SunTzu, Środa, 27 października 2010, 23:44

Gra F1 2010 miała być szczytem realizmu i magii F1... miała być F1 2009, a przedłużyły się prace i jest 2010. Jak dla mnie to jest Beta. Błędy są widoczne gołym okiem, a ich listę przeczytacie w moim poprzednim newsie.

 

Pełna lista zmian jest dostępna tutaj: Lista zmian w F1 2010 patch

000010ce4cc89d3f.jpg

Wiele jest do zrobienia....  Gra wykorzystuje zaledwie 50-80% mocy GPU. To strasznie mało. Często ograniczeniem jest CPU. Nawet jeżeli jest to najmocniejszy i7. Warto wspomnieć, że sterowniki AMD mniej obciążają CPU niż konkurencyjne Nvidii, a samo F1 2010 działa lepiej na kartach czerwonych.

000010cc4cc89549.jpg

AMD opublikowało już trzeci Hotfix dla swoich sterowników, gdzie zmiany dotyczą też F1 2010. Jak ta kombinacja sprawi się w praktyce? Oby dobrze, bo gra wciąż potrzebuje dużej optymalizacji u obu producentów.

000010cd4cc8958b.jpg"The patch is now in submission with Microsoft and Sony for all 3 platforms, and once this process has been successfully completed the patch will be released, ready for you to download."

Patch został on już wysłany do Sony i Microsoftu. Jak przejdą weryfikację Codemasters udostępni łatkę również dla PCtowych graczy. Czas wrócić zatem do gry, bo możliwe, że z nową łatką będzie zupełnym innym tytułem... Choć wciąż o F1 :)

 

Więcej o F1 2010:

 

Ocena newsa
Ocen: 2
Uwagi
Zgłoś redakcji błąd na tej stronie
Komentarze (4)
Satyavan (2010.10.28, 09:02)
#1
Jeśli przeleją wszystko co do joty z changeloga do realnej gry, to zapowiada się całkiem odmieniona gra.
OCLab.pl (2010.10.28, 13:47)
#2
'Chodź' pochodzi od 'chodzenia'. W ostatnim zdaniu zapewne chodziło Ci o 'choć' :)
SunTzu (2010.10.28, 13:48)
#3
Zapewne:)

Jestem napalony na catalysty 10.11 (mobilne nie dostały hotfixa)+patch. Gdyby moje mobilne GPU było wykorzystane w 99% miałbym 25FPSów, a tak marne 18-22 (i użycie zaledwie 80% co i tak jest bardzo duże vs 50% na 460.)
Edytowane przez autora (2010.10.28, 13:50)
zgf1 (2010.11.03, 20:09)
#4
Patch juz jest a opisu na core ni ma, nieladnie ;)
Zaloguj się, by móc komentować