Gry i konsole
Artykuły
Artykułów na stronę
Michał Speier | 01.04.2006 | 60296 odsłon | 29 komentarzy
Sam składa się z głosu. Wspaniale bezproblemowego, odpowiednio bohaterskiego i bez cienia autoironii. Sam bez głosu jest jak setka bez ogóreczka. Reszta składowych Sama jest właściwie li tylko dodatkiem. Bo i bohaterstwo Sama jest bezproblemowe, odpowiednio bohaterskie i bez cienia autoironii. Krainy, przez które przedziera się Sam są także bezproblemowe, odpowiednio bohaterskie i bez cienia autoironii. Co więcej, główny Zły Boss Mental (“Sam... I am your F...”) jest bezproblemowy, bohaterski i bez cienia ironii. Nic zatem dziwnego, iż pierwsze dwie gry z Samem w roli głównej były bezproblemowe, bohaterskie i – oczywiście – bez cienia ironii. więcej »
Michał Speier | 11.02.2006 | 255856 odsłon | 50 komentarzy
"Success is not final, failure is not fatal: it is the courage to continue that counts." - Winston Churchill. Znajduję ów fakt bardzo dziwnym, iż coś, co jest rozrywką, igraszką, zabawą, czymś nieistotnym, jest w stanie pokazać wstrząsającą prawdę. Słowo “prawda” napisałem z małej litery, bowiem duża “Prawda” o wojnie jest nieosiągalna słowu pisanemu. Gra komputerowa opowiadająca o II wojnie światowej. Gra komputerowa, która służąc rozrywce, zmusza jednocześnie do refleksji, czym jest wojna. Wściekłą, przerosłą, nieubłaganą rosyjską ruletką, przyciskającą zimną lufę śmierci do spoconego czoła i naciskającą na spust 60 razy na sekundę. więcej »
Hermenegiliusz Kapuściok | 05.02.2006 | 54575 odsłon | 28 komentarzy
Jaki by ten dodatek nie był, trzeba go lubić choćby za jedno - że można w końcu zagrać wrednymi chłopakami ze SpecNazu. Jakoś mam do nich wielki sentyment, bo to nie te mięczaki z jakiegoś Delta Force czy Navy Seals - choć z drugiej strony mają podobne motto. Rosjanie też nie zostawiają swoich rannych. Zamiast jednak ich zabierać jak Amerykanie, po prostu ich dobijają. Prostolinijne, ale skuteczne. I to mi się podoba. więcej »
Piotr Gontarczyk | 31.01.2006 | 256293 odsłony | 245 komentarzy
Po kolejnych falach odkryć "nieuczciwych" optymalizacji sterowników pod konkretne aplikacje i gry, w czasach młodości między innymi kart graficznych z układami NVIDIA serii GeForce FX czy ATI RADEON 8500, sprawa jakości renderingu ostatnio przycichła. Z tej "chwili" nieuwagi producenci układów graficznych mogą korzystać do woli. Mogą, ale nie muszą. A jak jest w rzeczywistości? Od długiego czasu panuje moda na stereotyp układów Radeon  jako tych, które renderują lepiej od konkurencyjnych GeForce. Prawda to czy fikcja? Postaramy się o tym przekonać, analizując obrazy z najczęściej wykorzystywanych w recenzjach grach i jednym benchmarku, wyrenderowane przez karty graficzne z układami ATI Radeon X1800 XL i NVIDIA GeForce 7800 GT. Sprawdzimy, jak układy najnowszej generacji filtrują tekstury, wygładzają krawędzie, jak radzą sobie z coraz bardziej popularnym renderingiem HDR i wreszcie, czy sterowniki kart graficznych przypadkiem o tym, co zobaczymy na ekranie nie decydują za twórców gier. więcej »
Hermenegiliusz Kapuściok | 15.01.2006 | 179850 odsłon | 74 komentarze
Różowe cienie, ciągłe crashe, mapki ładujące się pół godziny, zapętlające się dźwięki – makabra z technicznego punktu widzenia. Tak sobie pomyślałem na samym początku, gdy jeszcze przed pierwszą łatką wydaną przez DICE zacząłem grać w Battlefield 2. Było to pół roku temu, szmat czasu, jak by na to nie patrzeć. I po tych sześciu miesiącach, kilku patchach i poprawkach gra zaczęła w końcu działać w miarę stabilnie i wydajnie. Ale jedno się nie zmieniło od samego początku – tak samo jak w czerwcu, tak i teraz, dzieło szwedzkiego teamu Digital Illusions CE jest najlepszym drużynowym sieciowym shooterem na świecie. Tyle że teraz już się tak często nie wiesza, Bogu dzięki. więcej »
Michał Speier | 07.01.2006 | 65124 odsłony | 89 komentarzy
Pierwszy Quake był troszkę dziwnym stworem. Zawieszonym z jednej strony pomiędzy Doomem a Hexenem i Heretikiem z drugiej. Doom to balet akcji ze ściśle wyliczonymi krokami, z dokładnie odmierzoną semantyką amunicji, z fotograficzną pamięcią map – mowa o trybie Nightmare, oczywiście (przepraszam bardzo, ale poniżej tego poziomu Doom jest grzechotką dla grzecznego, niezbyt rozgarniętego 5-latka...). Hexen kusił rozkosznie rozbudowanymi mapami i lekkim, fantastycznym przyodzieniem. A Quake był po prostu Doomem na nowym silniku graficznym, od którego pociły się pierwsze Pentium 60 MHz – mniej gęstym, mniej zapotworzonym i dysponującym średnio przekonywującą hybrydą fabularną – od średniowiecza do futurystyki (co i tak było jakimś postępem w stosunku do “fabuły” Dooma). więcej »
Michał Speier | 01.01.2006 | 68520 odsłon | 208 komentarzy
Temat „konsola vs PC” w kontekście gier zawsze był i będzie żywy. Pamięcią sięgam czasów Atari 2600 (ping-pong w domu na TV czy też ping-pong w wielkiej szafie w salonie gier...). Ciekawe jest, iż każda premiera nowej generacji konsoli niejako przy okazji ogłaszała “śmierć” komputerów typu PC na arenie gier. Praktycznie zawsze z tych samych dwóch powodów - a) nakłady na rynek produkcji gier konsolowych oraz b) przepaść technologiczna dzieląca daną generację konsol od danej generacji PC. Świat konsol, jak i konkurencyjnych platform zwykł uważać się za swoistą efemerydę, za nosiciela przejściowego dla gier komputerowych. Minęły czasy komputerów 8, 16 i 32-bitowych. Minęły Amigi, Atari ST, PSX i Dreamcasty. I nic zwykle się nie zmienia – PC jak był, tak jest – nieuleczalnym nosicielem przejściowym dla rozrywki elektronicznej. więcej »
Krzysztof Marcinkiewicz | 04.12.2005 | 72584 odsłony | 67 komentarzy
Pewne już jest, że Microsoft nie planuje pecetowej konwersji tej gry. Co jest jeszcze bardziej druzgocące? Halo 2 jest jednym z najlepszych shooterów, jakie zostały wydane w ciągu ostatnich dwóch lat – oznacza to, że zajmuje bardzo wysokie miejsce w rankingach i śmiało rywalizuje z takimi hitami, jak Doom 3, Far Cry czy Half-Life 2. Gdy pisałem recenzję konsolowej edycji Grand Theft Auto: San Andreas wspomnialem, że pecetowcy będzą wkurzeni. Jeśli tak było, to w przypadku Halo 2 będą po prostu [cenzura]!!! Przeczytajcie recenzję Halo 2 w wersji na Xboxa i przekonajcie się, dlaczego konsolowcy są zadowoleni z zakupu microsoftowej skrzynki. więcej »
Piotr Czyszczoń | 10.09.2005 | 79024 odsłony | 62 komentarze
Chyba wszyscy miłośnicy komputerowych gier fabularnych kojarzą postać Briana Fargo. To właśnie spod jego ręki wyszedł legendarny już Fallout. Pan Fargo miał też niepośledni wkład w takie produkcje jak: Fallout Tactics, Sacrifice, Realms of Haunting i wiele, wiele innych. W 1987 pod egidą firmy Interplay tworzy grę Wastelands – postapokaliptyczny pierwowzór wyżej wymienionego Fallouta. Jednakże w branży wirtualnej rozrywki ten płodny twórca gier objawił się dwa lata wcześniej, kiedy to w 1985 narodził się* program Tales of the Unknown, Volume I: The Bard’s Tale. więcej »
Krzysztof Marcinkiewicz | 03.09.2005 | 65913 odsłon | 31 komentarzy
Wiele mnie łączy z grą Chrome. W końcu byłem w zespole projektującym ten tytuł. Pomimo że nie dotrwałem w Techlandzie do końca produkcji gry, to po jej wydaniu miło było zagrać w misje, które współtworzyłem bądź projektowałem. Fakt – tytuł może i ukazał się półtora roku później niż powinien i w dniu premiery nie robił już takiego wrażenia jak w momencie, w którym opuszczałem szeregi Techlandu, ale mimo wszystko to właśnie Chrome stał się czołową polską produkcją. Później jego blask przyćmił Painkiller, ale Techland nie dał za wygraną. Najpierw głośno mówiono o pracach nad kontynuacją przygód Bolta Logana. Później długo milczano, aż wreszcie ujawniono, że tak naprawdę Chrome 2 to tylko pakiet nowych misji i w dodatku osadzonych na długo przed wydarzeniami opowiedzianymi w wersji podstawowej. Nadal wcielamy się w Logana, ale tym razem walczymy w szeregach SpecForce’u – organizacji zrzeszającej agentów do zadań specjalnych – o ile dobrze pamiętacie, to Bolt był jej członkiem w prologu Chrome’a. Wtedy właśnie zdradził go Pointer – wieloletni partner i - wydawałoby się – przyjaciel... W SpecForce poznamy jedną z misji, którą zarówno Logan, jak i jego przyszły zdrajca, musieli przeżyć. I pomimo że pomysł jest świetny i każdemu fanowi Chrome’a powinien się spodobać... boli fakt, że całokształt realizacji dodatku sprawia wrażenie produkcji niskobudżetowej, stworzonej na odczepnego, najniższym nakładem prac... tylko po to, aby szybko wydać kolejnego FPS-a i zarobić trochę kasy. więcej »
Piotr Czyszczoń | 03.07.2005 | 73280 odsłon | 61 komentarzy
Z branżą elektronicznej rozrywki Tom Clancy – poczytny autor książek sensacyjnych – związany jest od wielu lat. Pierwszą komputerową adaptacją jego książki był symulator łodzi podwodnej na Atari ST „Polowanie na Czerwony Październik”. Co ciekawe, program powstał na trzy lata (1987 rok) przed ekranizacją tego słynnego bestsellera. Płodny autor thrillerów polityczno-szpiegowskich wraz z innym pisarzem – Frederickiem Forsythem – jest ulubieńcem Hollywood. Ekranizacje powieści obydwu autorów przynoszą krociowe zyski, oraz, co najważniejsze, zawsze są gwarancją sukcesu. Branża gier również nie mogła przeoczyć fenomenu Toma C. Większość gier sygnowanych nazwiskiem Clancy zdobyła sobie niemały rozgłos. Chyba każdy kojarzy takie tytuły jak seria Ghost Recon czy Rainbow Six, jednakże grą, która zdobyła sobie największy rozgłos jest bez wątpienia Splinter Cell i jego główny bohater – cyniczny agent tajnej komórki NSA zwanej Trzeci Eszelon – oto Samuel Rybak... pardon Fisher! więcej »
Michał Tomaszkiewicz | 28.05.2005 | 51238 odsłon | 51 komentarzy
Czymże jesteśmy bez znajomości swoich korzeni, bez kultywacji tradycji, świadomości przeszłości? Samym szkieletem, ledwie cieniem przodków. Dziedzictwo Królów zrywa z tradycjami serii, z której się wywodzi, w poszukiwaniu nowoczesnej formuły zatraca zalety i wyjątkowość poprzednich części „Osadników”. więcej »
Paweł Pilarczyk | 26.05.2005 | 62851 odsłon | 13 komentarzy
Firma Leadtek znana jest w Polsce przede wszystkim z kart graficznych (WinFast) czy tunerów telewizyjnych. Nie wszyscy jednak wiedzą, że Leadtek produkuje także wiele innych urządzeń, jak np. wideotelefony, systemy GPS czy kamery przemysłowe. Najnowszym wynalazkiem firmy Leadtek, którego prototypy mogliśmy oglądać już podczas ubiegłorocznych targów CeBIT, są okulary z wbudowanymi miniaturowymi wyświetlaczami LCD. Urządzenie o nazwie Xeye zakładamy na głowę, a przed oczyma ukazuje się nam obraz, który sprawia wrażenie ekranu o przekątnej 50 cali oglądanego z odleglości około trzech metrów. Leadtek reklamuje Xeye jako idealne urządzenie do oglądania filmów czy grania. Czy w przyszłości zamiast tradycyjnych monitorów posługiwać się będziemy tego typu urządzeniami? więcej »
Piotr Czyszczoń | 22.05.2005 | 81916 odsłon | 68 komentarzy
II wojna światowa nie od dziś fascynuje twórców z branży elektronicznej rozrywki. Kolejne odsłony gier z serii Medal of Honor, epicka Call of Duty, niezbyt udane próby rodzimych programistów, czyli dwie części fatalnego Mortyra, wreszcie sieciowy hit, czyli Battlefield 1942. Tym razem na wirtualnych polach Normandii będziemy zmagać się dzięki programistom Gearbox Software. Czy twórcy dwóch dodatków do kultowego Half-Life’a i konwersji słynnego Halo: Combat Evolved na platformę PC stanęli na wysokości zadania? Czy ambitna, łącząca w sobie elementy akcji i taktyki produkcja programistów z Teksasu jest rzeczywiście tak dobra? Brothers in Arms powstawała ponad trzy długie lata, przekopano tony materiałów archiwalnych. Ekipa programistów osobiście pofatygowała się w historyczne miejsca związane z operacją „Overlord”. Nad całym projektem czuwał John Antal, amerykański pułkownik w stanie spoczynku, historyk i wykładowca akademii wojskowej w Fort Knox. Według samych twórców, dzięki tym zabiegom BiA jest doświadczeniem jedynym w swoim rodzaju. Jak jest w rzeczywistości? Przekonajmy się na własnej skórze... więcej »
Sebastian Łydzba | 24.04.2005 | 70718 odsłon | 26 komentarzy
Gry wojenne mają bardzo długą historię i są tak stare, jak same wojny. Szczątki bardzo wiekowych gier znajdują od czasu do czasu archeolodzy i mimo iż ich zasady są raczej nie do odtworzenia, to symbolika wskazuje na ich wojenny temat. Jak twierdzą archeolodzy, gry takie były głównie rozrywką i elementem edukacji w starożytnych Chinach, Egipcie, Rzymie, a także na pewno u Azteków. Ludzie zawsze lubowali się w wojnach i w ponurych latach pokoju trzeba było czymś uprzyjemniać sobie czas. więcej »
Krzysztof Marcinkiewicz | 17.04.2005 | 28316 odsłon | 17 komentarzy
Pomimo że zwieńczenie trylogii Matrix niezbyt imponowało, to Keanu Reeves nadal jest magnesem przyciągającym tłumy do kin. Przykładem potwierdzającym tę teorię jest Constantine – najnowszy przebój z udziałem tego aktora. Dwa walczące ze sobą światy – tym razem ten rzeczywisty i ten opętany przez demony i inne ustrojstwa z piekła rodem. Zbawca nas wszystkich – John Constantine – mający dar przenikania między tymi światami i walki z wysłannikami Diabła. Film zarobił wystarczającą ilość pieniędzy, by producenci na poważnie zabrali się za prace nad kontynuacją. THQ natomiast dostała zlecenie stworzenie adaptacji filmu na komputery i konsole. Zamiast iść w ślady Shiny Entertainment i jej Enter The Matrix, zdecydowano się kompletnie zignorować film. Zrezygnowano nawet z implementowania jego fragmentów do samej gry – zamiast tego stworzono nowy scenariusz, luźno nawiązujący do wydarzeń z filmu i wyrenderowano zupełnie nowe przerywniki filmowe. Pomysł na grę był prosty – stwórzmy grywalność Maxa Payne’a i wymieszajmy ją z piekielnie wkręcającym klimatem i atmosferą. I o ile Constantine wypada jak ubogi krewny Maxa Payne’a, którego potrąciła właśnie rozpędzona ciężarówka, o tyle klimat emanujący z monitorów faktycznie jest iście piekielny. więcej »
Piotr Czyszczoń | 16.04.2005 | 41367 odsłon | 20 komentarzy
GSC Game World – tę nazwę kojarzą zapewne wszyscy miłośnicy gier strategicznych. American Conquest, bardzo udana seria Kozacy. Ukraińscy programiści mogą pochwalić się wieloma sukcesami i szerokim wachlarzem tematycznym swoich produkcji. To pod skrzydłami tej firmy powstała bardzo przyzwoita gra spod znaku First Person Shooter - Codename: Outbreak. Czekamy również z zapartym tchem na niesamowitego S.T.A.L.K.E.Ra, który może okazać się kamieniem milowym w branży elektronicznej rozrywki. Na swoją premierę czeka również najnowsza odsłona Kozaków o podtytule „Wojny Napoleońskie”. Jak widać, studio deweloperskie GSC Game World rozwija się bardzo prężnie i sypie tytułami jak z rękawa. Jedną z ostatnich gier programistów z Ukrainy jest „Aleksander”. Tytuł ten powstał na kanwie kinowego hitu Olivera Stone’a i czerpie z niego pełnymi garściami. Czy jednak kolejna gra wsparta filmową licencją nie okaże się zwykłym kiczem? Doświadczenie programistów z GSC w tworzeniu gier strategicznych powinno wykluczyć taką możliwość. Przyjrzyjmy się jednak programowi z bliska... więcej »
Michał Speier | 05.03.2005 | 125368 odsłon | 27 komentarzy
John Carmack zapytywany o czas ukończenia Doom 3 zwykł lakonicznie odpowiadać: “kiedy będzie skończony”. Carmack jest typowym perfekcjonistą, który nie lubi wypuszczać niedorobionej gry. Choć właściwie rynek gier by mu ów krok wybaczył. Autorzy “Sacred”, dla przykładu, nie bali się posądzenia o nieprofesjonalizm i śmiało wypuścili swoją grę, a w raz z nią, co tydzień nową poprawkę. I jakoś to przeszło, bo i gra jest miła. Wszak ludzie się zdołali przyzwyczaić do wiecznych beta w oprogramowaniu, w sterownikach, w grach. Co więcej, bez ciągłej zmiany numerków wersji uważają dany program za martwy, a zatem i nieinteresujący. Gra bez patcha... kuriozalne... W kontekście omawianego tytułu, gry Vampire: The Masquerade – Bloodlines, fani poprawek powinni być zadowoleni. Bloodlines trapią przeraźliwie błędy, przy których gra uwielbia siać blue screenami. Bloodlines chodzi bardzo wolno, nawet na szybkich komputerach (grze wybitnie pomaga fakt posiadania 1,5-2 GB RAMu...). Bloodlines koncertowo wykłada się w jednej lokacji. Są to wady techniczne, wady, które można w teorii łatwo poprawić. Bloodlines niedokończony jest jednak także na głębszym poziomie. Poziomie scenariusza. Poziomie konceptu, własnej tożsamości i celu, czym gra ma być. I to jest problem, którego nie da się wyprostować. więcej »
Michał Speier | 27.02.2005 | 57146 odsłon | 17 komentarzy
Niniejsza recenzja gry Anachronox powstała koło roku 2000. Pięć lat to cała epoka w świecie gier komputerowych. Mimo to, nie powstało nic choćby zbliżonego do Anachronoxa, gry, która na pozór jest kopią Final Fantasy. Wyszły kolejne części sagi Final Fantasy – IX i X, choć już nie na PC, a tylko na konsolę PlayStation (na PC dostępne są części VII i VIII bezpośrednio, a za pomocą emulatorów – części 1-6 – w wersjach zarówno na SNES, jak i PSX). Ale Anachronox jest inny niż Final Fantasy, niż Chrono Trigger i Chrono Cross, inny niż saga Star Ocean, po prostu inny niż wschodnie RPG. Anachronox nie jest kopią wschodniego pomysłu na RPG. Jest bardziej twórczą wariacją powstałą na bazie skądinąd wygodnego, turowego systemu walk. RPG zachodnie kojarzą się z Morrowind, Baldurs Gate, Might & Magic czy Ultimą. Anachronox pozostaje swoim rodzynkiem zarówno pod względem unikalnej fabuły (naprawdę unikalnej), cudownej muzyki i wysmakowanej grafiki. Gra pomimo swojego wieku i oparcia silnika na starożytnym Quake'u 2 nadal robi wrażenie. Wrażenie rozmachem, wysmakowaniem i klimatem. Ale przede wszystkim fabułą. Anachronox w dobie takich gier jak Half-Life 2, któremu nie udało się być więcej niż naszpikowanym shaderami odgrzewanym kotletem mielonym, pełnym dobrze znanych elementów z innych gier, w dobie takich gier jak Far Cry czy Doom 3, niezbyt przejmujących się słowem “fabuła”, po prostu świeci treścią, pomysłami, dowcipem, inteligencją i przede wszystkim dystansem i zabawą z graczem. A to naprawdę jest rzadkość w szalenie poważanie traktujących swoją rozrywkową funkcję gier. Jeżeli ktoś przeszedł Chronicles of Riddick: Escape from Butcher Bay w trybie “Commentary”, to może mieć pewne pojęcie o podejściu Anachronoxa do gracza... Anachronox był i jest grą unikalną. Mimo iż minęło już parę lat od jego premiery, warto poznać ten znakomity tytuł. więcej »
Piotr Czyszczoń | 20.02.2005 | 47885 odsłon | 36 komentarzy
Marketing! To jedyna rzecz, która odstrasza mnie czasami od gier komputerowych. Propagandowa papka, bez żenady wtłaczana do głów żądnych sensacji dziennikarzy przez speców od rynku i „branży”. Nie inaczej było w przypadku Full Spectrum Warrior. Chwytliwe, nadęte hasełko o wkładzie programistów z Pandemic Studios w tworzenie ultra-realistycznego symulatora pola walki na potrzeby U.S. Army, było motorem napędowym promocji tego tytułu na całym świecie. Do tych wszystkich rewelacji podchodziłem z wrodzonym sceptycyzmem. Wielokrotnie zapowiedzi twórców gier mijały się z rzeczywistością. Jak jest w przypadku Full Spectrum Warrior? Czy twórcy średnio udanego Battlezone 2 i Dark Reign 2 oraz fatalnej strategii czasu rzeczywistego – Army Men, stanęli na wysokości zadania? Czy tworząc swoisty melanż kilku gatunków gier nie popełnili błędu? Zaraz się o tym przekonamy. więcej »
Artykułów na stronę
Aktualności
Seria Core i3 ma nowych rywali. 13
Mapy Google zaoferują nowe usprawnienia dla kierowców. 2
By ratować swoje finanse, Japończycy mają także sprzedać część akcji tego działu. 1
Telegram stawia na usprawnienia. 2
Coś dla osób budujących niewielki, ale wydajny zestaw komputerowy. 8
Sprzęt można kupić prawie o połowę taniej. 15
Wynik ponad dwukrotnie niższy niż dla PS4. 13
Informację potwierdził sam Gabe Newell podczas sesji AMA na Reddicie. 12
Naprawdę bardzo dobry pakiet produkcji. 7
Narzędzie dla deweloperów zostało właśnie udostępnione w wersji beta. 20
Konkurs dla czekających na Vegę. 19
Mini PC gotowy na granie w VR. 15
Kolejny model dla fanów cichych komputerów. Firma be quiet! 17
Cyberprzestępcy mogą w prosty sposób ominąć wszystkie zabezpieczenia komputera. 46
Gra dostępna bezpłatnie przez ograniczony czas. 18
AMD w tym roku ma sporo nowości. 49
Opcja pojawiła się w nowej testowej kompilacji systemu. 15
Zamówienia na sprzęt Japończyków są naprawdę bardzo duże. 17
Poznaliśmy najważniejsze cechy nowej platformy Nintendo. 86
Świat Conana potrafi być wymagający. 22
Prawdopodobnie największa konstrukcja 4K z zakrzywionym ekranem na rynku. 39
Niestety nie obyło się bez problemów. 16
Seria Core i3 ma nowych rywali. 13
Mini PC gotowy na granie w VR. 15
Kolejny model dla fanów cichych komputerów. Firma be quiet! 17
AMD w tym roku ma sporo nowości. 49
Cyberprzestępcy mogą w prosty sposób ominąć wszystkie zabezpieczenia komputera. 46
Tablet do zadań specjalnych. 15
Narzędzie dla deweloperów zostało właśnie udostępnione w wersji beta. 20
Przedsiębiorstwo zapewnia, że jest w stanie udowodnić winę twórców Oculus Rift. 4
Konkurs dla czekających na Vegę. 19
Największa koreańska firma miała korzystać z nielegalnej pomocy odsuniętej niedawno od władzy prezydent Park Geun-hye. 15
Facebook
Ostatnio komentowane