Komentarze
Aktualności
Wtyczkom mówimy nie, Flashowi – tak! 27
- Dell szykuje dwa tablety z Windows 8 – jeden zwykły i jeden convertible 9
- 27-calowy monitor QHD firmy Samsung 29
- Sound Blaster z innej planety? 40
- Nowe "Efiksy" trafią do produkcji w trzecim kwartale 39
- Diablo III bije rekordy sprzedaży 88
- Zadziwiające statystyki z rynku grafik 39
- Tablety z nowym układem Nvidii i Androidem 4.0 będą kosztować 200 dolarów? 17
- Notebook HP z procesorem AMD "Trinity" już możliwy do kupienia 24
- Max Payne 3 - zmiana planu. USA nie dostaną tej gry wcześniej niż inne kraje 16
- GeForce GTX 680 w wersji UltraCharged 11
- Nowe VAIO S13 i S15 3
- W przyszłym roku pół miliarda ludzi będzie korzystać z systemu Windows 8? 53
- 23-calowa Regza Toshiby z "Ivy Bridge" 7
- Nowy Galaxy Tab z czterordzeniowym procesorem 13
- Samsung prezentuje proste grafenowo-krzemowe układy scalone 53
- Windows 8, czyli żonglowanie interfejsami użytkownika 50
- Dell szykuje dwa tablety z Windows 8 – jeden zwykły i jeden convertible 9
- Jak przeciętny Polak wybiera laptopa? 62
- Nowe VAIO S13 i S15 3
- Zadziwiające statystyki z rynku grafik 39
- Sound Blaster z innej planety? 40
- Manta PowerTab MID07 – rzut oka 22
- Diablo III bije rekordy sprzedaży 88
- V-Sync w Keplerze powoduje mikroprzycięcia. Poprawka w przyszłym miesiącu 43
- Windows 8 Release Preview do pobrania już 1 czerwca. Z wbudowanym Flashem 27
- 27-calowy monitor QHD firmy Samsung 29
- Nowe "Efiksy" trafią do produkcji w trzecim kwartale 39
- Tablety z nowym układem Nvidii i Androidem 4.0 będą kosztować 200 dolarów? 17
- APC – miniaturowy komputer z Androidem kosztujący 50 dolarów 25
- Max Payne 3 - zmiana planu. USA nie dostaną tej gry wcześniej niż inne kraje 16
- Mysz z wentylatorkiem, czyli gadżet dla spoconych 24
- Arctic Accelero Extreme III już dostępny 18
- Blok wodny dla karty GeForce GTX 690 9
- GeForce GTX 680 w wersji UltraCharged 11
- Max Payne 3 - zmiana planu. USA nie dostaną tej gry wcześniej niż inne kraje 16
- V-Sync w Keplerze powoduje mikroprzycięcia. Poprawka w przyszłym miesiącu 43
- Samsung prezentuje proste grafenowo-krzemowe układy scalone 53
- Samsung ChromeBox - ChromeBook bez ekranu? 8
- Nvidia wydała sterowniki w wersji 301.42 WHQL 21
- Nowe "Efiksy" trafią do produkcji w trzecim kwartale 39
- Windows 8, czyli żonglowanie interfejsami użytkownika 50
- 27-calowy monitor QHD firmy Samsung 29
- Notebook HP z procesorem AMD "Trinity" już możliwy do kupienia 24
- Mysz z wentylatorkiem, czyli gadżet dla spoconych 24
- Manta PowerTab MID07 – rzut oka 22
- Jak przeciętny Polak wybiera laptopa? 62
- Zadziwiające statystyki z rynku grafik 39
- Sound Blaster z innej planety? 40
Informacje prasowe
- Nowe oblicze starego chłodzenia - Scythe Katana 4 1
- Spam w kwietniu 2012 r. wg Kaspersky Lab 0
- AirLive G.DUO - Nadal Hitem! 0
- Pendrive USB 3.0 - szybki i tani 4
- Etui Cygnett Action Armband – iPhone na sportowo 0
- Nowe ultrabooki na naszym rynku 1
- Czym jeszcze zaskoczy nas klawiatura? 0
- Agito.pl - duże monitory LCD najpopularniejsze 0
- Znani goście na wernisażu Jana Lebensteina 1
- Monster ma brzmienie, o którym myślał artysta 0
- Prezenty komunijne - tablet zamiast jeża pigmejskiego 4
- Płyty GIGABYTE z serii 6 gotowe do obsługi Ivy Bridge 3
- Najważniejsze POI związane z Euro 2012 w Twojej nawigacji 0
- Mechaniczny gryzoń Leetgion Hellion 0
- Wszystkie mecze EURO na Twoim laptopie 0
AGDLab.pl
Obecnie, gdy tyle się mówi o zdrowym odżywianiu, rynek oferuje coraz więcej ciekawych rozwiązań pozwalających przygotowywać wartościowe, pożywne i różnorodne posiłki.
- HMX-QF20 SMART - mała kamera Full HD z modułem WiFi
- Nowy zestaw głośników Microlab M 223U
- Kolejne sprzęty Pioneer z obsługą AirPlay i DLNA
- Wysokiej jakości słuchawki nauszne marki Focal
- Silicon Micro prezentuje nowe okulary Full HD
- Pierwsze mówiące radio HD?
- MPM wprowadza nową płytę indukcyjną MPM-60-IM-03
- Mała i wytrzymała kamera Full HD marki Samsung
- Słuchawki nauszne Pioneer dla miłośników basów
Gry online
Pliki
Pobrań
Pobrań
- 226477Picasa 3.9.136.1 2
- 209652Mozilla Firefox 12 3
- 208267Realtek High Definition Audio Codecs R2.68 0
- 193094Gadu-Gadu 10.5.2.13164 0
- 160316AMD Catalyst Software Suite 12.4 0
- 159367SpeedyFox 2.0.2 Build 64 1
Pobrań
Tagi
Forum
Ilość odpowiedzi
- 8Stan ''wstrzymania''02:13 | h4x!k
- 757Max Payne 301:59 | JamesSeth
- 17Problem z uruchomieniem komputera po zmianie procesora z AMD Athlon 3000+ na x2 3800+01:53 | gurken
- 5Który GTX670?01:53 | domo-kun
- 10635Diablo 3 - oficjalny temat01:52 | thrax
- 2Counter-Strike Global Offensive Gift code01:50 | accE
- 69Wszystko na temat Wii U01:47 | Avitr
- 4Wybór dysku przy każdym uruchomieniu01:40 | slaid3r
- 03 telefony oraz samochód Hyundai Elantra 2.0 GLS.01:38 | Salas_
- 2Drugi system na komputerze - jak?01:37 | dr Bliss
Ilość odpowiedzi
- 757Max Payne 301:59 | JamesSeth
- 10635Diablo 3 - oficjalny temat01:52 | thrax
- 177Hymn Polski na Euro 2012 vs hymn MŚ 2010 jak oceniacie?01:27 | misieq
- 4271NVIDIA GeForce 6xx - Oficjalny temat01:17 | spp
- 454Counter-Strike: Global Offensive01:16 | azgan
- 827WYCENIAMY ZESTAWY00:51 | pies123
- 5986Dysk SSD pod Windows00:48 | ms_crew
- 6005League of Legends [LoL]00:41 | Jagłoś
- 230Rabaty na notebooki specjalnie dla czytelników PCLab00:39 | bigfoot741
- 30921Battlefield 300:32 | Rhbk
Podręczna baza firm
Facebook










0%
ps. już widzę na forum powódź pytań typu: 'jakie słuchawki do 50zł' =]
0%
0%
0%
0%
0%
0%
EDIT: Hmm.. ale niestety, podobnie jak w przypadku bugguy'ego żadne z tych słuchawek nie są w moim zasięgu :/
0%
0%
0%
Dlatego nie widzę sensu wydawania 500 zł na słuchawki
0%
0%
0%
Ponadto ktoś wspomniał o wygrzewaniu słuchawek - czy to robiliście? Słuchawki aby zagrały w pełni swoimi możliwościami muszą być wygrzane grając przez ok 50-100h. Tak samo jak wygrzewa się kolumny, czy choćby dociera silniki w samochodach. Bez tego testować to sobie można...
0%
I będziesz je nosił w plecaku wraz z akumulatorem samochodowym w walizce?
0%
0%
Ten komentarz nadaje się do mistrzowie.org
Kupiłem sobie senki CX400 II pół roku temu, miło się teraz dowiedzieć, że to był dobry wybór
0%
0%
0%
Szczegolnie w pociagu lub w samolocie.
PCLab - kawal dobrej, rzetelnej roboty. Dziekuje za ten test!
0%
0%
0%
Dlatego nie widzę sensu wydawania 500 zł na słuchawki
Kupiłeś podróbki .. [te za 100zł]
Ja jadę na Soniaczach EX85 kupionych w MM za ok. 180zł ,na allegro kupiłem ten sam model za cenę niższą niż 100zł , te z allegro rozpadły się po paru miesiącach użytkowania ,a sprzedający się rozpłynął w powietrzu , te z MM służą mi do dziś [przy iphonie 3G] i świetnie grają więc gorąco polecam ten model - Sony EX85 .
0%
Hehe ale po co czytac test jak mozna od razu sobie pokomentowac
Test genialny, jestem pod wrazeniem ogromu pracy w niego wlozonej. No coz jak kiedys bede musial zapienic moje Epki na cos lepsiejszego to sie z pewnoscia bede sugerowal tym co tu napisane
0%
0%
0%
0%
0%
0%
pozdro
0%
Test mnie zaciekawił, zaczynam czytać, ale widać że dedykowany audiofilom nie ludziom(tytuł mówi samo przez sie), po co mi porównanie słuchawek za 500zl z słuchawkami za 400zl skoro w praktyce nie ma różnicy do słuchawek za 100zl..ba..osoba która wyda 500zl na douszne będzie ich używać non stop w każdej sytuacji aż wreszcie straci ten swój audiofilski słuch i nic dobrego z tego nie wyjdzie. Audiofile podążają za nieosiągalnym niewiadomoczym, idealnym odwzorowaniem..tylko czego? Czy czasem nie jest to poszukiwanie dopasowanej charakterystyki przenoszenia pod ucho recenzenta?
Nie przekonuje mnie to do zakupu, dajcie uzupełnienie testu o słuchawki popularne na rynku, tanie..i wyeliminujcie przynajmniej te niebezpieczne dla słuchu to będzie pożyteczne i pomoże w wyborach, sam poszukuje w umiarkowanej cenie do 100zl. No i prosiłbym o szczególne uwzględnienie praktycznych aspektów takich jak - trwałość kabla, odczucia dłuższego odsłuchu(dopadowanie sprawa subiektywna ale..)
Ja po wielu perypetiach używam zwijanych z pilotem i mikrofonem marki no name tj. Canyon z zestawu do notebooka, kabel niezniszczalny, brzmienie przyzwoite ciepłe(od czego jest equalizer), dobrze dopasowane do moich uszu, tańsze czy droższe słuchawki Thomson, Sony, Philips żyły tak długo aż im sie kabel przy wtyczce urywał tj. po kilku miesiącach. Obawiam sie że wiele z tych drogich kompletów czeka podobny los (nie tylko w moich kieszeniach)
0%
0%
0%
pozdro
Panowie (i Panie? - tak na wszelki wypadek), gdyby którykolwiek z was przeczytał założenia testu, to by wiedział, w jaką półkę cenową celowaliśmy z doborem sprzętu. Naprawdę radzę zapoznać się z treścią, zanim zaczniecie cokolwiek komentować.
Fakt, w teście znalazły się produkty tańsze niż dolna granica, ale takich wyjątków nie było dużo i przetestowano je z jakiegoś konkretnego powodu. Darujmy sobie gadkę o PL11-kach, PL12-kach i M9-kach, bo na przetestowanie słuchawek w okolicach 100 zł jeszcze przyjdzie czas. Co do sprzętu Beyerdynamica - jest piekielnie ciężko coś wypożyczyć do testów. Nie tylko z tą firmą są problemy, ale to są czynniki niezależne od autora. Wszystko jasne
0%
0%
0%
Kto kupuje słuchawki dokanałowe za 300 czy 500 zł ??
Większość użytkowników kupuje słuchawki w przedziale od 50-200 zł
Testowanie jakichś wynalazków za 600 zł raczej mija się z celem.
Szczególnie, że większość osób ma odtwarzacze mp3 nie droższe niż 500 zł
Po drugie testowanie słuchawek z iPodem i podłączonym do niego wzmacniaczem słuchawkowym to jakaś abstrakcja
Co z tego że przetestujecie to na jakichś wynalazkach skoro po podłączeniu do typowego odtwarzacza przenośnego nie zauważymy różnicy miedzy słuchawkami za 100 i 600 zł?
0%
0%
Artykuł sam w sobie obszerny i bogaty w wiedzę.
Tylko co za uomy dają minusy? x_0
0%
0%
0%
Test przydatny oczywiście, bo część słuchawek dzięki niemu można sobie skreślić (tych wybitnie skrzeczących, albo tłumiących dźwięk), ale reszta modeli będzie nierozróżnialna. Chociaż niby są firmy, które robią słuchawki douszne według przysłanego im przez klienta odlewu kształtu ucha* - i rzekomo takie pchełki już tłumią dźwięki otoczenia dość dobrze (podobno, bo sam nigdy tego nie sprawdzałem).
* kształt naszego ucha się zmienia, więc ponoć co kilka lat (dekadę?) trzeba wysyłać nowy odlew do zrobienia, bo inaczej nici z tłumienia...(pisząc o kształcie ucha, mam na myśli wewnętrzny kanał uszny, a nie małżowinę uszną)
0%
Tylko, że takie słuchawki to trzeba by zamawiać co rok bo trwałość słuchawek dousznych jest raczej niewielka. Osobiście przez 3 lata mam już 4 słuchawki
W pierwszych zgubiłem wkładki, które były dość nietypowe i trudno było je gdziekolwiek kupić a dwie kolejne przeciąłem suwakiem od kurtki
Tak, że zakup słuchawek dokanałowych w cenie 300-600 zł jest całkowicie bezsensowny:
- po pierwsze większość sprzętu przenośnego nie ma jakiejś wybitnej jakości dźwięku
- po drugie odgłosy otoczenia znacznie wpływają na wrażenie z odsłuchu dźwięku
- i po trzecie bardzo łatwo takie słuchawki uszkodzić
Dlatego dzisiaj nie kupuję słuchawek droższych niż 150 zł bo to nie ma sensu. Używałem już chyba z 10 rożnych modeli tego typu słuchawek i w końcu wybrałem jeden z modeli Denona za ok 120 zł bo mają dobry dźwięk i są najlepiej dopasowane do mojego ucha. Mam w nich największy komfort użytkowania.
0%
pozdrawiam
0%
0%
0%
Na jakiej podstawie twierdzisz, że słuchawki za stówkę grają tak, jak te warte 600
Słuchałeś
Widać po komentarzach, że większość czytelników ostro krytykuje sens wydawania kilkuset złotówek na słuchawki, nie znając ich. Padały nawet komentarze dotyczące żywotności słuchawek, co również jest zabawne, bo niektóre z produktów są bardzo solidne. Eh, eh, eh
0%
Wiadomo urażona duma boli. Audiofilia dla mnie to zaburzenie psychiczne. Szczerze wydawać kupę kasy na sprzęt polecany przez innych tylko z pododu bardziej wyrafinowanego napisania iż dobrze grają.... Owszem różnicę w dzwięku nożna spostrzec ale przy sprzęcie stacjonarnym. Z dedykowanymi wzmacniaczami które realnie potrafią poprawić jakość dzwięku. Ale przy odsłuchu z przenośnych gajków... Gdzie na dzwięk wpływa wiele wiecej czynników. Jak choćby ułożenie słuchawki w uchu , otoczenie czy to jakiego pliku słuchamy. A i pewnie jeszcze kilka by się znalazło jak świeczki w uszach. O ile jeszcze zestawy wolno stojące mają różnicę którą idzie usłyszeć to testy pchełek są szalenie subiektywne. Ale pewnie zaraz jakiś wielce obrażony audiopsychol będzie warczał iż to co napisałem to kompletne bzdury.
@ UP no i odzezwało się kaczątko. A szanowny redaktor wzioł pod uwagę tłumienie odgłosów otoczenia czy kształt uszu. I żeby nie było porównywałem sensheinery od kumpla z moiki kossami spark plug. Różnica w cenie ponad 100 zł różnica w dzwięku zerowa. Ale wiadomo sprzęt audiofilski działa na zasadzie czerwonego sportowego samochodu. Leczy kompleksy.
0%
Na jakiej podstawie twierdzisz, że słuchawki za stówkę grają tak, jak te warte 600
Słuchałeś
Widać po komentarzach, że większość czytelników ostro krytykuje sens wydawania kilkuset złotówek na słuchawki, nie znając ich. Padały nawet komentarze dotyczące żywotności słuchawek, co również jest zabawne, bo niektóre z produktów są bardzo solidne. Eh, eh, eh
Tak bo zauważysz jakąkolwiek różnicę na przenośnym grajku idąc ulicą czy jadąc autobusem gdzie masz kupę hałasu z zewnątrz
Taką różnice można poczuć gdy usiądziesz wygodnie w fotelu, podłączysz słuchawki pod dobrej klasy domowy sprzęt gdzie w ciszy i spokoju możesz naprawdę porównać dźwięk.
0%
0%
Wiadomo urażona duma boli. Audiofilia dla mnie to zaburzenie psychiczne. Szczerze wydawać kupę kasy na sprzęt polecany przez innych tylko z pododu bardziej wyrafinowanego napisania iż dobrze grają.... Owszem różnicę w dzwięku nożna spostrzec ale przy sprzęcie stacjonarnym. Z dedykowanymi wzmacniaczami które realnie potrafią poprawić jakość dzwięku. Ale przy odsłuchu z przenośnych gajków... Gdzie na dzwięk wpływa wiele wiecej czynników. Jak choćby ułożenie słuchawki w uchu , otoczenie czy to jakiego pliku słuchamy. A i pewnie jeszcze kilka by się znalazło jak świeczki w uszach. O ile jeszcze zestawy wolno stojące mają różnicę którą idzie usłyszeć to testy pchełek są szalenie subiektywne. Ale pewnie zaraz jakiś wielce obrażony audiopsychol będzie warczał iż to co napisałem to kompletne bzdury.
@ UP no i odzezwało się kaczątko. A szanowny redaktor wzioł pod uwagę tłumienie odgłosów otoczenia czy kształt uszu. I żeby nie było porównywałem sensheinery od kumpla z moiki kossami spark plug. Różnica w cenie ponad 100 zł różnica w dzwięku zerowa. Ale wiadomo sprzęt audiofilski działa na zasadzie czerwonego sportowego samochodu. Leczy kompleksy.
Mylisz się
Na jakiej podstawie piszesz, że nie ma różnicy w dźwięku pomiędzy 'dokanałówkami'? Czy tylko dlatego, że porównałeś ze sobą 'aż' dwie pary słuchawek i nic nie usłyszałeś
0%
Mylisz się
Na jakiej podstawie piszesz, że nie ma różnicy w dźwięku pomiędzy 'dokanałówkami'? Czy tylko dlatego, że porównałeś ze sobą 'aż' dwie pary słuchawek i nic nie usłyszałeś
Używałem ponad 10 rożnych modeli słuchawek dokanałowych w rożnych cenach i różnica miedzy słuchawkami za 150-200 zł a takimi za 500 jest chyba tylko w twojej psychice
0%
0%
Mylisz się
Na jakiej podstawie piszesz, że nie ma różnicy w dźwięku pomiędzy 'dokanałówkami'? Czy tylko dlatego, że porównałeś ze sobą 'aż' dwie pary słuchawek i nic nie usłyszałeś
Używałem ponad 10 rożnych modeli słuchawek dokanałowych w rożnych cenach i różnica miedzy słuchawkami za 150-200 zł a takimi za 500 jest chyba tylko w twojej psychice
Albo coś jest nie tak z Twoimi uszami
0%
pozdrawiam
Cześć, nazywam się Michał i z powodu padnięcia mojego ukochanego Sony NW-A1000 waśnie męczę sanse clip na rocboxie i orginalnym fw. Na epkach, soundmagicach pl11, porta pro, Sony MDR-EX 85, i jakieśtam inne wynalazki, czy to w pracy czy w domu. Bez używania eq, bez używania kochanego zmodowanego FiiO, etc to brzmieniowo ten player okropnie posysa. Wciąż jest imho lepiej niż goły ipod video 5.5g, ale jakoś tak.. wąsko, płasko, zimno ...
0%
Używałem ponad 10 rożnych modeli słuchawek dokanałowych w rożnych cenach i różnica miedzy słuchawkami za 150-200 zł a takimi za 500 jest chyba tylko w twojej psychice
Albo coś jest nie tak z Twoimi uszami
Zostaw dla siebie te swoje sygnatury cokolwiek przez to rozumiesz
A kopiuj sobie i słuchawki za 2 tyś twoja sprawa.
Jak masz lepsze samopoczucie bo masz słuchawki za 500 zł to niech ci będzie
To jest taki sam absurd jak zakup kabli do zestawu audio ze srebra zamiast z miedzi bo ktoś tam twierdzi, że słyszy różnicę.
0%
Nie jestem audiopsycholem, a juz na pewno urazonym, ale wiekszych bzdur dawno nie slyszalem i dziekuje Ci szczerze, bo usmialem sie przy czytaniu Twego posta zdrowo!
0%
0%
Albo coś jest nie tak z Twoimi uszami
Zostaw dla siebie te swoje sygnatury cokolwiek przez to rozumiesz
A kopiuj sobie i słuchawki za 2 tyś twoja sprawa.
Jak masz lepsze samopoczucie bo masz słuchawki za 500 zł to niech ci będzie
To jest taki sam absurd jak zakup kabli do zestawu audio ze srebra zamiast z miedzi bo ktoś tam twierdzi, że słyszy różnicę.
Nie mogę zostawić kwestii sygnatur brzmieniowych, bo to dość istotne - na tym się po części opiera moja publikacja
0%
Mylisz się
Na jakiej podstawie piszesz, że nie ma różnicy w dźwięku pomiędzy 'dokanałówkami'? Czy tylko dlatego, że porównałeś ze sobą 'aż' dwie pary słuchawek i nic nie usłyszałeś
sygnatura brzmieniowa - no fajnie, nowa profesjonalnie audiofilska nazwa dla charakterystyki przenoszenia pasma czy jakkowiek by tego nie nazwać, czegoś co dopasowuje sie indywidualnie przy pomocy equalizera. Jasne że każda sluchawka ma inne sygnatury, ale jakie to ma znaczenie...material audio też ma swoje sygnatury, przy czym nie jest to jakiś wzorzec, a jedynie preferencje osoby która miksuje przy nagrywaniu, podobnie jest na koncercie..wiec nie ma obiektywnego wyznacznika, bo nie to sie liczy w muzyce..ale przyjemność doznań.
Inna sprawa każdy czlowiek ma inne charakterystyki..wizyta u laryngologa te różnice pokazuje..nawet wykresik można dostać, matka natura nie jest tak precyzyjna jak producent w fabryce.
Ja po wielu różnych audio testach odnosze wrażenie, że audiofil to osoba która nie potrafi używać equalizera..oznaka ignorancji..hehe. Porównywać 'sygnatury' i na tej podstawie wyciagać wnioski, to jakby porównywać np. monitory z ustawieniami takimi jak w fabryce ustawili..te cieple, te zimne, ten jasny ten bez kontrastu, szerokie spektrum bla bla bla..żarty jakieś?
Oczywiście że jakieś bariery ma i ten monitor i sluchawki, ale powyżej pewnej jakości(minimalnych różnic) z każdych można uzyskać niemal to samo. Do tego wszystkiego dochodzi odtwarzacz, jakość nagrania, preferencje autora muzyki, miksujacego nagranie itd itp.
Jestem ignorantem audiofilskim, nie wstydze sie tego.
Kocham muzyke.
PS 'Gdyby 'dokanałówki' z różnych przedziałów cenowych faktycznie grały tak samo, to wiele osób by to potwierdziło poprzez sprawdzenie tego organoleptycznie.'
W internecie najwiecej o sprzecie pisze rzesza audiofili, xonary sronary i inne cuda kupuje rzesza audiofili i nie im jedynym towarzyszy takie zjawisko natury ludzkiej psychiki..'skoro kosztuje, to musi być dobre', a to gno prawda. W internecie wrze - na pclab.pl pod testem ultra drogich sluchawek jest sprzeczność opinii
Kiedy jeden z drugim melomanem zamiast pisać na labie pójdzie spać przy muzyce..audiofile beda zbierać kase na sluchawki o lepszej sygnaturze, nowego xonara, muzyki via flac albo super ultra audio cd, udowadniajac światu na forum i wśród znajomych jak bardzo dobrych dokonali zakupów.
0%
0%
Zostaw dla siebie te swoje sygnatury cokolwiek przez to rozumiesz
A kopiuj sobie i słuchawki za 2 tyś twoja sprawa.
Jak masz lepsze samopoczucie bo masz słuchawki za 500 zł to niech ci będzie
To jest taki sam absurd jak zakup kabli do zestawu audio ze srebra zamiast z miedzi bo ktoś tam twierdzi, że słyszy różnicę.
Nie mogę zostawić kwestii sygnatur brzmieniowych, bo to dość istotne - na tym się po części opiera moja publikacja
Co ty z ta sygnaturą nauczyłeś się fajnego fachowo brzmiącego wyrazu i klepiesz to jak nakręcony.
Ja po prostu słucham muzyki, albo mi coś odpowiada albo nie i mam w dupie sygnatury. Nie będzie płacił za słuchawki 500 zł tylko dlatego ze mają jakaś tam cudowna sygnaturę a graja tak samo jak te za 150 zł.
0%
Każdy inaczej słyszy instrumenty. Chodzi o to, aby sprzęt możliwie wiernie odtwarzał nagranie, a nagranie - rzeczywistość. A to, co każdy słyszy, czy to na żywo, czy z nagrania, to zupełnie inna sprawa. Są nagrania i konstrukcje audio, które pozwalają osiągnąć spory realizm w brzmieniu jako takim, lokalizacji, poczuciu przestrzeni, akustyki... (Oczywiście, żeby to ocenić, trzeba dużo chodzić na koncerty bez wzmocnienia). Swoją drogą, mam duże wątpliwości, czy ma sens używanie do porównań innych nagrań niż czysto akustyczne.
Litości... Equalizer? Taki z kilkoma, góra kilkunastoma suwakami? Do czego? Do robienia umpa umpa nawet tam, gdzie twórcy nie chcieli więcej umpa umpa? Teoretycznie przydałby się czasem do korekty akustyki pokoju, ale to robisz tak, że zamawiasz specjalistę, on robi pomiary, wytłumiasz odpowiednio wybrane miejsca bez psucia sygnału. Jeśli masz dużo czasu albo szkoda ci kasy, robisz to na ucho.
To wszystko oczywiście przy założeniu, że w miarę precyzyjnie dobrałeś sprzęt do rozmiarów pokoju. A że wielu kieruje się tylko wyglądem albo wielkością skrzynki lub głośnika niskotonowego, a w rezultacie wstawia do 12-metrowego pomieszczenia olbrzymy przeznaczone do 30-metrowego i musi użyć korekty, żeby w ogóle dało się czegokolwiek posłuchać...
Owszem, są korektory cyfrowe (ustawia się je przy użyciu odpowiedniego sprzętu pomiarowego, w zależności od charakterystyki pomieszczenia), ale tam rozdzielczość korekty to, zdaje się, miliony punktów. A na pewno nie kilka, kilkadziesiąt albo nawet kilkaset.
0%
Borat1, zauwazylem, ze tez klepiesz jak nakrecony wyrazy, ktorych sie nauczyles.
0%
Problemem jest to co tu widzimy jedna osoba bierze się za test 50 słuchawek i stwierdza dobitnie i jednogłośnie bez jakiegokolwiek zastanowienia iż dany model jest lepszy od innych. To jest chore. Ponieważ to co słyszy to jedynie subiektywne odczucia które mogą a nie muszą odwzorowywać prawdy. Sam się zastanawiam gdzie leży sens testowania słuchawek dokanałowych. W zależności od ucha ,i mam na myśli jego kształt nie preferencje , dźwięk będzie się różnił. Ale jak zwykle buńczuczni redaktorzy pclaba twierdzą iż są alfą i omegą. Niemal uberludzie.
Owszem, są korektory cyfrowe (ustawia się je przy użyciu odpowiedniego sprzętu pomiarowego, w zależności od charakterystyki pomieszczenia), ale tam rozdzielczość korekty to, zdaje się, miliony punktów. A na pewno nie kilka, kilkadziesiąt albo kilkaset.
Owszem to może zadziałać ale problem w tym iż gros takich testów jest tylko i wyłącznie subiektywna. Tak jak i pożal się boże artykuł. Te wspaniałe opisy brzmienia są subiektywne. Co innego latanie i sprawdzanie elektronicznie sygnału dźwiękowego tu eliminujemy czynnik ludzki.
0%
'Warto też pamiętać, że kiepskie słuchawki zazwyczaj powodują odruchowe zwiększanie poziomu głośności, a każdy z nas został obdarzony jedną parą uszu i warto o nie dbać.'
To czyli, że niby słuchanie na niskiej głośności uszu nie psuje? Pierwsze słyszę...
0%
Sam posiadam Soundmagic 21 i nie narzekam, rewelacyjne nie są, kabelek się przy wtyku rozpadł, sam musiałem sobie nowy wmontować bo na gwarancje bawić mi się nie chciało, zresztą nawet tego nie obsługuje, ale sam dźwięk mi sie w nich podoba, dobrze mi leżą w uchu i co ważniejsze tłumią większość dźwięków w mieście. Ja tam widzę sens kupowania słuchawek za 200+zł tylko tyle kasy nie mam a różnice nie są na pewno tak duże bym się nie zadowolił takimi marnymi za 100zł ;] Choć gdybym miał trochę niepotrzebnej gotówki na pewno bym sobie kupił porządne słuchawki za 400zł+ bo lubię słuchać muzykę, a lepsza jakość dźwięku na pewno by mi to umiliła i jakość wykonania słuchawek pewnie również.
@Punisher, to najlepiej idąc na miasto, wsiadając do tramwaju zakładaj jakieś nauszniki tłumiące dźwięk, a w czasie rozmowy korzystać ze stoperów, bo przecież szkoda psuć słuchu! Po to mam słuch by z niego korzystać, muzykę lubię to słucham bo sprawia mi to przyjemność, kosztem uszu, jednak uszu aż tak słabe też nie są, nie wolno tylko słuchać muzyki kiedy się śpi, bo wtedy jest okres w którym uszy powinny móc się zregenerować, nawet jak muzyki w dzień się nie słuchało to zawsze i tak pełno hałasu się słyszy.
0%
0%
Oczywiście. Przecież to PClab najbardziej rzetelny portal audiofilski na świecie. Testują dokanałówki bo przecież ci uber redaktorzy mają idealne uszy które słyszą dźwięki jak cała ludzka populacja. Co oni powiedzą to odnośnik dla reszty świata. Przedstawiają tu jedynie obiektywne oceny a nie subiektywne odczucia.
0%
0%
Każdy inaczej słyszy instrumenty. Chodzi o to, aby sprzęt możliwie wiernie odtwarzał nagranie, a nagranie - rzeczywistość. A to, co każdy słyszy, czy to na żywo, czy z nagrania, to zupełnie inna sprawa. Są nagrania i konstrukcje audio, które pozwalają osiągnąć spory realizm w brzmieniu jako takim, lokalizacji, poczuciu przestrzeni, akustyki... (Oczywiście, żeby to ocenić, trzeba dużo chodzić na koncerty bez wzmocnienia). Swoją drogą, mam duże wątpliwości, czy ma sens używanie do porównań innych nagrań niż czysto akustyczne.
Litości... Equalizer? Taki z kilkoma, góra kilkunastoma suwakami? Do czego? Do robienia umpa umpa nawet tam, gdzie twórcy nie chcieli więcej umpa umpa? Teoretycznie przydałby się czasem do korekty akustyki pokoju, ale to robisz tak, że zamawiasz specjalistę, on robi pomiary, wytłumiasz odpowiednio wybrane miejsca bez psucia sygnału. Jeśli masz dużo czasu albo szkoda ci kasy, robisz to na ucho.
Owszem, są korektory cyfrowe (ustawia się je przy użyciu odpowiedniego sprzętu pomiarowego, w zależności od charakterystyki pomieszczenia), ale tam rozdzielczość korekty to, zdaje się, miliony punktów. A na pewno nie kilka, kilkadziesiąt albo kilkaset.
Ja rozumiem że ta wierność odtwarzania jest klu poszukiwań ale to nie istnieje, na koncercie jest zawsze inna, na plycie też zależnie od widzimisie, ktoś to ustawia - dla przykladu bylem w sobote na koncercie Urszuli na Łaskim lotnisku(32 baza lotnicza) i tam z racji standardowego dla tej corocznej imprezy opóźnienia ustawiali chyba z godzine napierdzielajac dzwiekiem po uszach a efekt byl taki że trzeba bylo uciekać spod sceny, Urszula dawala znaki realizatorowi by jej glos nieco wzmocnil..bo nie bylo slychać co śpiewa tylko umpa umpa. podobnie bylo na pierwszym koncercie DM w Łodzi - ilość wibracji i wzbudzeń sceny, przesterowanie w torze audio na samym poczatku...koszmar, ale nie z uwagi na nierealistyczność sygnatury i inne bzdury ale zwyczajne znieksztalcenia.
Czy ktos zastanawia sie wówczas nad odwzorowaniem? Co najwyżej odwzorowaniem nagrań studyjnych czyli...podkolorowanych nierzeczywistych nagrań niczym fotki modelek i Vipów w kolorowych magazynach. Czy ktoś zastanawia sie wówczas że wzmacniacz kilowatowej mocy ma znieksztalcenia tak wielkie że każdy nowy bylejaki mini zintegrowany wzmacniacz to przy tym super extra quality(trzeba by wnikać w sprawy czysto elektroniczne)
Rzeczywistość wypada blado na tle audiofilskich poszukiwań odwzorowania 'rzeczywistości'..to oszukiwanie uszu, ma być milo i przyjemnie inna sprawa, skoro aparat sluchu czlowieka ma bardzo nierówne charakterystyki nigdy nie bedzie slyszeć rzeczywistości, wiec jaki jest sens jej poszukiwanie?
Akurat mowa o sluchawkach, akustyka pomieszczenia ze wzgledu na przestrzeń i odleglości powoduje odbicia rezonanse i inne interferencje wiec to inna sprawa.
Mnie nie obchodzi tak bardzo czy autor chce by ta gitara brzmiala mocno a to umpa umpa slabo, jasne że zwracam czy to brzmi tak jak brzmieć powinno czy czegoś brakuje, ale..nawet nagranie koncertowe nie odzwierciedla wrażeń z koncertu bo jest syntetyczne, pobrane jako zmiksowana suma oryginalnych źródel, instrumentów, mikrofonów itd. Tajników nie znam ale kto wie możne nawet niezależnie nagrywanych później miksowanych w studio. Jak kto woli.
O odwzorowaniu może być mowa w muzyce klasycznej...ja pamietam wypowiedz Kaczyńskiego o tym jak 'bardzo jest zachwycony rozwojem techniki, przyciska przycisk odtwarzacza i jest na sali koncertowej' czego nie można bylo powiedzieć o winylach, kasetach, radio, co można ju| powiedzieć o CD (które z wiernośca jakby sie audiofilsko uprzeć ma niewiele wspólnego) jak okazuje sie dla melomana nie ma znaczenia.
0%
Mylisz się
Na jakiej podstawie piszesz, że nie ma różnicy w dźwięku pomiędzy 'dokanałówkami'? Czy tylko dlatego, że porównałeś ze sobą 'aż' dwie pary słuchawek i nic nie usłyszałeś
Używałem ponad 10 rożnych modeli słuchawek dokanałowych w rożnych cenach i różnica miedzy słuchawkami za 150-200 zł a takimi za 500 jest chyba tylko w twojej psychice
Hmm... laryngolog może by Ci pomógł, bo wątpię, żeby jakikolwiek argument miał wystarczająca siłę przebicia. Może dla Ciebie słuchawki tym lepsze im większe umcy umcy możesz uzyskać, pojęcia nie mam. Ale jeśli nie słyszysz różnicy, to wyraźna oznaka problemów ze słuchem. Owszem, może być tak, że jakość dźwięku z Etymoticów wyda Ci się podobna jak ta z Creative... i to już indywidualne odczucie który dźwięk lepszy. Ale brak słyszalnej różnicy to wada słuchu albo kłamstwo. No bo jak inaczej nazwać ignoranta który legitymuje się takim doświadczeniem w odsłuchu rożnych modeli z rożnych przedziałów cenowych i dalej nic nie słyszy?
0%
Wydawanie 1500 na słuchawki do biegania albo spacerów do/z pracy przy zakorkowanej ulicy uważam za niemądre, a jeśli kogoś ledwo na to spać to nawet za przejaw idiotyzmu, ale każdy ma w życiu swoje priorytety - jeden co pół roku dokłada do kompa żeby mieć najwydajniejszą grafikę i móc grać w każdą grę na swoim 32' monitorze (nie TV) z wszystkimi opcjami na max i najlepiej 3D, inny woli w fotelu ze słuchawkami za ciężką kasę odpocząć i delektować się muzyką, a jeszcze inny ma gdzieś i grafikę i muzykę bo woli robić coś innego.
Ja jako zapalony gracz najpierw Q3, potem CSa pamiętam jak zawsze brakowało mi fps i odświeżania w monitorach CRT, gdzie wrzyscy mówili mi że jest płynnie i ok, to ja zawsze 'tu nie ma 100 klatek, tu nie ma 100Hz, ten LCD ma za duży inputlag..., ta myszka ma akcelerację wsteczną!'
Nie ma sensu obrażać innych tylko dlatego że dla ciebie dana sprawa nie ma znaczenia.
0%
0%
0%
co jak co ale w przypadku słuchawek i głośników wygrzewanie jest ewidentne - to nawet banalnie można zbadać - bierzesz 'nówki' i podpinasz tylko jeden kanał - potem puszczasz muzykę albo szum - kilkanaście do kilkuset godzin
potem postaw oba - nieużywane i wygrzane koło siebie i posłuchaj
dwa - większość pisze, że dobre słuchawki douszne to bez sensu - niekoniecznie - o ile w przypadku odsłuchu w autobusie, na spacerze czyli takie granie do kotleta to tak - ale maleństwa można też zabrać w podróż - posłuchać w samolocie, hotelu czy na łonie przyrody z dala od hałasu miasta
trzy - cena - większość tutaj narzeka, że trzeba być szalonym żeby dać np. 500zł za słuchawki - akurat mnie to nie dziwi bo ta większość to pryszczate małolaty na garnuszku rodziców i takiej kasy na oczy nie widzieli ;>
a tak to max parę dni pracy - inni tę sumę przepiją w ciągu weekendu nie mając potem z tego nic (oprócz kaca) i jakoś żyją
0%
Ale ja pisałem o nagraniach czysto akustycznych. Czyli tylko naturalne głosy i instrumenty i wyłącznie we wspólnej przestrzeni. O czymś takim:
http://athanathos.republika.pl/images/Praetorius.gif
(To zdjęcie z sesji, której efektem jest jedno z najlepszych technicznie nagrań, jakie znam).
Oczywiście, każde wnętrze jest inne, siedzisz w różnych miejscach i tak dalej, ale realizm to realizm, albo jest bliżej, albo dalej, od razu to czujesz, jeśli tylko masz porównanie.
Klasyka, jazz - co innego miałbym mieć na myśli, pisząc 'spory realizm w brzmieniu jako takim, lokalizacji, poczuciu przestrzeni, akustyki'?
Dlaczego CD miałby mieć niewiele wspólnego z wiernością? Oczywiście, te wczesne, zwłaszcza z pierwszej połowy lat 80., brzmią strasznie, ale te nowsze to zupełnie inna bajka i jeśli tylko płyta jest odpowiednio zrealizowana, dobry sprzęt w odpowiednio przygotowanym pomieszczeniu pozwala uzyskać niesamowite rezultaty.
Tak czy inaczej, pomieszczenie to połowa sukcesu. Pamiętam, jak przyniosłem swoje kolumny do domu po tym, jak ich słuchałem (na własnym wzmacniaczu) w takim profesjonalnym pomieszczeniu, i ograniczyłem się do podstawowego wytłumienia - po prostu niebo i ziemia.
0%
trzy - cena - większość tutaj narzeka, że trzeba być szalonym żeby dać np. 500zł za słuchawki - akurat mnie to nie dziwi bo ta większość to pryszczate małolaty na garnuszku rodziców i takiej kasy na oczy nie widzieli ;>
a tak to max parę dni pracy - inni tę sumę przepiją w ciągu weekendu nie mając potem z tego nic (oprócz kaca) i jakoś żyją
Sam jesteś pryszczatym małolatem. Idzie to wywnioskować po sposobie wypowiedzi. Co do moich finansów. Stać mnie na słuchawki i za 1k. Tylko po co mam je kupować skoro nie słyszę różnicy ?? Po to aby pochwalić się przed zblazowanymi znajomymi zakupem kolejnego bezsensownego gadżetu ?? Podreperować swoje ego i nieudane życie towarzyskie?? Bo chyba tylko po to się kupuje takie zabawki coraz puściej w środku coraz bogaciej na zewnątrz. Mam fajna pracę porządną rodzinę układa mi się w życiu więc nie potrzebuje cenowego dowartościowania się.
0%
Sam jesteś pryszczatym małolatem.
pudło jak nic
Co do moich finansów. Stać mnie na słuchawki i za 1k. Tylko po co mam je kupować skoro nie słyszę różnicy ?? ....
a kto każe ci je kupować? to, że sam nie słyszysz nie znaczy, że inni nie słyszą - a taką bije implikacją z większości wypowiedzi - 'ja nie słyszę to inni też nie mogą - a ci co twierdzą inaczej to idioci i kłamcy'
0%
0%
0%
Co ty z ta sygnaturą nauczyłeś się fajnego fachowo brzmiącego wyrazu i klepiesz to jak nakręcony.
Ja po prostu słucham muzyki, albo mi coś odpowiada albo nie i mam w dupie sygnatury. Nie będzie płacił za słuchawki 500 zł tylko dlatego ze mają jakaś tam cudowna sygnaturę a graja tak samo jak te za 150 zł.
Niepotrzebnie się spinasz. Jeżeli zwrot 'sygnatura brzmieniowa' do Ciebie nie przemawia, sugeruję go zastąpić innym słowem, np. 'brzmieniem' - też będzie OK. Jeżeli nie chcesz płacić za lepszy dźwięk, bo nie jesteś w stanie go usłyszeć przy pomocy 'dokanałówek', to tego nie rób - świat się nie zawali. Jednakże wiedz, że nie jesteś też w żadnej mierze wiarygodny wcześniej pisząc, że przesłuchałeś ileś tam słuchawek z różnych półek cenowych i nie usłyszałeś różnic pomiędzy tymi sprzętami. Innymi słowy, bezcelowe jest uogólnianie, że sprzęt za 150 gra tak samo, jak ten kosztujący 500. To jest najnormalniej w świecie nieprawda i przejaw ignorancji, której jest w tym temacie wystarczająco sporo
No oczywiście, że tylko w taki sposób! Wyobrażałeś to sobie inaczej ?!? Ale publikację czytałeś, prawda
Oczywiście. Przecież to PClab najbardziej rzetelny portal audiofilski na świecie. Testują dokanałówki bo przecież ci uber redaktorzy mają idealne uszy które słyszą dźwięki jak cała ludzka populacja. Co oni powiedzą to odnośnik dla reszty świata. Przedstawiają tu jedynie obiektywne oceny a nie subiektywne odczucia.
Nie mam zielonego pojęcia, dlaczego plujesz jadem na lewo i prawo. Gdybyś przeczytał choćby podsumowanie, to byś wiedział, że ocena aspektów brzmieniowych jest zawsze subiektywna i autor, czyli ja, wcale się tego nie wypiera
Czynnika ludzkiego się nie wyeliminuje podczas oceniania dźwięku, ale to wcale nie oznacza, że mamy nie przeprowadzać testów odsłuchowych. Prawdą jest, że każde ucho słyszy odrobinę inaczej. Ale jakoś tak się dzieje, że ludzie oceniający słuchawki X na różnych forach potrafią mieć zgodne zdanie co do brzmienia ich basów, szerokości sceny muzycznej, detaliczności dźwięku itp., itd.
Niespecjalnie. Nawet słuchawki z przewodem poprowadzonym za uchem słuchacza nie stanowiły problemu. Owszem, trzeba uważać na okulary, ale to nie jest duża przeszkoda.
0%
Thx Violator
0%
0%
0%
0%
0%
Osobiście słyszę różnicę między słuchawkami za >100zł i tymi powyżej, a sprzętem za <100zł. Kilka miesięcy temu kupiłem nuforce ne6m (ok 150zł). Wcześniej testowałem kilka tanich modeli (nie pamiętam dokładnie wszystkich, dlatego nie wymienię ich). Między innymi słuchałem creative ep630 (te pamiętam, bo są często zachwalane za stosunek jakości do ceny, z resztą jeszcze je posiadam). Jednak dla mnie epki to była porażka. Dźwięk mnie po prostu drażnił, ostrzejsze riffy gitarowe to był jeden wielki trzask. Pozostałe wypadały bardzo podobnie. W jednych bas zagłuszał całą resztę, w innych prawie go nie było. I tak po natrafieniu na test w internecie dowiedziałem się o nuforce'ach. Kupiłem je, bo miałem dość wydawania kasy na marketowy szit. Co się okazało? Niebo, a ziemia. Wreszcie mogłem słuchać muzyki z przyjemnością, aczkolwiek dalej wiem, że mogłoby być lepiej.
Dlatego jeśli komuś odpowiadają słuchawki tanie i jest z nich zadowolony, to niech się cieszy, że nie musi wydawać większej kasy, aby słuchać muzyki z przyjemnością. Nie koniecznie trzeba jechać po kimś, i wyzywać go od 'audiofili' tylko dlatego, że jemu akurat przypasowały słuchawki za 500 i więcej złotych i stać go na nie. Zapewne też jest trochę racji w tym, iż niektórzy kupują drogi sprzęt tylko po to, żeby się dowartościować, ale nie oszukujmy się - to się zdarza nie tylko jeśli chodzi o słuchawki.
Po za tym, jak dla mnie to właśnie testowanie drogich słuchawek ma większy sens niż tych za powiedzmy 60 i mniej złotych z marketu. Głównie z uwagi właśnie na cenę. Tańsze łatwiej wymienić, kilka par można przetestować samemu (przez kilka miesięcy oczywiście) i nie będzie to znowu taki wielki wydatek. Natomiast wydanie 200 zł na jedną parę - to juz raczej mniej wykonalne. Różnice w drogich słuchawkach sa - jedne mają więcej basu, jedne są cieplejsze, inne chłodne i z takiego testu można się tego dowiedzieć. Dzięki temu można wybrać, coś co prawdopodobnie zgra się z naszym pleyerem z którym słuchawek będziemy używać (i zaoszczędzić kasę).
Następna rzecz: równie dobrze można powiedzieć, że nie ma sensu testowanie kart graficznych droższych niż 500zł, bo:
-mało kto wyda tyle na grafikę,
-nie warto wydawać 1500zł za 20% wydajności,
-za 3 lata sprzęt będzie wart 1/3 ceny i nie będzie można płynnie grać w nowe gry.
A ktoś jeszcze inny stwierdzi, że różnice między tymi kartami to pic marketingowy, bo on nie widzi róznicy w płynności czy wyglądzie swojej ulubionej gry tylko dlatego, że jego oku wystarcza 25kl/s a winne gry nie gra i jeśli ktos coś widzi to jest nienormalny i w ogóle psychol. O testowaniu monitorów nie wspomnę. Sorry, ale idąc tym tokiem rozumowania, PClab mógłby niczego nie testować, a nie o to chyba chodzi.
Dlatego właśnie uważam powyższy test za udany i jak najbardziej potrzebny.
P.S. Ktoś napisał wcześniej, że 'audiofile minusują'. Sorry, ale po to jest ten system oceniania, że jak mi się nie podoba czyjaś opinia, nie zgadzam się z nią to poprzez kliknięcie '-' wyrażam swoją opinię. To, że masz dużo minusów znaczy tylko tyle, że spora część czytających się z Tobą nie zgadza. Nie ma co płakać.
0%
0%
Niespodzianką jest obecność firmy Phonak, przecież to producent aparatów słuchowych! Widać, że chcieli wejść w rynek 'bardziej masowy' niż jakim są aparaty słuchowe
Swego czasu używałem dousznych firmy Panasonic, ot zwykłe pchełki do słuchania na mieście (korzystając z aparatów słuchowych!) a w domu dokanałowe firmy Pioneer które potrafiły jedno - głośno i całkiem wyraźnie grać (tym razem bez użycia aparatów słuchowych).
Obecnie, po utracie słuchu w prawym uchu 3 lata temu, dalej mam możliwość słuchania muzyki - gra ona w mojej głowie i to dosłownie!
Pozdrawiam!
0%
Popieram w 100 %
Bo przez te kilka lat jedyne co się zmieniło to ceny tego typu sprzętu.
A pieprzenie, że komuś słoń nadepnął na ucho mnie śmieszą bo ponad 90% tych wielkich audiofilii nie byłaby w stanie odróżnić słuchawek za 50 zł o tych za 500, czy mp3 od CD. Ale na forach wypisują jakieś brednie o sygnaturach czy innych pierdołach.
0%
Popieram w 100 %
Bo przez te kilka lat jedyne co się zmieniło to ceny tego typu sprzętu.
A pieprzenie, że komuś słoń nadepnął na ucho mnie śmieszą bo ponad 90% tych wielkich audiofilii nie byłaby w stanie odróżnić słuchawek za 50 zł o tych za 500, czy mp3 od CD. Ale na forach wypisują jakieś brednie o sygnaturach czy innych pierdołach.
A zakładamy się o takie słuchawki za 500 zł?
0%
Popieram w 100 %
Bo przez te kilka lat jedyne co się zmieniło to ceny tego typu sprzętu.
A pieprzenie, że komuś słoń nadepnął na ucho mnie śmieszą bo ponad 90% tych wielkich audiofilii nie byłaby w stanie odróżnić słuchawek za 50 zł o tych za 500, czy mp3 od CD. Ale na forach wypisują jakieś brednie o sygnaturach czy innych pierdołach.
A zakładamy się o takie słuchawki za 500 zł?
Nie szkoda ci 500 zł
0%
Jeżeli nikt takiego badania jeszcze nie przeprowadził, to znaczy, że jest to poza zasięgiem obecnej techniki. Poza tym nie wszystkie doświadczenia techniczne idą w parze z ludzkim zmysłem. Ślepe testy nie przynoszą jasnych odpowiedzi, ale widocznie sa brane pod uwagę z jakiś powodów. Ślepy test w sferze dźwięku jest brany zbyt emocjonalnie. To wystarczający powód, aby zadziałał czynnik placebo. Człowiek powinien sam we własnym mieszkaniu / uszach przetestować subiektywną wyższość jednego rozwiązania nad drugim. Ludzie mają różne preferencje. Niech powie 9 osób na 10, że to gra lepiej? Czy nietrafny wybór tej jednej osoby skreśla ją w przedbiegach? Otóż nie. Jedna osoba na dziesięć, to jak dziesięć na sto. Jest to wyraźny odsetek osób o innych predyspozycjach słuchowych (wcale niekoniecznie gorszych!).
0%
Nie szkoda ci 500 zł
Mnie nie, a Tobie? To kiedy przeprowadzamy test?
0%
Nie szkoda ci 500 zł
Mnie nie, a Tobie? To kiedy przeprowadzamy test?
Kto dostarcza sprzęt do testów ?
0%
0%
Mnie nie, a Tobie? To kiedy przeprowadzamy test?
Kto dostarcza sprzęt do testów ?
Raczej nie ja - wtedy test chyba nie miałby sensu, nie?
To znaczy odtwarzacz mój, słuchawki załatwiasz Ty: minimum 4 modele, 2 za ok 500 zł. (z pozytywnymi opiniami na forach), 2+ za ok 50 zł. Jeżeli wskażę słuchawki za 500 zł. jako te najlepiej grające to wygrywam, jeżeli nie, to wygrywasz Ty.
0%
Wydaje 2 tyś a ma szansę wygrać 500 zł
Albo źle liczą albo nie bardzo mi się to kalkuluje.
0%
Wydaje 2 tyś a ma szansę wygrać 500 zł
Albo źle liczą albo nie bardzo mi się to kalkuluje.
Nie musisz wydawać, możesz wypożyczyć. Ja oczywiście mogę wziąć swoje słuchawki, tylko że wtedy na 100% pożegnałbyś się z 5 stówami
0%
Wydaje 2 tyś a ma szansę wygrać 500 zł
Albo źle liczą albo nie bardzo mi się to kalkuluje.
Nie musisz wydawać, możesz wypożyczyć. Ja oczywiście mogę wziąć swoje słuchawki, tylko że wtedy na 100% pożegnałbyś się z 5 stówami
Bo poznałbyś po kształcie wkładek sylikonowych nawet bez włączania muzyki
Też bym poznał swoje słuchawki po włożeniu w uszy
0%
0%
Używam SRS'y naszej rodzimej firmy Vedia i dźwięk jest na nich wyśmienity przy jednocześnie niskiej cenie. Wszystkim polecam.
0%
0%
0%
dwa - większość pisze, że dobre słuchawki douszne to bez sensu - niekoniecznie - o ile w przypadku odsłuchu w autobusie, na spacerze czyli takie granie do kotleta to tak - ale maleństwa można też zabrać w podróż - posłuchać w samolocie, hotelu czy na łonie przyrody z dala od hałasu miasta(...)
- ja w podróż/plener (wszędzie gdzie nie muszę być mobilny jak na rowerku, czy chodząc itp.) zawsze biorę słuchawki nauszne (i to całkiem duże), męką byłoby dla mnie słuchanie w dousznych...raz, że niewygodnie, a po drugie szanuję również swoje uszy, bo w pchełkach gorzej niszczy się słuch niż w nausznych...
Co do różnicy dźwięków - to akurat ja słyszę różnicę w słuchawkach do 150zł vs słuchawki 450zł+, choć PODSTAWOWĄ sprawą jest źródło dźwięku, słaby grajek może kompletnie tę różnicę zniwelować. Ja zawsze kojarzyłem pchełki z pełną mobilnością stąd moje uwagi. (w kwestię miniaturyzacji i wynikających stąd ograniczeń jakościowych nie chcę wchodzić)
Podobnie w kwestię tego co jeden słyszy a drugi nie również nie wchodzę, bo nie ma sensu - czułość słuchu każdy ma inną, a poza tym jeszcze dochodzi słuch muzyczny lub jego brak, jeśli ktoś ma gumowe ucho to jak ma się cieszyć słuchaniem poszczególnych głosów/instrumentów w utworze, skoro ich nie rozróżnia? Dla mnie to jedna z podstawowych przyjemności słuchania muzyki i do tego właśnie są mi potrzebne dobre nauszne słuchawki (bo nie lubię również zmuszać innych do słuchania tego na co akurat ja mam ochotę - łatwo jest rozkręcić 8 kolumn i się rozkoszować no nie? mnóstwo jest takich przyjemniaczków na tym świecie)
0%
http://www.youtube.com/watch?v=_yeAquRyJiw
Ogolnie polecam inne filmiki Dave'a , sporo ciekawych rzeczy mozna sie dowiedziec
0%
Ja niestety tydzien temu kupilem sobie denony do kanalowe, troche szkoda ze nie poczekalem z kupnem
Ze wszystkich tych sluchawek posiadalem AKG340 i potwierdzam, sprzet nie warty swojej ceny. Bardzo sie rozczarowalem.
'- ja w podróż/plener (wszędzie gdzie nie muszę być mobilny jak na rowerku, czy chodząc itp.) zawsze biorę słuchawki nauszne (i to całkiem duże), męką byłoby dla mnie słuchanie w dousznych...raz, że niewygodnie, a po drugie szanuję również swoje uszy, bo w pchełkach gorzej niszczy się słuch niż w nausznych...'
totalna bzdura. W sluchawkach do kanalowych sluch sie o wiele mniej niszczy z tego wzgeldu ze dzieki wygluszeniu na zewnwetrzne dzwieki muzyki slucha sie duzo ciszej. Ze wszystkich sluchawek to te ktore Ty uzywasz najbardziej szkodza.
0%
0%
0%
Wiesz co, coś w tym może być. Nie mam słuchawek pod ręką, ale jeszcze ich nie odesłałem. Sprawdzę to i jeżeli masz rację, wtedy sprawę wyjaśnimy. Dzięki za info - akurat tą rzeczą warto się zająć.
0%
Ja niestety tydzien temu kupilem sobie denony do kanalowe, troche szkoda ze nie poczekalem z kupnem
Ze wszystkich tych sluchawek posiadalem AKG340 i potwierdzam, sprzet nie warty swojej ceny. Bardzo sie rozczarowalem.
'- ja w podróż/plener (wszędzie gdzie nie muszę być mobilny jak na rowerku, czy chodząc itp.) zawsze biorę słuchawki nauszne (i to całkiem duże), męką byłoby dla mnie słuchanie w dousznych...raz, że niewygodnie, a po drugie szanuję również swoje uszy, bo w pchełkach gorzej niszczy się słuch niż w nausznych...'
totalna bzdura. W sluchawkach do kanalowych sluch sie o wiele mniej niszczy z tego wzgeldu ze dzieki wygluszeniu na zewnwetrzne dzwieki muzyki slucha sie duzo ciszej. Ze wszystkich sluchawek to te ktore Ty uzywasz najbardziej szkodza.
Dopiero Ty napisałeś totalną bzdurę. Słuchowi szkodzi nadmierny hałas i nie ważne skąd pochodzi, oba typy słuchawek mogą grać za głośno. Naszym uszom bardzo szkodzą też bakterie które doskonale rozwijają się kiedy w uchu panuje podwyższona temperatura, a żadne słuchawki nie podgrzewają kanału słuchowego tak jak te dokanałowe. Puknij się w czoło gości zanim walniesz koleją 'błyskotliwą' myśl.
0%
0%
0%
totalna bzdura. W sluchawkach do kanalowych sluch sie o wiele mniej niszczy z tego wzgeldu ze dzieki wygluszeniu na zewnwetrzne dzwieki muzyki slucha sie duzo ciszej. Ze wszystkich sluchawek to te ktore Ty uzywasz najbardziej szkodza.
- nieźle się uśmiałem...w pchełkach ciszej się słucha muzyki niż w nausznych? o.O
Poza słuchawkami dousznymi, które są robione na zamówienie do kształtu ucha klienta (i są przy tym piekielnie drogie stąd może odsetek procenta użytkowników je nosi), ŻADNE pchełki nie tłumią dźwięków otoczenia tak jak słuchawki nauszne.
Poza wspomnianym powyżej argumentem o podwyższonej temperaturze, najgorsze jest to, że młodzież używa pchełek jadąc do szkoły/na uczelnie itp. w komunikacji publicznej, gdzie dźwięki otoczenia w bardzo dużym stopniu zagłuszają dźwięki takich słuchawek przez co słuchający w nich podkręcają głośność do tego stopnia, że pół autobusu słyszy takiego melomana...Takie sytuacje są nagminne, aż żal patrzeć na tych dzieciaków, bo niszczą sobie słuch strasznie...
0%
- nieźle się uśmiałem...w pchełkach ciszej się słucha muzyki niż w nausznych? o.O
Poza słuchawkami dousznymi, które są robione na zamówienie do kształtu ucha klienta (i są przy tym piekielnie drogie stąd może odsetek procenta użytkowników je nosi), ŻADNE pchełki nie tłumią dźwięków otoczenia tak jak słuchawki nauszne.
Widać że nie rozróżniasz zwykłych pchełek, testowanych tutaj słuchawek dousznych, słuchawek nausznych otwartych i zamkniętych.
Mam pod ręką tanie douszne Creativy EP-630 i nauszne CALe. Ep-630 tłumią lepiej. A ze słuchawkami otwartymi typu HD-555 w ogóle nie ma co porównywać.
0%
Akurat tutaj testowane sa słuchawki dokanałowe, z resztą EP 630 są słuchawkami dokanałowymi. http://sonusmobile.pl/Sluchawki-dokanalowe...nks-pol-17.html tu masz wyjaśnienie różnicy.
@mbv
Słuchawki słuchawkom nie równe. Są słuchawki nauszne które niczego z zewnątrz nie tłumią i doki które niczego nie tłumią. Osobiście używam dokanałówek (jak wcześniej pisałem nuforce ne6m). Dźwięki z otoczenia są tłumione bardzo dobrze, gdy włożę je do ucha bez muzyki słyszę bardzo mało. Po rozkręceniu 'pleyera' na 30% - nie słyszę nic, czy to w autobusie, czy na ulicy. Posiadam też wymienione wcześniej creativy. W porównaniu do nuforce tłumią kiepsko.
Nie ma znaczenia jakiego typu słuchawek sie używa - wszystkie mogą zniszczyć słuch. Nauszne też z resztą nie pozwalaja uszom swobodnie oddychać. Ważne po prostu żeby nie używać słuchawek non stop, tylko dawać czasem uszom odpocząć.
0%
Akurat tutaj testowane sa słuchawki dokanałowe, z resztą EP 630 są słuchawkami dokanałowymi. http://sonusmobile.pl/Sluchawki-dokanalowe...nks-pol-17.html tu masz wyjaśnienie różnicy.
Ok, wiem czym się toto różni, faktycznie pośpiechu napisałem o dousznych (od in-ear
0%
0%
A jednak oryginalne
0%
Swego czasu zastanawiałem się mocno nad Eternami. Pojawiły się one w polskiej dystrybucji jakoś na przełomie maja i czerwca, a potem nagle zniknęły...
Teraz widzę, że znów są dostępne i pewno się na nie skuszę: http://allegro.pl/fischer-audio-eterna-pro...1221889799.html
Swoją drogą, pytanie do do autora: jak myślisz, jak to będzie grało z odtwarzaczem Sony?
0%
0%
Przypuszczam, że wiekszości to co napisałem wyda sie dziwne, ale kieszonkowi audiofile powinni wiedzieć o co chodzi.
PS
Apple In-Ear za 150zł chciałbym za tyle kupić, nie wiem skąd taka cena w teście skoro rynkowa jest 2 razy wyższa
0%
Przypuszczam, że wiekszości to co napisałem wyda sie dziwne, ale kieszonkowi audiofile powinni wiedzieć o co chodzi.
PS
Apple In-Ear za 150zł chciałbym za tyle kupić, nie wiem skąd taka cena w teście skoro rynkowa jest 2 razy wyższa
No tak, bo zakładam, że masz obydwa urządzenia i je ze sobą porównywałeś
Nie przeczę, że S:Flo 2 jest jednym z lepiej grających sprzętów bez wzmaka, ale żeś się trochę zapędził z tym 'przebijaniem'. S:Flo 2 jest bardziej ekonomicznym wyborem bo nie wymaga wzmacniacza, ale czy lepszym pod względem dźwięku? Bez wzmaka na 100%, bo iMod bez niego nie zagra, ale ze wzmacniaczem to już zupełnie inna historia.
0%
Przypuszczam, że wiekszości to co napisałem wyda sie dziwne, ale kieszonkowi audiofile powinni wiedzieć o co chodzi.
PS
Apple In-Ear za 150zł chciałbym za tyle kupić, nie wiem skąd taka cena w teście skoro rynkowa jest 2 razy wyższa
No tak, bo zakładam, że masz obydwa urządzenia i je ze sobą porównywałeś
Nie przeczę, że S:Flo 2 jest jednym z lepiej grających sprzętów bez wzmaka, ale żeś się trochę zapędził z tym 'przebijaniem'. S:Flo 2 jest bardziej ekonomicznym wyborem bo nie wymaga wzmacniacza, ale czy lepszym pod względem dźwięku? Bez wzmaka na 100%, bo iMod bez niego nie zagra, ale ze wzmacniaczem to już zupełnie inna historia.
Nic nie rozumiesz S:Flo 2 wymaga wzmacniacza by uzyskać lepszy dźwięk, tyle że player jest tak skostruowamy że ma dwa wyjscia jedno słuchawkowe ze wzmocnieniem i jedno line-out z pominieciem wzmocnienia do ktorego mozna podpiac wzmacniacz bez uzycia LOD'a jak w przypadku ipoda RWA, poza tym w tym urzadzeniu zastosowanu 2 DAC'i Wolfsona (po jednym na kanał) tego samego typu co w ipod tylko tam jeden DAC obsługuje oba kanały.
0%
No tak, bo zakładam, że masz obydwa urządzenia i je ze sobą porównywałeś
Nie przeczę, że S:Flo 2 jest jednym z lepiej grających sprzętów bez wzmaka, ale żeś się trochę zapędził z tym 'przebijaniem'. S:Flo 2 jest bardziej ekonomicznym wyborem bo nie wymaga wzmacniacza, ale czy lepszym pod względem dźwięku? Bez wzmaka na 100%, bo iMod bez niego nie zagra, ale ze wzmacniaczem to już zupełnie inna historia.
Nic nie rozumiesz S:Flo 2 wymaga wzmacniacza by uzyskać lepszy dźwięk, tyle że player jest tak skostruowamy że ma dwa wyjscia jedno słuchawkowe ze wzmocnieniem i jedno line-out z pominieciem wzmocnienia do ktorego mozna podpiac wzmacniacz bez uzycia LOD'a jak w przypadku ipoda RWA, poza tym w tym urzadzeniu zastosowanu 2 DAC'i Wolfsona (po jednym na kanał) tego samego typu co w ipod tylko tam jeden DAC obsługuje oba kanały.
Rozumiem, rozumiem. Wiem czym jest line-out w odtwarzaczach i co daje porządne wzmocnienie wpięte w niego, ale przecież nie o to chodzi. Cóż z tego, że w tym grajku są dwa DAC-e Wolfsona i line-out? Pisanie o tym, że jeden sprzęt gra lepiej od drugiego na podstawie elektroniki to niemądre posunięcie. Słuchałeś któregokolwiek urządzenia? Porównywałeś je ze sobą? Apeluję do Twojej logiki: nie teoretyzuj, jeżeli nie sprawdzałeś możliwości obydwu zabawek organoleptycznie. Nie przeczę, że S:Flo 2 ze wzmacniaczem zagra lepiej niż mój referent. Ale dopóki nie porównam obydwu urządzeń, stwierdzenia, że coś tam przebija dźwiękiem coś tam, nie mają najmniejszego sensu
0%
Grają ok, ale mają dość sporą wadę - nie współpracują poprawnie z Samsung Spica i5700. Dopiero czułe wysunięcie ich o parę mm wstecz sprawia, że w ogóle coś normalnie w nich słychać.
Proszę, żeby to dopisać w teście - kupiłem je do telefonu (mikrofon),a okazuje się, że właśnie do tego się nie nadają.
0%
0%
0%
Przytoczę przykład który mogłem osobiście sprawdzić.
Panowie w podsumowaniu stwierdzili że słuchawki Ultimate Ears SuperFi 5 są 'dobrym rozwiązaniem dla osób lubiących dobrze brzmiące niskie tony' co to za brednie gdyby tak było firma nigdy nie wypuściłaby na rynek wersji Ultimate Ears SuperFi 5 EB (co oznacza Extended Bass). Poza tym posiadam te słuchawki i moim zdaniem oferują niewspółmierną poprawę jakości do ceny, trochę to przykre bo w takim przypadku chyba tylko model TripleFi 10vi sprostałby moim wymaganiom, a na to mnie już nie stać.
0%
Przytoczę przykład który mogłem osobiście sprawdzić.
Panowie w podsumowaniu stwierdzili że słuchawki Ultimate Ears SuperFi 5 są 'dobrym rozwiązaniem dla osób lubiących dobrze brzmiące niskie tony' co to za brednie gdyby tak było firma nigdy nie wypuściłaby na rynek wersji Ultimate Ears SuperFi 5 EB (co oznacza Extended Bass). Poza tym posiadam te słuchawki i moim zdaniem oferują niewspółmierną poprawę jakości do ceny, trochę to przykre bo w takim przypadku chyba tylko model TripleFi 10vi sprostałby moim wymaganiom, a na to mnie już nie stać.
To świetnie, że coś sam sprawdziłeś, ale:
1. Ameryki nie odkryłeś, przecież wiadomo, że test jest subiektywny (hint: był jeden tester, więc nie wymagajmy cudów). Tylko niby jak w takich okolicznościach ma wprowadzić w błąd? Gdybym gdzieś przestawił dane techniczne słuchawek, albo napisał o tych czysto technicznych aspektach niezgodnie z prawdą - wtedy owszem. Ale przy odsłuchu? Nic podobnego.
2. Nie wiem, po co piszesz o 'bredniach', skoro odsłuch to sprawa subiektywna. W zw. z tym wychodzenie z założenia, że moje 'to brednie', a Twoje już nie to absurd.
3. To, że jest model Super.Fi 5 EB wcale nie świadczy o tym, że słuchawki UE Super.Fi 5 mają mało basu. Jest go tam sporo, a w modelu 'EB' - jeszcze więcej.
0%
Szkoda, że nie ma tutaj przedziału cenowego do 100zł.
Ostatnie zdanie artykułu rozwala.
0%
0%
Mam ipod 5 więc nie byle jaki odtwarzacz. Na szczęście były wymienne gumki - zmieniłem więc na większe, basy zaczęły być słyszalne, ale to wciąż jakby nie ten dźwięk... A wiem co mówię bo w domu dźwięk z komputera mam cyfrowy (DTS) z Logitecha Z-5500 z kartą Sound Blaster X-fi Extreme Audio.
Słuchawki wyglądają dość prosto, dołączone są zauszniki które pozwalają założyć je łatwiej na uszy i wierzcie mi, że trzeba je zamotnować bo słuchawki założone tylko przewodem notorycznie spadają z uszu (chyba że mam coś nie tak z budową ucha?
Radziłbym dobrze się zastanowić zanim kupicie którekolwiek ze słuchawek w testach - są bardzo drogie i niekoniecznie lepsze od tych za do 100 zł. Mialem kiedyś świetne zakładane na za-ucho słuchawki JVC za 60 zł, inne Sony za 100 zł mialy boski bas i naprawdę chciało się w nich sluchać muzy... Aż żałuję, że nie zostałem przy sony...
0%
0%
Następnie inteligentny autor skupia się na etui do słuchawek, czy są, jak są to jakie, czy praktyczne, czy eleganckie....
Czy jest pilot na słuchawkach ... !!!!
Szkoda, że autor nie napisał, że brakuje mu aparatu fotograficznego na pałąku bo to faktycznie mogłoby dyskwalifikować produkty wszystkie, jak leci.
Dla kogo są takie teksty?
Pudełko po zakupie się wyrzuca, a etui nie jest do niczego potrzebne.
To ma być test słuchawek, czy pudełek?
Wobec napisania takich kretynizmów ten test jest dla mnie nic nie warty. Wręcz czytając to czułem się jak idiota, bo na pierwszy rzut oka widać, że jest to adresowane do idiotów właśnie, do dzieciaków z podstawówek, gimnazjów, itd.
W moim przekonaniu utwierdził mnie szef portalu w prywatnej korespondencji, której z przyzwoitości nie zacytuję.
0%
Test mnie zaciekawił, zaczynam czytać, ale widać że dedykowany audiofilom nie ludziom(tytuł mówi samo przez sie), po co mi porównanie słuchawek za 500zl z słuchawkami za 400zl skoro w praktyce nie ma różnicy do słuchawek za 100zl..ba..osoba która wyda 500zl na douszne będzie ich używać non stop w każdej sytuacji aż wreszcie straci ten swój audiofilski słuch i nic dobrego z tego nie wyjdzie. Audiofile podążają za nieosiągalnym niewiadomoczym, idealnym odwzorowaniem..tylko czego? Czy czasem nie jest to poszukiwanie dopasowanej charakterystyki przenoszenia pod ucho recenzenta?
Nie przekonuje mnie to do zakupu, dajcie uzupełnienie testu o słuchawki popularne na rynku, tanie..i wyeliminujcie przynajmniej te niebezpieczne dla słuchu to będzie pożyteczne i pomoże w wyborach, sam poszukuje w umiarkowanej cenie do 100zl. No i prosiłbym o szczególne uwzględnienie praktycznych aspektów takich jak - trwałość kabla, odczucia dłuższego odsłuchu(dopadowanie sprawa subiektywna ale..)
Ja po wielu perypetiach używam zwijanych z pilotem i mikrofonem marki no name tj. Canyon z zestawu do notebooka, kabel niezniszczalny, brzmienie przyzwoite ciepłe(od czego jest equalizer), dobrze dopasowane do moich uszu, tańsze czy droższe słuchawki Thomson, Sony, Philips żyły tak długo aż im sie kabel przy wtyczce urywał tj. po kilku miesiącach. Obawiam sie że wiele z tych drogich kompletów czeka podobny los (nie tylko w moich kieszeniach)
zgadzam się tym, co napisałeś w 100%
0%
Następnie inteligentny autor skupia się na etui do słuchawek, czy są, jak są to jakie, czy praktyczne, czy eleganckie....
Czy jest pilot na słuchawkach ... !!!!
Szkoda, że autor nie napisał, że brakuje mu aparatu fotograficznego na pałąku bo to faktycznie mogłoby dyskwalifikować produkty wszystkie, jak leci.
Dla kogo są takie teksty?
Pudełko po zakupie się wyrzuca, a etui nie jest do niczego potrzebne.
To ma być test słuchawek, czy pudełek?
Wobec napisania takich kretynizmów ten test jest dla mnie nic nie warty. Wręcz czytając to czułem się jak idiota, bo na pierwszy rzut oka widać, że jest to adresowane do idiotów właśnie, do dzieciaków z podstawówek, gimnazjów, itd.
W moim przekonaniu utwierdził mnie szef portalu w prywatnej korespondencji, której z przyzwoitości nie zacytuję.
To mój ulubiony fragment:
Artykuł dla idiotów, czyli smarkaczy.
Nie no, klasa. Powinieneś z miejsca przeprosić tych wszystkich młodych czytelników, których nazywasz idiotami. Kapitan 'elokwentny/dorosły' się znalazł. No przeproś.
Jeżeli nie widzisz nic innego w publikacji (a COŚ tam jeszcze jest, nie sposób nie zauważyć), oprócz tych opisów, no to nic dziwnego, że się tak rzucasz, tupiesz nogą, obrażasz i piszesz mejle, jaki to autor jest denny, czyli ja. Taka forma ignoranctwa i braku kultury, jaką zamanifestowałeś, nie robi na nikim wrażenia. Nie ten portal, sorry
0%
Po przeczytaniu recenzji tutaj i na innych portalach podjąłem dobrą decyzję o zakupie Phonaków. Audeo PFE 012 PB grają po prostu pięknie. Ich rozdzielczość i separacja instrumentów jest zachwycająca, podobnie jak uporządkowana scena, ponadto mają podobne ciepłe brzmienie do moich poprzednich słuchawek dynamicznych. Zupełnie nie czuję, że mam je w uszach.
Wydaje mi się, że mogły się wygrzewać, ale równie dobrze mogłem po prostu przyzwyczaić się do ich brzmienia i/lub słuchawki coraz lepiej dopasowywały się do kanału usznego (wcześniej nie używałem iem'ów i na początku wtykałem je może zbyt płytko).
Fakt faktem, że grają rewelacyjnie i zastanawiam się tylko jak w takim razie muszą brzmieć konstrukcie z trzema przetwornikami?
Pozdrawiam
Bartek
0%
wlasnie zdecydowalem sie na cx400 II precision, odtwarzacz to samsung galaxy s z voodoo sound. Czy ma ktos podobny zestaw i poleca te sluchawki?