Witam wszystkich forumowiczów. Od dzisiaj myślę, że co kilka dni będę dodawał nowe wpisy na moim blogu. Mam nadzieję, że wybaczycie, że musieliście tyle czekać. Dzisiaj dodaję recenzję obudowy, element ten nie będzie brany pod uwagę przy wpisach bardziej mówiących o wydajności, a uznałem, że jest na tyle ciekawa, że należy jej się porządna recenzja. Za kilka dni opublikuję recenzję płyty głównej. Te dwa pierwszy wpisy będą typowymi recenzjami bez żadnych konkretnych wyników. W kolejnych wpisach będzie już tylko o wydajności, opłacalności i tym co pewnie większość interesuje czyli OC.
Zapomniałem wogóle wspomnieć, że jest to pierwsza moja recenzja, więc proszę o wyrozumiałość. Sprawdziłem na necie i jest to chyba pierwsza polska recenzja tej budy. Miłego czytania:)
Obudowa Cooler Master HAF RC-932 Black
Firma Cooler Master zajmuje się głównie produkcją obudów komputerowych, zasilaczy oraz różnego rodzaju elementów chłodzenia takich jak: radiatory, wentylatory, bloki wodne itp. Dla mnie osobiście znana jest przede wszystkim ze świetnej serii obudów Elite, które nie mają sobie równych w kategorii cenowej poniżej 150 zł. Testowana przeze mnie obudowa HAF RC-932 kosztuje około 550 zł. Do tej pory nie miałem styczności z obudowami z tej półki cenowej. Sam użytkuję, jak dla mnie idealną, obudowę ThermalTake Swing i właśnie do niej w głównej mierze będę porównywać produkt firmy Cooler Master.
Pudełko oraz akcesoria dodane przez producenta
Obudowa dotarła do mnie w dużym, utrzymanym w ciemnej kolorystyce kartonie. Producent umieścił na nim zdjęcia obudowy oraz najważniejsze informacje o jej budowie. Jest ona rekomendowana jako konstrukcja szczególnie dobrze wentylowana oraz przestronna. Na pudełku znajduje się również informacja o beznarzędziowym montowaniu napędów oraz, znanym z rozwiązań serwerowych, szynowym montażu dysków twardych (tzw. rack). Sama obudowa została dobrze zabezpieczona na czas transportu poprzez umieszczenie jej pomiędzy dwoma styropianowymi elementami.
Oprócz obudowy w pudełku znajdziemy instrukcję instalacji oraz zestaw elementów niezbędnych do zamontowania płyty głównej: śrubki dystansowe oraz śrubki umożliwiających montaż płyty głównej. Ciekawym elementem wyposażenia są gumowe pady, które przykleja się na boki napędów 5,25 cala w celu redukcji wibracji przenoszonych na obudowę. Producent nie zapomniał o nieśmiertelnym głośniczku systemowym, opaskach zaciskowych oraz zaślepce, dzięki której możliwe jest zainstalowanie regulatora obrotów bądź czytnika kart w rozmiarze 3,5 cala.
Ze względu na rozmiar obudowy znajdziemy również przedłużacz kabla 8-pin, dzięki któremu będziemy mogli w bardziej elegancji sposób poprowadzić przewód zasilający płytę główną.

Najciekawszym, jak dla mnie, elementem wyposażenia są kółka, dzięki którym obudowa staje się bardziej mobilna i nabiera biurowego wyglądu.
Pierwsze wrażenia
Po wyjęciu obudowy z opakowania zaskoczył mnie jej rozmiar. Domyślałem się, że będzie zdecydowania większa od posiadanej przeze mnie obudowy w rozmiarze Midi Tower, lecz nie sądziłem, że różnica będzie, aż tak duża. Produkt CoolerMastera ma następujące wymiary: szerokość 213 mm., wysokość 545 mm., głębokość 575 mm. Obudowa w większości została wykona ze stali SECC, wyjątkiem jest front oraz część topu, które to wykonane zostały z tworzywa ABS oraz metalowych siatek znanych z serii Elite. Całość utrzymana jest w czarnym, matowym kolorze, dzięki czemu na obudowie nie zostawają odciski palców.
Całość konstrukcji jest bardzo sztywna, co przekłada się na jej wagę, która wynosi ok. 13 kilogramów. Całość prezentuje się dość tradycyjnie, co bez wątpienia jest atutem. Zastosowane przez producenta materiały są najwyższej jakości, ich dopasowanie również nie pozostawia nic do życzenia. Jedynym przełamaniem wszechobecnej czerni jest znaczek Cooler Master na przodzie oraz górze obudowy.
Przód obudowy prezentuje się ascetycznie. Proste geometryczne kształty mnie osobiście bardzo przypadły do gustu. Na samej górze frontu znajduje się panel ze złączami zewnętrznymi.
Znajdziemy na nim wszystkie potrzebne do codziennej pracy porty oraz dwie diody: pierwsza z nich sygnalizuje czy komputer jest włączony, druga zaś mruga podczas pracy dysku. Diody święcą na strasznie ostatnio modny niebieski kolor. Wygląda to bardzo ładnie, lecz przeszkadza w codziennej pracy. Diody powinny świecić zdecydowanie słabiej, w obecnej sytuacji zmuszony byłem zakleić je kawałkiem czarnej taśmy izolacyjnej ponieważ doprowadzały mnie do szaleństwa.
Wracając do wyjść oferowanych przez panel, znajdują się na nim 4 porty USB 2.0, port FireWire, port E-SATA oraz wyjścia umożliwiające podpięcie słuchawek oraz mikrofonu. Poniżej panela znajduje się 6 zaślepek wykonanych z metalowej siatki, po usunięciu których można montować napędy lub regulatory obrotów o wielkości 5,25 cala (po zastosowaniu przejściówki również 3,5 cala).
Na samym dole znajduje się wentylator 230 mm o prędkości 700 RPM podświetlany delikatnym czerwonym światłem diod LED.
Tył obudowy zdecydowanie odróżnia się, nie został on pomalowany czarnym lakierem. Producent doszedł widocznie do wniosku, że może tutaj troszkę zaoszczędzić ponieważ tył jest mało eksponowany. Moim zdaniem czarny tył dodałby obudowie zdecydowanie charakteru i wyróżniłby ją pośród konkurencji.
Uwagę zwraca mocowanie zasilacza na dole obudowy, co staje się powoli standardem w troszkę droższych obudowach. Taki sposób montażu ma na pewno swoje zalety jak i wady. Osobiście jestem tradycjonalistą i wolę zasilacz na górze. Łatwiejszy jest wtedy dostęp do wyłącznika mechanicznego oraz ładniej można poukładać kable.
Nad zasilaczem umieszczono 7 śledzi wykonanych z czarnej, metalowej siatki. Obok śledzi widzimy część systemu beznarzędziowego montażu kart rozszerzeń (dokładniej o nim w dalszej części recenzji). Z tyłu obudowy znajduje się również wentylator 140 mm. o prędkości 1200 RPM.
Uwagę zwracają również otwory umożliwiające wyprowadzenie na zewnętrz rurek chłodzenia wodnego.
Prawy bok (patrząc od przodu) nie wyróżnia się niczym szczególnym. Na wysokości sekcji gdzie umieszcza się dyski twarde zostały wykonane otwory wentylacyjne. Została stworzona również perforacja pokrywająca się z tacką na płytę główną.
Lewy bok jest zdecydowanie ciekawszy od prawego. Producent zdecydował się umieścić na nim wentylator 230 mm. o prędkości 700 RPM i głośności na poziomie 19 dB(A) (alternatywnie 4 x 120 mm.).
Zdania na temat bocznego nawiewu są podzielone. Sam uważam, że boczny nawiew zaburza przepływ powietrza, dlatego też w moim przypadku boczny wentylator został podłączony tylko w celu sprawdzenia poziomu głośności oraz pomiaru temperatur. Wokół wentylatora obudowa została wycięta w kształt podobny do plastra miodu, co w zamyśle miało wspomóc wentylację. Moim zdaniem tylko popsuło przepływ powietrza a w dodatku stworzyło się takie niby okno, przez które widać zasilacz oraz dół płyty głównej.
Nad wentylatorem znajduje się już właściwe okno. Jest ono dość ciekawie wykonane ponieważ w pleksi, z którego zostało wykonane, wtopiono wzór w kształcie rombów. Niestety jego umiejscowienie nie zostało do końca przemyślane. Chłodzenie procesora znajduje się dokładnie pomiędzy oknem a perforacją w kształcie plastra miodu. Okno eksponuje więc połowę chłodzenia procesora, górną część płyty głównej oraz pustą przestrzeń nad płytą główną. Po zastosowaniu chłodzenia wodnego sytuacja troszkę się poprawi, i główna uwaga oglądającego skupi się na chłodnicy.
W lewym boku podobnie jak w prawym zastosowano otwory wentylacyjne na wysokości klatki na dyski twarde.
W większości obudów top jest po prostu kawałkiem prostej blachy. Inaczej jest w przypadku RC-932. Większa jego część zajmowana jest przez wentylator 230 mm. o prędkości 700 RPM (alternatywnie 2 x 120 mm.). Wogół wentylatora zastosowano perforacje w kstałcie plastra miodu, dzięki to której jeszcze bardziej ma się podnieść wydajność chłodzenia całej obudowy.
Resztę topu zajmuje jakby półeczka, którą wykorzystać można na przykład na trzymanie kluczy, komórki lub pendrivea. Półeczka wyłożona jest gumowym materiałem, który naprowadza nas troszkę na rzeczywiste przeznaczenie zagłębienia w topie obudowy. Służy ono jako zewnętrzny otwór wlewowy do chłodzenia wodnego. Myślę, że jest to bardzo przydatne udogodnienie dla posiadaczy WC.
Zaraz nad napisem CoolerMaster znajdują się przyciski POWER i RESET. Takie ich umiejscowienie jest bardzo wygodne ponieważ nie trzeba się schylać, aby włączyć lub zresetować komputer.
Dół HAF-A RC-932 również jest niestandardowy. Na wysokości montowania zasilacza oraz poniżej zastosowano perforację w kształcie plastra miodu. Producent przewidział również możliwość montażu dwóch wentylatorów 120 mm.
Chciałbym również napisać kilka słów o nóżkach, na których stoi obudowa. Wykonane są one z gumy w wysokiej twardości oraz aluminium. Umożliwiają regulację wysokości. Można również wykręcić je i w ich miejsce zastosować kółka, które producent dostarczył wraz z obudową.
Wnętrze
Boki obudowy można otworzyć dzięki szybkośrubkom. Boki umieszczone są w szynach, zapewne ze względu na ich dużą wagę. Zaraz po otwarciu obudowy strasznie rzuca się w oczy to, że podobnie jak z tyłu, producent nie pomalował blachy na czarno. W przypadku tyłu można to było jeszcze jakoś wybaczyć, lecz w przypadku środka już nie, tym bardziej że praktycznie cały lewy bok eksponuje wnętrze komputera. Moim zdaniem w obudowie za 550 złotych takie niedociągnięcie jest niedopuszczalne.
Kolejną rzeczą, na szczęście pozytywną, jest ogrom miejsca. W obudowie można zamontować wszystkie powszechnie używane standardy płyt głównych: Micro-ATX, ATX oraz E-ATX. Można zauważyć również, że miejsce na zasilacz znajduje się na lekkim podwyższeniu dzięki czemu możliwe jest jego zamontowanie go zarówno wentylatorem do dołu jak i góry.
Widoczny jest również system beznarzędziowego montażu napędów (kontrolerów obrotów) w rozmiarze 5,25 cala.
Klatka do montowania dysków została obrócona o 90 stopni w stosunku tej do montażu napędów 5,25 cala. Umożliwia to lepsze ułożenie kabli, oraz łatwiejszy dostęp do dysków. Również w tym przypadku montaż odbywa się bez użycia narzędzi. Dyski wkłada się w rack-i (ja nazywam to po polsku sankami, ale nie wiem czy jest to prawidłowa nazwa) i umieszcza w szynach które znajdują się w klatce. Jest to rozwiązanie znane z serwerów i bardzo wygodne w codziennym użytkowaniu. Dyski są również świetnie chłodzone dzięki bliskości wentylatora 230 mm.
Systemy beznarzędziowego montażu
Postanowiłem poświęcić cały osobny punkt systemom beznarzędziowego montażu. Producent zastosował trzy różne systemy, według mnie dwa sprawdzają się znakomicie lecz jeden z nich powinien zostać jak najszybciej zmieniony.
System montażu dysków twardych został umówiony w poprzednim punkcie. Najprościej rzecz ujmując, umieszczamy dysk w rack-ach a potem w szynach, które znajdują się w klatce. Rack-i nie przenoszą drgań na obudowę i po ich zastosowaniu nie zauważyłem równiez specjalnych luzów. Takie rozwiązanie jest wzrorowe i powinno być stosowane we wszystkich obudowach.
Kolejnym systemem jest montaż napędów (kontrolerów obrotów) o rozmiarze 5,25 cala. Po wyjęciu przedniej zaślepki, wyrwaniu wewnętrznej metalowej zaślepki należy umieścić dysk tak, aby otwory montażowe były widoczne w dwóch dziurkach, w które tradycyjnie wkręcilibyśmy śrubki. W przypadku obudowy Cooler Master wystarczy nacisnąć przycisk na poziomie montowanego napędu (kontrolera obrotów). Demontaż sprowadza się do ponownego naciśnięcia przycisku. Montowane napędy (kontrolery obrotów) wykazują niewielkie luzy ale są one w pełni akceptowalne. Dodatkowo producent zaleca montaż padów (dołączone są one do wyposażenia obudowy), które dodatkowo zmniejszają wibracje przenoszone na konstrukcję obudowy. Ogólnie ten system montażu działał bez najmniejszych problemów i jest dobrym rozwiązaniem.
Niestety system montażu kart rozszerzeń jest strasznie nieprzemyślany. W przypadku posiadanej przeze mnie obudowy ThermalTake może nie jest idealnie, występują luzy, lecz montaż kart rozszerzeń jest szybki i bezproblemowy. W przypadku RC-932 zastosowano zaczepy z tworzywa sztucznego. Przy pierwszym użyciu ich jakość pozostawiła wiele do życzenia. Twardość plastiku jest zbyt mała. Instalując nawet kartę Sound Blaster SE bałem się, że je połamie. Horror rozpoczął się jednak dopiero przy próbie montażu GeForce GTX 275. Jak powszechnie wiadomo karta jest słusznych rozmiarów, producent nie przewidział chyba takiej możliwości ponieważ stopień odchylenia zaczepów jest zdecydowanie zbyt mały, aby włożyć kartę jednocześnie w zaczepy i port PCI-Express. Po około 15 minutach w końcu zamontować tę kartę, lecz szczerze mówiąc ciarki przechodzą mi po plecach na samą myśl jej demontażu. Producent powinien przemyśleć system montażu kart rozszerzeń, a chociaż umożliwić użytkownikowi demontaż zastosowanego przez siebie systemu.
Ergonomia oraz głośność
Podczas montażu płyty głównej nie napotkałem żadnych niespodziewanych problemów. Tacka na płytę główną mogłaby być uchylana. Aby ułatwić ułożenie kabli wewnątrz obudowy w wielu miejscach, na tacce do montażu płyty głównej, wykonano otwory. Również odległość bocznej ścianki od tacki na płytę główną umożliwia ergonomiczne ułożenie przewodów. Pewnym problem jest sama wielkość obudowy, po prostu długość kabli na przykład zasilacza jest zbyt mała, wtedy z pomocą muszą przyjść przejściówki. Moim zdaniem lepiej nie dało się rozwiązać kwestii zarządzania kablami, może za wyjątkiem dania wyboru użytkownikowi czy chce mieć zasilacz tradycyjnie u góry, czy na dole. Zdjęcia zamieszczone poniżej nie są stanem ostatecznym. Chciałem tylko pokazać jak to się mniej więcej prezentuje. Po ułożeniu ostatecznym nie mam niestety zdjęć, więc musicie wybaczyć ten nieład.
Co do głośności zamontowanych fabrycznie wentylatorów, myślę że 90% użytkowników uzna je za ciche. Według mnie są one minimalnie za głośne. Szczególnie ten o prędkości 1200 RPM. Niepotrzebnie również moim zdaniem zastosowano wentylator z boku. Według przeprowadzonych przezemnie testów (ukażą się one w późniejszych wpisach) temperatura przy zastosowaniu bocznego wentylatora obniżyła się tylko na karcie graficznej. Zamiast wentylatora można było zastosować bardziej przemyślane okno. Również strasznie "dziurawa" konstrukcja nie przypadnie do gustu osobą dbającym o ciszę. Producent mógłby pokusić się również o zastosowanie prostego regulatora obrotów. Porównując tę obudowę do mojego wysłużonego Thermal Take'a Swing uważam że jest ona około 3 razy głośniejsza. Ale są to wartości jak najbardziej subiektywne, i te 3 razy nie są wcale takie uciążliwe jakby się mogły wydawać. Tak dla porównania, najgłośniejszym wentylatorem w całym obecnym testowym zestawie jest cooler GFX-a 275, i według mnie jest od głośniejszy około 10 razy od całego mojego starego komputera. Niestety nie posiadam profesjonalnych urządzeń do pomiaru natężenia dźwięku, wiec jesteście skazani na moje subiektywne odczucia.
Podsumowanie
Obudowa Cooler Master HAF RC-932 zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Jest to na pewno bardzo udana konstrukcja. Zapewnia wiele miejsca, możliwość montażu całego chłodzenia wodnego wewnątrz obudowy oraz rewelacyjną wręcz wentylację. W cenie obudowy dostajemy cztery dobrej jakości wentylatory. Obudowa jest skierowana do entuzjastów podkręcania z dość dużymi możliwościami finansowymi. Moim zdaniem zwykłego użytkownika (nie mającego w planach chłodzenia wodnego) w pełni usatysfakcjonowałaby obudowa Midi Tower za około 350 zł. Obudowa Cooler Master-a nie jest również odpowiednia dla ludzi ceniących ciszę. Obudowę powinni wybrać użytkownicy mający lub planujący posiadanie chłodzenia wodnego lub tacy, dla których wydajność chłodzenia jest ważniejsza od ciszy.
Plusy:
+ wygląd
+ ilość miejsca w środku
+ cztery dobrej jakości wentylatory w zestawie
+ możliwości chłodzenia
+ beznarzędziowe systemy montażu dysków i napędów (kontrolerów obrotów)
+ klatka na dyski obrócona o 90 stopni
+ duże możliwości ułożenia kabli
+ jakość wykonania
Minusy
- tył i środek nie pomalowane na czarno
- nieprzemyślane okno
- niepotrzebny wentylator z boku
- beznarzędziowy system montażu kart rozszerzeń
- niebieskie diody przeszkadzające w pracy
- cena


































Wentyl z boku zmniejsza tempy w środku budy. W tym przypadku nie zaburza obiegu powietrza.
Diody jak przeszkadzają to można nie podłączać. Osobiście uważam że nie jest tak źle.
Jedyna poważna wada to brak filtrów oraz niepomalowane wnętrze.
Co do reccki- literówki oraz beznadziejne zdjęcia- część nieostrych, niektóre krzywe. Poprawisz i będzie ok.
Sam też posiadam tą budę i całkowicie się z Tobą zgodzę że jedyne (małe) minusy tej obudowy to:
-brak filtrów
-niepomalowane wnętrze
Poza tym budy już nie zamierzam zmieniać....zakochałem się w tej
No i nie wiem jaki miałeś problem z zapinkami od kart rozszerzeń. Mam takie sane w moim Dominatorze i nie mam z nimi zadnych problemow, wszystko montuje i demontuje sie bardzo szybko. Natomiast w TT Swing'u jest to masakryczne
Co do braków 'ą' czy 'ę' to sie nie wypowiadam, bo mi to nie przeszkadza. Przeszkadzają mi tylko masakryczne błędy w stylu 'ktury' czy 'wogule', ale takich nie zauważyłem
Ogolnie wpis dobry, ale wybrałbym inny material na pierwszy wpis (rozpakowywanie/skladanie sprzetu i 'plany na przyszłośc"
I jeszcze usuwałbym bym te zdjęcia z galerii na dole, nie widzę sensu ich zamieszczania skoro sa w tekscie.
Recenzja dobra, aczkolwiek radzę zwracać uwagę na niepotrzebne powtórzenia wyrazów.
Wentyl z boku zmniejsza tempy w środku budy. W tym przypadku nie zaburza obiegu powietrza.
Diody jak przeszkadzają to można nie podłączać. Osobiście uważam że nie jest tak źle.
Jedyna poważna wada to brak filtrów oraz niepomalowane wnętrze.
Co do reccki- literówki oraz beznadziejne zdjęcia- część nieostrych, niektóre krzywe. Poprawisz i będzie ok.
Napisz może jakie to kwiatki, wtedy będe wiedział czego unikać
Nie nie, tak łatwo nie ma
W tej chwili nie patrze na to jeszcze obiektywnym okiem. Więc za chociaż jednego kwiatka byłbym wdzięczny
Napisz może jakie to kwiatki, wtedy będe wiedział czego unikać
Nie nie, tak łatwo nie ma
Napisz może jakie to kwiatki, wtedy będe wiedział czego unikać
Literówek jest tu więcej niż wódki w Rosji.
Ocenię recenzję jak ją poprawisz.
Jak można było tak zamontować chłodzenie na procesor? Trochę nie za kiepsko z zasysaniem powietrza?
Literówi musiały powstać podczas konwersji z Worda do notatnika a potem do CM-a. A co do chłodzenia procesora było założone tak specjalnie, żeby porównać temperatury w zależności od ustawienia coolera. Tak jako ciekawostkę powiem Ci, że w takim ustawieniu temperatura była niższa o 1 stopień niż przu tradycyjnym ustawieniu w kierunku tyłu
EDIT
Literówki poprawione. Jak na moje oko nie było ich wcale tak duże