorę słuchawki nauszne (i to całkiem duże), męką byłoby dla mnie słuchanie w dousznych...raz, że niewygodnie, a po drugie szanuję również swoje uszy, bo w pchełkach gorzej niszczy się słuch niż w nausznych...

Co do różnicy dźwięków - to akurat ja słyszę różnicę w słuchawkach do 150zł vs słuchawki 450zł+, choć PODSTAWOWĄ sprawą jest źródło dźwięku, słaby grajek może kompletnie tę różnicę zniwelować. Ja zawsze kojarzyłem pchełki z pełną mobilnością stąd moje uwagi. (w kwestię miniaturyzacji i wynikających stąd ograniczeń jakościowych nie chcę wchodzić)

Podobnie w kwestię tego co jeden słyszy a drugi nie również nie wchodzę, bo nie ma sensu - czułość słuchu każdy ma inną, a poza tym jeszcze dochodzi słuch muzyczny lub jego brak, jeśli ktoś ma gumowe ucho to jak ma się cieszyć słuchaniem poszczególnych głosów/instrumentów w utworze, skoro ich nie rozróżnia? Dla mnie to jedna z podstawowych przyjemności słuchania muzyki i do tego właśnie są mi potrzebne dobre nauszne słuchawki (bo nie lubię również zmuszać innych do słuchania tego na co akurat ja mam ochotę - łatwo jest rozkręcić 8 kolumn i się rozkoszować no nie? mnóstwo jest takich przyjemniaczków na tym świecie)
Shade (2010.08.31, 08:37)
Ocena: 0
#106

0%
Test zasadnosci wygrzewania był juz robiony nieraz, na przyklad przez Dave Rat'a .
http://www.youtube.com/watch?v=_yeAquRyJiw
Ogolnie polecam inne filmiki Dave'a , sporo ciekawych rzeczy mozna sie dowiedziec :)
Edytowane przez autora (2010.08.31, 08:41)
nofink (2010.08.31, 11:41)
Ocena: 2
#107

0%
milo sie czyta test 'pclabowy' a nie jakis przeglad antywirosow robiony na kolanie metoda copy and paste. SZacunek dla autora!
Ja niestety tydzien temu kupilem sobie denony do kanalowe, troche szkoda ze nie poczekalem z kupnem ;)
Ze wszystkich tych sluchawek posiadalem AKG340 i potwierdzam, sprzet nie warty swojej ceny. Bardzo sie rozczarowalem.
'- ja w podróż/plener (wszędzie gdzie nie muszę być mobilny jak na rowerku, czy chodząc itp.) zawsze biorę słuchawki nauszne (i to całkiem duże), męką byłoby dla mnie słuchanie w dousznych...raz, że niewygodnie, a po drugie szanuję również swoje uszy, bo w pchełkach gorzej niszczy się słuch niż w nausznych...'
totalna bzdura. W sluchawkach do kanalowych sluch sie o wiele mniej niszczy z tego wzgeldu ze dzieki wygluszeniu na zewnwetrzne dzwieki muzyki slucha sie duzo ciszej. Ze wszystkich sluchawek to te ktore Ty uzywasz najbardziej szkodza.
Edytowane przez autora (2010.08.31, 11:45)
freeXtreme (2010.08.31, 13:54)
Ocena: -1
#108

0%
Zabrakło produktów Sony. Dalej nie wiem co daje impendacja(ohm),co daje zastosowanie ferrytu zamiast neodymu...
Edytowane przez autora (2010.08.31, 13:57)
ridczak (2010.08.31, 22:21)
Ocena: -2
#109

0%
Ze zdjecia opakowania mozna wywnioskowac, ze Monster Beats by Dr.Dre Tour to podroby ;) Looknijcie na YouTube. Ocena jakosci dzwieku tez by pasowala :)
Violator (2010.08.31, 23:18)
Ocena: 1
#110

0%
ridczak @ 2010.08.31 22:21  Post: 408424
Ze zdjecia opakowania mozna wywnioskowac, ze Monster Beats by Dr.Dre Tour to podroby ;) Looknijcie na YouTube. Ocena jakosci dzwieku tez by pasowala :)


Wiesz co, coś w tym może być. Nie mam słuchawek pod ręką, ale jeszcze ich nie odesłałem. Sprawdzę to i jeżeli masz rację, wtedy sprawę wyjaśnimy. Dzięki za info - akurat tą rzeczą warto się zająć.
Remedy (2010.09.01, 00:46)
Ocena: -3
#111

0%
nofink @ 2010.08.31 11:41  Post: 408196
milo sie czyta test 'pclabowy' a nie jakis przeglad antywirosow robiony na kolanie metoda copy and paste. SZacunek dla autora!
Ja niestety tydzien temu kupilem sobie denony do kanalowe, troche szkoda ze nie poczekalem z kupnem ;)
Ze wszystkich tych sluchawek posiadalem AKG340 i potwierdzam, sprzet nie warty swojej ceny. Bardzo sie rozczarowalem.
'- ja w podróż/plener (wszędzie gdzie nie muszę być mobilny jak na rowerku, czy chodząc itp.) zawsze biorę słuchawki nauszne (i to całkiem duże), męką byłoby dla mnie słuchanie w dousznych...raz, że niewygodnie, a po drugie szanuję również swoje uszy, bo w pchełkach gorzej niszczy się słuch niż w nausznych...'
totalna bzdura. W sluchawkach do kanalowych sluch sie o wiele mniej niszczy z tego wzgeldu ze dzieki wygluszeniu na zewnwetrzne dzwieki muzyki slucha sie duzo ciszej. Ze wszystkich sluchawek to te ktore Ty uzywasz najbardziej szkodza.

Dopiero Ty napisałeś totalną bzdurę. Słuchowi szkodzi nadmierny hałas i nie ważne skąd pochodzi, oba typy słuchawek mogą grać za głośno. Naszym uszom bardzo szkodzą też bakterie które doskonale rozwijają się kiedy w uchu panuje podwyższona temperatura, a żadne słuchawki nie podgrzewają kanału słuchowego tak jak te dokanałowe. Puknij się w czoło gości zanim walniesz koleją 'błyskotliwą' myśl.
potepienie (2010.09.01, 01:08)
Ocena: -1
#112

0%
sluchawki do 50zl? vedia srs 200, polecam goraco, uzywam drugi rok, piekny nienachalny bass, bardzo gleboki. naprawde zdziwicie sie ze sluchawki w takiej cenie maja taka jakosc.
kamassss (2010.09.01, 08:23)
Ocena: -1
#113

0%
Zrobicie jakiś test słuchawek nausznych w przystępnych cenach? Z góry dzięki.
mbv (2010.09.01, 09:39)
Ocena: -3
#114

0%
nofink @ 2010.08.31 11:41  Post: 408196

totalna bzdura. W sluchawkach do kanalowych sluch sie o wiele mniej niszczy z tego wzgeldu ze dzieki wygluszeniu na zewnwetrzne dzwieki muzyki slucha sie duzo ciszej. Ze wszystkich sluchawek to te ktore Ty uzywasz najbardziej szkodza.


- nieźle się uśmiałem...w pchełkach ciszej się słucha muzyki niż w nausznych? o.O
Poza słuchawkami dousznymi, które są robione na zamówienie do kształtu ucha klienta (i są przy tym piekielnie drogie stąd może odsetek procenta użytkowników je nosi), ŻADNE pchełki nie tłumią dźwięków otoczenia tak jak słuchawki nauszne.
Poza wspomnianym powyżej argumentem o podwyższonej temperaturze, najgorsze jest to, że młodzież używa pchełek jadąc do szkoły/na uczelnie itp. w komunikacji publicznej, gdzie dźwięki otoczenia w bardzo dużym stopniu zagłuszają dźwięki takich słuchawek przez co słuchający w nich podkręcają głośność do tego stopnia, że pół autobusu słyszy takiego melomana...Takie sytuacje są nagminne, aż żal patrzeć na tych dzieciaków, bo niszczą sobie słuch strasznie...
someI (2010.09.01, 10:25)
Ocena: 0
#115

0%
mbv @ 2010.09.01 09:39  Post: 408533

- nieźle się uśmiałem...w pchełkach ciszej się słucha muzyki niż w nausznych? o.O
Poza słuchawkami dousznymi, które są robione na zamówienie do kształtu ucha klienta (i są przy tym piekielnie drogie stąd może odsetek procenta użytkowników je nosi), ŻADNE pchełki nie tłumią dźwięków otoczenia tak jak słuchawki nauszne.


Widać że nie rozróżniasz zwykłych pchełek, testowanych tutaj słuchawek dousznych, słuchawek nausznych otwartych i zamkniętych.

Mam pod ręką tanie douszne Creativy EP-630 i nauszne CALe. Ep-630 tłumią lepiej. A ze słuchawkami otwartymi typu HD-555 w ogóle nie ma co porównywać.
Drifting (2010.09.01, 13:36)
Ocena: 0
#116

0%
@someI
Akurat tutaj testowane sa słuchawki dokanałowe, z resztą EP 630 są słuchawkami dokanałowymi. http://sonusmobile.pl/Sluchawki-dokanalowe...nks-pol-17.html tu masz wyjaśnienie różnicy.

@mbv
Słuchawki słuchawkom nie równe. Są słuchawki nauszne które niczego z zewnątrz nie tłumią i doki które niczego nie tłumią. Osobiście używam dokanałówek (jak wcześniej pisałem nuforce ne6m). Dźwięki z otoczenia są tłumione bardzo dobrze, gdy włożę je do ucha bez muzyki słyszę bardzo mało. Po rozkręceniu 'pleyera' na 30% - nie słyszę nic, czy to w autobusie, czy na ulicy. Posiadam też wymienione wcześniej creativy. W porównaniu do nuforce tłumią kiepsko.

Nie ma znaczenia jakiego typu słuchawek sie używa - wszystkie mogą zniszczyć słuch. Nauszne też z resztą nie pozwalaja uszom swobodnie oddychać. Ważne po prostu żeby nie używać słuchawek non stop, tylko dawać czasem uszom odpocząć.
Edytowane przez autora (2010.09.01, 13:37)
someI (2010.09.01, 14:52)
Ocena: 0
#117

0%
Drifting @ 2010.09.01 13:36  Post: 408628
@someI
Akurat tutaj testowane sa słuchawki dokanałowe, z resztą EP 630 są słuchawkami dokanałowymi. http://sonusmobile.pl/Sluchawki-dokanalowe...nks-pol-17.html tu masz wyjaśnienie różnicy.


Ok, wiem czym się toto różni, faktycznie pośpiechu napisałem o dousznych (od in-ear :) ).
Amitoza (2010.09.02, 12:35)
Ocena: 0
#118

0%
Widzę, że phonaki rozniosły konkurencję ;) W zasadzie mogę potwierdzić tylko wnioski autora - jeszcze nigdy nie miałem tak dobrze grających słuchawek. No i inna sprawa, że za około 300/400zł nic lepszego się nie dostanie... a konkurencja rośnie dopiero w okolicach 500zł ;)
Violator (2010.09.03, 19:00)
Ocena: 1
#119

0%
ridczak @ 2010.08.31 22:21  Post: 408424
Ze zdjecia opakowania mozna wywnioskowac, ze Monster Beats by Dr.Dre Tour to podroby ;) Looknijcie na YouTube. Ocena jakosci dzwieku tez by pasowala :)


A jednak oryginalne :) Dzisiaj sprawdzone. Model, który do nas dotarł pomimo 'prawie podrobionego' opakowania ma numer seryjny przy wtyku, a wstawki łączące słuchawki z przewodem są ze stali.
Edytowane przez autora (2010.09.03, 19:05)
Pan Nadine (2010.09.07, 15:51)
Ocena: 0
#120

0%
Holender!
Swego czasu zastanawiałem się mocno nad Eternami. Pojawiły się one w polskiej dystrybucji jakoś na przełomie maja i czerwca, a potem nagle zniknęły...

Teraz widzę, że znów są dostępne i pewno się na nie skuszę: http://allegro.pl/fischer-audio-eterna-pro...1221889799.html
Swoją drogą, pytanie do do autora: jak myślisz, jak to będzie grało z odtwarzaczem Sony?
dredg (2010.09.08, 09:22)
Ocena: 1
#121

0%
Apple in-ear tanie? 150zl? Testowaliscie podròby z Allegro?
evillive (2010.09.08, 20:53)
Ocena: -1
#122

0%
mozna kupić na ebay'u playera o nazwie Nationite s flo2 lub Teclast T51 za około 400zł - chińska tandeta, ale pod względem dźwięku przebija Imoda RWA użytego w teście, bo ma 2 DAC'i Wolfsona wm8740 - po jednym na każdy kanał oraz wyjście line-out gdzie bezpośrednio mozna podpiąć amp'a bez użycia LOD'a.

Przypuszczam, że wiekszości to co napisałem wyda sie dziwne, ale kieszonkowi audiofile powinni wiedzieć o co chodzi.

PS
Apple In-Ear za 150zł chciałbym za tyle kupić, nie wiem skąd taka cena w teście skoro rynkowa jest 2 razy wyższa
Violator (2010.09.11, 20:33)
Ocena: 1
#123

0%
evillive @ 2010.09.08 20:53  Post: 411556
mozna kupić na ebay'u playera o nazwie Nationite s flo2 lub Teclast T51 za około 400zł - chińska tandeta, ale pod względem dźwięku przebija Imoda RWA użytego w teście, bo ma 2 DAC'i Wolfsona wm8740 - po jednym na każdy kanał oraz wyjście line-out gdzie bezpośrednio mozna podpiąć amp'a bez użycia LOD'a.

Przypuszczam, że wiekszości to co napisałem wyda sie dziwne, ale kieszonkowi audiofile powinni wiedzieć o co chodzi.

PS
Apple In-Ear za 150zł chciałbym za tyle kupić, nie wiem skąd taka cena w teście skoro rynkowa jest 2 razy wyższa


No tak, bo zakładam, że masz obydwa urządzenia i je ze sobą porównywałeś:)?

Nie przeczę, że S:Flo 2 jest jednym z lepiej grających sprzętów bez wzmaka, ale żeś się trochę zapędził z tym 'przebijaniem'. S:Flo 2 jest bardziej ekonomicznym wyborem bo nie wymaga wzmacniacza, ale czy lepszym pod względem dźwięku? Bez wzmaka na 100%, bo iMod bez niego nie zagra, ale ze wzmacniaczem to już zupełnie inna historia.
Edytowane przez autora (2010.09.11, 23:52)
evillive (2010.11.11, 14:05)
Ocena: -1
#124

0%
Violator @ 2010.09.11 20:33  Post: 412485
evillive @ 2010.09.08 20:53  Post: 411556
mozna kupić na ebay'u playera o nazwie Nationite s flo2 lub Teclast T51 za około 400zł - chińska tandeta, ale pod względem dźwięku przebija Imoda RWA użytego w teście, bo ma 2 DAC'i Wolfsona wm8740 - po jednym na każdy kanał oraz wyjście line-out gdzie bezpośrednio mozna podpiąć amp'a bez użycia LOD'a.

Przypuszczam, że wiekszości to co napisałem wyda sie dziwne, ale kieszonkowi audiofile powinni wiedzieć o co chodzi.

PS
Apple In-Ear za 150zł chciałbym za tyle kupić, nie wiem skąd taka cena w teście skoro rynkowa jest 2 razy wyższa


No tak, bo zakładam, że masz obydwa urządzenia i je ze sobą porównywałeś:)?

Nie przeczę, że S:Flo 2 jest jednym z lepiej grających sprzętów bez wzmaka, ale żeś się trochę zapędził z tym 'przebijaniem'. S:Flo 2 jest bardziej ekonomicznym wyborem bo nie wymaga wzmacniacza, ale czy lepszym pod względem dźwięku? Bez wzmaka na 100%, bo iMod bez niego nie zagra, ale ze wzmacniaczem to już zupełnie inna historia.


Nic nie rozumiesz S:Flo 2 wymaga wzmacniacza by uzyskać lepszy dźwięk, tyle że player jest tak skostruowamy że ma dwa wyjscia jedno słuchawkowe ze wzmocnieniem i jedno line-out z pominieciem wzmocnienia do ktorego mozna podpiac wzmacniacz bez uzycia LOD'a jak w przypadku ipoda RWA, poza tym w tym urzadzeniu zastosowanu 2 DAC'i Wolfsona (po jednym na kanał) tego samego typu co w ipod tylko tam jeden DAC obsługuje oba kanały.
Violator (2010.11.15, 18:16)
Ocena: 0
#125

0%
evillive @ 2010.11.11 14:05  Post: 429708
Violator @ 2010.09.11 20:33  Post: 412485
(...)


No tak, bo zakładam, że masz obydwa urządzenia i je ze sobą porównywałeś:)?

Nie przeczę, że S:Flo 2 jest jednym z lepiej grających sprzętów bez wzmaka, ale żeś się trochę zapędził z tym 'przebijaniem'. S:Flo 2 jest bardziej ekonomicznym wyborem bo nie wymaga wzmacniacza, ale czy lepszym pod względem dźwięku? Bez wzmaka na 100%, bo iMod bez niego nie zagra, ale ze wzmacniaczem to już zupełnie inna historia.


Nic nie rozumiesz S:Flo 2 wymaga wzmacniacza by uzyskać lepszy dźwięk, tyle że player jest tak skostruowamy że ma dwa wyjscia jedno słuchawkowe ze wzmocnieniem i jedno line-out z pominieciem wzmocnienia do ktorego mozna podpiac wzmacniacz bez uzycia LOD'a jak w przypadku ipoda RWA, poza tym w tym urzadzeniu zastosowanu 2 DAC'i Wolfsona (po jednym na kanał) tego samego typu co w ipod tylko tam jeden DAC obsługuje oba kanały.


Rozumiem, rozumiem. Wiem czym jest line-out w odtwarzaczach i co daje porządne wzmocnienie wpięte w niego, ale przecież nie o to chodzi. Cóż z tego, że w tym grajku są dwa DAC-e Wolfsona i line-out? Pisanie o tym, że jeden sprzęt gra lepiej od drugiego na podstawie elektroniki to niemądre posunięcie. Słuchałeś któregokolwiek urządzenia? Porównywałeś je ze sobą? Apeluję do Twojej logiki: nie teoretyzuj, jeżeli nie sprawdzałeś możliwości obydwu zabawek organoleptycznie. Nie przeczę, że S:Flo 2 ze wzmacniaczem zagra lepiej niż mój referent. Ale dopóki nie porównam obydwu urządzeń, stwierdzenia, że coś tam przebija dźwiękiem coś tam, nie mają najmniejszego sensu :)
Edytowane przez autora (2010.11.15, 18:16): odpicowanie posta
doopan (2010.11.20, 14:03)
Ocena: -1
#126

0%
Kupiłem Nu Force NE-7M.
Grają ok, ale mają dość sporą wadę - nie współpracują poprawnie z Samsung Spica i5700. Dopiero czułe wysunięcie ich o parę mm wstecz sprawia, że w ogóle coś normalnie w nich słychać.

Proszę, żeby to dopisać w teście - kupiłem je do telefonu (mikrofon),a okazuje się, że właśnie do tego się nie nadają.
Vyzn-R (2010.12.11, 16:52)
Ocena: -1
#127

0%
Przepraszam że zawracam głowę, ale mam wątpliwości co do oryginalności Monster Beats by Dr. Dre Tour w teście, czy jest możliwość ze dostarczono wam wersję fałszywą? Chociaż fałszywki są bardziej plastikowe i brak numeru seryjnego na wtyku wiec chyba byście to wychwycili :) Ale zastrzeżenia do jakości dźwięku oraz wygląd opakowania oraz etui budzi moje wątpliwości :)
cytod (2011.01.29, 00:12)
Ocena: -2
#128

0%
Żadnego Philipsa?
evillive (2011.02.11, 10:56)
Ocena: -2
#129

0%
moim skromnym zdaniem test jest bardzo subiektywny i niejednokrotnie wprowadza w błąd.
Przytoczę przykład który mogłem osobiście sprawdzić.
Panowie w podsumowaniu stwierdzili że słuchawki Ultimate Ears SuperFi 5 są 'dobrym rozwiązaniem dla osób lubiących dobrze brzmiące niskie tony' co to za brednie gdyby tak było firma nigdy nie wypuściłaby na rynek wersji Ultimate Ears SuperFi 5 EB (co oznacza Extended Bass). Poza tym posiadam te słuchawki i moim zdaniem oferują niewspółmierną poprawę jakości do ceny, trochę to przykre bo w takim przypadku chyba tylko model TripleFi 10vi sprostałby moim wymaganiom, a na to mnie już nie stać.
Violator (2011.02.13, 23:47)
Ocena: 1
#130

0%
evillive @ 2011.02.11 10:56  Post: 454769
moim skromnym zdaniem test jest bardzo subiektywny i niejednokrotnie wprowadza w błąd.
Przytoczę przykład który mogłem osobiście sprawdzić.
Panowie w podsumowaniu stwierdzili że słuchawki Ultimate Ears SuperFi 5 są 'dobrym rozwiązaniem dla osób lubiących dobrze brzmiące niskie tony' co to za brednie gdyby tak było firma nigdy nie wypuściłaby na rynek wersji Ultimate Ears SuperFi 5 EB (co oznacza Extended Bass). Poza tym posiadam te słuchawki i moim zdaniem oferują niewspółmierną poprawę jakości do ceny, trochę to przykre bo w takim przypadku chyba tylko model TripleFi 10vi sprostałby moim wymaganiom, a na to mnie już nie stać.


To świetnie, że coś sam sprawdziłeś, ale:

1. Ameryki nie odkryłeś, przecież wiadomo, że test jest subiektywny (hint: był jeden tester, więc nie wymagajmy cudów). Tylko niby jak w takich okolicznościach ma wprowadzić w błąd? Gdybym gdzieś przestawił dane techniczne słuchawek, albo napisał o tych czysto technicznych aspektach niezgodnie z prawdą - wtedy owszem. Ale przy odsłuchu? Nic podobnego.

2. Nie wiem, po co piszesz o 'bredniach', skoro odsłuch to sprawa subiektywna. W zw. z tym wychodzenie z założenia, że moje 'to brednie', a Twoje już nie to absurd.

3. To, że jest model Super.Fi 5 EB wcale nie świadczy o tym, że słuchawki UE Super.Fi 5 mają mało basu. Jest go tam sporo, a w modelu 'EB' - jeszcze więcej.
eeon (2011.03.07, 14:38)
Ocena: 0
#131

0%
Ja mam 2 lata Creative EP-630 za 60zł nie narzekam.
Szkoda, że nie ma tutaj przedziału cenowego do 100zł.
Ostatnie zdanie artykułu rozwala.
_stach_ (2011.05.18, 12:55)
Ocena: -1
#132

0%
A ja właśnie poprzez ten test nabyłem SoundMagic PL50 - Mam nadzieję, że są warte swojej wcale nie małej ceny jak na małe słuchawki...
_stach_ (2011.05.25, 12:39)
Ocena: 1
#133

0%
Niestety kupiłem Soundmagic PL 50 i nie nazwę tych słuchawek jako słuchawki bez wad... Na początku jak włożyłem je do uszu przeraził mnie dźwięk który brzmiał po prostu zbyt wyraźnie - zupełnie nie było słychać basów w odróżnieniu od sopranów, które brzmiały nader wyraźnie - aż uszy bolały.
Mam ipod 5 więc nie byle jaki odtwarzacz. Na szczęście były wymienne gumki - zmieniłem więc na większe, basy zaczęły być słyszalne, ale to wciąż jakby nie ten dźwięk... A wiem co mówię bo w domu dźwięk z komputera mam cyfrowy (DTS) z Logitecha Z-5500 z kartą Sound Blaster X-fi Extreme Audio.
Słuchawki wyglądają dość prosto, dołączone są zauszniki które pozwalają założyć je łatwiej na uszy i wierzcie mi, że trzeba je zamotnować bo słuchawki założone tylko przewodem notorycznie spadają z uszu (chyba że mam coś nie tak z budową ucha? ;))... Martwią mnie łączniki przewodu ze słuchawkami i przewodu z wtyczką jack - wyglądają jakby zaraz miały się zepsuć (wyrwać) - wiem z doświadczenia, że takie łączenia nie wytrzymują długo. Boję się, że je uszkodzę przy wyciaganiu z ucha.
Radziłbym dobrze się zastanowić zanim kupicie którekolwiek ze słuchawek w testach - są bardzo drogie i niekoniecznie lepsze od tych za do 100 zł. Mialem kiedyś świetne zakładane na za-ucho słuchawki JVC za 60 zł, inne Sony za 100 zł mialy boski bas i naprawdę chciało się w nich sluchać muzy... Aż żałuję, że nie zostałem przy sony... :( Dla mnie ocena tych słuchawek - magicsound pl 50 wypada marnie - 6/10 co najwyżej... (za kiepskie wykonanie, wysoką cenę i nieco powyżej średniej dźwięk - trzeba sobie dostosować gumową nasadę i brzmi dość dobrze).
Salamanderr (2011.06.15, 00:17)
Ocena: 2
#134

0%
Boże jak czytam wypowiedzi borata i mc. to dochodzę do wniosku że ludzie są naprawdę tępi. Ja nie czuje to inni też. Od razu przejdź do skrajnego subiektywizmu. Stary co chwila ktoś Ci wytyka błędy a Ty nie umiesz żadnego argumentu podać. Serio jesteś ograniczony, czy może wreszcie odpowiesz na kontrargumenty?
Edytowane przez autora (2011.06.15, 00:17)
lieft (2011.07.06, 01:28)
Ocena: -3
#135

0%
Artykuł dla idiotów, czyli smarkaczy. Na pierwszym miejscu autor stawia wygląd pudełka, czy jest ono ładne, czy się ładne prezentuje, czy nie warto zawracać sobie głowy, bo pudełko jest fatalne !!!

Następnie inteligentny autor skupia się na etui do słuchawek, czy są, jak są to jakie, czy praktyczne, czy eleganckie....

Czy jest pilot na słuchawkach ... !!!!

Szkoda, że autor nie napisał, że brakuje mu aparatu fotograficznego na pałąku bo to faktycznie mogłoby dyskwalifikować produkty wszystkie, jak leci.

Dla kogo są takie teksty?
Pudełko po zakupie się wyrzuca, a etui nie jest do niczego potrzebne.

To ma być test słuchawek, czy pudełek?

Wobec napisania takich kretynizmów ten test jest dla mnie nic nie warty. Wręcz czytając to czułem się jak idiota, bo na pierwszy rzut oka widać, że jest to adresowane do idiotów właśnie, do dzieciaków z podstawówek, gimnazjów, itd.
W moim przekonaniu utwierdził mnie szef portalu w prywatnej korespondencji, której z przyzwoitości nie zacytuję.

lieft (2011.07.06, 01:46)
Ocena: -2
#136

0%
Stanley @ 2010.08.30 13:25  Post: 407792
'Życie jest za DŁUGIE by używać kiepskich słuchawek', za długie by używać dousznych lub dokanałowych w każdej sytuacji(leśna polana vs tramwaj) i jest za długie by chodzić na koncerty i stać pod sceną.

Test mnie zaciekawił, zaczynam czytać, ale widać że dedykowany audiofilom nie ludziom(tytuł mówi samo przez sie), po co mi porównanie słuchawek za 500zl z słuchawkami za 400zl skoro w praktyce nie ma różnicy do słuchawek za 100zl..ba..osoba która wyda 500zl na douszne będzie ich używać non stop w każdej sytuacji aż wreszcie straci ten swój audiofilski słuch i nic dobrego z tego nie wyjdzie. Audiofile podążają za nieosiągalnym niewiadomoczym, idealnym odwzorowaniem..tylko czego? Czy czasem nie jest to poszukiwanie dopasowanej charakterystyki przenoszenia pod ucho recenzenta?
Nie przekonuje mnie to do zakupu, dajcie uzupełnienie testu o słuchawki popularne na rynku, tanie..i wyeliminujcie przynajmniej te niebezpieczne dla słuchu to będzie pożyteczne i pomoże w wyborach, sam poszukuje w umiarkowanej cenie do 100zl. No i prosiłbym o szczególne uwzględnienie praktycznych aspektów takich jak - trwałość kabla, odczucia dłuższego odsłuchu(dopadowanie sprawa subiektywna ale..)

Ja po wielu perypetiach używam zwijanych z pilotem i mikrofonem marki no name tj. Canyon z zestawu do notebooka, kabel niezniszczalny, brzmienie przyzwoite ciepłe(od czego jest equalizer), dobrze dopasowane do moich uszu, tańsze czy droższe słuchawki Thomson, Sony, Philips żyły tak długo aż im sie kabel przy wtyczce urywał tj. po kilku miesiącach. Obawiam sie że wiele z tych drogich kompletów czeka podobny los (nie tylko w moich kieszeniach)



zgadzam się tym, co napisałeś w 100%
Violator (2011.07.06, 15:27)
Ocena: 1
#137

0%
lieft @ 2011.07.06 01:28  Post: 489643
Artykuł dla idiotów, czyli smarkaczy. Na pierwszym miejscu autor stawia wygląd pudełka, czy jest ono ładne, czy się ładne prezentuje, czy nie warto zawracać sobie głowy, bo pudełko jest fatalne !!!

Następnie inteligentny autor skupia się na etui do słuchawek, czy są, jak są to jakie, czy praktyczne, czy eleganckie....

Czy jest pilot na słuchawkach ... !!!!

Szkoda, że autor nie napisał, że brakuje mu aparatu fotograficznego na pałąku bo to faktycznie mogłoby dyskwalifikować produkty wszystkie, jak leci.

Dla kogo są takie teksty?
Pudełko po zakupie się wyrzuca, a etui nie jest do niczego potrzebne.

To ma być test słuchawek, czy pudełek?

Wobec napisania takich kretynizmów ten test jest dla mnie nic nie warty. Wręcz czytając to czułem się jak idiota, bo na pierwszy rzut oka widać, że jest to adresowane do idiotów właśnie, do dzieciaków z podstawówek, gimnazjów, itd.
W moim przekonaniu utwierdził mnie szef portalu w prywatnej korespondencji, której z przyzwoitości nie zacytuję.



To mój ulubiony fragment:

lieft @ 2011.07.06 01:28  Post: 489643

Artykuł dla idiotów, czyli smarkaczy.


Nie no, klasa. Powinieneś z miejsca przeprosić tych wszystkich młodych czytelników, których nazywasz idiotami. Kapitan 'elokwentny/dorosły' się znalazł. No przeproś.

Jeżeli nie widzisz nic innego w publikacji (a COŚ tam jeszcze jest, nie sposób nie zauważyć), oprócz tych opisów, no to nic dziwnego, że się tak rzucasz, tupiesz nogą, obrażasz i piszesz mejle, jaki to autor jest denny, czyli ja. Taka forma ignoranctwa i braku kultury, jaką zamanifestowałeś, nie robi na nikim wrażenia. Nie ten portal, sorry:) Proszę, i ja, i naczelny, poświęciliśmy Ci chwilę uwagi, o którą tak zabiegałeś. Więcej nie dostaniesz :)
90966 (2011.07.26, 16:41)
Ocena: 0
#138

0%
Dzięki za test!

Po przeczytaniu recenzji tutaj i na innych portalach podjąłem dobrą decyzję o zakupie Phonaków. Audeo PFE 012 PB grają po prostu pięknie. Ich rozdzielczość i separacja instrumentów jest zachwycająca, podobnie jak uporządkowana scena, ponadto mają podobne ciepłe brzmienie do moich poprzednich słuchawek dynamicznych. Zupełnie nie czuję, że mam je w uszach.

Wydaje mi się, że mogły się wygrzewać, ale równie dobrze mogłem po prostu przyzwyczaić się do ich brzmienia i/lub słuchawki coraz lepiej dopasowywały się do kanału usznego (wcześniej nie używałem iem'ów i na początku wtykałem je może zbyt płytko).

Fakt faktem, że grają rewelacyjnie i zastanawiam się tylko jak w takim razie muszą brzmieć konstrukcie z trzema przetwornikami?

Pozdrawiam
Bartek
mlody kurasiok (2011.08.21, 01:38)
Ocena: 0
#139

0%
Witam wszystkich,
wlasnie zdecydowalem sie na cx400 II precision, odtwarzacz to samsung galaxy s z voodoo sound. Czy ma ktos podobny zestaw i poleca te sluchawki?
Pokaż wszystkie komentarze na jednej stronie »
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
  • Najnowsze
  • Popularne
  • Najwyżej oceniane
Windows 8 Release Preview do pobrania już 1 czerwca. Z wbudowanym Flashem
Wtyczkom mówimy nie, Flashowi – tak! 27
  • Dell szykuje dwa tablety z Windows 8 – jeden zwykły i jeden convertible 9
  • 27-calowy monitor QHD firmy Samsung 29
  • Sound Blaster z innej planety? 40
  • Nowe "Efiksy" trafią do produkcji w trzecim kwartale 39
  • Diablo III bije rekordy sprzedaży 88
  • Zadziwiające statystyki z rynku grafik 39
  • Tablety z nowym układem Nvidii i Androidem 4.0 będą kosztować 200 dolarów? 17
  • Notebook HP z procesorem AMD "Trinity" już możliwy do kupienia 24
  • Max Payne 3 - zmiana planu. USA nie dostaną tej gry wcześniej niż inne kraje 16
  • GeForce GTX 680 w wersji UltraCharged 11
  • Nowe VAIO S13 i S15 3
  • W przyszłym roku pół miliarda ludzi będzie korzystać z systemu Windows 8? 53
  • 23-calowa Regza Toshiby z "Ivy Bridge" 7
  • Nowy Galaxy Tab z czterordzeniowym procesorem 13
  • Samsung prezentuje proste grafenowo-krzemowe układy scalone 53
  • Windows 8, czyli żonglowanie interfejsami użytkownika 50
  • Dell szykuje dwa tablety z Windows 8 – jeden zwykły i jeden convertible 9
  • Jak przeciętny Polak wybiera laptopa? 62
  • Nowe VAIO S13 i S15 3
  • Zadziwiające statystyki z rynku grafik 39
  • Sound Blaster z innej planety? 40
  • Manta PowerTab MID07 – rzut oka 22
  • Diablo III bije rekordy sprzedaży 88
  • V-Sync w Keplerze powoduje mikroprzycięcia. Poprawka w przyszłym miesiącu 43
  • Windows 8 Release Preview do pobrania już 1 czerwca. Z wbudowanym Flashem 27
  • 27-calowy monitor QHD firmy Samsung 29
  • Nowe "Efiksy" trafią do produkcji w trzecim kwartale 39
  • Tablety z nowym układem Nvidii i Androidem 4.0 będą kosztować 200 dolarów? 17
  • APC – miniaturowy komputer z Androidem kosztujący 50 dolarów 25
  • Max Payne 3 - zmiana planu. USA nie dostaną tej gry wcześniej niż inne kraje 16
  • Mysz z wentylatorkiem, czyli gadżet dla spoconych 24
  • Arctic Accelero Extreme III już dostępny 18
  • Blok wodny dla karty GeForce GTX 690 9
  • GeForce GTX 680 w wersji UltraCharged 11
  • Max Payne 3 - zmiana planu. USA nie dostaną tej gry wcześniej niż inne kraje 16
  • V-Sync w Keplerze powoduje mikroprzycięcia. Poprawka w przyszłym miesiącu 43
  • Samsung prezentuje proste grafenowo-krzemowe układy scalone 53
  • Samsung ChromeBox - ChromeBook bez ekranu? 8
  • Nvidia wydała sterowniki w wersji 301.42 WHQL 21
  • Nowe "Efiksy" trafią do produkcji w trzecim kwartale 39
  • Windows 8, czyli żonglowanie interfejsami użytkownika 50
  • 27-calowy monitor QHD firmy Samsung 29
  • Notebook HP z procesorem AMD "Trinity" już możliwy do kupienia 24
  • Mysz z wentylatorkiem, czyli gadżet dla spoconych 24
  • Manta PowerTab MID07 – rzut oka 22
  • Jak przeciętny Polak wybiera laptopa? 62
  • Zadziwiające statystyki z rynku grafik 39
  • Sound Blaster z innej planety? 40
Więcej aktualności
Informacje prasowe
  • Nowe oblicze starego chłodzenia - Scythe Katana 4 1
  • Spam w kwietniu 2012 r. wg Kaspersky Lab 0
  • AirLive G.DUO - Nadal Hitem! 0
  • Pendrive USB 3.0 - szybki i tani 4
  • Etui Cygnett Action Armband – iPhone na sportowo 0
  • Nowe ultrabooki na naszym rynku 1
  • Czym jeszcze zaskoczy nas klawiatura? 0
  • Agito.pl - duże monitory LCD najpopularniejsze 0
  • Znani goście na wernisażu Jana Lebensteina 1
  • Monster ma brzmienie, o którym myślał artysta 0
  • Prezenty komunijne - tablet zamiast jeża pigmejskiego 4
  • Płyty GIGABYTE z serii 6 gotowe do obsługi Ivy Bridge 3
  • Najważniejsze POI związane z Euro 2012 w Twojej nawigacji 0
  • Mechaniczny gryzoń Leetgion Hellion 0
  • Wszystkie mecze EURO na Twoim laptopie 0
Więcej informacji prasowych
AGDLab.pl
Szybkowar Tefal Clipso Modulo 2 – test
Obecnie, gdy tyle się mówi o zdrowym odżywianiu, rynek oferuje coraz więcej ciekawych rozwiązań pozwalających przygotowywać wartościowe, pożywne i różnorodne posiłki.
  • HMX-QF20 SMART - mała kamera Full HD z modułem WiFi
  • Nowy zestaw głośników Microlab M 223U
  • Kolejne sprzęty Pioneer z obsługą AirPlay i DLNA
  • Wysokiej jakości słuchawki nauszne marki Focal
  • Silicon Micro prezentuje nowe okulary Full HD
  • Pierwsze mówiące radio HD?
  • MPM wprowadza nową płytę indukcyjną MPM-60-IM-03
  • Mała i wytrzymała kamera Full HD marki Samsung
  • Słuchawki nauszne Pioneer dla miłośników basów
Gry online
Pliki
  • Najnowsze
  • Popularne
  • Najwyżej oceniane
Pobrań
  • 46125
    CCleaner 3.19.1721 0
  • 15295
    Google Chrome 20.0.1132.17 Beta 0
  • 3005
    Universal USB Installer 1.8.9.8 1
  • 2577
    calibre 0.8.53 0
  • 8496
    Defraggler 2.10.413 0
  • 8463
    Auslogics Disk Defrag 3.4.3.5 0
Pobrań
  • 226477
    Picasa 3.9.136.1 2
  • 209652
    Mozilla Firefox 12 3
  • 208267
    Realtek High Definition Audio Codecs R2.68 0
  • 193094
    Gadu-Gadu 10.5.2.13164 0
  • 160316
    AMD Catalyst Software Suite 12.4 0
  • 159367
    SpeedyFox 2.0.2 Build 64 1
Pobrań
  • 46125
    CCleaner 3.19.1721 0
  • 3005
    Universal USB Installer 1.8.9.8 1
  • 2577
    calibre 0.8.53 0
  • 8463
    Auslogics Disk Defrag 3.4.3.5 0
  • 10508
    Zortam MP3 Media Studio 13.70 0
  • 7229
    Any Video Converter 3.3.9 1
Więcej plików
Tagi
amd core i7 geforce gpu gra gry gtx 670 intel ivy bridge karta graficzna kepler notebook nvidia radeon samsung usb 2.0 windows windows 8
Forum
  • Najnowsze
  • Popularne
Ilość odpowiedzi
  • 8
    Stan ''wstrzymania''02:13 | h4x!k
  • 757
    Max Payne 301:59 | JamesSeth
  • 17
    Problem z uruchomieniem komputera po zmianie procesora z AMD Athlon 3000+ na x2 3800+01:53 | gurken
  • 5
    Który GTX670?01:53 | domo-kun
  • 10635
    Diablo 3 - oficjalny temat01:52 | thrax
  • 2
    Counter-Strike Global Offensive Gift code01:50 | accE
  • 69
    Wszystko na temat Wii U01:47 | Avitr
  • 4
    Wybór dysku przy każdym uruchomieniu01:40 | slaid3r
  • 0
    3 telefony oraz samochód Hyundai Elantra 2.0 GLS.01:38 | Salas_
  • 2
    Drugi system na komputerze - jak?01:37 | dr Bliss
Ilość odpowiedzi
  • 757
    Max Payne 301:59 | JamesSeth
  • 10635
    Diablo 3 - oficjalny temat01:52 | thrax
  • 177
    Hymn Polski na Euro 2012 vs hymn MŚ 2010 jak oceniacie?01:27 | misieq
  • 4271
    NVIDIA GeForce 6xx - Oficjalny temat01:17 | spp
  • 454
    Counter-Strike: Global Offensive01:16 | azgan
  • 827
    WYCENIAMY ZESTAWY00:51 | pies123
  • 5986
    Dysk SSD pod Windows00:48 | ms_crew
  • 6005
    League of Legends [LoL]00:41 | Jagłoś
  • 230
    Rabaty na notebooki specjalnie dla czytelników PCLab00:39 | bigfoot741
  • 30921
    Battlefield 300:32 | Rhbk
Przejdź do forum
Podręczna baza firm
  • Serwis komputerowy
  • Sklep komputerowy
  • Hosting
  • Odzyskiwanie danych
  • Dostawcy internetu
  • Projektowanie stron
Lokalizator firm i usług
Szukana fraza
Lokalizacja
dodaj firmę wyróżnij się w zumi wyznacz trasę
Facebook
  • Aktualności
    • Najnowsze
    • Najpopularniejsze
    • Najczęściej komentowane
    • Alfabetycznie
  • Artykuły
    • Najnowsze
    • Najpopularniejsze
    • Najczęściej komentowane
    • Alfabetycznie
  • Pliki
    • Najnowsze
    • Najpopularniejsze
    • Najwyżej oceniane
    • Alfabetycznie
  • Forum dyskusyjne
    • Najnowsze wypowiedzi
    • Twoje ostatnie wypowiedzi
    • Prywatne wiadomości
    • Lista użytkowników
    • Szukaj na forum
  • Informacje
    • O nas
    • Redakcja
    • Reklama
    • Kontakt
    • English
    • Pomoc
Copyright 2002-2012 Grupa Onet.pl SA, PCLab.pl Kopiowanie treści (w tym zdjęć) bez pisemnego zezwolenia zabronione.