Gry i konsole
Artykuły
Artykułów na stronę
Krzysztof Marcinkiewicz | 10.06.2004 | 68888 odsłon | 57 komentarzy
Rockstar to synonim kontrowersyjnych gier. Producent ten nie tworzy skandali na siłę (jak było w przypadku Running With Scissors i ich Postal 2), lecz inteligentne gry akcji nie bojące się czerpać garściami z najmroczniejszych aspektów naszej rzeczywistości. Ich seria Grand Theft Auto (a konkretnie trzecia odsłona cyklu) przekroczyła pewną granicę świata wirtualnych przestępstw. W przypadku Manhunt mamy do czynienia z zupełnie nowym wymiarem zbrodni. Odnosząc się do światowej fascynacji wszelakimi reality shows, Rockstar stworzyła najbardziej krwawy, brutalny i realny z nich wszystkich. To już nie jest Bar, to już nie jest Scare Tactics czy inne Dwa Światy. To skrzyżowanie Big Brothera z kingowskim Uciekinierem (zekranizowanym z udziałem Arnolda Schwarzeneggera). W roli głównej skazany na śmierć morderca James Earl Cash. Jako reżysera zobaczymy Lionela Starkweathera – ekscentrycznego, zblazowanego i psychicznego fanatyka zbrodni, dysponującego własną prywatną armią i skorumpowanymi glinami. Tytuł ma wyzwalać w graczach ich mroczną naturę, ich chęć mordu i sadystycznych egzekucji. Poznajcie dozwoloną od 21 lat taktyczną grę akcji – Manhunt – stworzoną przez psycholi, przeznaczoną dla psycholi. więcej »
Piotr Czyszczoń | 30.05.2004 | 50837 odsłon | 191 komentarzy
Dobra polska gra! Ilekroć słyszę podobne zdanie, ogarnia mnie smutek. Ileż to razy polscy producenci rozbudzali w nas – graczach – nadzieje? Rodzimy dorobek nie obfituje niestety w hity światowego formatu. Chrome i Crime Cities to chyba jedyne produkcje, które odniosły sukces na zachodnich rynkach. Niestety, trzeba to powiedzieć – sukces bardzo wątpliwy. Na tle naszych południowych sąsiadów, na których konto zaliczyć można takie produkcje, jak Hidden&Dangerous, Operation Flashpoint czy w końcu niesamowita Mafia, wypadamy bardzo blado. Nie mnie oceniać, co jest powodem takiego stanu rzeczy. Ale jak dotąd faktem jest, iż Polacy nie potrafią robić dobrych gier, a przynajmniej jak dotąd żadna polska firma nie pokazała przysłowiowego lwiego pazura. Jednakże oto jest jutrzenka nowego świtu w rodzimej branży elektronicznej rozrywki – Painkiller. Ta nowa, od dawna zapowiadana produkcja, sygnowana przez samego Adriana Chmielarza i jego nowy zespół People Can Fly, ma stanowić nową jakość, wyznaczyć nowe trendy i zmazać hańbiącą nieudolność polskich twórców gier. Czy spełniły się ambitne zamierzenia? Czy Painkiller jest „nową jakością”, czy może... zwykłą, odmóżdzającą tandetą i chłamem? Przekonajmy się. więcej »
Piotr Czyszczoń | 11.05.2004 | 40347 odsłon | 85 komentarzy
W połowie 2001 roku branża elektronicznej rozrywki przeżyła małe trzęsienie ziemi. Niepozorna grupa programistów z mroźnego miasta Esbo na południu Finlandii, znana dotychczas jedynie z produkcji syntetycznych benchmarków (Final Reality i seria 3DMark) oraz jednej marnej gry wyścigowej o porażającym tytule „Death Rally”, wypuściła na rynek program, który z marszu wdarł się na same szczyty list przebojów. Tą niesamowitą produkcją była pierwsza odsłona przygód Maxa Payne’a. Niezwykle sugestywna, tragiczna opowieść o mrocznych losach nowojorskiego policjanta była największym wyróżnikiem gry. Owszem, technologiczne zaplecze w postaci silnika graficznego MAX-FX dawało Finom z Remedy Entertainment sporą przewagę nad konkurencją, ale – co należy podkreślić z całą mocą – aspekt techniczny nie dominował nad treścią. Max Payne nie był prostacką pokazówką możliwości programistycznych, jak miało to miejsce w sławetnym Serious Samie. O nie! Max Payne był spójną, przemyślaną produkcją, w której fabuła odgrywała niepoślednią rolę. więcej »
Maciej Koziński | 22.02.2004 | 17329 odsłon | 23 komentarze
Gry i rozrywka są chyba ostatnimi dziedzinami aplikacji dla indywidualnego odbiorcy, w których oprogramowanie komercyjne broni się skutecznie przed bezpłatną konkurencją. Do czasu – wieloplatformowy BZFlag stoi u bram.

Battle Zone capture Flag to pełna nazwa gry, łączącej cechy FPS-a z prostą symulacją walki. Krew nie leje się strumieniami, bo uczestnikami walki są czołgi. Co najwyżej latają kawałki pancerza. Gracze obserwują grę z wirtualnego wnętrza pojazdu. Nie bez powodu użyłem liczby mnogiej – gra z założenia jest sieciowa, dlatego – jak sparodiował znany przebój pewien kabaret - „bo do tanka trzeba czworga”. A nawet im więcej, tym lepiej. więcej »
Piotr "CarnAge" Czyszczoń | 30.01.2004 | 21509 odsłon | 27 komentarzy
Za oknem śnieżna zawierucha, nadal króluje długa noc. Plan Hausnera jeszcze nie wszedł w życie. Cóż robić w czasie wszechobecnego marazmu i zimowego, sennego nastroju? Oczywiście czas zerknąć na półkę ze starymi hitami. Czas odkurzyć starą czapkę pilotkę i zagłębić się w świat "mechwojowników". Kiedy już zmęczą nas wojaże w ogromnych, stalowych maszynach, polecamy zerknąć łaskawym okiem na absolutny, komercyjny megahit ze stajni Blizzarda, czyli osławioną, drugą część Diablo. Osoby niezbyt gustujące w zapaszku naoliwionej kolczugi, tudzież niewygodnej misiury, z pewnością zanurzą się w dystopijną, mroczną wizję przyszłości, serwowaną w grze Deus Ex. Na koniec zaś Szef Kuchni poleca silikonowe balony, sztuk dwa, w piątej odsłonie przygód Lary Croft, która nijak zginąć nie może, choć byłoby to już wskazane, biorąc pod uwagę fatalną, szóstą część gry. Kto wie, może jeszcze kolejne dwa głupawe filmy fabularne z Angeliną Jolie i w końcu przestaną reaktywować trupa.

Tak więc zapraszamy! Klasyka dobra rzecz, a prezentowane w poniższym artykule tytuły nie wymagają potężnych akceleratorów 3D za niebotyczne pieniądze, ani też procesora, którego taktowanie idzie już w gigahertze. więcej »
Tomasz Nowak | 27.12.2003 | 28697 odsłon | 32 komentarze
Saga Tomb Raider ma swój początek w 1996 roku, kiedy to na rynku pojawiła się pierwsza część gry. Zrobiła prawdziwą furorę na rynku gier komputerowych i w szybkim tempie wspinała się w rankingach najlepszych gier. Eidos Interactive, wydawca gry, postanowił - wykorzystując ogromną popularność Tomb Raidera (a zwłaszcza głównej bohaterki gry, seksownej pani archeolog, Lary Croft) - zbić fortunę na kolejnych częściach sagi. Powstały druga oraz trzecia część gry, jednak zostały zdecydowanie chłodniej przyjęte przez graczy, niż pierwszy Tomb Raider. więcej »
Piotr "CarnAge" Czyszczoń | 25.12.2003 | 31268 odsłon | 23 komentarze
Święta Bożego Narodzenia to czas magiczny. Chwila oddechu i wytchnienia dla skołatanej duszy, balsam na gorączkę dnia powszedniego. Czas na zadumę, rodzinne spotkania przy wigilijnym stole. Jest to również czas zasłużonego, jakże potrzebnego wypoczynku. Wreszcie, jest to czas, kiedy możemy na dłuższą chwilę zatrzymać się przy klasycznych przebojach, które zapisały się złotymi literami w annałach elektronicznej rozrywki. Oczywiście my, ekipa PCLab.pl, zachęcamy Was przede wszystkim do aktywnego wypoczynku. Lecz cóż zrobić, gdy za oknem mroźno i wieje, a Wy nie macie nic innego do roboty? Zapraszamy wówczas przed monitory. Czas odgrzebać stare, lecz jeszcze jare przeboje. Oto wybór redakcji na długie, zimowe wieczory. Artykuł dedykujemy raczej miłośnikom gier typu RPG, chociaż mamy gorącą nadzieję, że zwolenników FPP również zainteresujemy opisywanymi tytułami. więcej »
Piotr "CarnAge" Czyszczoń | 07.12.2003 | 24757 odsłon | 42 komentarze
Rynek gier „akcji” na komputery osobiste, jest dosyć specyficzny. Różnej maści znawcy i wizjonerzy, od lat przepowiadają mu rychły upadek. Powód jest prozaiczny, ekspansja konsol, szczególnie na rynkach zachodnich, jest wręcz porażająca. Galopujące piractwo powoli skłania programistów do przerzucania się na bardziej lukratywny i pewny rynek konsol. Praktycznie jedyną domeną szeroko pojętych gier zręcznościowych, niezagrożoną ekspansją konsol nowej generacji, pozostają gry z gatunku First Person Shooter (FPS)/First Person Perspective (FPP). Takie tytuły, jak zapowiadany Half-Life 2 czy trzecia odsłona legendarnego Dooma, pozwalają mieć nadzieję, że gracze nie zasną przed monitorami swoich poczciwych składaków, których wartość na ogół przewyższa kilkukrotnie cenę najdroższej konsoli. Skąd te dywagacje odnośnie kondycji elektronicznej rozrywki? Oto mało znany zespół programistów ze Szwecji postanowił wstrzelić się w rynkową niszę produktem, który aspiruje do tego, by zostać godnym następcą takich gier, jak Interstate 76 czy stareńki Quarantine, dodając szczyptę szaleństwa rodem z kontrowersyjnego Carmageddona. Czy taki melanż pomysłów z różnych produkcji udał się developerom z firmy GRIN? Za chwilę się przekonamy... więcej »
Maciej Długosz | 07.11.2003 | 62811 odsłon | 75 komentarzy
Pisk opon, przeciwnicy, trasa i pośród tego wszystkiego jesteśmy my. Zapowiada się nie lada gratka dla ludzi o mocnych nerwach, sprawnych palcach i niespokojnej duszy… Szanowni Państwo, nadchodzi Need For Speed: Underground! więcej »
Piotr "CarnAge" Czyszczoń | 30.05.2003 | 93450 odsłon | 74 komentarze

Kiedy bodajże w 1997 roku ekrany monitorów spłynęły wirtualną posoką niewinnych przechodniów, wybuchł niemały skandal. Mało wysublimowany pod względem graficznym program, z niezbyt wyszukaną fabułą, zdobył nagle ogromny rozgłos. Jak wiadomo, nie ważne jak – grunt, żeby mówiono. Im bardziej atakowano twórców gry, firmę o jakże dziwacznej nazwie "Running With Scissors", tym szybciej gra znajdowała kolejne rzesze nabywców. Zła sława i kontrowersyjność pierwszej odsłony Postala była wodą na młyn dla wszelakiej maści pismaków szukających taniej sensacji, pseudointelektualistów, wróżących rychły upadek moralny naszego społeczeństwa, fanatyków straszących wizjami totalnej dystopii u schyłku XX wieku. Ba! Pierwsza część kontrowersyjnego Postala wywołała niemałą burzę w najwyższych kręgach władzy jedynego globalnego mocarstwa na naszej zapyziałej planetce. Do dziś pamiętam pusty słowotok Senatora Liebermanna, który wraz z naukowymi "autorytetami" grzmiał na forum publicznym (czytaj: CNN) o moralnym upadku USA, za przykład podawał między innymi wyżej wymienioną grę komputerową. Lawina ruszyła, pod ten wesoły autobus teatralnego oburzenia podpięło się jeszcze kilku republikańskich Kongresmenów (a jakże!), media podłapały temat. A Postal? Miał się doskonale, schodził ze sklepowych półek, niczym świeże bułeczki.

więcej »
Paweł Pilarczyk | 29.04.2003 | 22831 odsłon | 36 komentarzy
Zauważyliście już na pewno, że od niedawna przeprowadzamy testy wydajności w grze Doom III Alpha 0.02. Jeśli chcecie porównać swoje komputery do naszych, oto krótki przepis, jak uruchomić w Doom III tryb timedemo. więcej »
Piotr "CarnAge" Czyszczoń | 24.04.2003 | 28685 odsłon | 20 komentarzy
Na początku lat osiemdziesiątych, młode małżeństwo, Ken i Roberta Williams, stworzyło swoją pierwszą grę przygodową, zatytułowaną Mystery House. Kto by pomyślał, że oto rodzi się jedna z najpotężniejszych i najbardziej wpływowych firm w branży komputerowej rozrywki. Trudno bowiem wyobrazić sobie rynek gier przygodowych bez firmy Sierra. Aż do początku lat dziewięćdziesiątych, firma Kena i Roberty Williams, była praktycznie hegemonem na polu gier przygodowych. Flagowym produktem Sierry była zawsze seria King's Quest. Ale nie tylko. Tytuły takie, jak: Police Quest, Space Quest, Quest for Glory, Willy Beamish, Codename: Iceman, Goldrush, Laura Bow - zapisały się złotymi literami w księdze elektronicznej rozrywki. O tak, gracz mógł wcielić się w dzielnego, praworządnego policjanta, lub też w bohatera żywcem wyrwanego z kart klasycznej powieści fantasy. Kosmiczny śmieciarz - Roger Wilco ze Space Questa ratował zaś całe planety i galaktyki.

Lecz cóż to? Któż to zmierza w naszą stronę? Ho, ho, toż to bohater nie lada! Czterdziestka na karku, zapadnięta klata, pognieciona marynarka, rozchłestana koszula, lekka łysinka, złoty łańcuch na szyi, wzrost nikczemny. Toż to Larry Laffer we własnej osobie! Tak, proszę szanownej publiczności. Oto najbardziej zwariowany bohater gry komputerowej. Zwariowany, lecz jakże prawdziwy. Larry ma głęboko w pogardzie ratowanie świata. Nie obchodzą go krwawe zemsty, walka o równość i sprawiedliwość. Dlaczego? Ponieważ Larry ma ważniejsze rzeczy na głowie. Larry musi zaliczyć kolejną panienkę! No dobrze, zasłania się poszukiwaniem Wielkiej Miłości. Nie mydl oczu, Larry! Dobrze wiemy, że byczek lubi brykać... więcej »
Artykułów na stronę
Aktualności
Laptop z Coffee Lake dla mniej wymagających graczy. 0
Rozszerzona rzeczywistość od ekipy Marka Zuckerberga. 1
Sony ma kłopoty z hakerami. Grupa OurMine, która niedawno przejęła m.in. 5
Coś dla fanów gry Notcha. 12
Pecetowa edycja z technikami zielonych. 15
W demo zagramy przed premierą gry. 9
Takiej decyzji można było się spodziewać. 9
Vega wyklęta, w Ryzenie zaklęta. 17
Uda się powtórzyć sukces jedynki? 9
Poznamy szczegóły przedsprzedaży Xbox One X. 32
Do "górników", w zawyżaniu cen kart, dołączyli producenci VRAM. 52
Niektórzy deweloperzy mają nadużywać takiej opcji. 30
Nowy system operacyjny Google coraz bliżej. 20
Legenda w nowej odsłonie. 25
Jaki GPU to ogarnie? 19
Dobra wiadomość dla posiadaczy starszych urządzeń z systemem Android. 20
Nowa gra Bungie pojawi się w październiku. 1
Coffee Lake, Cannon Lake, Ice Lake i Tiger Lake? 30
Vega wyklęta, w Ryzenie zaklęta. 17
Bez wentylatorów waży ponad kilogram. 12
Monitor do e-sportu. 1
Do "górników", w zawyżaniu cen kart, dołączyli producenci VRAM. 52
W demo zagramy przed premierą gry. 9
Jaki GPU to ogarnie? 19
Sony ma kłopoty z hakerami. Grupa OurMine, która niedawno przejęła m.in. 5
Facebook
Ostatnio komentowane