Wielcy świata show biznesu oprócz wielu przywilejów posiadanych z racji popularności, mają problem z utrzymaniem języka za zębami. Jonathon Ross, prezenter telewizyjny i showmen prowadzący swój program rozrywkowy w brytyjskim BBC One, uchylił rąbka tajemnicy na temat innowacyjnego kontrolera dla Xboxa 360, jaki miał okazję przetestować. Według niego, szersze grono użytkowników będzie mogło korzystać z najnowszego urządzenia Microsoftu już w październiku tego roku.
Project Natal - innowacyjny kontroler dla Xboxa 360, jaki przygotowuje firma z Redmond, ma pozwalać na sterowanie konsolą za pomocą ruchu całego ciała. Chociaż podobne rozwiązanie od dawna dostępne jest już w konsoli Nintendo Wii, Microsoft chce zaoferować użytkownikowi nową jakość - do obsługi nie będzie potrzebny żaden kontroler, wystarczy specjalny zestaw kamer ustawiony na telewizorze. Więcej na temat technologii PCLab pisał w tym miejscu.
Na swoim Twitterze brytyjski gwiazdor telewizyjny tak określił swój pierwszy cielesny kontakt z panną Natalią.
"Natal na Xboxa robi wrażenie. Nie wszystko do końca działai, lecz myślę, że skoro mają jeszcze czas do października i jeśli zrobią wszystko jak należy... możliwości są nieograniczone."
Ponadto showman udostępnił w serwisie YouTube filmik przedstawiający swoje dość nieudolne próby opanowania nowego systemu sterowania.
Nie tylko Ross entuzjastycznie podchodzi do nowego kontrolera. Jeden z bloggerów platformy MTV opisał swój udział w imprezie, na której dane było mu wypróbować technologię.
"Miałem całkiem niezłą próbę, przejście przez 5 gier demonstracyjnych, przechwytywanie około 40 różnych ruchów przez wielu dziennikarzy. Podczas tych prób, najszybsze przeniesienie ruchu na ekran wynosiło 0,08 sekundy, podczas gdy najwolniejsze - 0,12. Jedna dziesiętna sekundy była wynikającą z tego średnią, tak uważam"
100 milisekund opóźnienia może wydawać się całkiem sporą wartością, nie należy jednak zapominać, że prace nad urządzeniem cały czas trwają i najprawdopodobniej do czasu premiery niedociągnięcia zostaną poprawione.
Project Natal niewątpliwie może zwiększyć zainteresowanie Xbox'em, szczególnie wśród "niedzielnych graczy", którzy chcąc pomachać wirtualną rakietą tenisową skazani byli dotąd na wybór Wii. Stając się konkurencją dla Nintendo, Microsoft stara się jednocześnie tchnąć nowe życie w swoją konsolę, której ze względu na przestarzałą już troszkę bazę technologiczną, coraz trudniej będzie zapewniać rozrywkę na tym samym poziomie co komputery.
Oprócz możliwości sterowania konsolą, Natal wyposażony jest w funkcję dekorowania pomieszczenia, potrafi także zamrugać do użytkownika swoim żółtym oczkiem.

Haha ;D