Gry i konsole
Artykuły
Artykułów na stronę
Krzysztof Marcinkiewicz | 24.06.2006 | 73745 odsłon | 41 komentarzy
Plan doskonały nie przewiduje jakichkolwiek błędów. Zabójstwo idealne to perfekcyjnie zaplanowane morderstwo, które w oczach policji i mediów wygląda na zwykły wypadek. Światem gier komputerowych niejednokrotnie wstrząsały już wiadomości o dokonywanych morderstwach, często seryjnych, czy też po prostu na czyjeś zlecenie. O nim światek ten usłyszał pierwszy raz kilka lat temu. Nazwano go Agentem 47. Jest zabójcą doskonałym, który ostatecznie okazał się klonem stworzonym przez tajną agencję specjalizującą się w eliminacji każdego, za kogo głowę ktoś chce zapłacić. Hitman powraca już czwarty raz zarówno na pecety, jak i konsole. Podobnie jak w poprzednich częściach, nie ma najmniejszych skrupułów – zresztą ludzie, których „skreśla” mają tyle na sumieniu, że nie zasługują na jakiekolwiek sentymenty czy współczucie. Tym razem jednak coś się zmieni. Podczas kolejnej misji Agent 47 zorientuje się, że z łowcy stał się zwierzyną łowną i to na niego ktoś urządził polowanie i to za duży szmal. Szmal splamiony krwią. więcej »
Krzysztof Marcinkiewicz | 17.06.2006 | 69774 odsłony | 39 komentarzy
Zawiodłem się na trylogii Matrix. Część pierwsza była wspaniała – błyskotliwy scenariusz, przełomowe efekty specjalne, charakterystyczne sceny. Część druga - już nieco inna - starała się być bardziej zagmatwana. Sceny walki o wiele bardziej skomplikowano i dopracowano do granic ludzkich możliwości; dodano też kilka scen charakterystycznych, więcej filozofii i odniesień do mitologii i religii. A co otrzymaliśmy w części trzeciej? Spektakularną, choć przereklamowaną bitwę pomiędzy ludźmi wyzwolonymi a maszynami. Zobaczyliśmy też pojedynek bogów Matrixa – Neo i Smitha, który nie okazał się jednak tak elektryzujący, jak ich walka na stacji metra, ani też tak dynamiczny, jak starcie na placu zabaw... Czym więc jest Matrix? Nudną wymianą ciosów na ziemi i w powietrzu, urozmaiconą jednym „nowym” efektem specjalnym, który zdawał się pochłonąć więcej pieniędzy niżeli był faktycznie warty. Dokładnie taka jest też gra Path of Neo. więcej »
Paweł Pilarczyk | 11.05.2006 | 494525 odsłon | 148 komentarzy
W Los Angeles odbywają się właśnie największe na świecie targi elektronicznej rozrywki - E3 (Electronic Entertainment Expo). W potężnym obiekcie Convention Center w centrum miasta mieszczą się cztery hale, w których swoje stoiska ma kilkaset firm. Organizatorzy szacują, że targi odwiedzi ponad 60 tysięcy osób. Dodatkową atrakcję stanowić mają tzw. booth babes, czyli skąpo odziane hostessy, które mają przyciągnąć uwagę odwiedzających. Wybraliśmy się do Los Angeles, by przekonać się, co też ciekawego można zobaczyć. Poniżej przedstawiamy naszą krótką relację. Zdjęć hostess również nie zabrakło :-) więcej »
Jakub Kralka | 23.04.2006 | 105000 odsłon | 21 komentarzy
Petera Molyneux uważa się za jednego z największych wirtuozów branży. Jego gry są bowiem sztuką, a nie zwykłą, rzemieślniczą robotą. Każda niesie za sobą przełom i rewolucję. Wystarczy spojrzeć na jego najgłośniejsze tytuły, które przecież okazały się prawdziwymi kamieniami milowymi w historii komputerowej rozrywki – Populous, Dungeon Keeper czy Black & White. Niestety ostatnio można zauważyć widoczną zniżkę formy. Sequel B&W czy The Movies to gry bardzo dobre, jednakże od samego Mistrza gracze zawsze wymagali „nieco więcej”. więcej »
Michał Speier | 15.04.2006 | 74676 odsłon | 31 komentarzy
Wypada mi ostrzec – wstęp będzie nudny. Nudny dlatego, iż każda recenzja nowej gry przygodowej musi zacząć się od zwyczajowej litanii zastrzeżeń. Po pierwsze o tym, "co to jest gra przygodowa". Wykluczamy z tego grona tytuły w stylu Uru (części nieśmiertelnego Mysta), Schizm, Voyage, Realms of Illusion i tym podobne tytuły. Można mieć wątpliwości przy takich tytułach jak Jack the Ripper czy seria C.S.I, które niejako są na pograniczu – posiadając fabułę wolną od gierek logicznych i jednocześnie prezentując świat gry wzorem Mysta. Klasyczna graficzna gra przygodowa, sięgająca rodowodu pierwszych gier Sierry (King’s Quest, Space Quest, Police Quest) tudzież pierwszych gier przygodowych z Lucas Arts (Maniac Mansion, Zak MacKracken, Day of Tentacle po kanonicznego Monkey Island) pokazuje nam po prostu obraz bohatera stojącego sobie na tle scenerii gry. więcej »
Michał Speier | 01.04.2006 | 60625 odsłon | 29 komentarzy
Sam składa się z głosu. Wspaniale bezproblemowego, odpowiednio bohaterskiego i bez cienia autoironii. Sam bez głosu jest jak setka bez ogóreczka. Reszta składowych Sama jest właściwie li tylko dodatkiem. Bo i bohaterstwo Sama jest bezproblemowe, odpowiednio bohaterskie i bez cienia autoironii. Krainy, przez które przedziera się Sam są także bezproblemowe, odpowiednio bohaterskie i bez cienia autoironii. Co więcej, główny Zły Boss Mental (“Sam... I am your F...”) jest bezproblemowy, bohaterski i bez cienia ironii. Nic zatem dziwnego, iż pierwsze dwie gry z Samem w roli głównej były bezproblemowe, bohaterskie i – oczywiście – bez cienia ironii. więcej »
Michał Speier | 11.02.2006 | 257302 odsłony | 50 komentarzy
"Success is not final, failure is not fatal: it is the courage to continue that counts." - Winston Churchill. Znajduję ów fakt bardzo dziwnym, iż coś, co jest rozrywką, igraszką, zabawą, czymś nieistotnym, jest w stanie pokazać wstrząsającą prawdę. Słowo “prawda” napisałem z małej litery, bowiem duża “Prawda” o wojnie jest nieosiągalna słowu pisanemu. Gra komputerowa opowiadająca o II wojnie światowej. Gra komputerowa, która służąc rozrywce, zmusza jednocześnie do refleksji, czym jest wojna. Wściekłą, przerosłą, nieubłaganą rosyjską ruletką, przyciskającą zimną lufę śmierci do spoconego czoła i naciskającą na spust 60 razy na sekundę. więcej »
Hermenegiliusz Kapuściok | 05.02.2006 | 54857 odsłon | 28 komentarzy
Jaki by ten dodatek nie był, trzeba go lubić choćby za jedno - że można w końcu zagrać wrednymi chłopakami ze SpecNazu. Jakoś mam do nich wielki sentyment, bo to nie te mięczaki z jakiegoś Delta Force czy Navy Seals - choć z drugiej strony mają podobne motto. Rosjanie też nie zostawiają swoich rannych. Zamiast jednak ich zabierać jak Amerykanie, po prostu ich dobijają. Prostolinijne, ale skuteczne. I to mi się podoba. więcej »
Piotr Gontarczyk | 31.01.2006 | 257662 odsłony | 245 komentarzy
Po kolejnych falach odkryć "nieuczciwych" optymalizacji sterowników pod konkretne aplikacje i gry, w czasach młodości między innymi kart graficznych z układami NVIDIA serii GeForce FX czy ATI RADEON 8500, sprawa jakości renderingu ostatnio przycichła. Z tej "chwili" nieuwagi producenci układów graficznych mogą korzystać do woli. Mogą, ale nie muszą. A jak jest w rzeczywistości? Od długiego czasu panuje moda na stereotyp układów Radeon  jako tych, które renderują lepiej od konkurencyjnych GeForce. Prawda to czy fikcja? Postaramy się o tym przekonać, analizując obrazy z najczęściej wykorzystywanych w recenzjach grach i jednym benchmarku, wyrenderowane przez karty graficzne z układami ATI Radeon X1800 XL i NVIDIA GeForce 7800 GT. Sprawdzimy, jak układy najnowszej generacji filtrują tekstury, wygładzają krawędzie, jak radzą sobie z coraz bardziej popularnym renderingiem HDR i wreszcie, czy sterowniki kart graficznych przypadkiem o tym, co zobaczymy na ekranie nie decydują za twórców gier. więcej »
Hermenegiliusz Kapuściok | 15.01.2006 | 180343 odsłony | 74 komentarze
Różowe cienie, ciągłe crashe, mapki ładujące się pół godziny, zapętlające się dźwięki – makabra z technicznego punktu widzenia. Tak sobie pomyślałem na samym początku, gdy jeszcze przed pierwszą łatką wydaną przez DICE zacząłem grać w Battlefield 2. Było to pół roku temu, szmat czasu, jak by na to nie patrzeć. I po tych sześciu miesiącach, kilku patchach i poprawkach gra zaczęła w końcu działać w miarę stabilnie i wydajnie. Ale jedno się nie zmieniło od samego początku – tak samo jak w czerwcu, tak i teraz, dzieło szwedzkiego teamu Digital Illusions CE jest najlepszym drużynowym sieciowym shooterem na świecie. Tyle że teraz już się tak często nie wiesza, Bogu dzięki. więcej »
Michał Speier | 07.01.2006 | 65831 odsłon | 89 komentarzy
Pierwszy Quake był troszkę dziwnym stworem. Zawieszonym z jednej strony pomiędzy Doomem a Hexenem i Heretikiem z drugiej. Doom to balet akcji ze ściśle wyliczonymi krokami, z dokładnie odmierzoną semantyką amunicji, z fotograficzną pamięcią map – mowa o trybie Nightmare, oczywiście (przepraszam bardzo, ale poniżej tego poziomu Doom jest grzechotką dla grzecznego, niezbyt rozgarniętego 5-latka...). Hexen kusił rozkosznie rozbudowanymi mapami i lekkim, fantastycznym przyodzieniem. A Quake był po prostu Doomem na nowym silniku graficznym, od którego pociły się pierwsze Pentium 60 MHz – mniej gęstym, mniej zapotworzonym i dysponującym średnio przekonywującą hybrydą fabularną – od średniowiecza do futurystyki (co i tak było jakimś postępem w stosunku do “fabuły” Dooma). więcej »
Michał Speier | 01.01.2006 | 68839 odsłon | 208 komentarzy
Temat „konsola vs PC” w kontekście gier zawsze był i będzie żywy. Pamięcią sięgam czasów Atari 2600 (ping-pong w domu na TV czy też ping-pong w wielkiej szafie w salonie gier...). Ciekawe jest, iż każda premiera nowej generacji konsoli niejako przy okazji ogłaszała “śmierć” komputerów typu PC na arenie gier. Praktycznie zawsze z tych samych dwóch powodów - a) nakłady na rynek produkcji gier konsolowych oraz b) przepaść technologiczna dzieląca daną generację konsol od danej generacji PC. Świat konsol, jak i konkurencyjnych platform zwykł uważać się za swoistą efemerydę, za nosiciela przejściowego dla gier komputerowych. Minęły czasy komputerów 8, 16 i 32-bitowych. Minęły Amigi, Atari ST, PSX i Dreamcasty. I nic zwykle się nie zmienia – PC jak był, tak jest – nieuleczalnym nosicielem przejściowym dla rozrywki elektronicznej. więcej »
Krzysztof Marcinkiewicz | 04.12.2005 | 72897 odsłon | 67 komentarzy
Pewne już jest, że Microsoft nie planuje pecetowej konwersji tej gry. Co jest jeszcze bardziej druzgocące? Halo 2 jest jednym z najlepszych shooterów, jakie zostały wydane w ciągu ostatnich dwóch lat – oznacza to, że zajmuje bardzo wysokie miejsce w rankingach i śmiało rywalizuje z takimi hitami, jak Doom 3, Far Cry czy Half-Life 2. Gdy pisałem recenzję konsolowej edycji Grand Theft Auto: San Andreas wspomnialem, że pecetowcy będzą wkurzeni. Jeśli tak było, to w przypadku Halo 2 będą po prostu [cenzura]!!! Przeczytajcie recenzję Halo 2 w wersji na Xboxa i przekonajcie się, dlaczego konsolowcy są zadowoleni z zakupu microsoftowej skrzynki. więcej »
Piotr Czyszczoń | 10.09.2005 | 79662 odsłony | 62 komentarze
Chyba wszyscy miłośnicy komputerowych gier fabularnych kojarzą postać Briana Fargo. To właśnie spod jego ręki wyszedł legendarny już Fallout. Pan Fargo miał też niepośledni wkład w takie produkcje jak: Fallout Tactics, Sacrifice, Realms of Haunting i wiele, wiele innych. W 1987 pod egidą firmy Interplay tworzy grę Wastelands – postapokaliptyczny pierwowzór wyżej wymienionego Fallouta. Jednakże w branży wirtualnej rozrywki ten płodny twórca gier objawił się dwa lata wcześniej, kiedy to w 1985 narodził się* program Tales of the Unknown, Volume I: The Bard’s Tale. więcej »
Krzysztof Marcinkiewicz | 03.09.2005 | 66415 odsłon | 31 komentarzy
Wiele mnie łączy z grą Chrome. W końcu byłem w zespole projektującym ten tytuł. Pomimo że nie dotrwałem w Techlandzie do końca produkcji gry, to po jej wydaniu miło było zagrać w misje, które współtworzyłem bądź projektowałem. Fakt – tytuł może i ukazał się półtora roku później niż powinien i w dniu premiery nie robił już takiego wrażenia jak w momencie, w którym opuszczałem szeregi Techlandu, ale mimo wszystko to właśnie Chrome stał się czołową polską produkcją. Później jego blask przyćmił Painkiller, ale Techland nie dał za wygraną. Najpierw głośno mówiono o pracach nad kontynuacją przygód Bolta Logana. Później długo milczano, aż wreszcie ujawniono, że tak naprawdę Chrome 2 to tylko pakiet nowych misji i w dodatku osadzonych na długo przed wydarzeniami opowiedzianymi w wersji podstawowej. Nadal wcielamy się w Logana, ale tym razem walczymy w szeregach SpecForce’u – organizacji zrzeszającej agentów do zadań specjalnych – o ile dobrze pamiętacie, to Bolt był jej członkiem w prologu Chrome’a. Wtedy właśnie zdradził go Pointer – wieloletni partner i - wydawałoby się – przyjaciel... W SpecForce poznamy jedną z misji, którą zarówno Logan, jak i jego przyszły zdrajca, musieli przeżyć. I pomimo że pomysł jest świetny i każdemu fanowi Chrome’a powinien się spodobać... boli fakt, że całokształt realizacji dodatku sprawia wrażenie produkcji niskobudżetowej, stworzonej na odczepnego, najniższym nakładem prac... tylko po to, aby szybko wydać kolejnego FPS-a i zarobić trochę kasy. więcej »
Piotr Czyszczoń | 03.07.2005 | 73717 odsłon | 61 komentarzy
Z branżą elektronicznej rozrywki Tom Clancy – poczytny autor książek sensacyjnych – związany jest od wielu lat. Pierwszą komputerową adaptacją jego książki był symulator łodzi podwodnej na Atari ST „Polowanie na Czerwony Październik”. Co ciekawe, program powstał na trzy lata (1987 rok) przed ekranizacją tego słynnego bestsellera. Płodny autor thrillerów polityczno-szpiegowskich wraz z innym pisarzem – Frederickiem Forsythem – jest ulubieńcem Hollywood. Ekranizacje powieści obydwu autorów przynoszą krociowe zyski, oraz, co najważniejsze, zawsze są gwarancją sukcesu. Branża gier również nie mogła przeoczyć fenomenu Toma C. Większość gier sygnowanych nazwiskiem Clancy zdobyła sobie niemały rozgłos. Chyba każdy kojarzy takie tytuły jak seria Ghost Recon czy Rainbow Six, jednakże grą, która zdobyła sobie największy rozgłos jest bez wątpienia Splinter Cell i jego główny bohater – cyniczny agent tajnej komórki NSA zwanej Trzeci Eszelon – oto Samuel Rybak... pardon Fisher! więcej »
Michał Tomaszkiewicz | 28.05.2005 | 51701 odsłon | 51 komentarzy
Czymże jesteśmy bez znajomości swoich korzeni, bez kultywacji tradycji, świadomości przeszłości? Samym szkieletem, ledwie cieniem przodków. Dziedzictwo Królów zrywa z tradycjami serii, z której się wywodzi, w poszukiwaniu nowoczesnej formuły zatraca zalety i wyjątkowość poprzednich części „Osadników”. więcej »
Paweł Pilarczyk | 26.05.2005 | 63587 odsłon | 13 komentarzy
Firma Leadtek znana jest w Polsce przede wszystkim z kart graficznych (WinFast) czy tunerów telewizyjnych. Nie wszyscy jednak wiedzą, że Leadtek produkuje także wiele innych urządzeń, jak np. wideotelefony, systemy GPS czy kamery przemysłowe. Najnowszym wynalazkiem firmy Leadtek, którego prototypy mogliśmy oglądać już podczas ubiegłorocznych targów CeBIT, są okulary z wbudowanymi miniaturowymi wyświetlaczami LCD. Urządzenie o nazwie Xeye zakładamy na głowę, a przed oczyma ukazuje się nam obraz, który sprawia wrażenie ekranu o przekątnej 50 cali oglądanego z odleglości około trzech metrów. Leadtek reklamuje Xeye jako idealne urządzenie do oglądania filmów czy grania. Czy w przyszłości zamiast tradycyjnych monitorów posługiwać się będziemy tego typu urządzeniami? więcej »
Piotr Czyszczoń | 22.05.2005 | 82267 odsłon | 68 komentarzy
II wojna światowa nie od dziś fascynuje twórców z branży elektronicznej rozrywki. Kolejne odsłony gier z serii Medal of Honor, epicka Call of Duty, niezbyt udane próby rodzimych programistów, czyli dwie części fatalnego Mortyra, wreszcie sieciowy hit, czyli Battlefield 1942. Tym razem na wirtualnych polach Normandii będziemy zmagać się dzięki programistom Gearbox Software. Czy twórcy dwóch dodatków do kultowego Half-Life’a i konwersji słynnego Halo: Combat Evolved na platformę PC stanęli na wysokości zadania? Czy ambitna, łącząca w sobie elementy akcji i taktyki produkcja programistów z Teksasu jest rzeczywiście tak dobra? Brothers in Arms powstawała ponad trzy długie lata, przekopano tony materiałów archiwalnych. Ekipa programistów osobiście pofatygowała się w historyczne miejsca związane z operacją „Overlord”. Nad całym projektem czuwał John Antal, amerykański pułkownik w stanie spoczynku, historyk i wykładowca akademii wojskowej w Fort Knox. Według samych twórców, dzięki tym zabiegom BiA jest doświadczeniem jedynym w swoim rodzaju. Jak jest w rzeczywistości? Przekonajmy się na własnej skórze... więcej »
Sebastian Łydzba | 24.04.2005 | 71864 odsłony | 26 komentarzy
Gry wojenne mają bardzo długą historię i są tak stare, jak same wojny. Szczątki bardzo wiekowych gier znajdują od czasu do czasu archeolodzy i mimo iż ich zasady są raczej nie do odtworzenia, to symbolika wskazuje na ich wojenny temat. Jak twierdzą archeolodzy, gry takie były głównie rozrywką i elementem edukacji w starożytnych Chinach, Egipcie, Rzymie, a także na pewno u Azteków. Ludzie zawsze lubowali się w wojnach i w ponurych latach pokoju trzeba było czymś uprzyjemniać sobie czas. więcej »
Artykułów na stronę
Aktualności
Laptop z Coffee Lake dla mniej wymagających graczy. 5
Rozszerzona rzeczywistość od ekipy Marka Zuckerberga. 1
Sony ma kłopoty z hakerami. Grupa OurMine, która niedawno przejęła m.in. 8
Coś dla fanów gry Notcha. 12
Pecetowa edycja z technikami zielonych. 16
W demo zagramy przed premierą gry. 9
Takiej decyzji można było się spodziewać. 10
Vega wyklęta, w Ryzenie zaklęta. 18
Uda się powtórzyć sukces jedynki? 10
Poznamy szczegóły przedsprzedaży Xbox One X. 32
Do "górników", w zawyżaniu cen kart, dołączyli producenci VRAM. 52
Niektórzy deweloperzy mają nadużywać takiej opcji. 30
Nowy system operacyjny Google coraz bliżej. 20
Legenda w nowej odsłonie. 25
Jaki GPU to ogarnie? 19
Dobra wiadomość dla posiadaczy starszych urządzeń z systemem Android. 20
Nowa gra Bungie pojawi się w październiku. 1
Coffee Lake, Cannon Lake, Ice Lake i Tiger Lake? 30
Vega wyklęta, w Ryzenie zaklęta. 18
Bez wentylatorów waży ponad kilogram. 12
Monitor do e-sportu. 1
Do "górników", w zawyżaniu cen kart, dołączyli producenci VRAM. 52
Jaki GPU to ogarnie? 19
Sony ma kłopoty z hakerami. Grupa OurMine, która niedawno przejęła m.in. 8
Nowy system operacyjny Google coraz bliżej. 20
Facebook