SunTzu, Poniedziałek, 25 października 2010, 12:46

Dawno temu w odległej galaktyce (Niestety nie). Żył sobie Steve...

 

Nie było mnie na świecie gdy powstał Windows 1.0. Jednak patrząc na dzisiejszy rozwój smartfonów sądzę, że entuzjazm był w tych czasach ogromny. iPhone dopiero od niedawna oferuje oficjalną wielozadaniowość.

Tak podobne cechy prezentował Steve w 1985 roku:

Proszę nie regulować odbiorników on naprawdę istnieje

 

Z tego co widzę to dla typowego użytkownika w ciągu tych 35 lat MS nie zrobił nic nowego wciąż mamy te same aplikacje. Jestem niesprawiedliwy dla Microsoftu teraz, ale gdyby zrobić prezentacje aplikacji  Windows 7... Chyba reklama wyglądałaby tak samo. Widząc stopień innowacji Painta z wersji na wersję raczej nie doczekamy się profesjonalnych narzędzi w Windows 8. Konkurencja nie śpi, Apple zabija MS pakietem iLife. Premiera Windows 8 możliwa jest w 2012 roku. Mam nadzieję, że będzie to coś więcej niż większe obciążenie dla ramu i ładniejsze okienka.

000010c64cc56175.jpg

Oglądając Ballmera widzę, że facet nic się nie zmienił. Dobrze mieć trochę dziecka w sobie.... ale na m.... B.. On jest CEO MS. Na potwierdzenie swojej tezy film dla ludzi o mocnych nerwach.

Dla mnie to nie jest śmieszne.

 

Ocena newsa
Brak ocen
Uwagi
Zgłoś redakcji błąd na tej stronie
Komentarze (10)
cdarek (2010.10.25, 13:19)
#1
Dla iLife konkurencją nie jest Paint, tylko bardziej Microsoft Essentials. Czy można cokolwiek tu nazywać profesjonalnym narzędziem? Chyba nie.

Dla mnie ten końcowy filmik jest śmieszny, szczególnie jak opatrzy się go komentarzem 'ostateczny dowód, że człowiek pochodzi od małpy'.
revcorey (2010.10.25, 13:48)
#2
Balmer jak odchodził jeden z jego ważniejszych inżynierów do google to rzucił krzesłem przez korytarz, jego zwyzywał i powiedział że wdepta erica schmidta w ziemie jak innych wdeptywał, no cóż po tych paru latach schmidt ma się świetnie google na w spół z apple posłało win mobile do grobu a tabletach nikt windows prawie nie chce. To jest taki typ człowieka który ma kasę i leczy poniekąd jakieś swoje kompleksy z lat młodzieńczych nimi.
SunTzu (2010.10.25, 13:49)
#3
Tylko to nie jest zintegrowane z systemem. Trzeba samemu ściągnąć. Miałem na myśli to, że system nie jest od razu gotowy do podstawowych zadań.

Jednak jeżeli już sciągniemy...
Movie maker to żart na sali.... Paint w świecie filmowym.
Ten do edycji zdjęć wygląda nieźle... Muszę się przyjrzeć dokładniej dzięki za info.... Do muzyki jednak Apple dostarcza świetny program, tego MS długo nie będzie nawet myślał, że jest w stanie zrobić.

===============
Starałem się nie obrażać człowieka:) Jednak masz rację człowiek według teorii Darwina wywodzi się od małpy

Edytowane przez autora (2010.10.25, 14:05)
cdarek (2010.10.25, 15:29)
#4
Nie miałem zamiaru go obrażać, po prostu to się samo nasuwa :)
Według mnie Ballmer jest bardzo skutecznym człowiekiem. Plotek nie będę komentował, ale sama porażka pojedynczego produktu, czy nawet kilku, nic nie znaczy. Steve Jobs też ma swoje dziwactwa i dopiero niedawno odniósł konkretne wyniki. Szczerze mówiąc, nie rozumiem tego całego rynku smartfonów i dla mnie kompletnym zaskoczeniem jest sukces iPhone'a.

Essentials miało być zintegrowane z W7, ale nie jest, bo chyba się spóźnili. Jest jednak na Windows Update i pewnie W8 będzie to miał w standardzie.

Zintegrowane pakiety są w powijakach, mi z tego pasują pojedyncze programy. To jest robione na zasadzie 'portale społecznościowe się przyjęły, to integrujemy z nimi wszystko co mamy'. Google, Apple i MS robią identyczne posunięcie i część z tych rzeczy naprawdę jest użyteczna. Tylko po tej integracji widać, że cała para idzie w gwizdek, bo konkurencja ma X i Y lepsze, więc przydałoby się mieć konto Google, a nie tylko Live...
SunTzu (2010.10.25, 16:21)
#5
Hehe wiem... ale pisząc news mogę podsuwać skojarzenia. Mogę sugerować, ale nie mogę już kogoś bezpośrednio atakować. Ballmer kojarzy mi się z pewną osobą z polityki... jest taki 'ktoś' kto równie jest bez względy, wiedzy to też nie ma za dużo, a jednak jest szalenie skuteczny... co pokazują to wybory.

Wydaje mi się, że takie cechy nie są aktualnie potrzebne....Jobs jest tego przykładem, że nie są.... Liczy się innowacja i poszczególni ludzie- wizjonerzy. Pozbywanie się jakiekolwiek z nich oznacza wzmocnienie konkurencji.

Tą tezę udowonię przykładem.... Jak nie wielu ludzi mogło zrobić tak wielki system jak Android... Jak wielu ludzi nie potrafiło przez lata zrobić Windows 7 mobile

Sukces iPhone trzeba upatrzyć w innym produkcie.... iPod. Każdy człowiek aktualnie potrzebuje telefonu.... Każdy! Ówczesne smartfony były szalenie niewygodne i skomplikowane. Nie dało się pisać SMS w czasie drogi, były niewygodne, duże i czas pracy krótki....
Edytowane przez autora (2010.10.25, 16:29)
cdarek (2010.10.25, 17:53)
#6
Do mnie bardziej przemawia Ballmer, bo łatwiej go zrozumieć. Promuje coś i idzie na całość.
Jobs buduje wokół siebie mit wizjonera, chociaż w rzeczywistości trudno wskazać, dlaczego akurat on miałby nim być.

Obie firmy mają na swoim koncie ogromne porażki i sukcesy. Co do smartfonów, to nie interesuję się tym zbytnio.

Ciekawą postacią jest Paul Otellini - szef Intela. Ostatnio bardzo dużo się wypowiadał na tematy 'wizjonerskie', czyli zrzędził na podatki, administrację Obamy itd. Ogłaszał, że nikt (TSMC i GloFo) nie buduje już w USA fabryk, bo w Chinach jest taniej o 1mld $/fab. Potem oznajmił, że nowy fab powstanie w Oregon.
SunTzu (2010.10.25, 18:03)
#7
No tak... jedna ręką zamkął FAB w Azji... Teraz otwiera w USA by wprowadzić 15nm... prawdziwa gospodarność....

Jobs buduje mitologie wokół siebie, a MS buduje monopol. Z tych dwóch nie wiem co jest gorsze. Przykładem produktu MS, który jest sukcesem to RDP7, które działa tylko na WIndowsie 7, więc praktyczny sens jego użycia zmniejsza się do minimum.
jukojuko (2010.10.25, 22:08)
#8
Ja proponuje przejście im od razu do 9 .
borizm (2010.10.27, 00:18)
#9
@SunTzu
Mi też Ballmer kojarzy się z Komorowskim ;) [trochę żartowałem, ale tylko trochę]

@cdarek
Ja się nie dziwię, że Intel buduje w USA - ryzyko, że Chińczycy skopiują i powielą ich technologię jest zbyt wielkie, a poza tym USA biednieje i może się okazać, że wcale w Chinach nie będzie dużo taniej, a ryzyko znaczne mniejsze.

Ja uważam, że Ballmer to w sumie odpowiednia osoba w obecnej, skostniałej sytuacji na tym rynku - potrzebny jest ktoś kto burzy, by budować i sprzedawać nowe, potrzebne jest zamieszanie, bo to, co jest może trwać i trwać, a Microsoft ciągle nie wdrożył 'abonamentu na oprogramowanie' jaki miał kiedyś w planie - musi zarabiać na 'nowym', więc raz produkuje lepszy system, raz prawie celowo gorszy i tak na zmianę.

Jeśli narzekacie na Windows 7, za słabe narzędzia, za brak integracji, brak pakietów, tego i owego, to proponuję jakieś distro GNU/Linux (dla łatwości Ubuntu, Fedora Linux, Mandriva) - tam wszystko jest (oprócz komercyjnych gier i komercyjnego oprogramowania) i Ci który nie mieli styczności, aż się zdziwią.
Edytowane przez autora (2010.10.27, 00:30)
SunTzu (2010.10.27, 05:47)
#10
@up
Ballmer to nie windows 7, ale też lata wstecz.
Zaloguj się, by móc komentować