Dzisiaj z ciekawości sprawdziłem forum communities.intel.com, gdzie jest pomoc odnośnie produktów Intela. Poszukiwałem jakiś wzmianek o Linuksie z racji tego, że potrzebuję osoby, która mi wytłumaczy kilka spraw w tej kwestii.
Wszedłem w ten temat: http://communities.intel.com/message/77728#77728
Jako dwie ostatnie odpowiedzi zobaczyłem takowe coś:
Go to your distribution for Linux drivers. Way too many versions of Linux for Intel to write drivers for. Thats why they are supported at the distro level.
Jakoś nie słyszałem, aby było wiele wersji Linuksa (http://www.kernel.org/), a jedynie dystrybucji Linuksa, które są oparte o jądro. Jakoś Nvidia, czy Matrox potrafią wspierać kilka wersji jąder.
Jeżeli tak wygląda wsparcie odnośnie kwestii sterowników, to wolę nie szukać dalej na tym forum.
Teraz zadam pytanie - jak tu kupować produkty Intela w postaci zintegrowanych grafik w laptopach, czy procesorach, jeżeli wsparcie w tej kwestii jest gorzej niż kiepskie?!
Wiesz, te pod Windows chociaż działają, jako tako. Gorzej z tymi pod Linuksa, gdzie najnowsze karty graficzne są mało wspierane chociaż ta grafika z Sandy Bridge być może pojawi się w kernelu 2.6.36
Intel supportuje Linuksa w iście linkusowym styku Jako jedyni wypuścili kod źródłowy sterowników i teraz martwcie się sami Na Likuksie się nie znam, ale z tego co słyszałem to stery Intela pod Linuksa są raczej chwalone.
Akurat ta sprawa z nowszymi układami graficznymi od intela to jak pamiętam się rozbija o to że to nie oni projektowali.
opson tak się podniecałeś nie dawno phsyx,cuda,dx że żeś nie zauważył że klastry złożone z gpu chodzą pod linuksem...
Zależy o jakim układzie mowa. Netbookowe GMA500 to rzeczywiście projekt PowerVR, ale za desktopowo-notebookowe GMA HD odpowiada tylko Intel (architektura jest rozwinięciem GMA X3000 z G965).
Podobnie jak 'Jaka wizyta taki zamach' można powiedzieć 'Jaki system takie wsparcie'. A jego marginalizacja będzie postępowała, bo coraz mniej firm będzie ryzykowało
Podobnie jak 'Jaka wizyta taki zamach' można powiedzieć 'Jaki system takie wsparcie'. A jego marginalizacja będzie postępowała, bo coraz mniej firm będzie ryzykowało
300 zł na system to chyba nie jakiś majątek - biorąc pod uwagę gwarancje poprawnego działania z każdym typem sprzętu... Tak naprawdę to Linuxa stosują dziś tylko w celach PRowych, że niby tacy otwarci na to coś... Bo nie uwierze że daje im to jakieś korzyści. Pozatym razem z Linuxem idzie też brak porządnego softu - są tylko marne zamienniki takie jak szkaradny i maksymalnie zacofany OpenOffice czy Kadu jaki klient GG. A co do wsparcia... Przypominam sobie historię jak instalowałem najnowszą wersję Ubuntu. Najpierw okazało się, że karta graficzna (GeForce 9800GTX) nie działa ze sterownikiem VESA bla bla bla - i po starcie widać tylko zaszumioną bitmapę. Wkładam GeForce 6600 - dobra mam obraz. Chciałem postawić sterowniki, niestety ale brak źródeł takich i takich, brak kompilatora - dociągnąłemm. Oczywiście domyślnie nie zainstalował się poprawnie więc trzeba było pieprzyć się przez konsole. Niestety sterownik i tak nie chciał się zainstalować - więc ściągnałem jakieś narzędzie Envy (jak się potem okazało PŁATNE) które dociągnęło co trzeba i jakoś to postawiło. Po tej historii grafika zaczęła działać. Ale kto będzie się tak fatygował? Niektóre karty WiFi konfiguruje się w plikach tekstowych, bo menedżery okienkowe ich nie ogarniają. I tak wymieniać możnaby długo....
Jedno natomiast jest zastanawiające - profesura na uczelniach która reklamuje wszystko to co otwarte i darmowe w 90% na swoich laptopach ma Windowsa i tylko go. Skoro to takie świetne, czemu sami nie używają? Czemu próbują wciskać kit studentom? Bo dla mnie to, że aby zainstalować sterownik muszę zmieniać karty i ściągać płatne toolsy nie jest zaletą... Ma działać
opson6667
w ubuntu po wejściu w opcję sterowniki klikasz włącz na zamknięty sterownik nvidia....
Pozatym razem z Linuxem idzie też brak porządnego softu - są tylko marne zamienniki takie jak szkaradny i maksymalnie zacofany
Powiedział człowiek który pewno jedyne co robi na kompie to gra + pisemka w office.
Wyjaśnij na czemu rynek CAE jest zdominowany przez linuksa, czemu matlab szybciej chodzi na linuks itd. Że ty nie masz pojęcia o profesjonalnym sofcie(czy to do sieci,wirtualizacji itp.) to nie nie znaczy że takiego nie ma.
bo menedżery okienkowe ich nie ogarniają. I
to się nazywa filozofia unixowa kiedy na serwerze nie ma x-ów i potrafi być wygodniejsze niż klikanie. Chyba że się ktoś męczy z xorg ale to inna historia. Ty chciałeś windows za darmo a to nie windows.
Firmy się odwracają? A jakie się odwracają od linuksa? Nie zauważyłem żeby google,ibm,sony,intel itd. się odwróciły ba intel się nawet więcej zaangażował.
Ostatnio kupiłem hp 4520s miał SLED 11 . Świetnie się sprawdził wszystkie stery(grafiki touchpad),java,flash od razu poinstalowane.
Powiedział człowiek który pewno jedyne co robi na kompie to gra + pisemka w office.
Wyjaśnij na czemu rynek CAE jest zdominowany przez linuksa, czemu matlab szybciej chodzi na linuks itd. Że ty nie masz pojęcia o profesjonalnym sofcie(czy to do sieci,wirtualizacji itp.) to nie nie znaczy że takiego nie ma.
Ja to głównie Excel, Origin, Matlab i Mathcad - do laborek używałem. No i oczywiście Word. Nie jest jednak tak że nic nie robię w takich programikach.
revcorey @ 2010.09.11 11:30
Firmy się odwracają? A jakie się odwracają od linuksa? Nie zauważyłem żeby google,ibm,sony,intel itd. się odwróciły ba intel się nawet więcej zaangażował.
Ostatnio kupiłem hp 4520s miał SLED 11 . Świetnie się sprawdził wszystkie stery(grafiki touchpad),java,flash od razu poinstalowane.
Valve pomimo wydania Steam dla Linuxa nie zamierza zrobić konwersji swoich gier do OGL, pozatym ja pisałem o korporacjach. Nie wiem czy znam jakiś bank w którym działa się na Linuxie. Spotkałem się z NT4, 2000, i różnymi wersjami - NIGDY z Linuxem
Valve pomimo wydania Steam dla Linuxa nie zamierza zrobić konwersji swoich gier do OGL,
pokarz nam tego klienta steam dla linuks(nie nie ma takiego a przynajmniej oficjalnie działającego wydano tylko dla macos). Aniby co pod macos wykorzystują gry vavle directix?
Co do banków http://news.techworld.com/operating-system...tches-to-linux/
i jak bym pogrzebał znalazłbym więcej. Jeśli infrastruktur w banku była stara unixowa migrowano w stronę linus lub solarisa rzadko w stronę windows. Czy tobie chodzi o desktop? Nikt oprogramowania bankowego(desktop) nie będzie przepisywał na linuks bo był by głupi niszcząc sobie infrastrukturę,
@Opson6667
Czy ty przypadkiem nie wypiłeś o jedną małpkę za dużo?
Opanuj się, bo piszesz bzdury, jakich mało.
Wspominasz o profesjonalnym oprogramowaniu, a nie masz pojęcia o tym, na czym stoi zwykły bankomat w Twoim mieście. Jest to Solaris w najczystszym wydaniu. Tak samo Solarisa używa NASA w promach kosmicznych, teleskopie Huble, który od dobrej kilkunastu lat stoi na sprzęcie, jaki zniknął z rynku, czy choćby stacja kosmiczna.
Wracając do meritum. Intel wypuścił sterowniki, ale niech wesprze w jakiś sposób rozwój sterowników. Przecież takie firmy, jak Red Hat, czy Novell używają w serwerach produktów Intela, więc musi to działać. A skoro firma ma duży rynek notebooków i netbooków, to powinna coś zrobić w tym kierunku.
Intel jest głównym sponsorem i patronem owej strony. Ale doproszenie się o prostą pomoc specjalisty od intela graniczy z cudem.
ZATEM ZADAM PYTANIE: JEŻELI JEST TU JAKIŚ SPECJALISTA Z INTELA, TO NIECH SIĘ DO JASNEJ CHOLERY W KOŃCU WYPOWIE, A NIE CHOWA GŁOWĘ W BETON, JAK STRUŚ NA ASFALCIE!!!
Bo jeżeli ja mam pisać tutaj newsy, a nie mogę uzyskać nawet prostej odpowiedzi na moje pytania, to istnienie portalu mija się celem.
@up
Kasa i jeszcze raz kasa. Po co opracowywać sterowniki, jeżeli już sie zarobiło na sprzedaży sprzętu?
Po co opracowywać sterowniki dla 5% sprzedawanych komputerów? Pytanie kto to te 5%, nooby? NIE. To profesjonaliści, zaawansowani użytkownicy, którzy jakoś mają sobie poradzić. Np. przez zdalne sterowanie omijając w ten sposób układ graficzny. Chyba nie sądzisz, żeby do 100 kompów wciskać klawiaturę, mysz i monitor.... CRySIS w wolnym czasie.
A teraz najlepsze. Nie wiem jak teraz ale w serwerowych produktach intel wsadzał na pewno
przed architekturą nehalem GPU ATI Rage Sam mam taką. Nie martw się novell oracle ibm sobie poradzą. Za wszystko zapłacą klienci. Problem z nami zwykłymi użytkownikami, nie korzystającymi z kompleksowych rozwiązań za miliony.
@Opson6667
Czy ty przypadkiem nie wypiłeś o jedną małpkę za dużo?
Opanuj się, bo piszesz bzdury, jakich mało.
Wspominasz o profesjonalnym oprogramowaniu, a nie masz pojęcia o tym, na czym stoi zwykły bankomat w Twoim mieście. Jest to Solaris w najczystszym wydaniu. Tak samo Solarisa używa NASA w promach kosmicznych, teleskopie Huble, który od dobrej kilkunastu lat stoi na sprzęcie, jaki zniknął z rynku, czy choćby stacja kosmiczna.
Bankomaty to głównie OS/2 oraz Windows (tych akurat w Polsce jest mało, ale na zachodzie bardzo dużo). Kosmos - zgoda, tam jeszcze Windows nie dotarł i pewno szybko nie dotrze, bo tam pewno robi się oddzielny system do każdego urządzenia pewno bazując na UNIXie
@up
Był dość zabawny filmik, jak ktoś chciał kupić ipoda 'szufelkę' z automatu i dostał blue screena
Swoją drogą chyba sama Polska mogłaby zaoszczędzić miliardy rocznie na tym, że swoje dominium miałby linux. No bo... walka z piractwem kosztuje, policja, sądy, prokuratorzy, adwokaci, ich czas kosztuje....
Mało tego Komputer mógłby być te 10-15% tańszy, a z officem (raczej bez) to nawet 30-50%, więcej ludzi ma kompy=większy biznes. Więcej kompów to zwiększone prawdopodobieństwo większej ilości informatyków, a generalnie ludzi wyspecjalizowanych, a raczej zwiększających nasze PKB... No bo nie wyobrażam sobie kraju policjantów co po paru nastu latach służby są 'emerytami', adwokatów, sędziów, prokuratorów.
W dodatku społeczeństwo Open source skutecznie wyłapuje błedy/poprawia... Przecież windows to w pewnym sensie tragedia bezpieczeństwa... Ktoś odkryje lukę, a firma przez 10 lat jej nie załata. Jak załata to BLUE sie pojawia.... lepiej by nie łatali? haha
W dodatku gdyby świat leciał na linuxie to co to za problem byłoby stworzyć na bazie dystrybucji jakąś grę... to znaczy wkładasz płytkę i uruchamia Ci się gra. System maksymalnie zoptymalizowany tak jak w konsolach, a w dodatku zabezpieczony być może też nieźle.
Ktoś odkryje lukę, a firma przez 10 lat jej nie załata. Jak załata to BLUE sie pojawia.... lepiej by nie łatali? haha
taka polityka ms skończyła się w okolicach wydania visty. W windows masz teraz dużo zabezpieczeń przy których taki macos wypada blado
W dodatku gdyby świat leciał na linuxie to co to za problem byłoby stworzyć na bazie dystrybucji jakąś grę... to znaczy wkładasz płytkę i uruchamia Ci się gra
Sam kernel ile zajmuje ja wiem z 40 mb w pamięci. Reszta to co wyżej jest daje narzut linuksowi jest potrzebna wymiana xservera + ogólna poprawa w zakresie obsługi grafiki i dźwięku(w zasadzie udokumentowanie alsy). Z tą taniością różnie bywa. Kupa softu do przepisania ale jak mnie pamięć nie myli sporo softu w administracji idzie przez przeglądarki internetowe. Cóż jak by więcej javy było to by i mniej problemów było.
Obecnie jak chcesz bez problemowo mieć już w pełni skonfigurowanego(w sensie odpalasz i nic nie robisz) linuksa to idziesz kupujesz np. SLED albo jakiegoś innego płatnego. Zauważyłem narzekania że to kernel się zmienia i stery nie pasują ale w zasadzie
Ubutnu 10.04 LTS,sled 11 jedzie non stop na 2.6.32 ba przecież takie bardziej komercyjne rozwiązania wspierają tylko określone distra
Bricscad to tylko ubuntu,fedora i opensuse
Ati strea, sdk
ubuntu,RHED,opensuse
SunTzu mam wrażenie że wybiegasz za daleko z tą fantazją
Taaa... puściły wodze fantazji i zaprowadziły mnie na manowce.
revcorey @ 2010.09.12 18:36
ciach
Niby masz rację, ale wyszła chyba pół roku temu sławna poprawka to błędu, który ponoć jest od czasów 3.11. Ta poprawka wywołała bluescreena Tak windows jest bezpieczny, ale jest on zbyt 'ciężki' zbyt 'oficjalnie' kompatybilny z starszymi wersjami. w7 to krok w dobrym kierunku, ale taka powinna być vista od początku, a teraz powinniśmy mieć krok do przodu. Hakerzy z pewnością swoje sposoby mają.
OSX jest niebezpieczny, ale jest też nieznany i niepotrzebny do poznania, a z tego co pamiętam to jądro otwarte. Apple nie nadąża z łataniem dziur i szybciej wydają nową wersję OSa.
Różnica jest taka, że My użytkownicy możemy nie zdawać sobie sprawy z istnienia wielu luk, kod jest zamknięty więc nikt nie kontroluje tego oprócz MS.
MS też może sobie może nie zdawać sprawy, bądź głowią się nad łatką. W tym czasie haker może wykorzystać lukę by włamać się do serwera pocztowego i wykraść na zlecenie Chin jakieś poufne informacje. (wodze fantazji? )
-----------------
Z tą taniością chodziło mi wyłącznie o to, że świat powinien powstawać w oparciu o otwarte rozwiązania. W momencie jak już mamy photoshopa wyłącznie na windowsa (wersja na OSX to śmiech na sali testowałem i gorsza i to znacznie czasami 10x) sprawa jest przegrana.
To nie kwestia przepisania softu. Śmiem twierdzić to najprostsza rzecz. Przepisać i sprawić by działał... Problem w tym, że minie dekada nim ten soft zacznie działać bezawaryjnie i równie wydajnie.
Posłużę się innym przykładem/monstrum, 3ds max produkt za 20k z hakiem, a wiesza jak nie wiem mimo, że co roku jest nowa wersja. Autodesk przyznaje, że nie będą łatać 3ds-a bo ich na to nie stać wolą wydać nową wersję, a luki zgłaszane są poprawiane w zależności od ilości odebranych zgłoszeń. vs Blender, który jest programem otwartym i otacza się otwartością... program od początku budowany z takim założeniem dziś dostaje np. w Gentoo edition dodatkowego kopa.
Przykładem pośrednim może być Maya/Houdini.... tu niby podobne do 3ds maxa bo równie komercyjny, ale programy są 'dość otwarte' na modyfikacje. Dzięki temu każde studio ma własne dodatki.... w przypadku houdiniego praktycznie nowy soft.
SunTzu z tym otwartym kodem to trochę naiwne myślenie. Nie ma żadnej gwarancji, że więcej osób odpowiednio wykwalifikowanych patrzy na kod otwarty w porównaniu do zamkniętego - wystarczy przypomnieć problem z debianem i certyfikatami ssl.
Trywialne błędy starego typu załatwia statyczna analiza kodu, to jest nawet lepsze niż ręczne szukanie. Tylko co z tego, jeśli robi to setka amatorów?
Dobrym przykładem stosunkowo obiektywnego sukcesu zamkniętych rozwiązań są kodeki - niby są całkiem sensowne otwarte alternatywy, ale ciągle przegrywają jakością i szybkością.
Problemem z błędami i łataniem luk jest brak zatrudnionego personelu do tego typu zadań. Dlaczego do jądra Linux najwięcej dokłada Red Hat? Bo ma zatrudnionych na etacie programistów, którzy się tym zajmują. Czemu Ubuntu tak dobrze się rozwija, mimo że nie dokłada nic do rozwoju jądra? Bo też ma programistów na etacie, którzy robią, ale co innego.
Intel też ma na etacie programistów, ale coś się oni opitalają w pewnych kwestiach i to jest problem.
Wracając do meritum. Ten temat miał dotyczyć Intela, a nie innych firm.
SunTzu z tym otwartym kodem to trochę naiwne myślenie. Nie ma żadnej gwarancji, że więcej osób odpowiednio wykwalifikowanych patrzy na kod otwarty w porównaniu do zamkniętego - wystarczy przypomnieć problem z debianem i certyfikatami ssl.
Trywialne błędy starego typu załatwia statyczna analiza kodu, to jest nawet lepsze niż ręczne szukanie. Tylko co z tego, jeśli robi to setka amatorów?
Dobrym przykładem stosunkowo obiektywnego sukcesu zamkniętych rozwiązań są kodeki - niby są całkiem sensowne otwarte alternatywy, ale ciągle przegrywają jakością i szybkością.
To zależy od skali. Znowu Tak masz rację jeśli do tego biorą się amatorzy... Ale pamiętaj, to piękne, że każdy może sobie zobaczyć. W linuxie działają przecież inne firmy.... Nasz kochany założyciel intel, AMD przez Novella, oracle też zdaje się wciska 2grosze. Gdyby producenci postawili na jeden otwarty darmowy system to byłby dopieszczony, a tak 90% komputerów rżnie MS, a w USA znaczny procent do tego rżnie Apple.
Każdy mógłby zarabiać tworząc oprogramowanie na linuxa, ale komercyjne i napewno każdemu by zależało na stabilności i na tym by system był zoptymalizowany pod ich oprogramowanie... a tak masz firmę MS, która trzyma w garści wszystkich. Od producentów sprzętu po developerów.
Słowo linux jest tutaj umowne.... przecież nie ma dogmatu o wyższości linuxa nad innymi systemami, tylko aktualnie to linux jest najbardziej dla ludzi, a w zasadzie najszybciej się rozwija.
Idealnym momentem na przejście na linuxa była stagnacja xp oraz partactwo visty.
------------------------
Niestety to co piszę wydaje mi się piękne i naiwne. Wiem jak to wygląda i tak jak pisałem wcześniej kwestia pieniędzy. Intel przy swoich dochodach naprawdę może sobie pozwolić na super wsparcie. Nawet na rozwój pingwina. Nie robi tego na miarę swoich możliwości. Trudno taki świat.
Wszedłem w ten temat:
http://communities.intel.com/message/77728#77728
Jako dwie ostatnie odpowiedzi zobaczyłem takowe coś:
Also, see: http://www.intel.com/support/graphics/sb/CS-010512.htm
Jeżeli tak wygląda wsparcie odnośnie kwestii sterowników, to wolę nie szukać dalej na tym forum.
Teraz zadam pytanie - jak tu kupować produkty Intela w postaci zintegrowanych grafik w laptopach, czy procesorach, jeżeli wsparcie w tej kwestii jest gorzej niż kiepskie?!
Nie pakuj się w Intela.
opson tak się podniecałeś nie dawno phsyx,cuda,dx że żeś nie zauważył że klastry złożone z gpu chodzą pod linuksem...
Nie każdy ma pieniądze na Windę, nie chce piratów, ponadto nie grają (np. sklepy Żabka) więc tam stabilny Linux sprawdza się wyśmienicie.
W dodatku nie trzeba go zapychać antywirusami i innymi pierdołami bo wirusów na Linuksa jest tyle, co kot napłakał.
300 zł na system to chyba nie jakiś majątek - biorąc pod uwagę gwarancje poprawnego działania z każdym typem sprzętu... Tak naprawdę to Linuxa stosują dziś tylko w celach PRowych, że niby tacy otwarci na to coś... Bo nie uwierze że daje im to jakieś korzyści. Pozatym razem z Linuxem idzie też brak porządnego softu - są tylko marne zamienniki takie jak szkaradny i maksymalnie zacofany OpenOffice czy Kadu jaki klient GG. A co do wsparcia... Przypominam sobie historię jak instalowałem najnowszą wersję Ubuntu. Najpierw okazało się, że karta graficzna (GeForce 9800GTX) nie działa ze sterownikiem VESA bla bla bla - i po starcie widać tylko zaszumioną bitmapę. Wkładam GeForce 6600 - dobra mam obraz. Chciałem postawić sterowniki, niestety ale brak źródeł takich i takich, brak kompilatora - dociągnąłemm. Oczywiście domyślnie nie zainstalował się poprawnie więc trzeba było pieprzyć się przez konsole. Niestety sterownik i tak nie chciał się zainstalować - więc ściągnałem jakieś narzędzie Envy (jak się potem okazało PŁATNE) które dociągnęło co trzeba i jakoś to postawiło. Po tej historii grafika zaczęła działać. Ale kto będzie się tak fatygował? Niektóre karty WiFi konfiguruje się w plikach tekstowych, bo menedżery okienkowe ich nie ogarniają. I tak wymieniać możnaby długo....
Jedno natomiast jest zastanawiające - profesura na uczelniach która reklamuje wszystko to co otwarte i darmowe w 90% na swoich laptopach ma Windowsa i tylko go. Skoro to takie świetne, czemu sami nie używają? Czemu próbują wciskać kit studentom? Bo dla mnie to, że aby zainstalować sterownik muszę zmieniać karty i ściągać płatne toolsy nie jest zaletą... Ma działać
w ubuntu po wejściu w opcję sterowniki klikasz włącz na zamknięty sterownik nvidia....
Powiedział człowiek który pewno jedyne co robi na kompie to gra + pisemka w office.
Wyjaśnij na czemu rynek CAE jest zdominowany przez linuksa, czemu matlab szybciej chodzi na linuks itd. Że ty nie masz pojęcia o profesjonalnym sofcie(czy to do sieci,wirtualizacji itp.) to nie nie znaczy że takiego nie ma.
to się nazywa filozofia unixowa kiedy na serwerze nie ma x-ów i potrafi być wygodniejsze niż klikanie. Chyba że się ktoś męczy z xorg ale to inna historia. Ty chciałeś windows za darmo a to nie windows.
Firmy się odwracają? A jakie się odwracają od linuksa? Nie zauważyłem żeby google,ibm,sony,intel itd. się odwróciły ba intel się nawet więcej zaangażował.
Ostatnio kupiłem hp 4520s miał SLED 11 . Świetnie się sprawdził wszystkie stery(grafiki touchpad),java,flash od razu poinstalowane.
Wyjaśnij na czemu rynek CAE jest zdominowany przez linuksa, czemu matlab szybciej chodzi na linuks itd. Że ty nie masz pojęcia o profesjonalnym sofcie(czy to do sieci,wirtualizacji itp.) to nie nie znaczy że takiego nie ma.
Ja to głównie Excel, Origin, Matlab i Mathcad - do laborek używałem. No i oczywiście Word. Nie jest jednak tak że nic nie robię w takich programikach.
Firmy się odwracają? A jakie się odwracają od linuksa? Nie zauważyłem żeby google,ibm,sony,intel itd. się odwróciły ba intel się nawet więcej zaangażował.
Ostatnio kupiłem hp 4520s miał SLED 11 . Świetnie się sprawdził wszystkie stery(grafiki touchpad),java,flash od razu poinstalowane.
Valve pomimo wydania Steam dla Linuxa nie zamierza zrobić konwersji swoich gier do OGL, pozatym ja pisałem o korporacjach. Nie wiem czy znam jakiś bank w którym działa się na Linuxie. Spotkałem się z NT4, 2000, i różnymi wersjami - NIGDY z Linuxem
pokarz nam tego klienta steam dla linuks(nie nie ma takiego a przynajmniej oficjalnie działającego wydano tylko dla macos). Aniby co pod macos wykorzystują gry vavle directix?
Co do banków
http://news.techworld.com/operating-system...tches-to-linux/
i jak bym pogrzebał znalazłbym więcej. Jeśli infrastruktur w banku była stara unixowa migrowano w stronę linus lub solarisa rzadko w stronę windows. Czy tobie chodzi o desktop? Nikt oprogramowania bankowego(desktop) nie będzie przepisywał na linuks bo był by głupi niszcząc sobie infrastrukturę,
Mathematicy,matlaby są na linuksa, origin działa przez wine(http://appdb.winehq.org/objectManager.php?...on&iId=378) chcesz excela zamiast calca to 2003 spokojnie przez wine wyższe wersję lepiej kupić cross over office. http://appdb.winehq.org/objectManager.php?...ion&iId=263
Warto zauważyć że przy niektórych wersjach są tylko dla starszych wersji wine testy więc obecnie może być lepsza obsługa(bądź z rzadka gorsza) i sprawiająca problemy w przypadku mathcad platforma .net
albo też coś takiego
http://www.plm.automation.siemens.com/pl_p...stc=pliia400497
Czy ty przypadkiem nie wypiłeś o jedną małpkę za dużo?
Opanuj się, bo piszesz bzdury, jakich mało.
Wspominasz o profesjonalnym oprogramowaniu, a nie masz pojęcia o tym, na czym stoi zwykły bankomat w Twoim mieście. Jest to Solaris w najczystszym wydaniu. Tak samo Solarisa używa NASA w promach kosmicznych, teleskopie Huble, który od dobrej kilkunastu lat stoi na sprzęcie, jaki zniknął z rynku, czy choćby stacja kosmiczna.
Wracając do meritum. Intel wypuścił sterowniki, ale niech wesprze w jakiś sposób rozwój sterowników. Przecież takie firmy, jak Red Hat, czy Novell używają w serwerach produktów Intela, więc musi to działać. A skoro firma ma duży rynek notebooków i netbooków, to powinna coś zrobić w tym kierunku.
Intel jest głównym sponsorem i patronem owej strony. Ale doproszenie się o prostą pomoc specjalisty od intela graniczy z cudem.
ZATEM ZADAM PYTANIE: JEŻELI JEST TU JAKIŚ SPECJALISTA Z INTELA, TO NIECH SIĘ DO JASNEJ CHOLERY W KOŃCU WYPOWIE, A NIE CHOWA GŁOWĘ W BETON, JAK STRUŚ NA ASFALCIE!!!
Bo jeżeli ja mam pisać tutaj newsy, a nie mogę uzyskać nawet prostej odpowiedzi na moje pytania, to istnienie portalu mija się celem.
Kasa i jeszcze raz kasa. Po co opracowywać sterowniki, jeżeli już sie zarobiło na sprzedaży sprzętu?
Po co opracowywać sterowniki dla 5% sprzedawanych komputerów? Pytanie kto to te 5%, nooby? NIE. To profesjonaliści, zaawansowani użytkownicy, którzy jakoś mają sobie poradzić. Np. przez zdalne sterowanie omijając w ten sposób układ graficzny. Chyba nie sądzisz, żeby do 100 kompów wciskać klawiaturę, mysz i monitor.... CRySIS w wolnym czasie.
A teraz najlepsze. Nie wiem jak teraz ale w serwerowych produktach intel wsadzał na pewno
przed architekturą nehalem GPU ATI Rage
Czy ty przypadkiem nie wypiłeś o jedną małpkę za dużo?
Opanuj się, bo piszesz bzdury, jakich mało.
Wspominasz o profesjonalnym oprogramowaniu, a nie masz pojęcia o tym, na czym stoi zwykły bankomat w Twoim mieście. Jest to Solaris w najczystszym wydaniu. Tak samo Solarisa używa NASA w promach kosmicznych, teleskopie Huble, który od dobrej kilkunastu lat stoi na sprzęcie, jaki zniknął z rynku, czy choćby stacja kosmiczna.
Bankomaty to głównie OS/2 oraz Windows (tych akurat w Polsce jest mało, ale na zachodzie bardzo dużo). Kosmos - zgoda, tam jeszcze Windows nie dotarł i pewno szybko nie dotrze, bo tam pewno robi się oddzielny system do każdego urządzenia pewno bazując na UNIXie
Był dość zabawny filmik, jak ktoś chciał kupić ipoda 'szufelkę' z automatu i dostał blue screena
Swoją drogą chyba sama Polska mogłaby zaoszczędzić miliardy rocznie na tym, że swoje dominium miałby linux. No bo... walka z piractwem kosztuje, policja, sądy, prokuratorzy, adwokaci, ich czas kosztuje....
Mało tego Komputer mógłby być te 10-15% tańszy, a z officem (raczej bez) to nawet 30-50%, więcej ludzi ma kompy=większy biznes. Więcej kompów to zwiększone prawdopodobieństwo większej ilości informatyków, a generalnie ludzi wyspecjalizowanych, a raczej zwiększających nasze PKB... No bo nie wyobrażam sobie kraju policjantów co po paru nastu latach służby są 'emerytami', adwokatów, sędziów, prokuratorów.
W dodatku społeczeństwo Open source skutecznie wyłapuje błedy/poprawia... Przecież windows to w pewnym sensie tragedia bezpieczeństwa... Ktoś odkryje lukę, a firma przez 10 lat jej nie załata. Jak załata to BLUE sie pojawia.... lepiej by nie łatali? haha
W dodatku gdyby świat leciał na linuxie to co to za problem byłoby stworzyć na bazie dystrybucji jakąś grę... to znaczy wkładasz płytkę i uruchamia Ci się gra. System maksymalnie zoptymalizowany tak jak w konsolach, a w dodatku zabezpieczony być może też nieźle.
taka polityka ms skończyła się w okolicach wydania visty. W windows masz teraz dużo zabezpieczeń przy których taki macos wypada blado
Sam kernel ile zajmuje ja wiem z 40 mb w pamięci. Reszta to co wyżej jest daje narzut linuksowi jest potrzebna wymiana xservera + ogólna poprawa w zakresie obsługi grafiki i dźwięku(w zasadzie udokumentowanie alsy). Z tą taniością różnie bywa. Kupa softu do przepisania ale jak mnie pamięć nie myli sporo softu w administracji idzie przez przeglądarki internetowe. Cóż jak by więcej javy było to by i mniej problemów było.
Obecnie jak chcesz bez problemowo mieć już w pełni skonfigurowanego(w sensie odpalasz i nic nie robisz) linuksa to idziesz kupujesz np. SLED albo jakiegoś innego płatnego. Zauważyłem narzekania że to kernel się zmienia i stery nie pasują ale w zasadzie
Ubutnu 10.04 LTS,sled 11 jedzie non stop na 2.6.32 ba przecież takie bardziej komercyjne rozwiązania wspierają tylko określone distra
Bricscad to tylko ubuntu,fedora i opensuse
Ati strea, sdk
ubuntu,RHED,opensuse
Taaa... puściły wodze fantazji i zaprowadziły mnie na manowce.
Niby masz rację, ale wyszła chyba pół roku temu sławna poprawka to błędu, który ponoć jest od czasów 3.11. Ta poprawka wywołała bluescreena
OSX jest niebezpieczny, ale jest też nieznany i niepotrzebny do poznania, a z tego co pamiętam to jądro otwarte. Apple nie nadąża z łataniem dziur i szybciej wydają nową wersję OSa.
Różnica jest taka, że My użytkownicy możemy nie zdawać sobie sprawy z istnienia wielu luk, kod jest zamknięty więc nikt nie kontroluje tego oprócz MS.
MS też może sobie może nie zdawać sprawy, bądź głowią się nad łatką. W tym czasie haker może wykorzystać lukę by włamać się do serwera pocztowego i wykraść na zlecenie Chin jakieś poufne informacje. (wodze fantazji? )
-----------------
Z tą taniością chodziło mi wyłącznie o to, że świat powinien powstawać w oparciu o otwarte rozwiązania. W momencie jak już mamy photoshopa wyłącznie na windowsa (wersja na OSX to śmiech na sali testowałem i gorsza i to znacznie czasami 10x) sprawa jest przegrana.
To nie kwestia przepisania softu. Śmiem twierdzić to najprostsza rzecz. Przepisać i sprawić by działał... Problem w tym, że minie dekada nim ten soft zacznie działać bezawaryjnie i równie wydajnie.
Posłużę się innym przykładem/monstrum, 3ds max produkt za 20k z hakiem, a wiesza jak nie wiem mimo, że co roku jest nowa wersja. Autodesk przyznaje, że nie będą łatać 3ds-a bo ich na to nie stać wolą wydać nową wersję, a luki zgłaszane są poprawiane w zależności od ilości odebranych zgłoszeń. vs Blender, który jest programem otwartym i otacza się otwartością... program od początku budowany z takim założeniem dziś dostaje np. w Gentoo edition dodatkowego kopa.
Przykładem pośrednim może być Maya/Houdini.... tu niby podobne do 3ds maxa bo równie komercyjny, ale programy są 'dość otwarte' na modyfikacje. Dzięki temu każde studio ma własne dodatki.... w przypadku houdiniego praktycznie nowy soft.
Trywialne błędy starego typu załatwia statyczna analiza kodu, to jest nawet lepsze niż ręczne szukanie. Tylko co z tego, jeśli robi to setka amatorów?
Dobrym przykładem stosunkowo obiektywnego sukcesu zamkniętych rozwiązań są kodeki - niby są całkiem sensowne otwarte alternatywy, ale ciągle przegrywają jakością i szybkością.
Intel też ma na etacie programistów, ale coś się oni opitalają w pewnych kwestiach i to jest problem.
Wracając do meritum. Ten temat miał dotyczyć Intela, a nie innych firm.
Trywialne błędy starego typu załatwia statyczna analiza kodu, to jest nawet lepsze niż ręczne szukanie. Tylko co z tego, jeśli robi to setka amatorów?
Dobrym przykładem stosunkowo obiektywnego sukcesu zamkniętych rozwiązań są kodeki - niby są całkiem sensowne otwarte alternatywy, ale ciągle przegrywają jakością i szybkością.
To zależy od skali. Znowu Tak masz rację jeśli do tego biorą się amatorzy... Ale pamiętaj, to piękne, że każdy może sobie zobaczyć. W linuxie działają przecież inne firmy.... Nasz kochany założyciel intel, AMD przez Novella, oracle też zdaje się wciska 2grosze. Gdyby producenci postawili na jeden otwarty darmowy system to byłby dopieszczony, a tak 90% komputerów rżnie MS, a w USA znaczny procent do tego rżnie Apple.
Każdy mógłby zarabiać tworząc oprogramowanie na linuxa, ale komercyjne i napewno każdemu by zależało na stabilności i na tym by system był zoptymalizowany pod ich oprogramowanie... a tak masz firmę MS, która trzyma w garści wszystkich. Od producentów sprzętu po developerów.
Słowo linux jest tutaj umowne.... przecież nie ma dogmatu o wyższości linuxa nad innymi systemami, tylko aktualnie to linux jest najbardziej dla ludzi, a w zasadzie najszybciej się rozwija.
Idealnym momentem na przejście na linuxa była stagnacja xp oraz partactwo visty.
------------------------
Niestety to co piszę wydaje mi się piękne i naiwne. Wiem jak to wygląda i tak jak pisałem wcześniej kwestia pieniędzy. Intel przy swoich dochodach naprawdę może sobie pozwolić na super wsparcie. Nawet na rozwój pingwina. Nie robi tego na miarę swoich możliwości. Trudno taki świat.