Czyli krótko (bo o czym się tu rozpisywać?) o najnowszej i najwydajniejszej integrze intela
Zintegrowane układy graficzne mialy do nie dawna praktycznie tylko jedno zadanie - wyświetlać pulpit (szczególnie te intelowskie ;) ). Niedawno przyszło kolejne zastosowanie - odciążanie procesora podczas oglądania filmów HD, i to właśnie postanowiłem sprawdzić. Dla czystej ciekawości postanowiłem odpalić kilka starszych gier, żeby zobaczyć jak "grafa" sobie z nimi poradzi.
Niestety, ale GPU-Z nie jest w stanie rozpoznać układu. Pokazuje się takie coś:
Z wyświetlaniem pulpitu, stron internetowych itd. nie ma żadnych problemów, ale to chyba nie jest jakies wielkie zaskoczenie ;)
Filmy HD
Do odtwarzania filmów w HD używam Media Player Classic Home Cinema 64 bit + kodeki z paczki K-Lite Codec Pack Full (oczywiście, podczas instalacji zaznaczona opcja do obsługi zewnętrznej karty graficznej podczas odtwarzania materiału HD). Intel HD radzi sobie bardzo dobrze. Zużycie procesora bardzo skacze, ale utrzymuje sie ono na bardzo niskim poziomie. Minimalna wartość, jaką odnotowałem to 2%, natomiast maksymalna wyniosła 15%. Jednak przeważnie zużycie procesora wynosi 5-7%. Sam film odtwarza się płynie, nie ma żadnych przycinek itd. Samo przewijanie też jest bezproblemowe. Co by nie pisać za dużo, powiem tylko, że wygląda to identycznie jak przy formacie DiviX - wybieramy na pasku postępu od kąd chemy oglądać film, mrugnięcie oka i po sprawie. Muszę tutaj przyznać, że w tym elemencie jest nawet lepiej niż wtedy, kiedy używałem HD 5850. Przy HD 5850 "przewijanie" trwało ciutkę dłużej oraz zdarzało się, że czasami film przez sekundę odtwarzał się w przyspieszonym tempie. Na Intel HD nic takiego nie miało miejsca.
Gry
Chciałem z czystej ciekawości zainstalować jakieś starsze gry żeby sprawdzić, czy da się w nie pograć. Niestety, nie mam ich za dużo, a co gorsze, nie chcą one działać na Windows 7 64 bit, a Metra 2033 czy Crysisa odpalał nie będę ;)
Na szczęście, z pomocą przyszedł PCLab'owski dział pliki ;).
Tytuły które udało się odpalić :
- Duke Nuken Manhatan Project
- Warcraft III
- FlatOut
- F.E.A.R.
Do tego 3dmark06. 3dmark vantage ciął tak bardzo, że ledwo co chodził i przejście całej procedury testowej zajęłoby chyba cały dzień, jeśli nie dłużej. Cud, że się w ogóle uruchomił ;)
Wydajność:
(kliknij na obrazek, wtedy otworzy się nowa karta z czytelnym wykresem)
Wszystkie gry miały ustawienia max nie licząc AA i AF. Tylko FlatOut pozwalił ustawić 1920x1080, reszta to 1280x1024 lub 1280x960. Jak widać, tylko F.E.A.R. był niegrywalny, wystarczyło jednak zmniejszyć rozdzielczość i gra stawała się płynna. Niesteyty, zmniejszenie rozdzielczości mocno odbijało się na "ładności" gry.
I to by było na tyle.
Następny wpis planuję zrobić o podkręcaniu udostępnionego i5 661 jak i mojego i5 750. Do tego prawdopodobnie zrezygnuję z robienia oddzielnego wpisu o samych pamięciach i ich wyniki OC zostaną zmieszczone razem z OC CPU.
Stay frosty
UPDATE
Niestety, ale ze względu na to, że kołeczki w MUXie są już tak rozwalone i się same wypinają/obluzowują, co grozi nawet odpadnięciem chłodzenia testy OC będą obejmowały tylko i5 661.



Co do filmów HD - jakie to ma znaczenie w przypadku procesorów o takiej mocy obliczeniowej... Jeszcze jakby to GMA było w nowym Atomie, ale tak nie jest
Co do filmów, to jednak komfort oglądania jest większy, kiedy odtwarzaniem zajmuje się GPU a nie CPU.
Co do filmów, to jednak komfort oglądania jest większy, kiedy odtwarzaniem zajmuje się GPU a nie CPU.
Niby dlaczego komfort większy?? Bo nie czaję
Bez wsparcia GPU obciążenie proca wynosi kilkadziesiąt procent.
Poza tym, jeśli jest, to czemu z tego nie korzystać?
BTW.
Kolejny update.
Niestety, przez problemy z chłodzeniem nie będzie testów OC, wróciłem na BOX'a. Nie mam zamiaru czekać, aż chłodzenie samo odpadnie i uszkodzi np. GPU.