Blog testera
rzepak, Wtorek, 28 kwietnia 2009, 21:35

Cześć,

mam taki problem, i pewnie nie jestem w tym osamotniony, że od czasu do czasu potrzebuję kupić sobie jakiś gadżet. Najczęściej zupełnie zbędny, przynoszący sporo radości, owszem, ale nie ukrywajmy, zbędny. Takie gadżety mają to do siebie, że najczęściej szybko lądują w Zapomnianej Krainie Pod Łóżkiem, bądź na allegro. Korciło mnie i korciło, rozpatrywałem różne środki zaradcze:

  • zmiana telefonu na jakiś z bajerami
  • iPod touch
  • netbook

Ciągle jednak resztki rozsądku powstrzymywały mnie, wołając gdzieś z tyłu głowy "rzepak rzepak, zmądrzej, kryzys idzie nie wydawaj na głupoty."
Nie wiem jak długo bym wytrzymał te głosy, gdyby nie szczęśliwy zbieg okoliczności.

Tydzień temu dostałem PM'ke na forum. Nie jestem aktywnym forumowiczem, chociaż staż mam nawet spory, ale prywatnych wiadomości zbyt często nie dostaję, więc moje zdziwienie było spore, ale gdy zobaczyłem, że to PM'ka od piły, byłem naprawdę zaskoczony. A kiedy ją przeczytalem, byłem w szoku :) Okazało się, że dostane na miesiąc Asus'a EEE PC do testów. Idealny zbieg okoliczności, czary i magia, spełnię częściowo swoją potrzebę posiadania gadżetu i nic mnie nie będzie kosztowała :) jedno wielkie WOW.

W niedziele wiadomość, w środę czekał już na mnie kurier z paczką. Z braku czasu nie miałem okazji go jeszcze porządnie przetestować, ale skoro ruszyła już możliwość pisania bloga, to nie będe dłużej zwlekał.

Co mam zamiar zrobić z netbookiem? Po pierwsze, odpowiedzieć na pytanie czy to naprawdę przydatny sprzęt, czy tylko gadżet? Po drugie, sprawdzić do czego tak naprawdę się nadaje. Netbook jest komputerem z założenia maksymalnie mobilnym, ja z reguły jestem średnio mobilnym człowiekiem, ale tak się składa, że czeka mnie trochę przemieszczania się przez najbliższe 3 tygodnie. Więc przekonamy się jak Asus spisuje się w podróży, zabierzemy go na wycieczkę do Szwecji, przetestujemy na lotniskach, sprawdzimy w ciężkich warunkach północnej części świata, i nie mniej ciężkich warunkach na uczelni podczas zajęć i wykładów.

Oprócz oczywistych opisów wykonania Asus'a, dostarczonych akcesoriów, itp. sprawdzę też po części wydajność małego komputerka. Nie będzie to polegało na benchmarkach, raczej na subiektywnych odczuciach podczas pracy. Jakie zadania go czekają? Cóż, jestem studentem piątego roku, w trakcie pisania pracy magisterskiej, do tego zawodowo i hobbystycznie zajmuje się tworzeniem stron www oraz grafiki, więc przekonamy się jak sprzęt radzi sobie z takimi wyzwaniami. Spróbuje też dostarczyć sobie trochę rozrywki, pograć w coś, obejrzeć film, posłuchać muzyki itd.

Mam nadzieję, że będzie ciekawie i chętnie będziecie czytać moje teksty, a pod koniec sami wyciągniecie wnioski czy Asus EEE PC jest wart swojej ceny.

Jeśli macie jakieś sugestie odnośnie tego, co powinienem sprawdzić i opisać, czekam na nie niecierpliwie

 

rzepak testuje netbooka ASUS Eee PC 1000HE z procesorem Intel Atom N280 (1,66 GHz).
Ocena wpisu
Ocen: 10
Uwagi
Zgłoś redakcji błąd na tej stronie
Komentarze (6)
godzio606 (2009.04.28, 22:02)
#1
Póki co, to właśnie ta recenzja zapowiada się najlepiej - dobrze by było, gdyby inni trzymali taki poziom ;-) Piątaczek ode mnie, hehe.
Bllu-Man (2009.04.28, 22:55)
#2
No zobaczymy co z tego wyjdzie rzeczywiście może być ciekawie. pzdr.
Lamborghini17 (2009.04.29, 16:23)
#3
Ja tez nie mogę sie doczekać.
D3lta (2009.04.29, 23:34)
#4
ode mnie również 5... konkretne testy się szykują... takie, których większość użytkowników nie będzie potrzebowała przeprowadzać, ale tak lepiej niż miałby leżeć cały czas w domu obok PC ;)
SunTzu (2009.04.30, 10:04)
#5
Mało konkretnych informacji na temat tego co zrobisz, a konkretnie jakich programów użyjesz.... Zrób z tym laptopem wszystko co się da.... liczę, że nie ograniczysz się do windowzy, ciekaw jestem jak wypada nowa seria linuxów vs 7 w askpekcjie czasów pracy/maksymalne obciązenie oraz ramo-żerności.

Napisz jakie programy użyjesz:) Bo z tego co widzę równie może być to recka EEE jako wibrator.
Edytowane przez autora (2009.04.30, 10:07)
ithn (2009.05.03, 00:08)
#6
Autor nadużywa alkoholu, pracuje w rzeźni i jest kosmitą. Laptopa uzywa do wszystkiego, oprócz do tego, do czego jest stworzony. Biega wieczorami po mieście w przebraniu sarny udając sprzedawcę tamponów. Lapka dostał po znajomości, tak na prawdę nie wie do czego służy, zamiast 'backspace' używa korektora własnej produkcji, szuka punktu G na touchpadzie. Notki pisze mu mama, gdyż sam jest zajety ratowaniem świata przed inwazją świńskiej grypy.
Zaloguj się, by móc komentować
Komentarze