Technologia trójwymiarowa z niemałym powodzeniem przyjęła się na ekranach kinowych, czas więc, by zaczęła zadamawiać się na tych nieco mniejszych. Idąc za trendem, coraz więcej producentów sprzętu RTV prezentuje swoje rozwiązania pozwalające wyświetlać obraz 3D - tak też postąpił Samsung, wprowadzając na ten młody jeszcze rynek całą gamę telewizorów oraz specjalne okulary. Niestety, jak można było przewidzieć za możliwość posiadania takich gadżetów trzeba wcale nie mało zapłacić...
Samsung UN40C7000, to 40-calowy telewizor posiadający matrycę LCD podświetlaną diodami LED, mogącą wyświetlać obraz o rozdzielczości FullHD, ponadto - w trzech wymiarach. Jego płynność zapewniana jest przez dwa razy wyższe niż w innych tego typu konstrukcjach odświeżanie - 240Hz. Oprócz gniazd USB oraz Ethernet, urządzenie umożliwia konwersję zwykłego, dwuwymiarowego obrazu do wersji trójwymiarowej. Jest to niewątpliwą zaletą, jeśli weźmie się pod uwagę dość małą obecnie różnorodność programów i filmów 3D. Telewizor jest już dostępny na Starym Kontynencie, a jego cena w Wielkiej Brytanii waha się w okolicach... 1800 funtów, co w przeliczeniu daje około 8000 zł. Jeśli ktoś nadal jest zainteresowany, na łamach serwisu TechRadar opublikowano recenzję produktu.
Dla amatorów większych ekranów, Samsung przygotował telewizor o enigmatycznej nazwie UN55C7000. Posiada on wszystkie zalety młodszego brata, różnica istnieje tylko w wielkości matrycy (55") i cenie - w tym przypadku należy przygotować się na wydatek 3300 dolarów amerykańskich (póki co, w sklepach europejskich urządzenia kupić nie można), czyli ponad 9,5 tysiąca polskich złotych.
To jednak nie koniec wydatków. By cieszyć się trójwymiarową telewizją, należy zaopatrzyć się ponadto w specjalne okulary, za które to producent życzy sobie kolejne 150 dolarów (około 450 zł). Jeśli pełnią efektów chce cieszyć się cała rodzina, sumę tę pomnożyć trzeba razy kilka... Po doliczeniu kosztu kompatybilnego z technologią odtwarzacza dysków Blu-ray, uzbiera się mała fortuna, za którą zakupić by można dwa porządne zestawy sprzętu domowego "starej" generacji.
Nie ulega wątpliwości, że dopóki odpowiednie urządzenia radykalnie nie stanieją, jedynym miejscem, gdzie będzie można obejrzeć film w trójwymiarze, pozostanie kino.
0%