Odpowiedzi na stronę
manriusz (2010.09.09, 09:42)
#1
Witam

Czy ktoś mógłby polecić jakiś zewnętrzny dysk w granicach 120-320 GB który by działał z Kenwoodem KDC 8041U?Radio posiada wejście USB i z pendrivem działa doskonale.Czytając jednak fora ludzie piszą że HD pobiera za dużo prądu i taki dysk wymaga zewnętrznego zasilania.Ktoś może ma/widział w działaniu takie coś?

Z góry dzięki za pomoc
Edytowane przez autora (2010.09.09, 11:17)
SunTzu (2010.09.09, 15:39)
#2
Żeby zadziałać na twoją wyobraźnię o tu taki obrazek:


To nie dysk twardy lecz gramofon. Teraz wyobraź sobie, że dysk twardy kręci się z prędkością 90obrotów na sekunde czyli 5400 obrotów na minutę.... Twoje serce w tej chwili może bije wolniej, ale jak dysk się zepsuje z pewnością przyśpieszy. Mowa o 2,5 calówkach, które spokojnie zasili standard USB. Teraz przypomnij sobie dźwięk jaki DJ wydaje z płyty.... To samo będzie się działo z twoim dyskiem twardym w samochodzie.

Dysk powinien leżeć etykietą do góry i leżeć na równej powierzchni prostopadłej do siły grawitacji.

Alternatywa to pozycja pionowa (mniej trwała dla dysku).... ale decydować się trzeba na jedną z dwóch.

Proponuję użyć pamięci elektronicznych jak dysk SSD.... Oczywiście założyłem, że szukasz najbardziej trwałego rozwiązania. Ale jak cię stać na nowy dysk twardy co chwilkę to twoje rozwiązanie też się sprawdzi.
Edytowane przez autora (2010.09.09, 15:47)
manriusz (2010.09.09, 16:21)
#3
Dzięki za info.Masz rację co do drgań i żywotności dysku.Nie jest to jednak do końca prawda.Przez blisko rok miałem zamontowanego laptopa praktycznie na stałe w samochodzie.Wyjmowałem go tylko na noc.Nic się nie działo przez ten czas.Nie wiem jak teraz bo mam nowego ale juz nie w samochodzie,tamtem poszedł w ludzi.Nie dlatego że był uszkodzony tylko za mały i za słaby procek.Jeśli twardziel wytrzyma rok to nie ma problemu.Samochód ma dobre zawieszenie i jest miękki więc nie sądzę żeby wstrząsy stanowiły aż taki problem.Chodzi o zasilanie.Pożyczyłem od kolesia 120 GB portable 2.5 cala dysk ale radio go nie widziało.Okazało się że był sformatowany pod eNTFS.Radio widzi tylko FAT32.Tego dysku nie szło sformatowac na nic innego.Plusem było to to że miał dodatkowe USB zasilające.Mogłem bez przejściówek podłączyć w samochodzie.Nie wiem jakiej firmy był to dysk,bez naklejek.System pokazywał jakieś głupoty.Zresztą nie dysk ważny tylko obudowa.Taki byłby najlepszy.Szukałem w sklepach ale nie podają aż tak szczegółowej specyfikacji niestety.
SunTzu (2010.09.09, 17:56)
#4
Wiesz nie wiem jakie wyjście ma twoje radio... może mieć 5,5V i 1A to zasili wszystko :P może mieć 5,5V 500mA. Tu jest wiele standardów.

Teoretycznie nie powinno być problemów. 5,5*0,5=2,3W Czyli wystarczająco i nie trzeba dodatkowego zasilania. Z dysków twardych ciężko polecić coś dla takiego hardcorowca... Ale obojętnie jaki dysk twardy kupisz bez problemu w jakiejkolwiek obudowie będzie działał.
Edytowane przez autora (2010.09.09, 18:44)
manriusz (2010.09.09, 20:11)
#5
Wolę dmuchać na zimne.Problemy później ze zwrotem.Szkoda czasu.Podejrzewam że USB ma tylko 500mA.Tak jak napisałem może być dysk na dwa USB,to nie problem.Jak taki znaleźć jeśli sklepy,producenci tak szczegółowych danych nie podają?Dlatego czekam na kogoś kto ma lub próbował taki dysk.
wborek (2010.09.09, 21:05)
#6
Jeśli Twój dysk nie zadziała z powodu braku prądu to na pewno się nie uszkodzi. Możesz mieć za to problemy z wchodzeniem w co 'głębsze' katalogi, no i potwierdzę może dysku nie zarżniesz jedną podróżą ale życie to mu skrócisz....
W razie braku zasilania możesz dysk zasilić z ładowarki USB w gniazdo zapalniczki (są takie i dają naprawdę dużo prądu).
SunTzu (2010.09.09, 21:41)
#7
manriusz @ 2010.09.09 20:11  Post: 7495
Wolę dmuchać na zimne.Problemy później ze zwrotem.Szkoda czasu.Podejrzewam że USB ma tylko 500mA.Tak jak napisałem może być dysk na dwa USB,to nie problem.Jak taki znaleźć jeśli sklepy,producenci tak szczegółowych danych nie podają?Dlatego czekam na kogoś kto ma lub próbował taki dysk.

Nie rozróżniasz rzeczy. Dysk twardy i obudowa to dwie inne są bajki. Kupujesz je z osobna jako dwa oddzielne produkty. Nie ma dysku twardego z dwoma złączami (no już raczej nie ma bo kiedyś były). Zobacz sobie obudowy na dysk twardy na pewno coś znajdziesz. Ja mam tanią obudowę welland... nie polecam bo złącza kiepsko przylutowane... ale to bolączka całej elektroniki, achhh ta ekologia :)
manriusz (2010.09.09, 22:54)
#8
SunTzu @ 2010.09.09 21:41  Post: 7498
manriusz @ 2010.09.09 20:11  Post: 7495
Wolę dmuchać na zimne.Problemy później ze zwrotem.Szkoda czasu.Podejrzewam że USB ma tylko 500mA.Tak jak napisałem może być dysk na dwa USB,to nie problem.Jak taki znaleźć jeśli sklepy,producenci tak szczegółowych danych nie podają?Dlatego czekam na kogoś kto ma lub próbował taki dysk.

Nie rozróżniasz rzeczy. Dysk twardy i obudowa to dwie inne są bajki. Kupujesz je z osobna jako dwa oddzielne produkty. Nie ma dysku twardego z dwoma złączami (no już raczej nie ma bo kiedyś były). Zobacz sobie obudowy na dysk twardy na pewno coś znajdziesz. Ja mam tanią obudowę welland... nie polecam bo złącza kiepsko przylutowane... ale to bolączka całej elektroniki, achhh ta ekologia :)


Rozróżniam te dwie rzeczy: obudowa i dysk.Jeśli przeczytasz dokładnie co napisałem poprzednio dowiesz się ze miałem od kolegi na krótki czas dysk z dwoma wejściami USB.Jedno to było zasilanie a drugie data.Problemem jest znalezienie takiego dysku w jakiś sklepie.Mam obudowę Ioemegi ale ona ma niestandardowe zasilanie i jest dość duża.Wolę znaleźć jakiś mały dysk,najlepiej 2.5 cala w obudowie.
Edytowane przez autora (2010.09.10, 10:48)
biel@k (2010.09.10, 12:10)
#9
Kto pisze takie bzdury o żywotności... Od dwóch lat używam w samochodzie komputera CarPC i nigdy z dyskiem nie było żadnych problemów, jest on przykręcony bezpośrednio do obudowy i jakoś nic mu jeszcze nie zaszkodziło. Mróz też mu nie straszny. Zamierzam wymianę na SSD ale tylko ze względu na szybkość wstawania systemu. Dyski laptopowe mają zwiększoną wytrzymałość w stosunku do dysków 3.5 cala, ale nawet w tych większych odporność na wstrząsy jest rzędu kilkudziesięciu G, żeby osiągnąć takie wartości byś musiał dysk przykręcić do koła i jechać 200 po kostce brukowej... Kiedyś miałem przypadek, że dostałem do 'naprawienia' laptopa który był w samochodzie podczas wypadku (dwie osoby straciły w nim życie), dysk był tak zdeformowany że talerz w środku się nie obracał, wystarczyło go delikatnie nacisnąć żeby wystartował, w ten sposób odzyskałem z dysku 100% danych ;)

Problemem na jaki możesz się natknąć jest system plików, radio zapewne obsługuje fat32, z tego co pamiętam może być problem z utworzeniem tak dużej partycji z takim systemem plików.

Kwestię zasilania sprawdzisz jedynie po podłączeniu takiego dysku. Jeżeli będzie problem to wystarczy stabilizator 7805 który kosztuje mniej niż piwo, tylko do tego już trzeba mieć opanowany fach posługiwania się lutownicą ;)
SunTzu (2010.09.10, 12:31)
#10
biel@k @ 2010.09.10 12:10  Post: 7500
Kto pisze takie bzdury o żywotności... Od dwóch lat używam w samochodzie komputera CarPC i nigdy z dyskiem nie było żadnych problemów, jest on przykręcony bezpośrednio do obudowy i jakoś nic mu jeszcze nie zaszkodziło. Mróz też mu nie straszny. Zamierzam wymianę na SSD ale tylko ze względu na szybkość wstawania systemu. Dyski laptopowe mają zwiększoną wytrzymałość w stosunku do dysków 3.5 cala, ale nawet w tych większych odporność na wstrząsy jest rzędu kilkudziesięciu G, żeby osiągnąć takie wartości byś musiał dysk przykręcić do koła i jechać 200 po kostce brukowej... Kiedyś miałem przypadek, że dostałem do 'naprawienia' laptopa który był w samochodzie podczas wypadku (dwie osoby straciły w nim życie), dysk był tak zdeformowany że talerz w środku się nie obracał, wystarczyło go delikatnie nacisnąć żeby wystartował, w ten sposób odzyskałem z dysku 100% danych ;)

Problemem na jaki możesz się natknąć jest system plików, radio zapewne obsługuje fat32, z tego co pamiętam może być problem z utworzeniem tak dużej partycji z takim systemem plików.

Kwestię zasilania sprawdzisz jedynie po podłączeniu takiego dysku. Jeżeli będzie problem to wystarczy stabilizator 7805 który kosztuje mniej niż piwo, tylko do tego już trzeba mieć opanowany fach posługiwania się lutownicą ;)


Możliwe, że w laptopie masz akcelerometr... W momencie nie sprzyjających warunków głowica jest odłączana. To na pewno zwiększy żywotność dysku. To wydaje się podstawą w takim laptopie.

Piszesz prawdę dyski 2,5 calowe mają większą wytrzymałość od 3,5. Owszem masz rację producenci podają, że dyski ich wytrzymają 800g (oczywiście nie podczas pracy). Tu nie chodzi o to, że dysk po podróży się zaraz zepsuje, ale o to, że on podczas podróży cały czas będzie uszkadzany. Będą tworzyć się bad sektory, aż w końcu dysk nie będzie nadawał się do pracy.

Wiesz z jakich przypadków odzyskano dane... Odzyskać dane to w pewnym sensie pikuś. Problem taki czy ten dysk będzie pracował w takim stanie 5h-20h-200h-2000h, bo nawet powietrze jest wstanie uszkodzić powierzchnię dysku.
Edytowane przez autora (2010.09.10, 12:33)
biel@k (2010.09.10, 13:22)
#11
Wiem jak jest zbudowany dysk i wiem że to jest bardzo delikatny wynalazek, jednak nie jest aż tak delikatny żeby normalne użytkowanie w samochodzie wpływało na jego żywotność. To nie jest tak że po każdym wjechaniu w dziurę głowica uderza w talerz. Mój dysk (80GB bez żadnych zabezpieczeń takich jak akcelerometr) aby nie miał łatwo znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie 700 watowego subwoofera i jak na razie żaden bad sector na nim się nie pojawił.

W dokumentach seagate do dysków, starych i nowych maksymalna wartość przeciążenia podczas pracy to ponad 300G, dla porównania dodam że narządy wewnątrz człowieka pękają przy 70G a tracimy przytomność średnio przy 10G. Chyba więc przeciążenia w samochodzie na naszym dysku nie zrobią większego wrażenia.

Myślę że najgorszym czynnikiem w tym wypadku są niskie temperatury, ale nawet one nie spowodują że dysk będzie się psuł 'co chwilkę' ;) Według danych firmy seagate temperatura pracy dla dysków starych jak i nowych to 0-60 stopni, przechowywanie -40-70 stopni, także jedynie to może być złe dla dysku.

Wracając do tematu... Dla pewności lepiej zastosować obudowę która pozwala na dodatkowe podłączenie zasilania i ewentualnie coś takiego
http://allegro.pl/mini-ladowarka-usb-samoc...1217468595.html
SunTzu (2010.09.10, 15:00)
#12
Na szczęście większość obudów ma dodatkowe zasilania. To widać prawie zawsze na screenach bądź specyfikacji. To raczej nie problem.

Ty masz inne doświadczenia, a ja inne. Ja traktuję dyski jak porcelanę.
Edytowane przez autora (2010.09.10, 15:03)
manriusz (2010.09.10, 15:34)
#13
Problem rozwiązany.Znalazłem na Amazonie.

http://www.amazon.co.uk/Toshiba-PA4148E-1H...S/ref=de_a_smtd
Dwa kable USB : jeden dane,jeden zasilanie jeśli potrzebne.

Dzięki i pozdrawiam
SunTzu (2010.09.10, 16:27)
#14
Gratki :) Tośka robi zdaje się niezłe dyski. Teraz tylko szczęścia życzę
Zaloguj się, by móc odpowiadać
Komentarze